Państwo Katanów, czyli Imperium Osmańskie

ghasta
Reactions:
Posty: 2356
Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
Has thanked: 3 times
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: ghasta » 12 kwietnia 2011, 11:07

Odświeżę wątek bo uważam że warto.

Przy resecie świata - obszary które zostaną pod władaniem orków (mam nadzieję - bo nie lubię orania świata wytrychami i wysadzaniem kryształów czasu czy zrzucaniem na głowy księżyców) można utworzyć katanaty czy też katarię (Keth - mimo dobrych chęci ta nazwa mi nie leży) działające na zasadach (na kształt) Imperium Otomańskiego. Osoby które są przeciwne (patrz Mordimer ;-) ) mogą oczywiście się z tym nie zgadzać ale uważam że dało by to bardzo mocną bazę na opisanie np Orkusa Świętego, którego to pozostawiłbym całkowicie pod rządami orków.

Teraz (po resecie) nabrałoby ono trochę kolorytu. Ze względu na to np. że mogło by być jedynym miejscem gdzie jest utworzona i skrystalizowana struktura państwowa, z wszelkimi jej zależnościami, jednolita rasowo (jakkolwiek to brzmi) ze stosunkowo silną armią i agresywną polityką (mimo wszystko orkowie nie będą wycofywali się ze zdobytych terenów bez walki). Dodatkowo chłonącą prawi każdą ilość niewolników oraz posiadająca silne, jednolite struktury kapłańskie i silną władzę opartą na wierze w Katana - Boga i Imperatora - jego pomazańca. Mocny i bogaty temat do opisywania przez pomysłowe osoby. Nawet byłbym w stanie przyjąć bezpośrednie 'ciągnięcie' elementów i zachowań z średniowiecznej Turcji. Łącznie z nazewnictwem.

jimmor
Reactions:
Posty: 261
Rejestracja: 20 marca 2011, 13:59
Kontakt:

Post autor: jimmor » 12 kwietnia 2011, 11:27

Myślałem raczej o tworze przypominającym późno-średniowieczną Japonię, ze szczególnym uwzględnieniem rozpadu imperium na włości pojedynczych możnowładców prowadzących wojenki ze sobą. Katan - boski władca sprowadzony do roli chorągwi na czyjejś tyczce bez realnego wpływu na cokolwiek. Walka o shogunat, bractwa zabójców Morglitha na usługach możnych, liga nawróconych panów uruk-hai sponsorowana prze Osmund... itd. Orki nie podzielone mogą być zbyt silne i zbyt szybko odzyskać imperium.

Ale można spróbować zmiksować te dwa pomysły - choć będzie to trudniejsze niż ordynarne przekalkowanie historycznego tworu. Ale na pewno ciekawsze i bardziej ambitne ;)

ghasta
Reactions:
Posty: 2356
Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
Has thanked: 3 times
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: ghasta » 12 kwietnia 2011, 11:47

jimmor napisał(a):
Ale można spróbować zmiksować te dwa pomysły - choć będzie to trudniejsze niż ordynarne przekalkowanie historycznego tworu. Ale na pewno ciekawsze i bardziej ambitne ;)
Na Centralnym jest dużo wysp, które były rządzone przez orków mniej lub bardziej bezpośrednio i te grupy/klany najpierw by się ze sobą zarzynały.
Orkus święty jest ostoją orków i ew. ci uruk-hai, którzy zyskają przewagę na kilku wyspach (nierelane :-) ) będą mogli wystąpić z armią, która będzie chciała zająć świętego.
Oczywiście wewnętrzna walka pomiędzy klanami jest jak najbardziej możliwa i na Świętym. Z zewnątrz państwo może wydawać się monolitem, jest armia (ale niedoszkolona), są urzędnicy (ale przekupni) istnieje rynek niewolnków (ale i uruk-hai może zostać niewolnikiem), funkcjonuje wyznanie w Katana (ale sprzedawanie świąt, świetokupstwo jest na porządku dziennym jak i mieszanie przez kapłanów w sprawach państwa) itp itd. a na koniec dążenia różnych grup interesów, zainteresowanych wypchnięciem swojego katana na władcę umożliwi osadzenie ciekawych przygód i na O. Świętym.

ODPOWIEDZ