To nie jest taki sobie krasnolud, mamy na niego zlecenie, to nie wasza sprawa, udajcie, ze nas nie widzieliście, jest ans tu więcej w okolicy. Adepci czy nie, to nasz teren.
PBF - Pachnidło
Zdecydowanie, przydałoby się, by ktoś coś teraz mądrego powiedział - pomyślał Voor'tex, obserwując rozgrywającą się w zaułku scenę. Z miejsca, w którym się znajdował widział doskonale zarówno bandytów, jak i swych towarzyszy, a także najbliższą okolicę. Samemu pozostawał jednak niewidoczny, znajdując się zbyt wysoko, by nieświadomi jego obecności naziemni mogli go zauważyć. Nie czuł się na siłach rozmawiać z zakapiorami. Niezbyt podobała mu się ich aparycja. Prawdę mówiąc pierwszy raz znajdował się w podobnej sytuacji i nie wiedział nawet za bardzo, co mógłby powiedzieć. Zamiast tego skupił się na tym, co umiał najlepiej. Sięgnął w przestrzeń astralną i zaczął splatać wątek zaklęcia...
Pozostaję schowany za winklem i przygotowuję się do rzucenia czaru: Triada Wody (z Matrycy), biorę za cel wszystkich trzech bandytów. Nie rzucam jeszcze na razie czaru, czekając na rozwój sytuacji. Jeśli jednak zacznie się walka, albo któryś z bandytów puści krasnoluda, zrobię to.
Ostatnio zmieniony 08 marca 2015, 13:19 przez Sigil, łącznie zmieniany 1 raz.
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Darion słyszał słowa wymawiane za rogiem, ale sam się nie miał zamiaru się ujawniać. Szczególnie w pamięci utkwił mu fakt, że "płatnych zabójców" może być w okolicy jeszcze więcej. Jakoś jednak wątpił, żeby pozostałych jego towarzyszy taki fakt zniechęcił i zmusił do szybkiego wycofania się. Czasami żałował, że są tak skromnie obdarowani instynktem samozachowawczym. Cóż jednak począć. Przecież nie przemówi im do rozsądku, ani nie zostawi. Trzeba im dyskretnie pomóc.
Skoro jednak przyjdzie mu zabawić tu dłużej trzeba będzie zająć jakąś dogodniejszą pozycję. Taką żeby w razie potrzeby mógł razić przeciwników samemu nie będąc narażony na ich ciosy.
Darion kątem oka spojrzał jak tygrys gramoli się na dach, splunął w dłonie i zaczął wspinać się po pionowej ścianie.
Skoro jednak przyjdzie mu zabawić tu dłużej trzeba będzie zająć jakąś dogodniejszą pozycję. Taką żeby w razie potrzeby mógł razić przeciwników samemu nie będąc narażony na ich ciosy.
Darion kątem oka spojrzał jak tygrys gramoli się na dach, splunął w dłonie i zaczął wspinać się po pionowej ścianie.
Plan jest prosty. Darion korzystając z nieprzeciętnych i wzmocnionych magią zdolności wspinaczkowych wejdzie na dach gdzie podczołga się (skradanie) krawędzi i obserwując "zamachowców" przygotuje dmuchawkę ze strzałkami paraliżującymi. Oceni sytuację i dobierze tak pozycję (skradanie), aby móc umieścić zabójcy z nożem trzymanym na gardle kupca strzałkę w karak (umiejętność broń strzelecka - 2 k10).
-
Rikandur
- Reactions:
- Posty: 392
- Rejestracja: 06 lipca 2013, 21:40
- Has thanked: 36 times
- Been thanked: 3 times
"Znajduję wasz ton głosu obraźliwy, człeczyny. Jak puścicie krasnalka to pomyślę o zostawieniu jednego z was przy życiu. Jak nie ... to zrobię wam orle skrzydła jak u Wietrzniaka, a potem odwiedzę waszych braciszków i postąpię naprawdę okrutnie."
Bgur warknął z głębi swoich trzewi, jego niemal dobroduszny uśmiech wykrzywiający się momentalnie w gniewie który zaczął dudnić mu w trzewiach.
[offtopic]
Czy Talent Okrzyk Bojowy może pomóc, np spowolnić proces podrzynania gardła krasnoludowi? Coby Brzytwa i Dobro mogli zaszaleć na całego? PW z zbroją nadchodzi, Aravenie.
