PM i złoto - za i przeciw.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 25 sierpnia 2011, 08:28

Problemu z obroną ze zbroi nie ma co rozdmuchiwać. Jeśli kogoś razi to można z niej zrezygnować, a żeby nie załamać równowagi gry wystarczy pokombinować przy zdolnościach profesjonalnych typu natarcie i powstrzymanie. Nieco zwiększyć premie początkowe, obniżyć poziomy dodatkowych premii np Natarcie +20 TR +10/Poz. Traktować wartość jako zakres maksymalną, z której gracz deklaruje w jakim stopniu ją wykorzystuje. Np max 50 wiec BG może nacierać w zakresie 1-50. (np23, 40,50) jak mu się podoba.
Tak mnie jakoś poniosło ale to chyba nieodpowiednie miejsce na takie dywagacje.

ghasta
Reactions:
Posty: 2356
Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
Has thanked: 3 times
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: ghasta » 25 sierpnia 2011, 09:36

deliad napisał(a):
Magia to nie zabawa dla biedaków. Magia w KC to ciężki kawałek chleba i to wpływa na specyficzny koloryt świata. PM i jego koszty wpływają na racjonalizację jego wykorzystania. Używanie magii na przyziemne i błahe sprawy załamało by równowagę gry. Poza tym, koszty PM motywują czarodziei do większej aktywności i tworzą zgredów i wyrachowanych drani, których tak lubimy?
Równie dobrze można tak powiedzieć o momencie gdy pojawiał się prąd w naszym świecie.
Umiejętność magazynowania energii (jakiejkolwiek czy to w postaci magii czy sprężyny w zegarku) daje ogromną przewagę. Tutaj PM można 'przelewa' między bateriami bez strat więc dlaczego nie zrobiono 'rurociągów' umożliwiających transport na dziesiątki kilometrów?

AS sam mówi o uzyskiwaniu pm z .. pirunów lub obszarowo z martwych ciał lub z jakichś źródeł.Więc koszt - zaporowy dla biedaka - to tylko ograniczenie dla biedaka dostępu do PM, bogaty nie musi się tym przejmować.

I dlaczego niby magia nie ma być powszechnie w użyciu? Jakieś moratorium masz w świecie na takie ich wykorzystanie?


Mord - nie do końca rozumem o co chodzi w Twoim wpisie. Ani w Europie ani w Azji nie posiadano możliwości magazynowania i przesyłania energii.
Czy jej źródłem jest człowiek (jak to było w zwyczaju w Azji) czy młyn wodny to drugorzędna sprawa.

Awatar użytkownika
Oggy
Reactions:
Posty: 766
Rejestracja: 13 lipca 2009, 15:05
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Oggy
Has thanked: 24 times
Been thanked: 10 times

Post autor: Oggy » 25 sierpnia 2011, 10:14

Pmociąg "Przyjaźń". Genialne ghasta.
Nie jestem przekonany czy techniczne możliwe do zrealizowania (czym miałby ten pm płynąć, "rura" będąca pojedynczym, gigantycznym amuletem, i inne takie) ale koncepcja bardzo fajna.
Ponad to w pełni zgadzam się z twoją obserwacją odnośnie przesyłania energii jako takiego. To daje ogromne możliwości i pozwala na niezwykłą elastyczność. Gromadząc PM z wielu, nawet niewielkich źródeł, możesz w krytycznej sytuacji szybko skoncentrować go i wysłać w dowolne miejsce. Można dzięki temu błyskawicznie budować np. fortece w ważnych strategicznie punktach. Albo przerzucać elitarne oddziały. Albo interweniować w obliczu klęsk żywiołowych. Coś czego nasi przodkowie nie mieli a co nam bardzo się przydaje.
Taka globalna, orcza wioska.

