Strona 2 z 12

: 07 grudnia 2009, 13:04
autor: venar
Ale ze mnie prorok... :)

: 07 grudnia 2009, 13:08
autor: Mrufon
Co masz na myśli Avnarze? Chyba się domyślam i podzielam Twój sąd ;)

: 07 grudnia 2009, 13:11
autor: Hauerine
Edytowałem poprzedni wpis.


Sam jestem w trakcie przygotowania pewnych wyliczeń odnosnie łańcuszka produkcji rolników, młynarzy, piekarzy, gorzelników i karczmarzy z uwzglednieniem posredników.
Jeszcze tego nie dokończyłem, ale np. przyjeta przeze mnie w tym łancuszku wydajność pracy rolników jest bardzo podobna do propozycji avnara.

: 07 grudnia 2009, 13:15
autor: avnar
:) Chyba chodziło Ci o Venara:) Ja na razie nie mam czasu się ustosunkować. Oprócz tego tak jak zauważyłem na początku, to była składowa jakiegoś innego cennika i moich własnych wypocin. Moje na pewno są hurtownia i zyski z upraw oraz część dotycząca zwierząt. Nigdy go za specjalnie nie analizowałem i mogły się wkraść przekłamania. No ale wrzuciłem to, abyście mieli od czego zacząć.

: 07 grudnia 2009, 13:17
autor: Mrufon
Racja, o Venara :) Podobne macie niczyszcza stąd pomyłka... :)

Witaj Avnarze po długiej przerwie. To tak na marginesie.

: 07 grudnia 2009, 13:18
autor: Hauerine
No ale wrzuciłem to, abyście mieli od czego zacząć.
Dzieki avnarze. Po to załozyłem temat, zeby ktoś kto ma juz jakiś cennik mógł się nim podzielic. Może akurat mniejsza lub większa część będzie się dobrze nadawac i inni nie będa musieli wyważac otwartych drzwi ?

: 07 grudnia 2009, 13:46
autor: avnar
Witaj Mrufon, trzeba przyznać że Cię brakowało, cieszę się bardzo że znowu masz czas aby trochę poklikać. U mnie za to ostatnio trochę gorzej z czasem, ale jak będę mógł coś dodać bez zbytniego lania wody to to zrobię.

Nie ma za co Hauerine, jeśli tylko się to da jakoś wykorzystać aby stworzyć cennik dobry dla wszystkich, to proszę bardzo.
Wymodziłem kiedyś też coś takiego jak Realia Orkusa Wielkiego, takie opracowanie w oparciu o książkę na temat życia w średniowieczu. Oczywiście dostosowałem ją do swoich realiów:) ale może też znajdzie się tam coś ciekawego co można użyć albo uzupełnić czy dostosować do wersji MiMa.
Można to znaleźć tutaj:
http://www.krysztalyczasu.pl/articles.p ... cle_id=177
Choć musiałem się pomęczyć aby do tego dotrzeć:).

: 08 grudnia 2009, 08:15
autor: Mrufon
Myślę, że dokładne kopiowanie cen z podręczników i opracowań dotyczących spraw socjalnych w średniowieczu, nie ma zbyt wiele sensu. Kosztowałoby to mnóstwo pracy na pewno. Są spore różnice - inny rozkład sił wytwórczych i mniejsza podaż spożywki. Większość jest przeca sprowadzana spoza Orcusa Wielkiego statkami, upraw własnych brak - na pewno znacznie droższy byłby tak powszechny u nas chleb.
Ja w autorce użyłem tylko cen wyposażenia zbrojnych (oporządzenie końskie, wierzchowce, broń, zbroje, ekwipunek związany z militarnymi potrzebami - namioty, kociołki...). Mój świat jednak znacznie bardziej przypomina Średniowiecze niż Orchia.

Moim zdaniem trzeba po prostu siąść i metodą prób i błędów (na logikę, porównując ceny i artykuły) ustalić te kwoty.

: 18 grudnia 2009, 12:18
autor: Przemo
A co myślicie o tym?
Zarobki dzienne (po odjęciu podatków) w srebrze

(klasa chłopów)
I słaby zawód (np. pastuch) 4
II średni zawód (np. stolarz)8
III dobry zawód (np. kowal)16

klasa mieszczan
I słaby zawód (np. dozorca)8
II średni zawód (np.skryba)16
III dobry zawód (np. architekt)32

klasa szlachecka
I słaby zawód 8
II średni zawód 16
III dobry zawód 32

Jak ktoś podejmie temat, to się rozwinie :)

: 18 grudnia 2009, 12:47
autor: Mrufon
Złapałem ;)
Dałbym więcej bogatemu chłopu - kułactwo potrafiło być naprawdę bogate. Chłopi na kilkunastołanowych czy kilkudziesięciołanowych gospodarstwach potrafili wspierać finansowo rycerza.
No i nieco mocniej bym wyższą szlachtę uposażył.

