Kuźnia Wszechkreatorów
Od dwóch lat znów prowadzę KC więc trochę materiałów się znajdzie do wrzucenia, musi być tylko czas aby to sensownie na papier przelać do wrzutu. Aktualnie robię opis bractwa z jakim mają styczność moi gracze. Jak skończę pojawi się artykuł.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Na mainie ewidentnie zapanowało ożywienie. Jeszcze kilka newsów i aktywnością przebijemy rok 2016, a do grudnia wciąż sporo czasu. Chciałbym teraz skończyć artykuł do Żelaznych Królestw, potem do Degenesis, a potem wrzucę nowy odcinek Kufla Bajarza (już w połowie gotowy).
Dostałem od Suriela scenariusz do Kultu, całkiem ciekawy i działający na wyobraźnię. Mam kilka pomysłów na lekkie modyfikacje, a potem moglibyśmy go wrzucić na portal, jeśli nie macie nic przeciwko dalszemu rozmyciu podstawowego profilu strony.
Sigil już skończył nowy tekst do DrecarE, ale wstrzymam się z jego publikacją do przyszłego tygodnia, żeby nie wrzucać na maina zbyt wielu artykułów w krótkim przedziale czasu, bo mam wrażenie, że w takim przypadku ludzie nie czytają wszystkiego. Dodatkowo chodzi mi po głowie scenariusz do DE z drużyną złożoną wyłącznie z Sa, z kultem Ka'a jako osią fabuły. Jeśli znajdę dość czasu, a Sigil pomoże, chętnie się tym zajmę.
A jakie Wy macie pomysły? Poza studium anatomicznym malauków i centaurów?
Dostałem od Suriela scenariusz do Kultu, całkiem ciekawy i działający na wyobraźnię. Mam kilka pomysłów na lekkie modyfikacje, a potem moglibyśmy go wrzucić na portal, jeśli nie macie nic przeciwko dalszemu rozmyciu podstawowego profilu strony.
Sigil już skończył nowy tekst do DrecarE, ale wstrzymam się z jego publikacją do przyszłego tygodnia, żeby nie wrzucać na maina zbyt wielu artykułów w krótkim przedziale czasu, bo mam wrażenie, że w takim przypadku ludzie nie czytają wszystkiego. Dodatkowo chodzi mi po głowie scenariusz do DE z drużyną złożoną wyłącznie z Sa, z kultem Ka'a jako osią fabuły. Jeśli znajdę dość czasu, a Sigil pomoże, chętnie się tym zajmę.
A jakie Wy macie pomysły? Poza studium anatomicznym malauków i centaurów?
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Aktualizacje idą zgodnie z planem. Dzisiaj poszedł dość obszerny tekst do Żelaznych Królestw. Do weekendu postaram się skończyć następny "Kufel Bajarza", a w słowie na niedzielę otrzymacie nowy tekst do DrecarE autorstwa Sigila.
Plany na przyszły tydzień niech na razie pozostaną tajemnicą.
Ze swojej strony bardzo proszę czytających o komentarze i uwagi odnośnie umieszczanych tekstów. Rok dobrze się zaczął, więc szkoda pozwolić na ponowne ujście pary z powodu braku zainteresowania artykułami (nie mam tu na myśli siebie samego, tylko innych współtworzących, którzy na pewno będą wdzięczni za feedback).
Sigil, nie znajdzie się na pewno ktoś w Twojej ekipie, kto zechciałby napisać coś od siebie? Przydałoby się jakieś opowiadanko w klimacie Wampira albo DrecarE.
Bartku, szukam wspólnika do napisania scenariusza rozgrywającego się w Gdańsku AD 2595. Zainteresowany?
Plany na przyszły tydzień niech na razie pozostaną tajemnicą.
Ze swojej strony bardzo proszę czytających o komentarze i uwagi odnośnie umieszczanych tekstów. Rok dobrze się zaczął, więc szkoda pozwolić na ponowne ujście pary z powodu braku zainteresowania artykułami (nie mam tu na myśli siebie samego, tylko innych współtworzących, którzy na pewno będą wdzięczni za feedback).
Sigil, nie znajdzie się na pewno ktoś w Twojej ekipie, kto zechciałby napisać coś od siebie? Przydałoby się jakieś opowiadanko w klimacie Wampira albo DrecarE.
Bartku, szukam wspólnika do napisania scenariusza rozgrywającego się w Gdańsku AD 2595. Zainteresowany?
