Strona 2 z 8

: 25 marca 2011, 18:18
autor: jimmor
Jesteście pewni, że to będą jeszcze KC? Żeby nie wyszła z tego kopia postapokaliptycznego Eartdawn'a... Globalna rozwałka zamieniająca przebogate, zróżnicowane kulturowo imperium w jakieś pojedyncze skupiska ocalonych walczących z zalewającymi świat hordami sharanów i opętane żądzą dobicia orków... To klimat na 1-strzałówkę a nie na nową edycję gry. Nie wiem czy bym nie wolał porządnego opisania istniejącego świata i dodania 2-3 dobrze opisanych regionów w których można prowadzić kampanie w odmiennych klimatach. Ja wiem, że to nie to samo co obalenie imperium katanów ale KC to właściwie jedyny 'antyczny' system i szkoda to marnować.

: 25 marca 2011, 22:14
autor: Never
też tak sądzę.

: 26 marca 2011, 12:10
autor: Keth
Jimmor, podzielam Twoje obawy. Jakoś nie przemawia do mnie totalna demolka Orchii, chociaż śledzę plany i pomysły kolegów z życzliwym zainteresowaniem. Po prostu przez te niecałe 20 lat utrwaliłem sobie w głowie wizję Imperium Katańskiego jako tworu usytuowanego na szczycie układu pokarmowego i cały czas wydaje mi się, że wiele błędów (nazwijmy to błędami dla uproszczenia) popełnionych dwie dekady temu w opisie ówczesnej Orchii, jej ustroju feudalnego i porządku społecznego da się naprawić patchami na część fabularną systemu, a nie całkowitym wywróceniem Orchii do góry nogami.

I korzystając z okazji pozwolę sobie na inną uwagę, być może dla niektórych przykrą, ale z serca płynącą (jeśli ktoś się poczuje obrażony, nie było to moją intencją). Otóż imponującym rozmiarów ankieta jeszcze nie dobiegła końca, a ja mam wrażenie, że słoma już dogasa. Obym był złym prorokiem, ale cosik mi się widzi, że Apokalipsa (czy jak tam ów projekt nazwiecie) albo okaże się fiaskiem albo wyjdzie w szczątkowej formie za 20 lat. Co z tego, że udział zadeklarowało ponad 30 osób, skoro w rzeczywistości w ekipie pozostanie pewnie tylko Czegoj, Ghasta, Oggy i Mastug? A oni po kilku miesiącach pisania materiałów dla siebie zniechęcą się i zajmą innymi sprawami. Przecież przykładów nie trzeba daleko szukać - Mrufon, jeden z najbardziej oddanych idei autorskich KC portalista w chwili powołania projektu do życia wyraża na eRPG swe znudzenie kacetami i deklaruje większe zainteresowanie pisaniem przygód do WFRP (a przecież właśnie teraz miałby nareszcie okazję zrobić coś konkretnego dla tego systemu).

Generalnie praca u podstaw nie leży w mentalności uwiększości żytkowników naszego portalu (i ponownie podkreślam, że tylko stwierdzam subiektywnie fakty, nikomu nie chcę sprawić przykrości). Kliknąć w opcję "Tak, zamierzam nawet coś wnieść od siebie" jest bardzo łatwo, ale zmobiliować się do zrobienia czegokolwiek już dużo trudniej. Może się powtarzam, ale raz jeszcze przywołąm przykład "Żyjącej Orchii". Przy wielu okazjach pytałem w tym topiku o różne drobne pomysły forumowiczów na wzbogacenie świata - o nazwy języków, o nazwy walut, o kolory narodowych flag, o nazwy potoczne różnych Archipelagów. Jeśli już padają odpowiedzi, to udziela ich zawsze tych samych pięć osób.

: 26 marca 2011, 13:12
autor: Oggy
jimmor projekt nie jest konkurencją dla Kryształów tym samym nie widzę jak mielibyśmy marnować potencjał systemu.
To samo dotyczy twojego komentarza Never. Jak dotąd nie wykazaliście zainteresowania materiałami stworzonymi przez użytkowników portalu. Wszelkie wysiłki z naszej strony pozbawione są celu bo na końcu okaże się, że to co wiedzieliśmy nie pokrywa się z tym co jest w systemie. Takiego kopa dostało kilka osób po opublikowaniu spisu bogów Ochrii. Róbcie swoje i pchajcie do przodu podstawkę my sie po prostu pobawimy czymś innym skoro waszym "dzieckiem" nie możemy.
Keth - zobaczymy, obyś był złym prorokiem. Jak nie to trudno.

