: 20 stycznia 2009, 19:33
No ponoć głównie jednak siedział w kącie z nasuniętym kapturem na czoło i odpowiednio modulował głos oraz zachowanie w trakcie sesji 
Forum poświęcone nie tylko Kryształom Czasu RPG
https://krysztalyczasu.pl/forum/
LUDZIE !!! NIE ZAPOMINAJCIE !!! - ten portal jest poświęcony Pierwszej Polskiej Grze Fabularnej Fantasy "KRYSZTAŁY CZASU" a nie o przerabianiu jej. Wszystko można zrozumieć , nowe profesje , nowe zioła czy czary, ale nie zapominajmy że to wciąż KC - ZW, WI, UM itp. itd no i nie możemy zapomnieć o Potencjale Magicznym (PM). To właśnie wyróżnia ten system RPG - dlaczego to zmieniać?Mrufon napisał/a:
No - te PM bardziej przypominają jarmarczną kiełbasę niż źródło niesamowitych zmian. Kupować potencjał na targu obok stoiska z glinianymi skopkami? Profanacja...
PM powinno się wywieść ze współczynników takich jak UM, IQ czy MD - nazwać go MOCĄ czy jakoś podobnie.
To daj nam inny temat na warsztat, np. profesję stworzoną przez Mrufona.leobardis napisał/a:
Rozbudować system - jestem jak najbardziej za , ale przerabiać go w coś tam - stanowcze NIE!!!
albo to :wzięlismy oryginalną i troszkę "ulepszyliśmy". Przykłady?:
- likwidacja dziesięciu odporności i wprowadzenie tylko 3: fizycznej, magicznej i psychicznej... A już podczas gry MG sam określał na jaką wymaga testu..
- zmiana systemu walki - głównie broni, ich obrażeń, opóźnienia itp oraz zbroi... ciężaru itp.
- inny system magii... opóźnienie, krytyki itp...
- zmiana współczynników ras (zarówno liczbowych jak i podziału) - stwierdziliśmy, że nie ma semsu np mieć i mądrości i inteligencji - postawiliśmy na samą mądrość
I zaczęło się naprawdę milutko grać. Zmniejszyliśmy przez to "bałagan" w obliczeniach... przyspieszyliśmy rozgrywkę. To przyspieszenie to był w sumie głowny powód "burzy mózgów" na temat mechaniki gry... Mielismy naprawdę świetnego w opisach wszystkiego MG (chociaż czasem jak zaczynał opisywac drogę, okolicę, przyrodę podczas podróży to się miecz wyciągał...)'i szkoda było tracić "wenę" i skupienie na opisie dla kilku/nasty/dziesięciu czasem rzutów testowych.
Powiem szczerze, skrytykowałem. I myślę, że Leobardis jak i wielu innych mnie poprzeCechy i biegłości pozostawiliśmy. Zmieniliśmy sam sposób ich obliczania. Oryginalne systemy były, naszym zdaniem, wadliwe. Na przykład (o ile dobrze pamiętam) liczenie 1/10 siły do biegłości w łuku... paranoja:)
INT i MD połączyliśmy w jedno... ale dodaliśmy cechę typowo "czuciową" - percepcję. Która słuzy m.in. do liczenia biegłości w broniach zasięgowych czy czarach wymagających trafienia lub też służyła do "orientowania się" w terenie, pułapkach czy na warcie
Sęk w tym że czegoj(krasnolud) nie miesza tylko wszystko układa nie ingerując w sam system.Nie rozumiem też tej niekonsekwencji - bronisz się przed zmianami na lepsze tego, co jest niezbyt udane, np. amulety z PM, zaś zezwalasz krasnoludowi na mieszanie w tym, co funkcjonuje dobrze, czyli czarach.
Treant ja Cię chyba przestanę lubić.Nie rozumiem też tej niekonsekwencji - bronisz się przed zmianami na lepsze tego, co jest niezbyt udane, np. amulety z PM, zaś zezwalasz krasnoludowi na mieszanie w tym, co funkcjonuje dobrze, czyli czarach.
Ależ ingeruje! Zmienia charakterystyki czarów już istniejących.leobardis napisał/a:
Sęk w tym że czegoj(krasnolud) nie miesza tylko wszystko układa nie ingerując w sam system.
Wyraziłem swoje zdanie. Do tego właśnie służy forum. A Ty powyżej napisałeś, co myślisz. I dobrze, bo do tego właśnie służy forum.czegoj napisał/a:
Czy coś jest udane, czy nie to ocenia każdy subiektywnie, a Ty masz zadziwiającą łatwość narzucania swojego zdania, nawet jeśli Twoje argumenty są zwyczajnie dla drugiej osoby do d...
Do czego służy forum większość wie, ale po raz kolejny musisz wszystkich pouczyć.Treant napisał/a:
Wyraziłem swoje zdanie. Do tego właśnie służy forum. A Ty powyżej napisałeś, co myślisz. I dobrze, bo do tego właśnie służy forum.