Co czytacie?

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 16 października 2010, 15:08

Martin to imię czy nazwisko?
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
Mrufon
Reactions:
Posty: 2627
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Has thanked: 1 time
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 16 października 2010, 15:13

George Martin - Pieśń Lodu i Ognia - mistrzostwo świata. Nowy wymiar fantasy :)

Treant
Reactions:
Posty: 1869
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 16 października 2010, 16:31

Mrufon napisał/a:
George Martin - Pieśń Lodu i Ognia - mistrzostwo świata. Nowy wymiar fantasy :)
Przeczytałem tylko pierwszy tom i się zniechęciłem. Natomiast fani narzekają, że długo nie ma dalszego ciągu - to też jest pewien mankament.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35

Awatar użytkownika
Mrufon
Reactions:
Posty: 2627
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Has thanked: 1 time
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 16 października 2010, 16:52

Tomy są 4 - z czego dwa w dwóch tomach, co daje razem 6 tomów po kilkaset stron (500-800). Nie jest źle, choć rzeczywiście brakuje ciągu dalszego.
Robi się serial, ciekawe jak im wyjdzie.

Zniechęciłeś się? Dlaczego? Niebywałe.

Hans696
Reactions:
Posty: 210
Rejestracja: 10 stycznia 2009, 11:05

Post autor: Hans696 » 16 października 2010, 17:58

Mrufon napisał:
George Martin - Pieśń Lodu i Ognia - mistrzostwo świata. Nowy wymiar fantasy Smile
Aż się zainteresowałem. Możesz napisać coś więcej? Oczywiście spoiler-free:)
Windswept landscape, desolated mountain plateaus..

Awatar użytkownika
Mrufon
Reactions:
Posty: 2627
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Has thanked: 1 time
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 16 października 2010, 18:05

Gigantyczna, z ogromnym rozmachem zaplanowana powieść epicka. Tolkien wysiada.
Jedna rzecz - to mnie powaliło na kolana - facet nie ma ABSOLUTNIE żadnego szacunku dla głównych bohaterów. Zaczynasz się przywiązywać do kogoś a tu bach! - TRUP. Wielu tak ginie, ale pocieszam - najlepsi hardkorowcy zostają. Polecam uwadze dwóch z rodu Lannisterów - karła Tyriona i jego brata Jamie'go. Uch normalnie Tyrion to król życia i typek nie z tej ziemi :D :D
Starkowie - zwłaszcza młody Jon, też dają radę. Oczywiście ci, którzy pożyją trochę ;)

Mądry człowiek powiedział: "Jesteś tak dobry jak twoje ostatnie dzieło". Tym cytatem nawiązuję do ostatniej powieści Sapkowskiego "Żmij". No to teraz wiecie co o nim myślę...
Ostatnio zmieniony 16 października 2010, 18:17 przez Mrufon, łącznie zmieniany 1 raz.

Hans696
Reactions:
Posty: 210
Rejestracja: 10 stycznia 2009, 11:05

Post autor: Hans696 » 16 października 2010, 18:15

Heh, to mi się kojarzy z Feliksem Kresem i jego Księgą Całości. Cały tom poświęcony jakiemuś bohaterowi po czym w tomie następnym jest o nim jedna linijka w której oczywiści niechlubnie ginie;P
Swoją drogą polecam - Kres rządzi! Wielka szkoda, że już raczej nie będzie pisać. Źródło: http://www.mag.com.pl/forum/viewtopic.p ... b09ad9f43b

edit
W niektórych wydaniach książek Kresa są ilustracje Jarosława Musiała. Na fanów kryształków to działa bardzo bardzo:)
Ostatnio zmieniony 16 października 2010, 18:22 przez Hans696, łącznie zmieniany 1 raz.
Windswept landscape, desolated mountain plateaus..

Awatar użytkownika
Mrufon
Reactions:
Posty: 2627
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Has thanked: 1 time
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 16 października 2010, 18:21

Moja stara jest fanką Kresa. Ja raczej umiarkowanym... :)

Hans696
Reactions:
Posty: 210
Rejestracja: 10 stycznia 2009, 11:05

Post autor: Hans696 » 16 października 2010, 18:22

Dziad ze mnie:P
Windswept landscape, desolated mountain plateaus..

Treant
Reactions:
Posty: 1869
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 16 października 2010, 23:06

Mrufon napisał/a:
Tolkien wysiada.
Cóż, to dla mnie żadne porównanie, gdyż z jego twórczości najbardziej podoba mi się Hobbit, a nie Władca Pierścieni. A przez Silmarillion nie dałem rady przebrnąć.
U Martina zabrakło mi... czegoś - niby fantasy, a jakby nie fantasy. Może zwyczajnie zabrałem się za lekturę za wcześnie. Gdybym nie miał już czego czytać, to może wrócę do tej książki. W każdym razie planuję powtórkę z całego Koła Czasu Jordana, gdy już cykl dobiegnie końca.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35

Awatar użytkownika
Mrufon
Reactions:
Posty: 2627
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Has thanked: 1 time
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 17 października 2010, 07:58

Cóż, to dla mnie żadne porównanie, gdyż z jego twórczości najbardziej podoba mi się Hobbit, a nie Władca Pierścieni
To rzadkość, bo niemal zawsze punktem odniesienia jest Władca. Hobbt jest fajny, ale zbyt infantylny. Zresztą to samo, tylko w mniejszym stopniu, dotyczy LoTR. Ja już nie mogę przebrnąć przez Władcę (próbowałem rok temu). Te przyśpiewki i wierszyki...

ghasta
Reactions:
Posty: 2356
Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
Has thanked: 3 times
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: ghasta » 17 października 2010, 10:44

Ja ostatnio po raz 5 chyba przeczytałem Diunę. I jak zwykle po ostatnim tomie pozostał straszny niedosyt. Szkoda że nie został cykl dopisany do końca.
Nie mówię tu o popłuczynach produkowanych przez syna Herberta, których jakość jest niższa niż papier na których je wydrukowano.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 21 października 2010, 17:59

Ja z zasady jestem skazany na czytanie tego, co przywozi z wizyt w Polsce mój młodszy brat, więc nie mam dużego wyboru. Ostanio przeszła mi przez ręce kolejna część cyklu "Starfire" Webbera - "Exodus" (jestem gorącym fanem s-f, więc była to dla mnie przyjemność). Poprzednie części też były całkiem fajne, aczkolwiek byłoby nadużyciem nazywać tę serię arcydziełem, ot solidna rzemieślnicza robota zawodowców. Nie spodobał mi się natomiast pierwszy tom cyklu "Dahak" tego samego autora, zatytuowany "Księżyc buntowników" - kiepskie straszniście...

vampire1308
Reactions:
Posty: 435
Rejestracja: 30 listopada 2008, 21:34

Post autor: vampire1308 » 27 października 2010, 15:07

właśnie czytam wierze do nieba z serii o inkwizytorze Mordimerze Madderdinie Świetna książka i mam nadzieję,że uda mi się wszystkie przeczytać:)

Treant
Reactions:
Posty: 1869
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 27 października 2010, 18:40

vampire1308 napisał/a:
właśnie czytam wierze do nieba z serii o inkwizytorze Mordimerze Madderdinie
Nie wierzę Ci. Czy to na pewno prawidłowy tytuł?
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35

ODPOWIEDZ