: 15 października 2015, 20:59
[center]Void-Master[/center]
'Why would I want to stay on the ground? Makes me restless. I'm at home on the deck of a ship, facing the starry black. Throne, everything else makes me feel like a sitting target!' - Corman Gerrus, Master of Ordnance on board the Triumph of St. Drusus
Mistrz-Pustki (lub Mistrzyni) to termin używany w stosunku do tych, którzy urodzili się by posiąść jedną lub więcej z tajemniczych sztuk pilotażu statków kosmicznych. Zasadniczo wszyscy oni służyli na milionach stacji kosmicznych i niektórzy z nich mieli wyjątkowe szczęście, że ich talent został rozpoznany i pozwolono im pokonywać poszczególne szczeble kariery aż do samego szczytu. Void-Master zna każdy cal swojego okrętu i nawet zimny dotyk pozbawionej powietrza pustki nie napawa go strachem ponieważ niezliczone razy stawał twarzą w twarz z grozą przestrzeni i przeżył by móc o tym opowiedzieć. Jeśli chodzi o charakter i postawę potrafią różnić się od siebie tak jak różnią się od siebie okręty na których służą. Niektórzy są zasadniczymi i srogimi oficerami - produktem najlepszych rodów Marynarki - gdy inni są urodzonymi handlarzami i zawadiackimi łotrami na okrętach floty handlowej. Jeszcze inni, dzięki skłonnościom do szmuglowania, nawet piratami. Niezależnie od ich pochodzenia jedna rzecz łączy ich wszystkich - wytrawne umiejętności w tym co robią najlepiej oraz wysoka cena i szacunek dla ich usług tych, którzy mogą je zdobyć.
Imperium Ludzkie jest międzygwiezdną domeną rozciągniętą na całą galaktykę - jego światy, systemy i sektory połączone są niezliczoną ilością szlaków przez Osnowę i podzielone olbrzymimi przepaściami i sztormami osnowy poza nimi. Olbrzymie floty wojskowych, handlowych i eksploracyjnych okrętów kosmicznych łączą to wielkie królestwo w całość a niektóre z tych okrętów są tak wielkie i przepełnione ludźmi jak niektóre z planetarnych miast, lecz nawet wśród tych, którzy spędzili swoje życie chronieni stalowymi burtami okrętów w zimnym mroku kosmosu Void-Masters rodzą się rzadko.
By stać się Void-Masterem jednostka musi wybić się ponad otaczającą ją przeciętność wyróżniając się szczególnymi talentami i umiejętnościami. Niezależnie od pochodzenia, czy pierwotnie był szumowiną z zęzy czy potomkiem opiewanego herosa, Void-Master musi zapracować na swój tytuł, jako mężczyzna czy kobieta, której można zaufać i powierzyć życie wielu ludzi.
Void-Master może być sternikiem, mistrzem uzbrojenia lub szefem systemów skanowania, lecz jakiejkolwiek pozycji by nie zajmował kontroluje on okrętowe systemy tak jakby były przedłużeniem jego własnego ciała i w czasie kryzysu przetrwanie okrętu zależy od jego umiejętności.
Kiedy większość poddanych Imperium może być pogrążona w błogosławionej ignorancji lub zaciekłych zabobonach dotyczących podróżowania w przestrzeni kosmicznej i ludzi, którzy się tego podejmują, to ludzie tacy jak Void-Masterzy dziwią się całkiem często ludziom, którzy ograniczają swój byt do świata pod ich stopami. Dlaczegóż, pytają, jakikolwiek człowiek miałby się poddać niewolniczemu przywiązaniu do życia na planecie kiedy mroczny majestat kosmosu czeka na tych, którzy mają odwagę podróżować na jego niekończących się pływach.
[center]
[/center]
.
'Why would I want to stay on the ground? Makes me restless. I'm at home on the deck of a ship, facing the starry black. Throne, everything else makes me feel like a sitting target!' - Corman Gerrus, Master of Ordnance on board the Triumph of St. Drusus
Mistrz-Pustki (lub Mistrzyni) to termin używany w stosunku do tych, którzy urodzili się by posiąść jedną lub więcej z tajemniczych sztuk pilotażu statków kosmicznych. Zasadniczo wszyscy oni służyli na milionach stacji kosmicznych i niektórzy z nich mieli wyjątkowe szczęście, że ich talent został rozpoznany i pozwolono im pokonywać poszczególne szczeble kariery aż do samego szczytu. Void-Master zna każdy cal swojego okrętu i nawet zimny dotyk pozbawionej powietrza pustki nie napawa go strachem ponieważ niezliczone razy stawał twarzą w twarz z grozą przestrzeni i przeżył by móc o tym opowiedzieć. Jeśli chodzi o charakter i postawę potrafią różnić się od siebie tak jak różnią się od siebie okręty na których służą. Niektórzy są zasadniczymi i srogimi oficerami - produktem najlepszych rodów Marynarki - gdy inni są urodzonymi handlarzami i zawadiackimi łotrami na okrętach floty handlowej. Jeszcze inni, dzięki skłonnościom do szmuglowania, nawet piratami. Niezależnie od ich pochodzenia jedna rzecz łączy ich wszystkich - wytrawne umiejętności w tym co robią najlepiej oraz wysoka cena i szacunek dla ich usług tych, którzy mogą je zdobyć.
Imperium Ludzkie jest międzygwiezdną domeną rozciągniętą na całą galaktykę - jego światy, systemy i sektory połączone są niezliczoną ilością szlaków przez Osnowę i podzielone olbrzymimi przepaściami i sztormami osnowy poza nimi. Olbrzymie floty wojskowych, handlowych i eksploracyjnych okrętów kosmicznych łączą to wielkie królestwo w całość a niektóre z tych okrętów są tak wielkie i przepełnione ludźmi jak niektóre z planetarnych miast, lecz nawet wśród tych, którzy spędzili swoje życie chronieni stalowymi burtami okrętów w zimnym mroku kosmosu Void-Masters rodzą się rzadko.
By stać się Void-Masterem jednostka musi wybić się ponad otaczającą ją przeciętność wyróżniając się szczególnymi talentami i umiejętnościami. Niezależnie od pochodzenia, czy pierwotnie był szumowiną z zęzy czy potomkiem opiewanego herosa, Void-Master musi zapracować na swój tytuł, jako mężczyzna czy kobieta, której można zaufać i powierzyć życie wielu ludzi.
Void-Master może być sternikiem, mistrzem uzbrojenia lub szefem systemów skanowania, lecz jakiejkolwiek pozycji by nie zajmował kontroluje on okrętowe systemy tak jakby były przedłużeniem jego własnego ciała i w czasie kryzysu przetrwanie okrętu zależy od jego umiejętności.
Kiedy większość poddanych Imperium może być pogrążona w błogosławionej ignorancji lub zaciekłych zabobonach dotyczących podróżowania w przestrzeni kosmicznej i ludzi, którzy się tego podejmują, to ludzie tacy jak Void-Masterzy dziwią się całkiem często ludziom, którzy ograniczają swój byt do świata pod ich stopami. Dlaczegóż, pytają, jakikolwiek człowiek miałby się poddać niewolniczemu przywiązaniu do życia na planecie kiedy mroczny majestat kosmosu czeka na tych, którzy mają odwagę podróżować na jego niekończących się pływach.
[center]
[/center].
[/center]
[/center]
[/center]
[/center]
[/center]
[/center]
[/center]
[/center]
[/center]
[/center]
[/center]