Strona 10 z 23

: 18 lutego 2009, 09:25
autor: wasut
@1. Tak, jednak zauważ że wartości przy teście porównawczym sięgają dość wysokich wartości - przy wyższych poziomach te wartości mogą sięgnąć wyżej. Choć niekoniecznie - starcie traktuje jako walkę czysto broń z broń - dotarcie do obrony biernej jest praktycznie rzecz biorąc udanym trafieniem, inna kwestia to czy skutecznym. Zbroje w większości przypadków zbyt dużych bonusów nie mają schody zaczynają się przy pełnych płytowych ale jak pewnie wiecie przebicie płytówki to nie jest jakaś błaha sprawa, nie wspominając o takim tworze jak miarowe czy odlewane. Zbroje z wysokim bonusem do OB zaczynają się dopiero do pancerzy tułowia i wzwyż, które z kolei owocują dość drastycznymi ograniczeniami - a te mają swoje odzwierciedlenie w obronie aktywnej. Nie twierdzę że wartości liczbowe zawsze się obronią bo dobrze wiecie w jakim czasie powstał ten system, ale patrząc na niego dość oględnie i ogólnie wydaje się mieć ręce i nogi. Pierwszy test jaki wykonałem to ten powyżej na Twoją prośbę i mnie zadowolił. Myślę że nie powinno być więc problemów ze skalowanie, a nawet jeśli to jest to sprawa do doszlifowania.

@2. Myślę że dokładnie tak samo, krytyczne trafienia oraz automatyczne trafienia jako zdarzenia wielce fartowne czy niefartowne (dla ofiary) powinny pozostać. Zawsze się może zdarzyć że taki niegroźny nóż rzucony przez niziołka ześliźnie się po zbroi niefortunnie w stronę pachwiny itd.

: 18 lutego 2009, 12:52
autor: venar
@1 to zrozumiałe i ok, przekonałeś mnie

@2 tutaj chodzi mi o to jaka będzie wtedy szansa na krytyka. Bo przy porównaniu rzut 01 na k100 oznacza -49 do testu porównawczego więc nielogicznym byłoby aby było to trafienie automatyczne/krytyczne. Może odwrócić szansę na krytyka w tej sytuacji i rzut 100 byłby krytykiem?
Teraz:
RTR 0-100 daje nam krytyka przy rzucie 01-02
RTR 0-200 daje nam krytyka przy rzucie 01-04 itd.
Przy czym rzut 01-05 zawsze jest testem udanym, 96-100 nieudany.
Więc jak to by wyglądało tutaj? Masz jakiś pomysł na to?


: 18 lutego 2009, 14:07
autor: wasut
To za pewne wymaga doszlifowanie po sprawdzeniu jak się sprawdza taki tryb walki w bardzo nierównych i nieproporcjonalnych walkach. Sama propozycja nie zawiera na przykład trybu walki z kilkoma przeciwnikami ani walki w tłumie, przy znikomej widoczności, na ślepo itd... to wszystko wymagać będzie przeanalizowania.
Więc takie testy nam mogą pokazać jak bardzo wzrośnie skala parametru trafienia po przebiciu obrony aktywnej.
Tak na rzut pomysłu to ustaliłbym stałą nieskalowalną wartość. Skala dla mnie jest już uwzględniona w multiplikatorach obrażeń. A trafienia krytyczne czy krytyczne w siebie (niefortunne) przyporządkował bym raczej radosnej działalności ślepego losu. Toteż usztywnił bym ten parametr i następujące wartości przy dorzucie +-50 :
- przy wypadnięciu 01-02 krytyk w siebie
- przy wypadnięciu 03-05 nieudany atak/obrona z automatu
- przy wypadnięciu 96-98 automatyczne trafienie/obrona
- przy wypadnięciu 99-00 automatyczne trafienie krytyczne

Odwrócenie stosunków tutaj polega na tym że mamy dorzut +-50 więc od 50 w dół mamy dążenie do niefartu an od 50 w górę do fartu.

Kwestia uzgodnienia czy opracowania czym będzie krytyk w siebie przy obronie, nie wiem czy jest sens produkować entą tabelę, raczej bym określił to jako wywrotkę broniącego i kompletne odsłonięcie do końca tej rundy a od następnej startuje jako postać leżąca podpierająca się ręką i -75% do AOb.
Natomiast trafienie krytyczne przeciwnika podczas obrony myślę że spokojnie można uznać jako standardowe atak, (w końcu broni się bronią) więc obrońca był tak skuteczny że podczas obrony zadał obrażenia - więc atak z automatycznym trafieniem przeciwnika (pomijamy wszystkie obrony) i zliczamy skuteczność ciosu oraz wyparowania.

