Przede wszystkim chciałem powiedzieć, że nie założyłem tego tematu, aby doprowadził do tego rodzaju dyskusji. Za bardzo odeszliśmy od wątku głównego. Rozumiem, że zainspirował mnie post Sigila, ale jakoś wyszło że stał się on osią całej rozmowy. Trochę niepotrzebnie.
Podpisuję się pod tym co napisał Koszal, bo to jest dokładnie to, co chciał osiągnąć Sigil w swoim poście. Zresztą jak czytam jego wypowiedzi w tym temacie, to one w inny sposób opisują to co napisał Koszal, tylko bardziej od strony technicznej i merytorycznej. Oprócz offtopa o którym napisał Czegoj. Gramy w Świat Mroku, powiedziałem że będzie łamanie tabu i klimat horroru. Kto w to gra lub czyta, to powinien być świadomy na treść jaka tam może się pojawić. Po to dział PBF jest zamknięty dla userów, by właśnie nie oglądała nieupoważniona grupa osób.
Można dużo rozmawiać na temat idei oraz tego, czym i po co jest sztuka, ale to powinien być osobny wątek.
Co do samego morderstwa, to powiem tyle że takie zabiegi jakie zaserwował nam Sigil nie są nowością. King, czy Masterton stworzyli wiele powieści, w których dzieją się dużo bardziej ryjące rzeczy. Jesteśmy dorosłymi ludźmi i powinniśmy wiedzieć, że Sigil ćwiczy swój warsztat i kunszt pisząc takie posty. Sam to wprost powiedział. Jak dla mnie mamy w gronie kogoś, kto jest pisarzem horrorów i to z doskonałym warsztatem i nie potrafimy tego docenić. Może nie każdy lubi ten gatunek, ale to PBF i teksty, które każdy tutaj płodzi prawda? Każdy pisze o swoich postaciach i jak słusznie zauważył Koszal nie widzimy śmierci w świecie gry. Niejedna bomba wybuchła w BaM i ktoś się przejął że mogła tam zginąć kobieta w ciąży? Nie, bo nikt tego nie napisał, ale jednak w podświadomości to jest. Śmierć jednostki to dramat, a tysięcy to statystyka. Sigil wyciąga z podświadomości rzeczy, których nie chcemy oglądać.
Muszę to napisać, bo jakoś nikt tego jeszcze nie powiedział. Morderstwo kobiety w ciąży już było i to w BaM. Moja postać (Xavier Price) to zrobiła strzelając w głowę swojej ukochanej. Kto czyta posty te wie... Wiedział, że dostanie nieśmiertelność jak ją zabije. Nie wiedział, że była w ciąży (MG w trakcie sesji mnie o tym poinformował). Zapytał na PW, czy nie przesadził, a ja powiedziałem że nie i było OK. Przez wielkie OK! Różnica między 8artem, a Sigilem jest w przekazie tych informacji i co można zrobić z tym tematem. W BaM temat przeszedł bez echa, Sigil zrobił z tego coś co porusza serducho i wali w sedno grozy. Podobna scena już była, tylko jako Xavier jej nie opisałem. Dlaczego? Bo to musiałaby być retrospekcja, a też musiałoby być ostro i byłaby zgroza!