PM za kasę jest ok - innowacyjne i mogące mieć bardzo ciekawe konsekwencje społeczne i cywilizacyjne. Nikt tego nie ma i to fajnie wyróżnia KCty. Tylko poustawiać to z głową, wyciągnąć wnioski i nie sprzedawać PM na kramach, obok precli i tandetnych figurek Katana.
Ostatnio zmieniony 25 sierpnia 2011, 10:22 przez Oggy, łącznie zmieniany 1 raz.
astrolog/alchemik 10/10 POZ

Zygi
Reactions:
Posty: 164
Rejestracja: 31 grudnia 2008, 15:41

Post autor: Zygi » 25 sierpnia 2011, 10:40

ghasta, ale zobacz że przesyłanie PMów wbrew pozorom nie jest takie łatwe, to nie baterie czy linie wysokiego napięcia.
Załóżmy, że mamy dwa sposoby na takie przesyłanie:
1. "amuletowy" tzn. czy to jeździec z amuletem, czy wóz amuletami wypchany przewożą PM z punktu A do B
2. "rurociągowy" tworzymy między A i B jakąś rurę i przesyłamy nią potencjał.

Dodatkowe założenie jest takie, że jak rozumiem, większość interpretuje blokadę tak, że tylko osoba zakładająca ma dostęp do PM.
1. Tan Agawa, młody acz rezolutny szlachcic postanowił wspólnie z kolegami, z którymi kilka przygód przeżył założyć firmę takowych kurierów. Być może da radę do tego celu wykorzystać czary typu Cieniste przejście, jednak opłacałoby się to tylko przy olbrzymich ilościach by koszt czaru spłacić i jeszcze zarobek odpowiedni mieć, co więcej musiałby miejsce docelowe zawsze wcześniej odwiedzić a to kosztuje czas i złoto, decyduje się więc przewozić potencjał metodą konną. Na działanie z ukrycia nie ma raczej co liczyć, więc pojedynczy jeździec odpada, lepiej więc wóz wynająć, zaopatrzyć go w konie, woźnice i oczywiście obstawę odpowiednią (nie wiem czy komuś się zdarzało wynajmować większą armię, ale mnie uderzyło to, że pomimo kosztu samego najmu relatywnie niskiego to wyżywienie takiej kompaniji i zapewnienie transportu takiego pożywienia powiedzmy na miesiąc jest już drogie), w końcu rabusiów na drodze mnóstwo natrafić można, a jeszcze wargi, a inne monstra. Pomimo wielkiej wartości ładunku, amuletów zabezpieczyć blokadą nie można, bo byłyby bezużyteczne, wymagane jest więc umagicznienie odpowienie przynajmniej pojemnika na amulety, żeby nie wymagać całego wozu, bo deszcze, bagna etc. się zdarzają. Rachunek kosztów jest spory, a teraz dodajmy do tego (konkurujące) gildie, którym nie podoba się taki interes, wynajmujące odpowiednich drabów by na konwój napadli i jeśli nie ukradli PM (co byłoby na pewno opłacalne) to przynajmniej do ukradli.. nim ktoś się zainteresuje taką "rywalczą" karawaną ile rajdów można zrobić 2-5?

2. Rurę taką trzeba z czegoś wykonać, umagicznić (albo zużyć mnóstwo PM, albo zatrudnić naprawdę wykwalifikowanych "umagiczniaczy" by koszt za kilogram umagicznianej substancji był mniejszy + dodatkwo blokada za min 1PM na część), niestety umagicznić trzeba już po zamontowaniu danej części, no bo przecież jak połączyć już umagicznione, które mają być twarde i wytrzymałe (przecież to jakiś (pra)dzik się o rurę takową potknie, to nawałnica przejdzie, to jakiś zartowniś młotem przeciągnie ze dwa razy, żeby zobaczyć jaki będzie efekt). Zakładając, że wszystko udało się już zamontować (straszna inwestycja) to trzeba jeszcze jakoś ten rurociąg pilnować, doglądać czy żadna dziura się przypadkiem nie zrobiła, w końcu umagicznianie tylko 2x zwiększa wytrzymałość. Dodatkowo możliwe ataki znów ze strony wrogich organizacji, druidów, którzy uznają, że taka rura im równowagę nieopodal gaju zaburza, przypadkowych (w tym wywołanych przez potwory) uszkodzeń nie liczę, ale mogą być jeszcze przypadki, że czarodziej przechadzający się nieopodal stwierdzi, że nie będzie PM kupował, tylko się do rury podłączy, co to jest zdjąć blokadę (inwestycja PM, który i tak liczy że zassa)/rozproszyć magię i doczepić swój "kranik".. również barbarzyńca, który z magią pod każdą postacią walczy (choć w nią nie wierzy ;> ) widzi w rurze takiej zagrożenie, więc raz na jakiś czas jakiś 10+lvl postanawia wybrać się w okolicę, by przypomnieć sobie jak działa zdolność 20. A że rura z iluś części się składa, to może próbować do skutku (lub oczywiście do śmierci takowego).

