Strona 2 z 6
: 14 maja 2016, 11:44
autor: koszal
Keth twierdzisz, że czytelny sarkazm jest niewłaściwy? Chciałbym zauważyć, że nospe ma czarnego ludzika jako awatara, a Ty nie zarzucałeś zbyt czytelnego sarkazmu innym, których awatary są bardziej białe (jak np mój za co przepraszam). Powinieneś bezapelacyjnie żądać mniej czytelnego sarkazmu od wszystkich bez względu na kolor awatara. Podejrzewam, że na podstawie tej małej ikonki zepchnąłeś nospe do worka jawnej nietolerancji wobec japońskich uchodźców.
: 24 maja 2016, 10:33
autor: Suriel
W sprawie awatarów można śmiało robić jak ja. Sam już nie wiem czy przypadkiem na rysunku nie jest niejaki Ahmed the....
Co do Mateusza Kijowskiego:
"...Kijowski przez dziennikarkę tygodnika, Renatę Kim został też zapytany o kwestię niepłacenia przez niego alimentów. – Nigdy tej sprawy nie ukrywałem, ale proszę zwrócić uwagę, że jestem jedyną osobą, którą się pyta o alimenty, choć w życiu publicznym jest wiele osób, które mają w tej kwestii poważniejsze problemy – odbija pałeczkę Kijowski i zaznacza, że nigdy nie prowadzono wobec niego postępowania o uchylanie się od płacenia alimentów. Zapewnia też, że na swoje dzieci łoży regularnie. – Nawet kiedy byłem bezrobotny przez 26 miesięcy, też płaciłem, zapożyczając się – twierdzi...."
Manewr jest bardzo prosty. Miałem napisać już o tej patologi wcześniej. Polega na tym że miesięcznie płaci się powiedzmy 10-20 złotych, wówczas sąd nie ma podstaw do skazania z tytułu niepłacenia alimentów. Taki wybieg prawny. Jest to oczywiście bardzo niskie i niestety nagminnie stosowane wraz z metodą ukrywania przychodów.
Jeśli nic się nie zmieniło od października to wyoskoś alimentów z odsetkami w jego przypadku wynosi około 83tys złotych i wszedł na nie Pruszkowski komornik co znaczy że mieszka blisko mnie (jakieś 15km

).
: 28 maja 2016, 22:40
autor: Suriel
Ja to się dziwie nieco, że nikt go nie zastrzelił. Ten głupi dowcip mógł wiele kosztować w Stanach.
[youtube]
https://www.youtube.com/watch?v=RnM1e0Xr_bA[/youtube]
: 29 maja 2016, 18:50
autor: Mrufon
Generał Crook (albo Sheridan) powiedział o Komanczach: "Dobry Indianin to martwy Indianin". Ja bym to strawestował podstawiając Indianina islamistą.
Na islam patrzyłbym jak nospe - przez celownik optyczny karabinu snajperskiego.
Tolerancja wobec ultranietolerancyjnej mierzwy jest oznaką słabości i nieumiejętności anytycypowania. Obrazy z przyszlości przy naszej bierności są tylko makabryczne.
Jan III Sobieski, caryca Katarzyna - oto przykłady negocjatorów z islamem.
: 29 maja 2016, 22:15
autor: Suriel
Problemem nie jest Islam tylko radykalizm, jaki drzemie w człowieku. Nie na znaczenia rekigia, system etyczny czy wyznawana filozofia lub przeciwnie, ich brak. Problem zaczyna się kiedy człowiek stwierdza że poznał "Prawdę", cokolwiek pod tą nazwą akurat będzie. Następnym krokim jest decyzja by wraz z innymi ową "Prawdę" narzucić innym.
To jest sedno problemu.
: 30 maja 2016, 08:11
autor: Mrufon
Jakoś się tak składa, że tą prawdę poznają niemal wyłącznie islamiści. Ortodoksja, ekspansyjność Koranu, rygorystyczne zasady (pseudomoralność) islamu robią z nich przestępców w naszym rozumieniu. Religia ma znaczenie, fakty mówią same za siebie. Na marginesie każdy duży monoteizm jest zbrodniczy. Watykan tak samo.
Zero religii a jeśli to rodzimowierstwo - ale jako nawiązanie do tradycji, korzeni Słowiańszczyzny a nie realne wierzenia.