Sigil jest tak dobrym pisarzem, że wie jak wzbudzić emocje. Ten temat tego dowodzi. I nie myślcie, że on pisze tylko horrory, bo w jego dorobku jest cała gama innych tekstów od baśni, bajek, prozy poetyckiej opowiadań fantasy po DrecarE. Trzeba być dobrze poukładanym wewnątrz, by móc pisać o rzeczach, które budzą emocje o jakich mówimy. Problem myślę pojawił się w momencie, gdy gracze grający w Świat Mroku zaczęli na maxa odgrywać psychikę swoich postaci jak jak to bywa u Wampirów, często tam jest coś co niekoniecznie jest miłe, a wręcz przeciwnie. I o to chodzi tak myślę. Nazwa Świat Mroku nie wzięła się znikąd, a twórcy systemu wiedzieli jaki produkt tworzą i już na wstępie w podręcznikach jest powiedziane, że to jest gra dla dojrzałych graczy. WOD to nie tylko White Wolf. Jest jeszcze Black Dog, gdzie w tych dodatkach są opisane naprawdę paskudne rzeczy, ale nie umieszczam ich w CbN na tony, bo będzie niesmacznie. Trzeba gdzieś wypośrodkować. Z doświadczenia wiem, że najlepsze drużyny do Wampira to takie, gdzie postacie są różne i nic nie jest proste. Gdzie w drużynie jest ktoś kto stacza się niżej, lub jest na innej Ścieżce Moralności, niż Człowieczeństwo oraz pozostali, którzy są przeciwwagą dla tego upadku. To daje sporo frajdy, gdy takie dwa światy muszą z sobą współpracować, a ci na Ścieżce Człowieczeństwa jakoś sobie muszą poradzić z faktem, że są martwymi potworami, które próbują przeżyć.
Dodam na koniec, że Czerwony Smok Thomasa Harrisa to pierwsza książka opisująca postać Hannibala Lectera. Potem było dopiero Milczenie Owiec. W Czerwonym Smoku Lecter pojawia się tam kilka razy i jest postacią drugoplanową. Harris nie chciał pisać na początku o kanibalu, dopiero później zabrał się za tą postać. I w trzeciej części zrobił z niego postać pierwszoplanową. Twórczość Harissa o Hanibalu Lacterze jest uważana za wybitną z uwagi na sposób w jaki autor sportretował postać mordercy. I nie znaczy to wcale, że Harris biegał z nożem po ulicach.
Jak to się stało, że wszyscy wiedzą kim jest Hannibal Lecter? Dlaczego książka była bestsellerem pomimo grozy, zgorszenia i mroku jaki tam jest? Bo trudne tematy, emocje, obcość jaką prezentuje Lecter są nośne. To się sprzedaje, podobnie jak popularność serialu typu Dexter. Jestem pewien, że znaleźliby się tacy co chcieliby poczytać o przygodach Namtara, bo ta postać to nie jeden post z morderstwem. Jak myślicie dlaczego WoD ma taką rzeszę fanów pomimo faktu, że jest on
(oczywiście nie tylko) o degeneracji i odczłowieczeniu się? Ludzie w to grają bo to budzi emocje i jest mocne! Jest to niewątpliwie jeden z wielu powodów ogromnego sukcesu Świata Mroku.
Zgadzam się z Sigilem w 100% i rozumiem o co mu chodzi jeżeli chodzi o temat grozy. Znam go od wielu lat i facet jest naprawdę oczytany, posiadający wiedzę literacką na poziomie, który dla niektórych może wydać się przytłaczający. Oscylujecie zupełnie na innych orbitach. Musicie mieć inny zasób wiedzy i doświadczeń z których korzystacie, co doprowadza do prób przekonania jeden drugiego, że ten ma rację i pojawiają się osobiste wycieczki. Bez sensu, bo nie o to chodzi w tym temacie. Nie chcę tutaj podawać wszystkich przykładów, bo wystarczył mi Twój opis z Iliady. Widać, że oglądałeś film, a nie czytałeś książki. Przez bardzo dużą część Iliady kilka trupów pada co stronę, a Hektor robi coś innego niż napisałeś... Jak chcecie rozmawiać o swoich poglądach, to przejdźcie na PW, albo załóżcie jakiś osobny temat.
Czegoj, proszę nie zamykaj tego tematu, bo chciałbym jeszcze rozwinąć swoją wypowiedź w odniesieniu tego co pisał Koszal. I mam nadzieję, że wszyscy jakoś odniosą się do tematu i będzie klawo