Pojawia się pytanie co podczas podobnych zdarzeń - czyli atakujący i obrońca wyrzucają razem trafienie krytyczne czy automatyczne trafienie - myślę że tutaj można uznać że sytuacja jest patowa i mamy sytuacje w której walczący zapierają się nawzajem broniami o siebie i mierzą się wzrokiem. Tutaj wyjście z impasu jest kwestią porównania siły walczących - bo zapewne się postarają odepchnąć od siebie - więc ten z mniejszą siłą musi sprawdzić swoją równowagę. Ew może się pojawić próba ukradkowego dziabnięcia przeciwnika sztyletem w drugiej ręce - kwestia zaskoczenia - przy udanym zaskoczeniu atak na bierną obronę (główna aktywna obrona właśnie jest zblokowana).
To tak na szybko.


: 18 lutego 2009, 20:15
autor: venar
no dobrze, to teraz czekam na Twój artykuł powiedzmy pod tytułem "alternatywna zasada walki do KC", w którym opiszesz to wszystko czytelnie, czyli jak się liczy podstawę biegłości (konkrety) w tabeli chociażby dla każdej rasy i profesji, TR, AOb, BOb, penetracja obrażenia itd. Słowem wszystko to o czym tu pisaliśmy i wrzucimy to do artykułów jako nieoficjalny dodatek do KC. Wszystko to zawarte w jednym artykule i do opublikowania. Wiem, że wymagam tym samym od Ciebie sporo pracy nad sensowną składnię tego ale uważam, że jest to pomysł wart osobnego artykułu a nie tylko luźnej rozmowy na forum. Nie zrobię tego sam, bo to Twój pomysł, choć szkoda, że tylko my dwaj prowadziliśmy/dzimy rozmowę na ten temat.

: 18 lutego 2009, 20:52
autor: wasut
Pomysł może mój ale takim wytykaniem buduje się motywację do działania a to też jest warte wspomnienia.
Artykuł można spłodzić ale wolałbym to zrobić po przetestowaniu wariantów, ja jako niepraktykujący mogę sobie robić testy na sucho i liczyć w głowie co tylko mi się podoba, ale jeśli się tego nie sprawdzi w praniu to wiele błędnych bądź niedogranych rzeczy może pozostać w ukryciu. Grając tak naprawdę wyjdzie czy ten system jest dynamiczniejszy czy nie, jeśli nie jest to bym się zastanawiał czy urealnianie jest wystarczającym wytłumaczeniem do przedłużania i tak długich KCtowych walk.W grze pojawiają się często sytuacje wymuszone niejako przez graczy ich inwencją bądź uporem które nie zawsze mają pokrycie w suchych zasadach i pokazują gdzie jest ich brak. Więc jeśli już by miało dojść do tworzenia alternatywy to lepiej zrobić to spokojnie, a dobrze niż po łebkach... jeszcze nie daj boże ktoś na nas będzie wieszał psy jak na MAGu :P

Co do samego tworzenia artykułu, to też jest to kwestia czasu. Co innego 5 minut na posta na forum a co innego zgrabny stylistyczny i jasny w odbiorze artykuł. Kwestia czasu.
I pomyśleć że to ja, ultrakonserwa miałbym pisać o zmianach :P

: 19 lutego 2009, 09:51
autor: czegoj
I pomyśleć że to ja, ultrakonserwa miałbym pisać o zmianach
Nie o zmianach tylko innych wariantach. A najlepszą weryfikację dadzą Ci użytkownicy, którzy wypróbują ten sposób walki. Nikt wątku nie zamyka, więc oprócz (mam nadzieję) Twojego artykułu będzie dalej możliwość weryfikacji tutaj tego pomysłu.
Twój pomysł, choć szkoda, że tylko my dwaj prowadziliśmy/dzimy rozmowę na ten temat.
Venarze, tutaj głęboko się mylisz. Przejrzyj posty z tego wątku, a zobaczysz, że wiele osób odzywało się w tej kwestii. Wy prowadziliście dyskusję w schyłkowym (czyt. dopracowującym) momencie. Wydaje mi się, że wiele osób miało wpływ na rozwinięcie tej dyskusji.
Na koniec pytanie: Czemu tak przycichł Mrufon? Tworzy, pracuje ciężko na innym projektem, już Nas nie lubi? Odpowiedzi należy przysyłać sms pod numer xxxx:D

: 19 lutego 2009, 12:23
autor: Treant
czegoj napisał/a:
Na koniec pytanie: Czemu tak przycichł Mrufon? Tworzy, pracuje ciężko na innym projektem, już Nas nie lubi? Odpowiedzi należy przysyłać sms pod numer xxxx:D
Tylko zgaduję (bo szczerze mówiąc są to moje zarzuty), jednak może jest chociaż w tym jakiś mały procent prawdy: stagnacja. Są dni, gdy na forum pojawią się 2 posty, gdy dyskusja zbacza na tematy, które nie interesują użytkownika, ponieważ już przy wstępnym ich zarysie dana koncepcja wydała mu się nielogiczna. A może przesłał jakiś materiał do publikacji i czeka na opinie, do których będzie mógł się ustosunkować?