Jakby co, czyli zabójca zdecydował się jednak podrzynać gardziołko teraz, Bgur szarżuje hałaśliwie zasłaniając widok tym trzem, plan polega na jak najszybszym (np używając talentu do skakania) wpadnięciu w tych trzech jak kula od kręgli i użyciu Okrzyku Bojowego. Krasnolud powinien odnieść minimalne obrażenia od zdeptania. To powinno dać drużynie otwarcie na zdecydowane rozprawienie się z nimi. Jak mnie poharatają to macham toporem i używam Ognistej Krwi by zatamować krwawienie. Na akcje używam Karmy ile wlezie, Krasnolud nie jest byle kim jak za nim wysyłają asasynów.[/offtopic]
Bgur warknął z głębi swoich trzewi, jego niemal dobroduszny uśmiech wykrzywiający się momentalnie w gniewie który zaczął dudnić mu w trzewiach.
[offtopic]
Czy Talent Okrzyk Bojowy może pomóc, np spowolnić proces podrzynania gardła krasnoludowi? Coby Brzytwa i Dobro mogli zaszaleć na całego? PW z zbroją nadchodzi, Aravenie.
Jakby co, czyli zabójca zdecydował się jednak podrzynać gardziołko teraz, Bgur szarżuje hałaśliwie zasłaniając widok tym trzem, plan polega na jak najszybszym (np używając talentu do skakania) wpadnięciu w tych trzech jak kula od kręgli i użyciu Okrzyku Bojowego. Krasnolud powinien odnieść minimalne obrażenia od zdeptania. To powinno dać drużynie otwarcie na zdecydowane rozprawienie się z nimi. Jak mnie poharatają to macham toporem i używam Ognistej Krwi by zatamować krwawienie. Na akcje używam Karmy ile wlezie, Krasnolud nie jest byle kim jak za nim wysyłają asasynów.[/offtopic]
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Ork i troll stali naprzeciw trójki napastników tygrys się wspinał na dach, Darion próbował uczynić podobnie ale odpadł od ściany w czasie wspinaczki, zostało dostrzeżony.
Bandyta
O jest i trzeci. A ty trollu nie groź nam, bo zabijemy tego tu,a Adepci ponoć chronią niewinnych, a on taki jest, he, he, jeden ruch i poderżnę mu gardło.
Bandyta
O jest i trzeci. A ty trollu nie groź nam, bo zabijemy tego tu,a Adepci ponoć chronią niewinnych, a on taki jest, he, he, jeden ruch i poderżnę mu gardło.
Techniczny
Trudność Wspinaczki 8, wynik testu Dariona 2k10 czyli stopień 12 tylko 4, stąd porażka i efekt jak wyżej.
Masz broń miotaną na 12, coś musiałem nie przepisać z twojej starej karty, ok chwilowo nie użyjesz dmuchawki z dachu jak planowałeś.
Trudność Wspinaczki 8, wynik testu Dariona 2k10 czyli stopień 12 tylko 4, stąd porażka i efekt jak wyżej.
Masz broń miotaną na 12, coś musiałem nie przepisać z twojej starej karty, ok chwilowo nie użyjesz dmuchawki z dachu jak planowałeś.
Okrzyk bojowy
Służy zastraszaniu i chwilowo mógłby pomóc w razie sukcesu, odwrócenie uwagi, zyskanie nieco czasu.
Na razie wszyscy mają zbroję o pancerzu 4, nie ograniczającą ruchów i Inicjatywy.
Służy zastraszaniu i chwilowo mógłby pomóc w razie sukcesu, odwrócenie uwagi, zyskanie nieco czasu.
Na razie wszyscy mają zbroję o pancerzu 4, nie ograniczającą ruchów i Inicjatywy.
Co robi Darion wobec fiaska jego wspinaczki?
-
Rikandur
- Reactions:
- Posty: 392
- Rejestracja: 06 lipca 2013, 21:40
- Has thanked: 36 times
- Been thanked: 3 times
"Wiecie, wietrzniaki są małymi głuptasami ... ale chyba nawet one by zrozumiały moją wspaniałomyślną ofertę. Heroiczna odwaga i pogarda dla nieuniknionej śmierci, jaka was czeka ... oznacza że muszę potraktować was poważnie. A jemu nie pomogę tak czy siak, jak umrze to umrze. Przynajmniej będzie miał satysfakcję że wy trzej umrzecie na pewno."
