Rzeczna Puszcza, 12 dzień Ostatnich Siewów
Nadzorowani przez Hrotha żołnierze wytoczyli z obejść trzy czterokołowe wozy, zaprzęgli do nich kudłate woły należące do Gerdur i Hildy. Świt był chłodny, ale wierzchołki gór skrzyły się blaskiem padających na nie słonecznych promieni, a bezchmurne niebo pozwalało wierzyć, że przynajmniej na niższych wysokościach dzień okaże się ciepły mimo jesiennej pory.
Woły porykiwały z niezadowoleniem i chłostały swe zady ogonami, psy poszczekiwały donośnie uwijając się pomiędzy nogami klnących na zwierzęta żołnierzy.
Gryzący otrzymane od Delphine jabłko Hastur stanął na szczycie schodów "Śpiącego Giganta", pozdrowił Hrotha skinięciem głowy. Drużynnik rzucił kilka rozkazów do jednego ze swoich wojów, a potem wspiął się na podest przed karczmą, drapiąc się bezceremonialnie w kroczu. Miał podkrążone z niewyspania oczy, co pozwalało domniemywać, że zakończenie wczorajszej biesiady z najmitami nie oznaczało bynajmniej końca jego własnej pijatyki.
- Bogowie sprzyjają tym, którzy wcześnie wstają - hersir zacytował jedno z miejscowych powiedzionek, a potem skrzywił się paskudnie - Co za wierutna bzdura. Najchętniej do południa bym z wyra nie wyłaził.
- Trzeba było się oszczędzać z tym wczorajszym rogiem - Hastur uniósł znacząco jedną brew, tłumiąc cisnący się na usta uśmieszek - Miód spożywany w nadmiarze odbiera siły nie tylko w lędźwiach.
- Mnie tam lędźwie wczoraj do niczego nie były potrzebne - zarechotał Hroth - Alem widział jak tobie ślinka za jedną dziewką ciekła. Wstrętny jej brat, iście nieżyczliwy.
Redgard uśmiechnął się samemu pod nosem, przeniósł spojrzenie na gotowe już do drogi wozy.
- Kto idzie do kurhanu? - spytał dociągając obciążony mieczem pas.
- Ja i czterech moich, Alvor z Faendalem, Hod i Sven i chyba wy, prawda? Albo też nie chce wam się na wycieczkę wybierać?
Moja propozycja jest taka, by w wiosce pozostawić Tronda i Llorvasa. Co do Tronda, już wspominałem o absencji Trihikiliusa, z Mordimerem sprawy też mają się kłopotliwie. Jeśli ktoś z pozostałej czwórki też chce zostać w wiosce, to najlepsza chwila, by ten zamiar zadeklarować!