: 30 maja 2016, 08:11
autor: Kargan
Chyba nie masz racji Suriel. Tzn. oczywiście radykalizm drzemiący w człowieku jest groźny (komunizm zabił więcej ludzi niż islam), ale tu akurat sam islam też ma znaczenie. Większość jeśli nie wszystkie pozostałe religie mają gdzieś zakodowane "nie zabijaj". Dosyć jasno i bez możliwości interpretacyjnych jaki daje Koran. Mając takie narzędzie jak Koran bardzo łatwo jest z pasterzy kóz zrobić jihadistów.
: 30 maja 2016, 09:46
autor: Suriel
Tak owszem masz rację Karganie. Jak już się zaczniemy przyglądać który radykalizm w dzisiejszych czasach ma największą siłę to jest to islam. Patrząc jednak z perspektywy czasu uważam j ak wcześniej napisałem.
Radykalizm nawet w religiach miłości potrafi zastopowac rozwój kultury a przede wszystkim nauki. Biorąc pod uwagę wstrzymanie rozwoju np. medycyny, ktorej ograniczanie przez milenia doprowadziło do śmierci na choroby które mogłyby być wyleczone; rozszerzamy nieco spojrzenie na temat.
: 30 maja 2016, 10:06
autor: Sigil
Nie do końca masz rację Karagan. Najbardziej zbrodniczą religią na ziemi wciąż jest chrześcijaństwo. Jeśli chodzi o ilość ofiar, jakie pochłonęło, nie przebijają tego nawet Naziści, a Islam wciąż jest w tyle... Nie mówiąc o tym, że to właśnie chrześcijański ekstremizm doprowadził do wytworzenia się takiej mentalności wśród Muzułmanów, z jaką Europa dziś ma problem... Zapominając, że sama posiała to co zbiera w okresie Wojen Krzyżowych.
Jeśli nie widziałeś tych problemów z tej strony polecam zapoznać się choćby z "Kryminalną historią chrześcijaństwa" K. Deshnera, oraz z relacjami kronikarzy arabskich z okresu wypraw krzyżowych, np. Ibn al-Asira, Emira Usama Ibn Mankiza, Imada ad-Din al Isfahani czy Abu al-Fida.
Bdw Chrześcijaństwo także często zalecało i gloryfikowało przemoc. Watykan pochwalał działania Hitlera oraz zrzucenie bomby na Hiroszimę. Od przemocy nie stronił nawet Buddyzm, zalecając obdzieranie innowierców ze skóry. I obie religie umiały znaleźć odpowiednie fragmenty w swych świętych tekstach, które to usprawiedliwiały. Problemem więc nie jest religia, tylko jak zauważył Suriel, fundamentalizm tkwiący w człowieku. Istnieją niezwykle pokojowe i otwarte odłamy islamu, o których ludzie na Zachodzie niewiele wiedzą i które są często również tępione przez radykalnych Sunnitów jako "heretyckie". Od czasu gdy Salladin zjednoczył świat arabski pod sztandarem Sunnickim, Sunnici stanowią większość Muzułmanów. Szyici są w mniejszości obejmując mniej niż 20% wyznawców Islamu. A szkoda, gdyż wiele z mistycznych szkół szyickich jest niezwykle interesujących i bynajmniej nie ma agresywnego charakteru.
Natomiast problemem jest dla mnie co innego: to, że potępiając Islam człowiek zachodu nadal pozostaje ignorantem i niewiele wie o tym, co potępia. Nie odróżnia Sunnity od Szyity i sądzi, że dla Muzułmanina jest Niewiernym -podczas gdy Chrześcijanie nie są Niewiernymi, ale stanowią "Lud Księgi". Zalecenie odnośnie Niewiernych nie mogą więc być stosowane względem nich. Koran czyni tu dość dokładne rozróżnienie. Mimo to, propaganda wojenna na Zachodzie nadmiernie używa słowa Niewierny dokonując poważnej nadinterpretacji, by nastawić opinię publiczną w taki sposób, by popierała wojnę ze Wschodem. Na której to wojnie nawisem mówiąc niektóre kraje Europy sporo zarabiają... Warto czasami o tym pomyśleć...