: 18 grudnia 2009, 13:26
autor: Przemo
Do powyższego zaproponowanego schematu:

zwiększysz przychód jeżeli

pracujesz u siebie i na swoim + 25%
sprzedajesz to, co wytwarzasz + 25%
pracujesz bardzo solidnie + 25% ?
pracujesz dłużej (zależy)
nie płacisz podatków +25% ?


jako specjalista mnożnik x2
jako mistrz mnożnik x4
rasa wykonująca zawód specjalny dla niej x2

(czyli np. płatnerz krasnoludzki - mistrz x8, bo robi takie zbroje jak w MiM nr8, elf robiący lembasy itd.)

Mrufon,
jeżeli więc baaardzo bogaty chłop zatrudnia 40 innych (i powiedzmy, że rolnik na średniej ziemi zarabia 8 dziennie), to on ma z tych chłopów 80 srebra dziennie (bo pracują u niego, czyli po 25% od każdego idzie do jego sakwy).
No i nieco mocniej bym wyższą szlachtę uposażył.
A ja nie, ale napiszę dlaczego nieco później :)

: 18 grudnia 2009, 21:02
autor: venar
Powiem szczerze, przekonajcie mnie że te ustalenia są potrzebne a wypiszę wam całą listę zawodów z podziałem na zarobki w mojej propozycji. Przykro mi ale wiele zależy od popytu i podaży a w wielu miejscach na Orchii będzie deficyt obu. Poza tym czy takie ustalenia coś nam wnoszą poza ciekawostką?

: 19 grudnia 2009, 09:23
autor: Przemo
Powiem szczerze, przekonajcie mnie że te ustalenia są potrzebne a wypiszę wam całą listę zawodów z podziałem na zarobki w mojej propozycji. Przykro mi ale wiele zależy od popytu i podaży a w wielu miejscach na Orchii będzie deficyt obu. Poza tym czy takie ustalenia coś nam wnoszą poza ciekawostką?
Przyznam, że jestem mocno zaskoczony tym, co piszesz, jeszcze bardziej tym, że taki temat jak ceny właściwie nie ma odzewu. Uważam, że to nie ciekawostka, ale coś co jest fundamentalnie ważne. Już tłumaczę dlaczego.

Jako MG:
1.Znając zarobki danej osoby potrafię opisać gdzie mieszka, w co jest ubrana, co je w gospodzie. Jeżeli opiszę kogoś w stroju zbyt szykownym dla danego zajęcia, moi gracze natychmiast zwrócą na to uwagę, no i słusznie.
2.Podobnie będzie przy próbie przekupstwa - muszę wiedzieć ile ktoś orientacyjnie zarabia, żeby określić za jaką kwotę jest w stanie ponieść ryzyko pójścia do więzienia.
3.Znając zarobki wiem, czy gracz musi wyciągnąć sztukę złota, platyny czy mitrylu, żeby opryszek chciał zatłuc go w zaułku.
4.Dzięki znajomości zarobków wiem kogo stać na wynajęcie drużyny na jakim poziomie.

To są rzeczy, które przyszły mi do głowy ad hoc. Jeżeli uważasz, że to za mało powodów, to podam następne.

I jeszcze taka uwaga:
nie chodzi mi o szczegółowe ceny danej usługi, ale o możliwie elastyczny przedział, który mówi jak poruszać się cenowo w świecie. Dlatego zależało mi wcześniej na pewnym sztucznym uśrednieniu, które w jakiś sposób zobrazuje realia świata i powie kogo stać na pegaza, kogo na mięso codziennie, a kogo na ciepłą strawę raz w tygodniu.

: 19 grudnia 2009, 10:45
autor: Mrufon
Też uważam, że kwestia finansów powinna być w miarę szybko i konkretnie rozstrzygnięta. To znacznie ułatwia funkcjonowanie graczom i MG. Brak takiego konkretu wymusza poruszanie się po omacku i niekończące się podawanie zgrubnych cen, wziętych z księżyca.
My, kryształowi matematycy nie powinniśmy sobie pozwolić na taką bezkrytyczną swobodę ;)

: 19 grudnia 2009, 21:42
autor: Przemo
A chętnych do podjęcia dyskusji wciąż brak. Jeszcze poczekam, a potem zacznę złośliwie zadawać pytania do MG. Jak nie są w stanie odpowiedzieć, to zastanawiam się jak w ogóle mogą prowadzić samochód, który nie ma kół, a nad laniem benzyny do baku nigdy się nie zastanawiali...