: 19 lutego 2009, 16:09
autor: emgie
Może delikatnie nie na temat, ale też się za nim stęskniłem :)

: 19 lutego 2009, 16:57
autor: Treant
emgie napisał/a:
Może delikatnie nie na temat, ale też się za nim stęskniłem :)
Czasami odwiedza stronę, więc można napisać do niego PW. Inna sprawa, czy zdradzi powody swojego milczenia.

: 20 lutego 2009, 05:00
autor: Czyhanastrychu
Ciekawa dyskusja.
Proponuję dodanie biegłości w zbrojach i tarczach.
np: biegłość w zbrojach płytowych(zarezerwowana dla kasty rycerskiej)
o wartości bazowej 50 + k50 plus bonus za profesję dla Rycerza 10pkt a dla Czarnego Rycerza i Palladyna po 5pkt.
przykładowo: jeśli biegłość w danej zbroi wynosi 75pkt to OB i wyparowania zbroi wynoszą 75% normalnych i analogicznie jeśli biegłość jest na poziomie 150pkt to OB i wyparowania mnożymy razy 150%.
Można to uprościć do przedziałów do 75 pkt - 50% ; 75-125 pkt - 100% ; 126-175 pkt - 150% itd.
Eliminuje to magów biegających w płytówkach. bo przy minimalnej biegłości 30 mag dostanie tylko 30% OB i wyparowań ze zbroi. A Rycerz w końcu nie będzie się musiał obawiać złodzieja ze sztyletem i wysoką ZR.

: 20 lutego 2009, 09:34
autor: wasut
A czym wytłumaczysz zwiększenie wyparowań? Czy umiejętność używania blachy wpłynie na jakość materiału z którego jest zrobiona? Jak dla mnie jest to bezsensu. Można jeszcze uznać że wprawa w używaniu zbroi zwiększa aktywną stronę jej protekcji - czyli obrony, jednak rozdrabnianie systemu w tą stronę jest niepotrzebne.
Co do eliminacji czarodziei w płytówkach to... hmm system już to wyeliminował ograniczeniami, czyż nie? Rycerz nie boi się złodzieja ze sztyletem własnie dzięki obronie jaką daje zbroja. Nie wiem czemu by łatać coś co akurat, moim zdaniem, działa.

: 20 lutego 2009, 12:38
autor: venar
Eliminuje to magów biegających w płytówkach
Z tym się jeszcze nie spotkałem, bo szansa na rzucenie czaru maleje bardzo
A Rycerz w końcu nie będzie się musiał obawiać złodzieja ze sztyletem i wysoką ZR.
Jak mu nie wyjdzie rzut na akt.ZR i akt.SZ przy "Morderczym ciosie" to i płytówka go nie ochroni :)

: 20 lutego 2009, 16:24
autor: Czyhanastrychu
wasut napisał/a:
Co do eliminacji czarodziei w płytówkach to... hmm system już to wyeliminował ograniczeniami, czyż nie? Rycerz nie boi się złodzieja ze sztyletem własnie dzięki obronie jaką daje zbroja.

A mój kumpel prowadzący maga właśnie wpadł na pomysł noszenia zbroi płytowej w czasie podróży. Wpisał w nią kilka zaklęć i hula. Prawda... mój błąd, że pozwoliłem na to z początku. :-(

: 20 lutego 2009, 19:14
autor: venar
Wpisał kilka zaklęć? Hmmm, chyba coś mi umknęło w kwestii wpisywania czarów w zbroje. Możesz powiedzieć jak to w praktyce wyglądało? Co i jak w nią wpisał?

: 22 lutego 2009, 22:43
autor: Treant
Czyhanastrychu napisał/a:
A mój kumpel prowadzący maga właśnie wpadł na pomysł noszenia zbroi płytowej w czasie podróży. Wpisał w nią kilka zaklęć i hula. Prawda... mój błąd, że pozwoliłem na to z początku. :-(
Ten mag musi mieć pokaźną SF, żeby paradować w zbroi. Nie widzę też żadnych korzyści z takiego rozwiązania, bo nie rzuci w niej żadnego czaru i łatwo go zaskoczyć. Zostaje tylko walka bronią, w czym ekspertem pewnie nie jest. I jeszcze taki mały szczegół: rycerze byli ubierani w typowe dla siebie zbroje przez np. giermków, ponieważ samodzielnie pewnych ich elementów nie sposób założyć.

Jeśli miałbym wprowadzać jakieś biegłości, to jedynie w posługiwaniu się tarczą po odbyciu odpowiedniego szkolenia, ponieważ szansa trafienia nią pozostaje daleko w tyle za bronią wraz z wyższymi POZ, natomiast na początkowych może teoretycznie ją przewyższać.