: 30 maja 2016, 10:34
autor: Mrufon
Nie ma możliwości i narzędzi do weryfikacji wyznawców islamu. Kto i jak odróżni szyitę od sunnity? Na podstawie deklaracji tegoż? Cały islam trzeba trzymać na dystans od Europy.
Ja mam córkę i chciałbym by mogła wracać z kolegą wieczorem z imprezy, by mogła nosić spódniczkę itd. Nie chcę by kobiety chodziły zakwefione, na łańcuchu faceta, traktowane gorzej niż psy. To jest islam - podległość kobiet urągająca jakimkolwiek cywilizowanym obyczajom. Palone, kamieniowane, bez prawa jazdy, możliwości przemieszczania się, pokazywania cycków czy nóg w minispódniczkach, bo to obraża jednego czy drugiego skur...
Te cywilizacja, jak olej i woda, nie mieszają się, nie ma najmniejszej szansy na homogenizację. Albo oni albo my, jak chcemy zachować nasze obyczaje to czas sobie uświadomić, że tolerancja tak, ale wyłącznie na naszych zasadach. Bezdyskusyjnie i ostatecznie.
Chyba, że wolicie obrazki jak z Francji, Niemiec czy Anglii. Spanie na loncie, nieustanna aura zagrożenia. Ja tego nie chcę. Tłumaczenie, że adaptacja potrwa, że trzeba wyciągnąć ręką, zrozumieć, pomóc jest naiwnością graniczącą za przeproszeniem z głupotą. A to już zbrodnia.
: 30 maja 2016, 11:34
autor: Sigil
Mrufon, żałuję, ale nie masz tu racji - prawo Szariatu, tak jak interpretuje je Państwo Islamskie, jest tworem opartym o lokalną tradycję plemienną, a nie czymś co znajduje potwierdzenie w Koranie. W Koranie tylko żony Proroka nosiły zasłony na twarzach - a to dlatego, że wedle tego tekstu, były tak piękne, że musiały to robić dla dobra otoczenia.
Istnieje sporo państw Muzułmańskich w których kobiety chodzą w krótkich spódniczkach, studiują i mogą prowadzić samochód. Jeszcze w latach 30 XIX wieku w Arabii Saudyjskiej też tak było, niestety później w wyniku lokalnych wojenek, wzrósł im poziom nacjonalizmu i podnieśli własne prawo plemienne do rangi religijnego.
A Szyitę od Sunnity odróżni każdy kto ma choćby elementarną wiedzę o Islamie. Jest to tak proste, jak odróżnienie Chrześcijanina od Żyda. Ale widzę, że Europa nadal popiera starą dobrą politykę chrześcijańską "Zabijajcie wszystkich - Bóg rozpozna swoich".
Tak swoją drogą Sunnici aktualnie zabijają także Szyitów, którzy często stawiają im zresztą czoło, broniąc swojej ziemi i rodzin z bronią w ręku - a więc jak sądzę ponoszą większe ofiary, niż siedzący za klawiaturą Europejczycy, dyskutujący o wojnie.
Szkoda, że Europa zwykle pozostaje głucha na apele o pomoc tych Muzułmanów, którzy walczą z Państwem Islamskim, nie uznając tamtejszego kalifatu.
: 30 maja 2016, 13:02
autor: Mrufon
Zabijajcie? Nie. Mają swoje domy i swoją ziemię. Siedząc tam nie narażają się na żadną kontrakcję, bo i nie ma czego kontrować. Przychodzą do nas, wymuszają przestrzeganie ICH zasad, narzucają je naszym kobietom - na to nie ma zgody. Nie interesuje mnie wnikanie w niuanse grup islamistów, różnice między nimi. Co mnie to obchodzi? Ja mam swoje zainteresowania i zab_ję każdego kto mi utrudni ich realizowanie i życie po mojemu.
Jeśli chcą tu mieszkać to muszą zdjąć burki i wtopić się w społeczność. Ja nie widzę innej opcji.
Europa jest swoją drogą głupia, bo dopuszcza do decydowania o jej interesach grupę lewaków często żydowskiej proweniencji. Niczego gorszego nie ma. Europa się starzeje, głupieje na starość i dziecinnieje wierząc w multikulti. Europa powinna pieprznąć w stół bo inaczej się rozmieni na drobne. Będą Zjednoczone Emiraty Europy jak nie postawi się temu tamy
Pomagać im? Tak, ale u nich w domu, wspierając Assada i temperując zakusy Izraela.