: 26 marca 2011, 14:24
autor: czegoj
Rzadko się zgadzam z Oggym ale tym razem popieram w 100 %.
Róbcie swoje i pchajcie do przodu podstawkę my sie po prostu pobawimy czymś innym skoro waszym "dzieckiem" nie możemy.
Inaczej się nie da. Szkoda marnować potencjału twórczego, skoro nikt nie ma ochoty go zagospodarować, to byłbym idiotą gdybym się temu przyglądał, mogąc coś z tym zrobić. Mam nadzieję, że w ten sposób pomożemy wszystkim. Sobie bo będziemy mogli tworzyć bez wchodzenia w kolizję z autorem. Autorowi bo może kiedyś zaszczyci swoją chęcią zaadoptowania niektórych tworów do własnej twórczości. Pamiętajmy, że oba twory są zupełnie inaczej postrzegane. Twórczość A.Sów jest komercyjna, portalowców z założenia darmowa, jednak prawa autorskie to zupełnie co innego. Jeśli autor będzie zainteresowany określonym pomysłem sięgnie po osobę, która go stworzyła na konkretnych warunkach finansowych. To jak windows i linuks, każdy ma prawo wyboru, a co jest lepsze ocenią użytkownicy. A.S. powiedział, że stworzą zespoły do pomocy przy tworzeniu własnego dzieła. Ja się pytam - Jak wybiorą, z czego skoro nas prawie nie znają? To jest trochę jak przedskoczek na skoczni - może się okazać, że skoczy dużo dalej niż zawodnik. Portalowcy mogą sobie pozwolić na porażkę, A.S.y raczej nie bardzo.

: 26 marca 2011, 22:00
autor: jimmor
Ale wdepnąłem sorry. Nie zdawałem sobie sprawy że na portalu trwa wojna między Strażnikami Niezmienności Dzieła ASa (nie mylić z as) a Burzycielami Wszelkiego Porządku... nie chciałem wzniecać flamewara. Jak zwykle w takich sytuacjach ląduję okrakiem :(

1. Nie jestem fanem opisu Orkusa i Orchii który istnieje. Jest fatalny, niespójny, nielogiczny a więcej klimatu niesie w sobie dowolna pojedyncza grafika ilustrująca KC niż wszystkie opisy spłodzone przez AS razem wzięte. Zresztą za te grafiki pierwotne KC pokochałem.

2. Mechanika systemu też nie jest jakaś nadzwyczajna i nie uważam jej za święte tabu. Sztywne profesje, skokowy awans (nabycie umiejętności!!!), absurdalna losowość niektórych zdarzeń i w wielu miejscach nadmierna niepotrzebna komplikacja... na szczęście są teraz laptopy.

3. Jestem zwolennikiem fanowskiej edycji gry, która byłaby pełniejsza, prostowałaby i łatała sprawy ale pozostała tą samą grą. Ale obawiam się że równoległe projekty Żyjącej Orchii i 'Orkus 10k' spowodują, że nie starczy potencjału na żaden.

4. Orkus jaki ja bym widział w roku 10k nie różniłby się specjalnie kształtem od dnia dzisiejszego. Imperium orków rozpadło się po tym jak ostatni z Katanów uległ przemianie w czarnotrupa by wiecznie rządzić z tronu w Ostrogarze. Po kolei miasta i garnizony buntowały się, lokalni wodzowie wykrawali dla siebie kawałki imperium w udzielne królestwa. Ludzie, Elfy, Reptiliony, Krasnoludy wypowiedziały posłuszeństwo. Orkus Wielki z serca imperium zamienił się kilka zwaśnionych ze sobą niepodległych państw-miast. Do Katana należy wciąż Ostrogar, przeklęte miasto bronione przez martwiczne legiony. Na jeziorze ostrogarskim ustawicznie walczą ze sobą floty Tagar, Ostrogaru, Gasty... itd..

: 26 marca 2011, 22:29
autor: czegoj
Po przedstawionej przez Cibie wizji nie jestem pewien, że znacząco różni się ona od naszej. Ty chcesz powolnego umierania imperium, a my chcemy budować już po jego upadku, albo przynajmniej w jego trakcie. Nie wiem, czy to aż tak duża różnica. Jak widzisz naszym zamysłem nie jest burzenie, ale budowanie. Jak będzie wyglądał świat to już kwestia podejścia. Są wizje, które wymagają zmiany mapy, ale są też pomysły jak chociażby Shadowa, żeby granice lądów pozostały niezmienne. Jedni uważają, że świat jest dziwnie symetryczny, innym to nie przeszkadza. Tak czy inaczej, żeby ustalić, jak wygląda mapa, najpierw trzeba ustalić spójną wizję ramową. Następna ankieta będzie prawdopodobnie dotyczyć tego wyboru. Jest jeszcze czas, żeby przedstawić swoją wizję. Jeśli masz na tyle siły i determinacji, żeby pokusić się o własną wizję to śmiało. Ja już mam swojego faworyta, więc nie będę silił się na własny twór. Zwyczajnie będę się starał dobudowywać do tego co wybiorą nasi użytkownicy. Dzięki temu każdy będzie miał szansę wpłynąć na kształt Orchii 10k, chociażby przez oddanie głosu w kilku ankietach. Mam nadzieję, że ten nowy projekt będzie bardziej przyjazny dla potencjalnego gracza, a czy przez przypadek nie wyjdzie nam "jedno okienko do zakładania działalności gospodarczej" to czas pokaże.