Bgur uśmiechnął się po czym zaszarżował na człowieka trzymającego krasnoluda, rycząc bojowy okrzyk swojego klanu z pełną mocą Talentu!
[offtopic]
Ok, okrzyk bojowy i szarża z moim dużym toporem. Biorę zamach na wysokości 10 cm ponad głową krasnoluda.
[/offtopic]
Bgur uśmiechnął się po czym zaszarżował na człowieka trzymającego krasnoluda, rycząc bojowy okrzyk swojego klanu z pełną mocą Talentu!
[offtopic]
Ok, okrzyk bojowy i szarża z moim dużym toporem. Biorę zamach na wysokości 10 cm ponad głową krasnoluda.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Czekaj chwilę. Wyprzedziłeś mnie z wpisem. Popróbujmy jeszcze negocjacji.
Klnąc pod nosem Darion postanowił grać na czas i dać szansę tygrysowi.- Tak jestem trzeci, ale nie ostatni. Jeden z naszych kompanów ruszył powiadomić straż, że będzie trzeba uprzątnąć tu kilka trupów. Bo nie wydaje mi się, żebyście wykazali się zdrowym rozsądkiem i oddali nam zakładania po dobroci. Tak nisko cenicie swoje życie.... Zresztą jak zawsze. Nie rozumiem was. Unosicie się wydumanym honorem i pseudoetyką zawodową, a tu zaraz przyjdzie wam flaki z ziemi zbierać i do brzuszysk upychać. Jesteśmy adeptami Masz rację. Starami się chronić dobrych Dawców Imion. To zadanie ciężkie i niewdzięczne. Już dawno doszliśmy do wniosku, że wszystkich nie uratujemy. Tego tu pewnie też nie - złodziej wskazał zakłądnika.
- Pozostanie nam jedynie pochwalana przez barsawiańskie Pasje krwawa zemsta.... Powiem ci coś skrycie i na osobności - Darion zaczął szeptać, ale tak żeby go było dobrze słychać - No i widząc, że i tak ten sekret zabierzecie do grobu. Ja i moi kompani weszliśmy w ten zaułek nie po to aby kogokolwiek ratować, a po to coby się trochę zabawić. Właśnie wróciliśmy z kaeru gdzie zdobyliśmy sporo nowej broni i kosztowności. Przetrenowaliśmy się u najlepszych sztukmistrzów. Chcemy po prostu trochę posiekać, posprawdzać nowo wyuczone bojowe dyscypliny i wypróbować nowe trucizny na ostrzach. Zatem poczy... - wykonał gest jakby miał wyciągać miecz ale zamarł w połowie ruchu i obrócił się w stronę Podniebnego Łupieżcy
- Co tam sapnąłeś trollu? - Darion patrzył bardzo zdziwiony na towarzysza - Że niby mam za długi język? Że naprawdę chciałeś ich pościć?
- Uuuueeee - stęknął zdziwiony gadką Dariona troll.
- Aaaaa - zrozumiawszy wszystko w mig Darion - rzeczywiście zapomniałem .
Darion z pochmurnym czołem ponownie zwrócił się do zabójców.
- Dziś jest Uuuuueeeee trollowe święto. Źle jest zabijać w Uuuueee. Dobra, już dobra nie proś mnie o to trollu. Ehhhh. Już spokój. Wiem jak to dla ciebie ważne. Darion wykonał gest ręką w stronę trolla jakby chciał powstrzymać go przed wypowiedzią
- Zapytam ich jeszcze raz. Choć wiem, że to nic nie da. Ale zrobię to tylko dla ciebie i tych waszych świąt. Khem, khem - odkaszlnął.
- Słuchajcie oprychy bo powtarzał nie będę. Dam wam jeszcze jedną szansę. Oddajcie nam tego krasnala, a my damy wam pół minuty na ucieczkę. No niech będzie minutę! Może być trollu? Ucieszony? To chyba uczciwe warunki. Warunki w sam raz jak na święto Uuuuueeeee.
Grając na czas stawiam na zdolność artystyczną - aktorstwo i na improwizację.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Bandyta
Trollu nie drzyj się tak, to na nas nie działa, jeszcze krok i go zabiję.
Jeden z bandytów sięga po gwizdek.
Trollu nie drzyj się tak, to na nas nie działa, jeszcze krok i go zabiję.
Jeden z bandytów sięga po gwizdek.
Techniczny
Blef Dariona całkiem sensowny, ale pytanie czy troll się zatrzyma, jak nie, to nie zdążysz za wiele powiedzieć.