Koszty inwestycji są więc spore, ryzyko jeszcze większe, więc być może na Orchii, a przynajmniej na Orkusach nie ma czegoś takiego bo poprostu stwierdzili, że im się nie opłaca?

EDIT: @Oggy, bo napisał w trakcie mojego pisania, ale czemu PM ma być sprzedawany na kramach "wśród precli", taki czarodziej może równie dobrze zająć miejsce między alchemikiem, mikstury i oleje cudowne sprzedającym, a zbrojmistrzem swe najlepsze wyroby prezentującym. To, że coś można kupić na targu, nie znaczy zaraz, że trzeba to w kategorię warzywniczą włożyć. Czemu nikt nie protestuje, że mieczy czy tarcze można 10dnia tygodnia kupić, przecież PM to podobny oręż, i podobnie jak na broń (posiadaną/wyrabianą na sprzedaż) są pewne ograniczenia, tak i na PM, który potężniejszy być może są nałożone i pilnowane, bo interes by tego pilnować mają potężne organizacje.
Nemo Me Impune Lacessit..

Awatar użytkownika
wasut
Reactions:
Posty: 743
Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 2 times
Been thanked: 2 times

Post autor: wasut » 25 sierpnia 2011, 11:00

Po co "rurociągi" skoro są ponoć portale - szybszy transport.
Poza tym target odbiorców PM nie jest taki wielki, gildie czarodziejskie i klerycy to promil społeczeństwa. Nie odbierają ilości PM jak współczesne społeczeństwo gazu np. Więc problem transportu niejako jest chyba pomijalny w mojej opinii.

ghasta
Reactions:
Posty: 2356
Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
Has thanked: 3 times
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: ghasta » 25 sierpnia 2011, 11:01

Oczywiście że koszt takiej inwestycji jest poważny (kładzenie kabli w ziemi czy napowietrznych też kosztuje masę pieniędzy) ale na niewielkie odległości byłby sensowny jeśli dało by radę zmontować odpowiednio długi 'amulet' :D.

Cóż - z pokazanymi zagrożeniami jest tak jak z próba przecięcia kabla wysokiego napięcia - ilość uwolnionej energii może spokojnie usmażyć chętnego do jej uzyskania w (inwazyjny dla przewodnika) sposób.

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3844
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 10 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 25 sierpnia 2011, 11:16

Zgadzam się z wasutem o jakim rurociągu mówicie skoro czarodziej zakłada ileś tam amuletów i teleportuje się za pomocą czaru albo portalu. Żadnego ryzyka. Jeśli natomiast PM waży, bo zdaje się nigdzie nie było to poruszane to już inna sprawa.

