: 07 lipca 2018, 21:01
28.03.2010 10:24
Wtedy to pierwszy raz zawędrowałem na stronę w poszukiwaniu kart postaci, a trafiłem na skarby Nospa - wszystkie najważniejsze mim-y i labirynty... Często wpadałem ale głównie żeby coś ściągnąć coś do grania z kumplami na studiach w akademiku, przy braku mimów i innych materiałów które zostały w odległym domu.
Czas leciał a studiowanie jednocześnie na dwóch kierunkach zabierało cały wolny czas. Dopiero po studiach gdy dopadło mnie chwilowe bezrobocie jakoś trzeba było zagospodarować czas. Zajrzałem na stronę KC, a tu "Grzechy Ojców". Wartka akcja, świetne dialogi, malownicze opisy, mroczny wątek kryminalny. Czytam, czytam i nie mogę uwierzyć, że gracze nie połapali się, że to woda jest zatruta. Napisałem do Ketha. Pod jego namowom zagrałem w pbf-a "Drogę do ... nikąd", pamiętam, że Araven też wtedy zaczynał. A dalej poszły kolejne pbf-y, spłodziłem także kilka artykułów. Poprowadziłem jednego pbf-a "Boskie Potyczki", ale sesja którą na żywo graliśmy w trzy nocki tutaj rozciągnęła się na dwa lata!
Najlepiej jednak wspominam sesje przez Skype. To było coś!
Obecnie w odwrocie. Pracuję sobie na kilku etatach w kilku branżach i w ten sposób urozmaicam sobie życie
.
Wtedy to pierwszy raz zawędrowałem na stronę w poszukiwaniu kart postaci, a trafiłem na skarby Nospa - wszystkie najważniejsze mim-y i labirynty... Często wpadałem ale głównie żeby coś ściągnąć coś do grania z kumplami na studiach w akademiku, przy braku mimów i innych materiałów które zostały w odległym domu.
Czas leciał a studiowanie jednocześnie na dwóch kierunkach zabierało cały wolny czas. Dopiero po studiach gdy dopadło mnie chwilowe bezrobocie jakoś trzeba było zagospodarować czas. Zajrzałem na stronę KC, a tu "Grzechy Ojców". Wartka akcja, świetne dialogi, malownicze opisy, mroczny wątek kryminalny. Czytam, czytam i nie mogę uwierzyć, że gracze nie połapali się, że to woda jest zatruta. Napisałem do Ketha. Pod jego namowom zagrałem w pbf-a "Drogę do ... nikąd", pamiętam, że Araven też wtedy zaczynał. A dalej poszły kolejne pbf-y, spłodziłem także kilka artykułów. Poprowadziłem jednego pbf-a "Boskie Potyczki", ale sesja którą na żywo graliśmy w trzy nocki tutaj rozciągnęła się na dwa lata!
Najlepiej jednak wspominam sesje przez Skype. To było coś!
Obecnie w odwrocie. Pracuję sobie na kilku etatach w kilku branżach i w ten sposób urozmaicam sobie życie