: 12 maja 2015, 23:04
Obiekt zamknięty RD-313, rok 815.M41
Nieznajomy przeszedł przez próg włazu. Wcześniej panujący za wejściem półmrok uniemożliwiał dostrzeżenie szczegółów jego aparycji, ale lodowate światło wypełniające wszystkie zakamarki mesy nie pozwoliło obcemu dłużej się ukrywać w ciemności.
Mężczyzna miał na sobie gruby roboczy kombinezon, który mógł sugerować przynależność do jednej z niezliczonych sibellańskich brygad fabrycznych, pozbawiony był jednak jakichkolwiek oznaczeń klanowych, insygniów gildii czy herbów rodowych. Osadzone w gładko ogolonej czaszce ciemne oczy zdawały się przeszywać rezydentów niczym promienie laserów, a wysunięty być może mimowolnie podbródek przydawał przybyszowi nieco aroganckiego wyglądu.
- Będziecie się do mnie zwracali Septimus - powiedział po zlustrowaniu wzrokiem zgromadzonej w mesie czwórki akolitów - Jestem waszym źródłem informacji i przewoźnikiem. Zostaliście aktywowani w trybie rispondum statim z rozkazu śledczego Ishmaela Ludda, trzeciego w Quattour czcigodnego inkwizytora Arksesa. Jesteście gotowi do drogi?
Nieznajomy przeszedł przez próg włazu. Wcześniej panujący za wejściem półmrok uniemożliwiał dostrzeżenie szczegółów jego aparycji, ale lodowate światło wypełniające wszystkie zakamarki mesy nie pozwoliło obcemu dłużej się ukrywać w ciemności.
Mężczyzna miał na sobie gruby roboczy kombinezon, który mógł sugerować przynależność do jednej z niezliczonych sibellańskich brygad fabrycznych, pozbawiony był jednak jakichkolwiek oznaczeń klanowych, insygniów gildii czy herbów rodowych. Osadzone w gładko ogolonej czaszce ciemne oczy zdawały się przeszywać rezydentów niczym promienie laserów, a wysunięty być może mimowolnie podbródek przydawał przybyszowi nieco aroganckiego wyglądu.
- Będziecie się do mnie zwracali Septimus - powiedział po zlustrowaniu wzrokiem zgromadzonej w mesie czwórki akolitów - Jestem waszym źródłem informacji i przewoźnikiem. Zostaliście aktywowani w trybie rispondum statim z rozkazu śledczego Ishmaela Ludda, trzeciego w Quattour czcigodnego inkwizytora Arksesa. Jesteście gotowi do drogi?
Przybysz sprawia wrażenie bardzo bezpośredniego człowieka. Dla objaśnienia, śledczy to tytuł zarezerwowany dla ucznia inkwizytora (można go nazwać od biedy inkwizytorem-kadetem) - to akolita, który przez lata służby pozyskał tak ogromną życzliwość i protekcję mistrza, że ten postanowił wypromować go na samodzielnego inkwizytora. Solon Arkses posiada czterech takich wychowanków, tworzących wzmiankowany Quattour. Ich słowo jest dla Was święte, ponieważ to prawe ręce Waszego mistrza!
[/center]