Okrzyk bojowy 2k8 przeciwko Obronie społecznej 6, ale wynik tylko 5 nie udało się.
Czekam na deklarację Trolla, tylko ja wiem czy tygrys zdąży, za wiele czasu nie miał. Szarżujący troll może skłonić do nerwowych działań.
Blef Dariona całkiem sensowny, ale pytanie czy troll się zatrzyma, jak nie, to nie zdążysz za wiele powiedzieć.
Okrzyk bojowy 2k8 przeciwko Obronie społecznej 6, ale wynik tylko 5 nie udało się.
Czekam na deklarację Trolla, tylko ja wiem czy tygrys zdąży, za wiele czasu nie miał. Szarżujący troll może skłonić do nerwowych działań.
-
lightstorm
- Reactions:
- Posty: 882
- Rejestracja: 25 października 2014, 09:40
Zakapturzona postać elfki w czerni wyłoniła się z cieni, zalegających mroczny zaułek.
- Panowie - rozpoczęła miękkim i cudownym głosem - jak zwykle, gdy dochodzi do konkretnych decyzji macie problem. Ty z tym sztyletem - powiedziała do zbira, trzymającego krasnoluda. - Skoro nie zabiłeś tego krasnoluda do tej pory, to widać, że nie masz tak naprawdę w tym żadnego interesu. Widzisz, to nie jest tak, że my jesteśmy otoczeni. To wy jesteście zamknięci w tej uliczce z nami. Mój elokwentny towarzysz ma rację... Osobiście założyłam się z nim o to, ile tępych głów spadnie dzisiejszej nocy, a wy pasujecie idealnie do tej roli. Jest was więcej, to znakomicie! Dziesięć padalców takich jak wy i wygram ten cudowny sztylet, co to nie mogliśmy ustalić komu się należy...
Mrugnęła szelmowsko do Dariona. Po czym ponownie skupiła się na zbirach i zrobiła dwa kroki do przodu:
- Ale macie jeszcze całe pół minuty! Może więc ktoś z was przeżyje? Jest tutaj jakiś szybkobiegacz? - zaśmiała się perliście czekając na reakcję bandziorów.
- Panowie - rozpoczęła miękkim i cudownym głosem - jak zwykle, gdy dochodzi do konkretnych decyzji macie problem. Ty z tym sztyletem - powiedziała do zbira, trzymającego krasnoluda. - Skoro nie zabiłeś tego krasnoluda do tej pory, to widać, że nie masz tak naprawdę w tym żadnego interesu. Widzisz, to nie jest tak, że my jesteśmy otoczeni. To wy jesteście zamknięci w tej uliczce z nami. Mój elokwentny towarzysz ma rację... Osobiście założyłam się z nim o to, ile tępych głów spadnie dzisiejszej nocy, a wy pasujecie idealnie do tej roli. Jest was więcej, to znakomicie! Dziesięć padalców takich jak wy i wygram ten cudowny sztylet, co to nie mogliśmy ustalić komu się należy...
Mrugnęła szelmowsko do Dariona. Po czym ponownie skupiła się na zbirach i zrobiła dwa kroki do przodu:
- Ale macie jeszcze całe pół minuty! Może więc ktoś z was przeżyje? Jest tutaj jakiś szybkobiegacz? - zaśmiała się perliście czekając na reakcję bandziorów.
Popieram blef Dariona. Używam aktorstwa, żeby skłonić ich do ucieczki.
Jednocześnie obserwuję bandytów i oceniam sytuację korzystając z Znajomości Ulicy. Próbuje ocenić do jakiej grupy należą, co można by im powiedzieć by lepiej na nich wpłynąć itd.
Jednocześnie obserwuję bandytów i oceniam sytuację korzystając z Znajomości Ulicy. Próbuje ocenić do jakiej grupy należą, co można by im powiedzieć by lepiej na nich wpłynąć itd.
Ostatnio zmieniony 08 marca 2015, 17:11 przez lightstorm, łącznie zmieniany 1 raz.
[center]To rule in blood is to rule in truth. Ventrue Clan Motto[/center]
Ork oblizał wargi i wystające kły. Zapowiadała się wspaniała rozrywka... obawiał się tylko przykrych konsekwencji, jeżeli krasnolud straci głowę. Miał jednak nadzieję, że Brzytwa zdąży na czas...
