Prawdopodobnie 12 dzień miesiąca Księżyca, godzina Doji, kilka dni drogi na północ od Haikyo no Hiruma
Po wielu godzinach wędrówki dotarliście wreszcie do wylotu jaskini, z którego rozciągała się szeroka panorama na rozległy obszar skalny otaczający od południowej strony Haikyo no Hiruma. Stąd widać było dość dobrze zarówno zamek, jak i piętrzące się kłębowisko, przypominającej pełzającą masę robactwa poruszającą się daleko poza południowym pasmem wzgórz osłaniającym Zamek od południowej strony. Widok ten ścisnął Wam gardła, nie trzeba było bowiem być zwiadowcą, by zrozumieć, że ciągnęła ku pozycjom Krabów jeszcze jedna, nieprzeliczona armia Oni i bakemono, których prymitywne konstrukcje oblężnicze wznosiły się ponad luźno ciągnące formacje.
Wasz oddział podróżował w towarzystwie Chikka-Tek'a oraz dwócj innych Nezumi, jednakże co jakiś czas widzieliście przemykające w zaułkach jaskiń, bacznie obserwujące wasze ruchy ślepia, aż do tego miejsca, w którym się zatrzymaliście.
Stoicie nad wylotem jaskini, któy urywa się kilkanaście metrów nad ziemią. Są tu plecione drabinki, niechybnie wyglądające na ludzką robotę, które można opuścić w dół, by bezpiecznie zejść.
Ofietnicsa na słofa, Tfoja ofietnica na jedzcsenie dla Chikka-Tek! Teras!
- rozpoczął nerwowo podskakując przywódca szczuraków.
Kdzije Tfoja wiele jeścii teras?
-szczurak oparł koniec drąga na piersi Motobu.
taisa Hiruma Motobu przez dłuższą chwilę patrzył w kierunku tłoczącej się poza wzgórzami armii, jakby nie słysząc ponagleń szczuraka. Po czym odwrócił się ku niemu i z niezwykle poważną twarzą rzekł:
Moi towarzysze odejdą teraz do zamku Hiruma, tam przekażą warunki umowy, jaką z tobą zawarliśmy. Ja zostanę tutaj, wraz z mym yojimbo jako zapewnienie ich powrotu, korzystając z Twojej gościny.
następnie zwrócił się do samurajów, oznajmiając:
Zamek Hiruma nie wytrzyma jednoczesnego ataku tak wielkich sił. Zostanę tutaj i spróbuję nakłonić Chikka-Tek'a do wsparcia nas w walce z pomiotem. Nie mamy zbyt wiele czasu do stracenia, udajcie się jak najszybciej z ostrzeżeniem o nadciągających armiach do rikugunshokana Hiruma Yataro.
Aasssz! Chikka-tek posfłaci tfa wojjjniki i czarofnik, taka umofa! Pfecz! Pfecz! Wojjjniki tam szszekać na W-waszy!
-nezumi wskazał końcem drąga małą polankę u podnóża wzgóza, od której okiem Ieyasu dzieliło Was pół dnia marszu. Sam cel- zamek Hiruma znajdował się jakieś dwa, może trzy dni od Waszej pozycji.
bakemono- gobliny
Oni- demony
rikugunshokan- generał
Rokugańska doba podzielona jest na 12 godzin, z których każda trwa tyle, co "nasze" 2 godziny:
Czas Godziny: Samurajskie Ludowe
6:00 - 8:00 godzina Słońca Zająca
8:00 - 10:00 godzina Księżyca Smoka
10:00 - 12:00 godzina Hantei Węża
12:00 - 14:00 godzina Akodo Konia
14:00 - 16:00 godzina Doji Kozy
16:00 - 18:00 godzina Shiby Małpy
18:00 - 20:00 godzina Bayushi Koguta
20:00 - 22:00 godzina Shinjo Psa
22:00 - 24:00 godzina Hidy Dzika
24:00 - 2:00 godzina Togashi Szczura
2:00 - 4:00 godzina Fu-Lenga Wołu
4:00 - 6:00 godzina Dziesiątego Syna Tygrysa