Strona 2 z 16

: 28 lutego 2011, 19:30
autor: Hans696
Tez już mam:) Mod jest PIĘKNY!!

: 28 lutego 2011, 20:01
autor: Manius
ja gram obecnie w King's Bounty. Niedzbyt ambitny tytuł, ale bardzo przyjemnie się gra a i nie wciąga na tyle bym siedział po nocach. Niestety oczy mam tak zmęczone od kompa w pracy (SQL+Excel), że staram się nie grać zbyt dużo (obecnie ok 2h tygodniowo).
Mount&Blade przy tak pozytywnych opiniach z powyższego powodu boję się odpalać ;)

: 28 lutego 2011, 20:39
autor: Denver
chicken.... :P

: 05 marca 2011, 12:19
autor: Manius
DA II zaraz będzie, nad shogunem pomyślę, więc czasu przy kompie znów mi zejdzie:D

: 05 marca 2011, 14:42
autor: Denver
Taaak. Shogun już w pre-orderze.

Ah, ghasta - mam SS 6.4 z Punktu widzenia Crusader States, zmieniło się niewiele. Grafika HUDa jest inna i znacząco słabszy jest Egipt. Na razie tyle zauważyłem.

: 06 marca 2011, 20:41
autor: ghasta
W stosunku do SS6.1 zmian jest dosyć dużo. Na razie mam problem z powolnym rozwojem.
Jak zmusić zamki do szybszego przyrostu ludzi? Zlikwidowałem
Węgry, zająłem ich tereny a ci już mieli 2 fortece a ja ledwo zamki wycisnąłem.
No kur...

No i komp jest gupi przy obronie przy oblężeniach - aż szkoda gadać. Jeśli nie ma jakiejś totalnej 3x przewagi to masakruje się go z minimalnymi stratami. Ale to się nie zmieniło do czasu samego wydania Total War2

: 06 marca 2011, 21:06
autor: Denver
Chodzi Ci o obronę kompa przy oblężeniach?

Ostatnio wyjechał do mnie generał zanim moi kolesie taran dotoczyli - to się liczy? :)

Zauważyłem, że w Italii jest miasto Pisa. Na 100% w 6.3 go nie było. Znaczy chyba w ogóle nigdy go tam nie widziałem.

Zmiana u Krucjatowców jest też taka, że Zakonowe oddziały pojawiają się dopiero po jakimś czasie. Chyba zależy to od daty i nawrócenia prowincji, bo wskoczyli mi znikąd. Mogę ich rekrutować BAAAARDZO rzadko, za to są nieźle opancerzeni i tani jak barszcz.

Plus opcja budowania placówki Templariuszy (poprzednio wydarzenie jak Gildia kupiecka czy Teologów) lub Szpitalników. Obie 1 tura i około 1000 kasy.

: 06 marca 2011, 22:19
autor: ghasta
Gryps z gry - unia kalmarska, dotycząca Bałtyku - siedziba gildii wylosowana w .. Antiochii

Flota piracka - losowanie jeziorko gdzieś w głębi lądu.

Atak na oblegających - komputer porzucił sprzęt kiedy wychodziłem z miasta (standard), odsunął się i ustawił w linię.
Podszedłem do niego na przedłużeniach jego linii wojsk 2 balistami (po obu stronach) i radośnie wystrzelałem. :)

: 07 marca 2011, 19:49
autor: Keth
Chociaż seria Total War to moi faworyci, od nieśmiertelnego Rome po nieco dla mnie przekombinowanego Empire, ostatnimi czasy czuję niezdrowe wręcz uzależnienie od Company of Heroes. Kupiłem sobie miesiąc temu z okładem antologię CoH (podstawka, Opposing Fronts oraz Tales od Valor, w komplecie za 4,99 euro) i marnotrawię teraz mnóstwo wolnego czasu na młócenie naprzemiennie Hunów i aliantów, w zależności od nastroju. Gra w online zapewnia sporo wrażeń, aczkolwiek niekoniecznie dla mnie pozytywnych (pewien swego taktycznego geniuszu, ku bezbrzeżnemu zaskoczeniu byłem niemiłosiernie prany przez ludzkich antagonistów, więc by osłodzić sobie gorycz porażek przerzuciłem się teraz na skirmish). Gdzieś w sieci jest podobno mod oferujący Ostfront i Armię Czerwoną, są też mody północnoafrykańskie, więc myślę, że jeszcze przez długi czas będę się bawił tym właśnie tytułem.

Poniżej kilka fotek z amatorskiej planszy Rhineland, która z racji geograficznego położenia jest mi bliska, a której mimo wysiłków nie potrafię poprawnie w swoim CoH zainstalować.

Obrazek

Obrazek

: 08 marca 2011, 09:50
autor: ghasta
A za mną kilka godzinek rozrywki w Fallout New Wegas.