- Troll jest ślamazarny. Ja was dopadnę prędzej - ale dam wam fory. Przez minutę postaram się powstrzymać tego oto trolla. Zresztą, pomyślcie koguciki... po co wam złoto, jak nie będziecie mogli go wydać? - ork zaśmiał się prowokująco, obnażając szpony z lewej dłoni.
Był gotów do skoku na jedno zawołanie.
- Troll jest ślamazarny. Ja was dopadnę prędzej - ale dam wam fory. Przez minutę postaram się powstrzymać tego oto trolla. Zresztą, pomyślcie koguciki... po co wam złoto, jak nie będziecie mogli go wydać? - ork zaśmiał się prowokująco, obnażając szpony z lewej dłoni.
Był gotów do skoku na jedno zawołanie.
Czekam na Brzytwę. Jak tylko będzie na dachu, każę mu zeskoczyć na łotra, co trzyma krasnoluda. Powinien go obalić, wtedy Kharag rzuci się ze szponami na tego, co stoi najbliżej.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Bandyta
Mamy wierzyć, że nas tak puścicie?
W tym momencie wietrzniak rzucił jakieś zaklęcie wyszarpując nóż jaki trzyma oprych przy gardle krasnoluda, tygrys przygwożdził bandytę do ziemi, krasnolud upadł, nie jest ranny. Ale dwa oprychy chcą go zabić na ziemi.
Mamy wierzyć, że nas tak puścicie?
W tym momencie wietrzniak rzucił jakieś zaklęcie wyszarpując nóż jaki trzyma oprych przy gardle krasnoluda, tygrys przygwożdził bandytę do ziemi, krasnolud upadł, nie jest ranny. Ale dwa oprychy chcą go zabić na ziemi.
Techniczny
Co robicie?
Blef Dariona + Blef elfki, dał wam chwilę. Wietrzniak dostrzegł tygrysa i rozbroił wroga dzięki dużemu szczęściu
Tamtych 2 próbuje zakłuć krasnoluda na ziemi, Elfka ich ocenia jako najemnych zabójców. Najbliżej są Ork i Troll. Darion i Elfka nieco dalej, ale mogą zaatakować też w tej rundzie.
Co robicie?
Blef Dariona + Blef elfki, dał wam chwilę. Wietrzniak dostrzegł tygrysa i rozbroił wroga dzięki dużemu szczęściu
Tamtych 2 próbuje zakłuć krasnoluda na ziemi, Elfka ich ocenia jako najemnych zabójców. Najbliżej są Ork i Troll. Darion i Elfka nieco dalej, ale mogą zaatakować też w tej rundzie.
Ostatnio zmieniony 08 marca 2015, 17:49 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
Tego się nie spodziewałeś, prawda? - pomyślał Voor'tex szczerząc zęby w szerokim uśmiechu. Uwielbiał nagłe zmiany sytuacji. Zwłaszcza te, które były na jego korzyść. Miał nadzieję, że jego towarzysze zdążą uratować nieszczęsnego krasnoluda. Nachodziło go jakieś dziwne przeczucie w stosunku do niego...
W swojej rundzie, nadal za winklem, splatam wątek do Triady Wody. W kolejnej uderzę zaklęciem w tych, którzy jeszcze zostali przy życiu (jeśli ktoś zostanie), lub w ich wsparcie (jeśli się jakieś zjawi).
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
-
lightstorm
- Reactions:
- Posty: 882
- Rejestracja: 25 października 2014, 09:40
- To już bez znaczenia... - odpowiedziała zbirowi i skoczyła do przodu.
Atakuję tego, który chce zrobić krzywdę krasnoludowi. Jak można to używam Ataku z Zaskoczenia. Generalnie chcę bronić krasnoluda i później odciągnąć go z pola walki.
[center]To rule in blood is to rule in truth. Ventrue Clan Motto[/center]
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Zbirów jest dwóch, Darion i Elfka atakami z zaskoczenia zabili tego bliżej krasnoluda.
Troll i Ork powalili drugiego, jest po walce.
Troll i Ork powalili drugiego, jest po walce.
Techniczny
Piszcie w swoich postach u góry swe imiona np.
[Darion]
Bo zapominam a to się przyda.
Piszcie w swoich postach u góry swe imiona np.
[Darion]
Bo zapominam a to się przyda.
Wartości liczbowych ataków i obrażeń, nie podaję, były śmiertelne. tygrys dokańcza trzeciego, ale tamten jeszcze dycha.