Zygi
Reactions:
Posty: 164
Rejestracja: 31 grudnia 2008, 15:41

Post autor: Zygi » 25 sierpnia 2011, 11:18

Ale ilu masz chętnych na krótkie odległości? Przy cenie 2sz=1PM [a pewnie niższej przy takich ilościach PMu na rynku].
Co do inwazyjności pozyskiwania, skoro amulet źle zabezpieczony imploduje, a nie eksploduje, to nie wiem czy czarodziejowi, który by odbezpieczał taki rurociąg z pewnej odległości coś by groziło..
Aha, jeszcze jedno spostrzeżenie, które również kradzież PMu może zniwelować, ale jego zniszczenie poprzez 'wypuszczenie w powietrze' nie, jak rozumieć
Przelanie PM - Umiejętność pobrania określonej ilości PM i przelania go z jednego amuletu do drugiego (o ile w rzadnym nie było blokady PM) i automatyczna (przy tym) ilościowa ocena PM: %-wy rzut na UM (trwa pełną r).
"określona ilość" mówi - chce przelać z tego amuletu do tego 23PMy, jednak "automatyczna ilościowa ocena PM" sugeruje, że przelewam całość z jednego amuletu do drugiego,a przy tym dowiaduje się, że było tam 47PM. (ta druga wersja zawsze obowiązywała u nas, co wcale nie znaczy, że się będę przy niej upierał). Jeśli jednak tak przyjąć, to wtedy naładowanie amuletów po stronie odbiorcy stanowiłoby problem (to nieco tak jak z opracowaniem HDD o nieskończonej pojemności, które do sprzedaży trafią jak tylko zostaną sformatowane) choć nie wiem jak to z tymi źródłami jest, bo sama nowina o piorunach i źródłach mocy dotarła do mnie niedawno i z wielkim zaskoczeniem, tym bardziej nie wiem jak to ma dokładnie działać.


EDIT: @czegoj, nie tyle PM waży co amulet, który ma gromadzić więcej, musi być większy więc i więcej waży (osiągane jest 100% nasycenie, tak jak z limitem, PM, które półbóg może przechowywać w sobie). a portale/cieniste przejścia - czar kosztowny, musimy być w określonym miejscu wcześniej (stałe portale nie powinny być udostępniane dla takich prywatnych przedsiębiorców, zbyt wiele organizacji/gildii ma swoje interesy i byłoby przeciwne), poza tym nie jestem pewien jak takie cieniste przejście działa, czy nie jest to przypadkiem przejście na inny plan i z niego na nasz, tworzenie takiej wyrwy, jeśli tak, to Strażnikom czy innym 'istotom' może się nie spodobać takie zachwianie mocy/równowagi.
Nemo Me Impune Lacessit..

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 25 sierpnia 2011, 11:29

Zygi, a skąd wniosek że amulet musi być większy, żeby mógł magazynować więcej PM?
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Zygi
Reactions:
Posty: 164
Rejestracja: 31 grudnia 2008, 15:41

Post autor: Zygi » 25 sierpnia 2011, 11:34

Przez analogie do ciała (czepanie PM z Żyw/wspomniana zdolność półboga) i ilość PM potrzebnego do umagicznienia substancji.
Dodatko prawo katańskie zabrania wnoszenia do karczm broni dystansowych (..) i amuletów o większej mocy - wniosek, jakoś trzeba je rozróżniać.
Ja przyjąłem 2 wyznaczniki - szlachetność kamienia i masa.
Nemo Me Impune Lacessit..

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 25 sierpnia 2011, 11:47

No niestety Zygi. Wielkość i masa ma tu pośrednie znaczenie i nie należy przykładać większej wagi. W przygodzie Silvarana amulet to wydrążony bursztyn i tego należy się trzymać.
Pojemność amuletu zależna jest po części od materiału z jakiego jest wykonamy a jeszcze bardziej od precyzji wykonania.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Zygi
Reactions:
Posty: 164
Rejestracja: 31 grudnia 2008, 15:41

Post autor: Zygi » 25 sierpnia 2011, 11:52

Owszem, ale początkowe amulety (nie pamiętam Silverana, więc może miał większy) mają pojemność do 100PM, więc to jest mały amulet i mógł nim być wydrążony bursztyn, jednak jeśli miałby gromadzić nie 100 a 1000PM, czy 50 000 PM, to imho, musi być zdecydowanie większy.

Tu jeszcze pytanie, jeśli wielkość nie miałaby znaczenia, to jak funkcjonuje ten fragment kodeksu Katańskiego? Czyżby bóg praw i władzy powołał 'martwe prawo' i nikt go nie przestrzegał?