Jako że jestem zagorzałym fanem tej gry otwartym na zmiany ta część podoba mis ieco najmniej tak samo jak Fallout 3. Grafika może nie zmieniła się za bardzo (wcześniej wszystko było puszczone przez zielonkawy filtr, teraz złoty) co jest plusem jak dla mnie (mogę ustawić lepszą grafikę w czasie gry) to sam gameplay jest przyjemny.
Szkoda, że i w tej części, nie pokuszono się jednak o wprowadzenie możliwości jazdy jakimiś quadami czy podobnym sprzętem. Pierwsza podróż do niektórych punktów mapy trwa dosyć długo. Później możliwość 'teleportacji' wiele ułatwia ale jakieś pojazdy by się przydały.
Wprowadzono możliwość tworzenia rzeczy - nie kilku-kilkunastu jak w Fallout 3 - ale naprawdę potężnej rzeszy przedmiotów (co najmniej kilkudziesięciu). Plusik za to bardzo duży.
Nadal można sobie radośnie podkradać wszystko co ci wpadnie w ręce (ale to w sumie ułomność wszystkich rpg). Udało mi się dzięki temu - mając ledwo 4 poziom (teraz mam 6) zdobyć ... karabin plazmowy. Jaki to jest power na początku gry - wie każdy kto grał w poprzednią część. W rzeczywistości z tą bronią przejść można całą grę.
Pozytwna rzez - tryb hardcore któy oczywiście od razu włączyłem. Musisz nosić żarcie, wodę i spać inaczej twój bohater umrze albo będzie cierpiał z powodu odwodnienia, niedożywienia czy niedospania. Tutaj też amunicja waży (ale same, puste, łuski już nie co jest głupie - mam ich przy sobie ~ 500 sztuk) przeciwnicy mają większą szansę na uszkodzenie twoich kończyn (cripped limbs) i te możesz leczyć tylko u lekarza lub lekarskimi torbami (wcześniej wystarczył stimpack).

Generalnie - same plusiki, bawię się superowo, po załadowaniu wszystkich patchy (ostatni chyba jest 4) gra jest b. stabilna i naprawdę przyjemnie zwiedza się pustynie i okolice las vegas (Jeszcze miasta nie odwiedziłem)

a i jeden patch warto wrzucić

http://egamer.co.za/2010/10/fallout-new ... fw-images/

: 08 marca 2011, 22:51
autor: Manius
czekam aż nieco stanieje. Ja kupuję gry jak już są po 40zł:)
Obecnie od Gonzora pożyczyłem Ufo Afterlight Bitwa o marsa i przyznam, ze całkiem grywalne to to zważywszy na to, że już 2 noce zarwałem.

: 09 marca 2011, 10:40
autor: ghasta
Manius napisał/a:
czekam aż nieco stanieje. Ja kupuję gry jak już są po 40zł:)
Obecnie od Gonzora pożyczyłem Ufo Afterlight Bitwa o marsa i przyznam, ze całkiem grywalne to to zważywszy na to, że już 2 noce zarwałem.
Ja tu akurat mam dobrego pożyczacza :) więc niektóre gry dosyć wcześnie dostaję. Teraz czekam na Wieśmina 2, już parę znajomych osób zamówiło pre-ordery więc może sam nie będę musiał nic robić :) - znaczy płacić.
Chociaż części pierwszej nie skończyłem - znudziło mi się bieganie dookoła planszy, jako że wiedźmin nie potrafił przeskoczyć jebanego płotka stojącego na polu i trzeba je było obiegać.

: 09 marca 2011, 11:59
autor: Manius
hehe niech zgadnę, płotek w Wyżimie przy ogrodniku :P Chociaż nie tylko on. To niestety przypadłość większości RPG, gdzie nie ma opcji skoku (tylko czemu mogli to zrobić w oblivionie czy morrowindzie starym a tu brak).
U mnie znów bardzo szybkie łącze trochę utrudnia kupowanie gier ;) Jak mogę tez pożyczam, ale niektóre tytuły fajnie mieć na półce, choćby po to, że czasem patrzysz w co by tu zagrać i nagle wyciągasz gierkę z przed 2 lat, bo naszła Cię na nią ochota. Niedawno tak Cywlizację IV odpaliłem, chociaż od momentu kupna stała nie ruszona, czy przeszedłem kampanie Krzyżakami w TW. To, że coś starsze nie znaczy, że gorsze. A 20-40zł nie majątek. Oczywiście kupowanie gier tyczy się tylko tytułów kultowych :)

: 17 marca 2011, 12:21
autor: ghasta

: 17 marca 2011, 12:55
autor: Denver
A ja mam Shoguna 2 i mieszam :)