: 27 marca 2011, 01:35
autor: ghasta
W tej chwili czekamy na zakończenie ankiety, później 'wyciągnie się' z niej ludzi. Niech za deklaracjami idą czyny. A czy skończy się na słomianym zapale czy nie - warto dopisać nowe elementy do świata.
Tak więc jimmor, keth - źle to już jest, może być teraz tylko lepiej.
Never - ponieważ jako współtwórca ew. oryginału jesteś domyślnie przeciwnikiem takiego skoku, w miarę możliwości prosiłbym o konstruktywne komentarze, a nie jednolinikowce.

btw jimmor - a może jakiś szerszy opis swojego pomysłu?

: 29 marca 2011, 12:33
autor: Keth
Chciałbym się podzielić uwagą odnośnie zarzutów stawianych mapie północnej Orchii. Wszyscy wiemy, o co chodzi: nienaturalna symetryczność, wszędzie jednakowe bariery poczynione wąsami Archipelagu Pajęczego. Ale przecież bazujemy wyłącznie na jednej jedynej mapie globu opublikowanej - o ile się nie mylę - w trzecim numerze MiMa. Dlaczego nie uznać jej za schematyczne dzieło domorosłego kartografa z Ostrogaru (tak jest też zresztą stylizowana) i nie zrobić kilku przesunięć pozycji Archipelagów na mapie bez podnoszenia/obniżania poziomu oceanów? Wysuńmy jeden północny ponad dwa inne, zsuńmy ze sobą dwa południowe, by w bezchmurny dzień widoczne był na linii horyzontu, inny południowy przestawmy nieco w górę i dwa razy dalej w prawo niż jest teraz, i tak dalej i temu podobnie. Mapa przestanie razić sztuczną symetrią (przynajmniej będzie mniej razić niż obecnie).

Być może nazwy niektórych lądów (dla odmiany rażące sztucznością aż do bólu) przestaną być adekwatne do nowej pozycji Archipelagów, ale też już dawno zabiegałem o to, by w drodze dyskusji wyłonić ich zamienne nazwy. Wielkiej debaty rzecz jasna nie było, więc tytułem jedynego uczestnika zacząłem z premedytacją stosować w swych materiałach nazwy Kartaria (Archipelag Centralny) i Balarion (Archipelag Wschodni), a ponieważ przymierzałem się dyskretnie do opisania od podstaw Północnego (spokojnie, już mi przeszło), zarezerwowałem sobie dla niego nazwę Huarha.

: 29 marca 2011, 13:39
autor: ghasta
Keth napisał(a):
Chciałbym się podzielić uwagą odnośnie zarzutów stawianych mapie północnej Orchii. (...)
Dobry pomysł - zamiast (sorki) orać mapę przez podwyższanie / obniżanie lustra oceanów itp pomysły takie rozwiązanie jest o wiele lepsze.

: 30 marca 2011, 14:53
autor: Denver
Bazując na podejściu średniowiecznym, wymyślawszy co gdzie może być?

Niezłe. Naprawdę niezłe.

: 30 marca 2011, 15:28
autor: Keth
Tak, idąc w myśl stwierdzenia "Tam żyją smoki, a gdzieś dalej jest Archipelag Zachodni". Dzięki temu zachowalibyśmy wszystkie oryginalne linie brzegowe, a zatem nie trzeba by było robić od nowa wszystkich map (wiem, niby nie ma ich wiele, ale Orkus Wielki, Mały i Wschodni już mamy, szkoda to marnować podnosząc lustro oceanu albo je obniżając o kilka/kilkadziesiąt metrów).

Swoją drogą, czy Orchia posiada księżyc lub księżyce? Chyba opisy kilku czarów sugerują istnienie satelity, ale nie jestem pewien.

: 31 marca 2011, 22:28
autor: Hans696
Keth, to dość intrygujące pytanie z tymi księżycami... Do jednego księżyca bym się nie ograniczył;) Jeżeli wizja AS'a zakłada tylko jeden księżyc to nasz może się pojawić w związku z wydarzeniami które nastąpiły... Zniszczenie kryształu sprowadziło nowe ciało niebieskie na orbitę. W jakim celu?? Obecność nowego księżyca wywołuję pływy morskie, które mogą w pewien sposób tłumaczyć zmianę poziomów mórz..
Tak sobie gdybam:)

: 01 kwietnia 2011, 09:57
autor: ghasta
Jakoś nigdy się nad tym nie zastanawiałem ile jest księżyców. Ale zdecydowanie jeśli jest ich więcej niż jeden - zniknięcie lub zniszczenie jednego może mieć katastrofalne skutki dla planety - łącznie z uderzeniem kawałka księżyca - byle nie za dużego - w powierzchnię Orchii.

: 01 kwietnia 2011, 10:23
autor: Oggy
Za wielką wodą na początku lat 80 leciał serial Thundarr the Barbarian. Jako dzieciak żywiłem się nim oglądając cartoon network. Największym smakołykiem przedstawionego tam post apokaliptycznego świata był roztrzaskany na kawałki Księżyc orbitujący nadal Ziemię. Chyba tylko rdzewiejąca statua wolności i We finally really did it. Hestona było bardziej symboliczne.
Pomysł w sam raz do fanowskiej wersji.