EDIT: Sprawdzone, u Silverana nie ma nic o maksymalnej pojemności amuletu, aktualnie ma 55PM.
Nemo Me Impune Lacessit..

Awatar użytkownika
Oggy
Reactions:
Posty: 766
Rejestracja: 13 lipca 2009, 15:05
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Oggy
Has thanked: 24 times
Been thanked: 10 times

Post autor: Oggy » 25 sierpnia 2011, 11:55

Zygi nie bardzo rozumiem Twój post (pewnie przez namiętnie stosowaną przez Ciebie inwersję i inne figury stylistyczne). Chodzi Ci o to, że rynek PM powinien być wolny czy kontrolowany?
Jak dla mnie całość handlu PM powinna być pod lupą państwa lub gildii. Magia, szczególnie jeżeli mamy do dyspozycji dużo PM jest bardzo groźna i w gruncie rzeczy trudno się przed nią bronić (można jakoś zablokować magiczne drzwi z VI kręgu? a przeciecz istnieją "zakazane" magiczne wrota). Obserwowanie kto jest w posiadaniu jakich ilości PM jest żywotnym interesem państwa Katanów. Nawet jeżeli dostęp jest otwarty ktoś może/powinien to monitorować.
Dwa dni temu szwagra odwiedziło dwóch panów z ABW - szwagier amatorsko robi fajerwerki. Materiały kupował przez internet. Wielki brat patrzy.

Szkoda ze nie wiemy jak wygląda pozyskiwanie PM z błyskawic, moglibyśmy rozważyć PMociąg zastosowany do tego - dziesiątki iglic ustawionych gdzieś w wysokich górach i pm spływający z nich w dolinę, do zmagazynowania... Ale na chwile obecną faktycznie teleportacja rządzi.
astrolog/alchemik 10/10 POZ

Zygi
Reactions:
Posty: 164
Rejestracja: 31 grudnia 2008, 15:41

Post autor: Zygi » 25 sierpnia 2011, 11:58

Wybacz Oggy, postaram się sprostować.
Po 1. uważam, że PM powinien być kontrolowany, co więcej nie widzę potrzeby żadnych zmian, ani w cenie, ani w ilości PM/Żyw.
Po 2. chciałem wykazać dlaczego, nawet w tak magicznym świecie nie opłaca się robić inwestycji typu przesyłanie ogromnych ilości PM, w razie gdyby ktoś do takiego "darmowego źródełka" się dossał, co znaczy że taka kontrola PMów jest łatwa do przeprowadzenia i skuteczna.
Nemo Me Impune Lacessit..

Awatar użytkownika
Oggy
Reactions:
Posty: 766
Rejestracja: 13 lipca 2009, 15:05
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Oggy
Has thanked: 24 times
Been thanked: 10 times

Post autor: Oggy » 25 sierpnia 2011, 12:22

Założenie blokady uniemożliwia pobieranie PM przez osobę niepowołaną. Czyli możesz założyć blokadę która na miejscu przeznaczenia zdejmie współpracujący z Tobą czarodziej.
Ogólnie transport konwencjonalny PM wygląda jak transport jakichkolwiek innych niewielkich, kosztownych dóbr - klejnotów, biżuterii i innych takich. Nie bardzo więc rozumiem dlaczego przewóz PM miałby być tak nieopłacalny.
Ponadto transport magiczny jest jak najbardziej sensowny - teleportacja to 60 PM a przenieść możesz ogromne ilości PM na raz, bezpiecznie.
Podkreślam to, co napisał gasta - koncentrowanie i przesyłanie PM, szczególnie szybkimi metodami to potężny atut, nie tylko podczas wojny. To właśnie realizacja polityki Najwspanialszego Kraju Pod Śłońcem - wszędzie mieć lotniskowiec, mieć możliwość szybkiego skoncentrowania sił i (już niedłuo) zaatakowania dowolnego punktu na Ziemi w godzinę.
astrolog/alchemik 10/10 POZ

ODPOWIEDZ