Strona 2 z 2

: 02 lutego 2011, 15:18
autor: Hans696
Hans to moja stara ksywka ze światka metalowego i ewoluowała z mojego nazwiska (w kilku krokach;P).
A 696? Z dwóch powodów tajemnych :)

: 14 maja 2011, 18:44
autor: Mirta
Mój nick zaś jest imieniem postaci, którą prowadzę już 7 rok ^^ , niziołek mag-złodziej .Sentyment, i tak już zostało :) .

: 15 maja 2011, 09:12
autor: Arke
A mój nick to anagram, uproszczonego anagramu imienia postaci zapożyczonego na potrzeby sesji od bohatera książki.

: 15 maja 2011, 16:19
autor: 8art
Od dawien dawna mieszkam w UK i zeby ulatwic sobie i Anglikom zycie przedstawiam sie im jako Bart.

A 8art bo nick Bart byl juz zajety na innym portalu. Pozatym fajnie mi pasi "art" bo troche rysuje, a w zasadzie to rysowalem. Teraz to nie mam weny kompletnie do niczego innego jak jakies bazgroly z nudow:)

: 16 maja 2011, 09:18
autor: jimmor
Jimmor powstał z 9 lat temu na potrzeby forum Games Workshop (już chyba nieistniejącego forum. Massage Board to się zwało) Od tej pory używam w sieci.

A skąd. Jim Morrison. Żona (wtedy jeszcze dziewczyna) słucha Beattelsów, ja cięższego grania. Spotkaliśmy się w połowie drogi przy Jim Morrisonie właśnie...

: 16 maja 2011, 14:37
autor: Oggy
Inspirowane pewnym kotem - domatorem. Posiadam jego wszystkie negatywne cechy i zupełnie brakuje mi jego cech pozytywnych.

: 30 sierpnia 2011, 21:13
autor: Mrufon
Moja żona wzięła dziecku (podejrzewam, że sobie) kota. Ja kotów nie trawię (no, ew. po zjedzeniu) więc postanowiłem, że jeśli coś mojego zniszczy (kot) to sparzę go wrzątkiem i obedrę ze skóry, potem wrzucę do dołu z wapnem i poleję kwasem.

: 30 sierpnia 2011, 21:36
autor: deliad
W całości Deliad Pean. Postać wydarta z warhammera. Parszywy, łowca głów. Wiecznie nieogolony, w starym zużytym kapeluszu i pozostałością cygara między zębami. (Skąd cygaro? Robił mi je znajomy helfing). Za pasem wierny pistolet strzałkowy. Niby przeciętniak a więcej zdziałał dla imperium niż niejeden imperator.
Stare lata studencki i gra w świetnej ekipie. Wiecie jak to jest, siła sentymentu. Wy na pewno wiecie w końcu gracie w KC K:C.

: 30 sierpnia 2011, 21:53
autor: Shadowrunner
Moja żona wzięła dziecku (podejrzewam, że sobie) kota. Ja kotów nie trawię (no, ew. po zjedzeniu) więc postanowiłem, że jeśli coś mojego zniszczy (kot) to sparzę go wrzątkiem i obedrę ze skóry, potem wrzucę do dołu z wapnem i poleję kwasem.
Myślałem że Olka też nie lubi zwierząt? :D

A chociaż czarny on?

Nie no w sumie jak dla dziecka to zrozumiałe co nie, żeby się nauczyło empatii, odpowiedzialności i takich tam bzdetów które żaden szanujący się satanista nigdy nie bierze pod uwagę ;)

Jak jest czarny to przynajmniej będziesz sobie mógł z nim fotki słitaśne pstrykać i wrzucać faceboka albo nk: ty, kot i czarna księga oprawiona w skórę księdza proboszcza.

Będziesz jak John Dee albo jak Alistair Crowlay :D

: 30 sierpnia 2011, 22:25
autor: Mrufon
A chociaż czarny on?
Jak smoła i wabi się Rokita. Miał być Szatan ale córze się nie podobało...
czarna księga oprawiona w skórę księdza proboszcza
Proboszcz pływa w zamkowej fosie :D