Nie złapałem. Możesz wyjaśnić?
No właśnie nie zalapałem. co to jest "lewitacja rzucona przez grupe magów"? Możesz wyjasnić ?
Owszem kilku magów może rzucic lewitacje na jeden obiekt, ale utrwalenie czaru mozna uzyc tylko na jedna "składową" lewitację, a nie na "lewitacje rzuconą przez grupe".
No to jeszcze raz: uznajesz, że eksperymentowanie niszczy równowagę gry. Za eksperymentowanie uznajesz wszystko to, co burzy ustalony porządek rzeczy i prowadzi do wykonywania dowolnej czynności w sposób odmienny niż tradycyjny. Dmuchawiec zmienia zasady żeglugi i prowadzi do zaprzestania używania żeglarskich umiejętności. Tym samym niszczy równowagę gry.
Ależ nie wiadomo jakie sa te "zasady żeglugi" bo nie sa opisane. Skad wiesz, ze je niszczy?
Poza tym dmuchawiec nie oznacza zaniku zdolności żeglarskich. Nadal potrzebny jest pilot i nawigator, a nawet marynarze i bosman bo ten "silny wiatr" trzeba jeszcze umieć wykorzystać.
KCty są oparte na kulturze europejskiej. Rycerstwo, druidzi czy nawet mitologiczni półbogowie i wiele innych. To chyba oczywiste, że spodziewam sie europejskiej mentalności.
Ano własnie... druidzi to chyba jednak ta "zgoda z naturą", prawda? Co z tego, ze dawno temu zyli w Europie, skoro ich mentalność (szczególnie w kacetowej wersji) nie ma wiele wspólnego z mentalnościa nowoczenego Europejczyka / Amerykanina?
Rycerstwo, to konserwy. Nie tylko w sensie obkładania się balcha, ale i zakonserwowanego myslenia, checi utrzyania status quo.
Półbogowie w Kc maja mało wspólnego z tymi mitycznymi, ale są.. no OK. Ale czemu to sprzyja? tylko jeszcze wiekszemu mistycyzmowi i szukaniu nadprzytodzonych rozwiazań, a nie badaniu praw ruchu, chemi i grawitacji. No bo jak je badac jak ta sama blacha, tylko umagiczniona robi sie 2x twardasza? Jak badac te prawa skoro sa notorycznie łamane przez lewitację, magiczną siłę, teleportacje itp? Rozważania "jak tego dokonać bez uzycia magii" sa mało praktyczne w tym świecie.
Nie i nie była potrzebna. Japonia zapożyczała pomysły od cywilizacji zachodu bo miała taką możliwość i dostrzegła wyższość wielu jej rozwiązań. Gdyby nie mogła zmuszona byłaby do opracowywania własnych rozwiązań.
Twoje domniemanie. Dopóki nie nastapiła obc ingerencja to jakos nie czuli potrzeby nowych rozwiazan. Ba, nawet po tej interwencji wielu japasów było na "nie". Tak samo jak ci Chińczycy co jeszcze w XX wieku niszczyli szyny kolejowe.
Inwazje szaranów musiały dogłębnie zmienić technikę prowadzenia wojen, metod transportu morskiego, budowy miast.
Tak, sprzyjają uzyciu łuku, kuszy, piki i magii.
Podobnie wojny domowe pomiędzy Katanami gdzie przegrani byli bezlitośnie wyniszczani. Jeżeli byli w stanie opracować coś nowego byli w stanie przeżyć
Troche nieuzasadnione domniemanie. Rządy katańskie sa dość tolerancyjne, a pokonanych rzadko sie wybija, raczej zawiera się przymierza (ostatni wywiad?)
Hauerine co te cywilizacje mają wspólnego z KCtami?
Maja wiele wspólnego z ludzka mentalnością.
Odnośnie Rzymu (ten argument dotyczy także Ciebie garfields) rozwinęli po prostu to co było im potrzebne. Fenomenalna administracja i prawo. Architektura i urbanistyka. Legiony i stworzony pod ich działania system komunikacji i taktyka morska. Wojska inżynieryjne. Fakt nie posiadania karabinów maszynowych nie umniejsza ich umiejętności radzenia sobie z problemami.
Kompletnie nie mieli swiadomości, że cos więcej mozna odkkryć, rozwinąć.
Swoją drogą skoro uważacie, że magia jest narzędziem KCtowej cywilizacji to sądzicie że podlega zmianom i rozwojowi?
Może i ulega zmianom. Ptanie czy Ty w swoich rozważaniach bierzesz pod uwage np. istnienie bogów Orchii i ich interesy?