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
Gadanie gadaniem ale pomysł jest fajny. Jest trochę takich rzeczy karkołomnych do podliczania które można by rozkminic grupowo bo to jest frajda wielka pogadać z kimś kto to rozumie.
No i tytuł chwytny. Nie dziwota że po długim czasie sam autor się od razu zalogował B)
Mam już następne pomysły na tego typu łamigłówki. /EVILS/
No i tytuł chwytny. Nie dziwota że po długim czasie sam autor się od razu zalogował B)
Mam już następne pomysły na tego typu łamigłówki. /EVILS/
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein
Keth, jasne, że pomogę. Jakby co do takiej drużyny zawsze można dodać jakiegoś Ixari czy Sutu (sam wiesz czemu). Taka opcja dodatkowa. 
Widzę, że spodobała Ci się ta rasa... sesese... Mi przyznam też. Ostatnio jest jedną z moich czterech ulubionych.
Widzę, że spodobała Ci się ta rasa... sesese... Mi przyznam też. Ostatnio jest jedną z moich czterech ulubionych.
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Scenariusz do DG
Gdańsk w okowach lodu. Czy nieoczekiwany alert w medycznym kompleksie szpitalników może mieć coś wspólnego z napaścią zgrai człekobestii czy raczej należy go wiązać z nieporozumieniem jakie jakoby zaszło pomiędzy wizytującym Gdańsk możnym Neolibijczykiem i szpitalnikami? Dlaczego egzotyczny czarnoskóry gość udał się tak śpiesznie na północ, na zamarznięty Bałtyk? Czego szuka w tak odległym miejscu i czy ma to coś wspólnego z przedmiotem, który odkupił od klanytów Westji? Klanytów, których ciała znaleziono później na południowych przedmieściach miasta, przy zwłokach człekobestii ubitych przez borkańskich medyków. Co takiego szpitalnicy ukrywają i czy to prawda, że niedawno znowu odwiedził ich tajemniczy olbrzym, którego klany północy ochrzciły mianem lodowego boga?
W mieście panuje napięta atmosfera, a anabaptyści wciąż dolewają oliwy do ognia sugerując, że w gdańskim centrum medycznym uprawiane są jakieś pogańskie praktyki. Jak w tym tyglu animozji i podejrzeń odnajdą się BG, którzy właśnie przybyli do Gdańska z kupiecką karawaną z Wrocławia?
Mam nadzieję, że trailer nie zdradził zbyt wiele. Mam już wstępny koncept na scenariusz, teraz trzeba go ubrać w mięsko.
Gdańsk w okowach lodu. Czy nieoczekiwany alert w medycznym kompleksie szpitalników może mieć coś wspólnego z napaścią zgrai człekobestii czy raczej należy go wiązać z nieporozumieniem jakie jakoby zaszło pomiędzy wizytującym Gdańsk możnym Neolibijczykiem i szpitalnikami? Dlaczego egzotyczny czarnoskóry gość udał się tak śpiesznie na północ, na zamarznięty Bałtyk? Czego szuka w tak odległym miejscu i czy ma to coś wspólnego z przedmiotem, który odkupił od klanytów Westji? Klanytów, których ciała znaleziono później na południowych przedmieściach miasta, przy zwłokach człekobestii ubitych przez borkańskich medyków. Co takiego szpitalnicy ukrywają i czy to prawda, że niedawno znowu odwiedził ich tajemniczy olbrzym, którego klany północy ochrzciły mianem lodowego boga?
W mieście panuje napięta atmosfera, a anabaptyści wciąż dolewają oliwy do ognia sugerując, że w gdańskim centrum medycznym uprawiane są jakieś pogańskie praktyki. Jak w tym tyglu animozji i podejrzeń odnajdą się BG, którzy właśnie przybyli do Gdańska z kupiecką karawaną z Wrocławia?
Mam nadzieję, że trailer nie zdradził zbyt wiele. Mam już wstępny koncept na scenariusz, teraz trzeba go ubrać w mięsko.
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
Nie chcę was zniechęcać Panowie, ale widzę pewien łatwy do przewidzenia wątek w tym koncepcie. Otóż nie od dzisiaj wiadomo, iż Katarczycy planowali poinwestować w stocznię Gdańską, ów czarnoskóry obywatel jest nikim innym jak kontrahentem, który za bezcen będzie próbował wykupywać majątek polan. Hańba i zgroza! Na pohybel mu, zakrzyknijmy wszyscy chórem.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein