PBF - Boskie potyczki

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 01 lutego 2014, 20:54

- Ooo i właśnie przybywamy, jaśnie pani - gnom skłonił się w pół, niemal zamiatając szatą podłogę. - Aby ofiarować swoją pomoc. To my zobaczymy, co się tam dzieje, a Piann z pewnością nas wspomoże. Ekhm... czy jest jeszcze coś, co powinniśmy wiedzieć, o pani? - zapytał Drayaharus, chrząkając wymownie.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 01 lutego 2014, 23:08

Dobrze Pani, zrobimy jak radzisz. Pamiętaj, że masz w nas sojuszników.
W razie problemów wal do nas jak w dym. Miłego dnia życzę, my już pójdziemy.
Opóźnij śledztwo na ile zdołasz.
Do widzenia.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 03 lutego 2014, 07:10

Bazookh, obejrzawszy towary znachora, uznał, że zmarnował już dość czasu. Zastanawiał się, jak uniknąć odwrócenia ról i postanowił spić sobie jeszcze po kuflu piwa w dwóch napotkanych karczmach. Do tego, nie wracał droga najkrótszą, lecz tu i ówdzie skręcił czyniąc bezsensowne zygzaki. Ostatecznie dotarł do "Rezolutnego goblina" i mógł zdać krótką relację z poczynionych obserwacji.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 03 lutego 2014, 09:39

Karczma "Rezolutny goblin", 40 dzień kepon-ranu, wczesne przedpołudnie

Przed samym południem większość Nieulękłych powróciła do Rezolutnego goblina. Dotarł tam Balin i Drayaharus oraz Bazookh.
Barthur przez cały czas wypytywał ludzi o Elissę, tak jak mu nakazał to robić Gusłek. Jednak żaden z porannych bywalców karczmy nie znał kobiety o takim imieniu. Karczmarz też tylko wzruszył ramionami.
Bazookh przypatrywał się jego poczynaniom z iskrą zainteresowania w oku.

Barthur siedział nieco zniechęcony niepowodzeniami, gdy usłyszał dochodzące spod ławy pochrapywanie. Najwyraźniej ktoś wybrał ich "lożę", na miejsce noclegu, a zrobił to tak sprytnie, że nikt go wcześniej nie wypatrzył.

Pod ławą leżał zawinięty w bury płaszcz gnom alchemik, który przepisywał czary Gusłka. Dopiero intensywniejsze szturchańce przywróciły go do przytomności, a raczej półświadomości. Gnom wyglądał jak wymemłany przez szczerbatego smoka rycerz. Piwo i niuchnięcie białego proszku z małej sakiewki przywróciło go do rzeczywistości. Zaraz pokraśniał na twarzy i zakrzyknął o śniadanie.

Jadł przypatrując się Barthurowi i przysłuchując się jego rozmowom z gośćmi karczmy.
- Szukasz Elissy? To się sporo spóźniłeś, przecież ona od dawna nie żyje.
Gariella nie miała nic więcej do dodania, więc tanowi wrócili do karczmy. Dotarł tam też Bazookh. Czekam na Ketha czy jeszcze chce o czymś rozmawiać z kapłanem Katana.
Ostatnio zmieniony 04 lutego 2014, 08:10 przez deliad, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 03 lutego 2014, 18:21

- Mówże gnomie jaśniej. Jak to nie żywa? Godoj mi tu szybko huncwocie! - Barhtur momentalnie nadstawił ucha, słysząc gnomie wyznanie, które mogło rzucić trochę światła na zagadkę. Wyglądało że zapity alchemik wiedział dużo więcej niż się można było spodziewać.

Wątek techniczny

Ja obstawiam,że burmistrz jest wampirkiem:)

Sorry za małą aktywność, ale maleństwo daje nam popalić. Kolki, zaparcia to już niemal chleb mój powszedni, także niemal całą uwagę skupiam na synku.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 03 lutego 2014, 18:35

Córka burmistrza, nie może nam dać zgody na zbadanie ruin świątyni, śledztwo jeno opóźnić może.
Co nam dalej czynić trzeba, macie jakoweś pomysły i gdzie ten huncwot Huskun?

Techniczny:
Nie wiem, a burmistrz nie jest półorkiem, wampir był chyba półelfem?

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 03 lutego 2014, 18:37

No racja

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 04 lutego 2014, 00:18

Świą