: 30 maja 2016, 13:22
autor: Sigil
Europa pogrzebała swą mądrość wraz z ciałem Dagobreta II. Od tego czasu ma tu poważne braki. Nie uważam więc europejskiego stylu życia za wyjątkowo słuszny czy wart narzucenia innym, choć nie wybrałbym także muzułmańskiego... Oba jako oparte na fundamentalizmie i monoteizmie wydają mi się wystarczająco patologiczne, bym nie chciał mieć z nimi za wiele wspólnego...
Sądzę, że im więcej na świecie jest niezrozumienia, uprzedzeń, lęków i ksenofobii, tym jest gorzej. Bowiem nawet w wypadku autentycznego zagrożenia lepiej jest zagrożenie znać i rozumieć niż wierzyć w popularne mity, kształtowane przez media... Ale cóż, każdy ma to, co wybiera...
Można się tylko zastanowić, czy to jest świat, który chcesz pokazać swoim dzieciom? "Zabije każdego, kto mi utrudni realizowanie moich zainteresowań"? Mnie jakoś zupełnie takie deklaracje nie porywają i nie widzę specjalnej różnicy między nimi a "Zabiję każdego, kto nie wierzy w Allacha". W końcu Ty też utrudniasz konserwatywnym islamistom realizowanie ich wartości. Więc potencjalnie powinieneś zrozumieć ich, bo myślicie tak samo, prawda?
Cóż, zabijanie jest zawsze zabijaniem. Ludzie na Wschodzie cierpią mi boją się tak samo, jak ludzie na Zachodzie. I eskalacja agresji, wynikającej ze strachu nie pomoże rozwiązać tej sytuacji. Ale cóż, może po prostu takie rzeczy można zrozumieć dzięki doświadczeniu, a nie teoretyzowaniu... W każdym razie dziękuję za dyskusję. Była interesująca.
Pozdrawiam.
: 30 maja 2016, 13:27
autor: Mrufon
Zabije każdego, kto mi utrudni realizowanie moich zainteresowań"? Mnie jakoś zupełnie takie deklaracje nie porywają i nie widzę specjalnej różnicy między nimi a "Zabiję każdego, kto nie wierzy w Allacha". W końcu Ty też utrudniasz konserwatywnym islamistom realizowanie ich wartości. Więc potencjalnie powinieneś zrozumieć ich, bo myślicie tak samo, prawda
Dawno nie spotkałem się z taką manipulacją. To jest szkaradne, Sigil. Ja nie jeżdżę do nich i niczego im nie narzucam, żyję tu tak jak moi żyją od wieków. Nikomu nie szkodzę ani nie zamierzam, chcę przyjaźni z Węgrami, Czechami, Białorusią i Słowacją, dobrych relacji z Rosjanami. Myślę więc krańcowo odmiennie od muzułów. Szacunek dla odmienności, partnerstwo transgraniczne z poszanowaniem stylu życia każdego podmiotu.
A to o zabijaniu to jest samoobrona. Każdy ma do niej prawo, zwłaszcza w SWOIM domu. Ja ich tu nie proszę, wchodząc do mojego domu muszą wykonywać moje polecenia, mówiąc w telegraficznym skrócie.
: 30 maja 2016, 13:32
autor: Sigil
Mrufon nie unoś się, proszę. To nie jest szkaradna manipulacja - po prostu tak można zrozumieć to, co napisałeś wcześniej. Nic na to nie poradzę. Zwłaszcza, gdy rozmówca nie zna Ciebie ani Twoich poglądów, prawda? W tym zdaniu nie było niczego o samoobronie, a sporo o zabijaniu. I to w sumie nawet nie w przypadku zagrożenia, tylko w kwestii realizowania zainteresowań. Więc zrozumiałem, że np. jeśli ktoś Ci zabroni grać w RPG to też go skrócisz o głowę.
Cóż, czasami widocznie źle się wychodzi na skrótach myślowych. Ale miło mi, że wyjaśniłeś sytuację. Odetchnąłem nieco, bo już się trochę zaczynałem lękać.
