Strona 2 z 3

: 07 grudnia 2009, 13:47
autor: Hauerine
Fakt, jest to dobrze opisane :)

co do wspmomnianego przypadku to hm... skoro nauczył się nowego czaru po rzuceniu na niego blokady to ja bym uznał, że ten jeden czar może rzucać.

: 22 stycznia 2010, 09:55
autor: venar
Żeby nie zakładać nowego tematu.
Czy zastanawialiście się dlaczego zasięg czarów jest zależny od SZ a nie np. od UM?

: 22 stycznia 2010, 10:25
autor: Mrufon
To też niewłaściwe. Co ma do zasięgu SZ maga? Inne parametry odpowiadają za to. To kolejne nielogiczne rozwiązanie, jak to dyskutowane ostatnio z rundą.

: 22 stycznia 2010, 14:28
autor: Shadowrunner
Bo SZ odpowiada za zmysły w KC. W mechanice KC nie ma odrębnej cechy Percepcja czy coś w tym stylu - Szyndler podciągnął to wszystko - refleks, spostrzegawczość, bystrość i ostrość zmysłów oraz prędkość pod jeden współczynnik podstawowy (nie mnie ocenia czy słusznie) o nazwie SZ. Stąd też zasięg czarów jest uzasadniony SZ ponieważ to ona odpowiada za zmysły - co jest dosyć logiczne jeśli bierze się pod uwagę że większość czarów wymaga celu znajdującego się w zasięgu zmysłów.

: 22 stycznia 2010, 14:51
autor: Mrufon
nie mnie ocenia czy słusznie
I tam, ktoś musi.
Stąd też zasięg czarów jest uzasadniony SZ ponieważ to ona odpowiada za zmysły - co jest dosyć logiczne jeśli bierze się pod uwagę że większość czarów wymaga celu znajdującego się w zasięgu zmysłów.
Takie arbitralne wciągnięcie zasięgu pod SZ nie jest logicznym uzasadnieniem. Poza tym, że nie ma specjalnego parametru, inaczej nie da się tego wytłumaczyć. Chętniej bym widział na tym miejscu UM.

: 22 stycznia 2010, 15:12
autor: Shadowrunner
Ale to już pretensje do autora systemu trzeba mieć o takie rozwiązanie.
Takie arbitralne wciągnięcie zasięgu pod SZ nie jest logicznym uzasadnieniem.
Jest logicznym uzasadnieniem jeśli SZ to zmysły.
UM magiczne mogłyby decydować o zasięgu czarów tylko jeśli:

a) UM jest współczynnikiem który odpowiada jakiemuś 10 zmysłowi nadprzyrodzonemu który pozwala lokalizować wrogów zdalnie niczym system AEGIS - ale nic mi o tym nie wiadomo, ponieważ - jak zwykle - nic na ten temat nie napisano.

b) przy czarach gdzie odległość od czarującego do celu nie ma pierwszorzednego znaczenia, gdyż nadmieniono w opisie czaru iż nie jest wymagane widzenie/słyszenie/dotykanie celu aby rzucić nań czar.

W pozostałych wypadkach - to jest chyba logiczne że musisz widzieć cel żeby rzucić nań magiczny pocisk albo fajerball. A UM nie odpowiadają za zmysł wzroku. Chyba żeby istniał jakiś zmysł magiczny - jak w WFRP. Ale nic nie wiem o takim zmyśle w KC. (w sumie to szkoda ze go nie ma i go nie opisano).

UM tylko intuicyjnie wiążą się z zasięgiem czarów - tak samo jak czysto intuicyjnie wiąże się z TR SF. To wygodne i intuicyjne rozwiązanie - ale nie koniecznie logiczne.

: 23 stycznia 2010, 08:38
autor: Mrufon
Ale to już pretensje do autora systemu trzeba mieć o takie rozwiązanie.
Nie przeszkadza mi to jakoś szczególnie, więc i o pretensjach mowy być nie może. Jeno sensu w tym nie widzę.
Jest logicznym uzasadnieniem jeśli SZ to zmysły.
Zmysły, ale czy miotanie czarami to kolejny zmysł?
UM magiczne mogłyby decydować o zasięgu czarów tylko jeśli:

a) UM jest współczynnikiem który odpowiada jakiemuś 10 zmysłowi nadprzyrodzonemu który pozwala lokalizować wrogów zdalnie niczym system AEGIS - ale nic mi o tym nie wiadomo, ponieważ - jak zwykle - nic na ten temat nie napisano.
To parametr określający umiejętności operowania i kształtowania magicznej energii, ubierania jej w czary, więc i powinna decydować o mocy tych czarów - a więc i o zasięgu.
przy czarach gdzie odległość od czarującego do celu nie ma pierwszorzednego znaczenia, gdyż nadmieniono w opisie czaru iż nie jest wymagane
Maksymalne UM na jakich operowałem to ponad 200, więc swobodnie na ten dystans widać. Poza tym każdy czar ma zasięg skuteczny.
UM tylko intuicyjnie wiążą się z zasięgiem czarów - tak samo jak czysto intuicyjnie wiąże się z TR SF. To wygodne i intuicyjne rozwiązanie - ale nie koniecznie logiczne.
Intuicja to domena kobiet, my kierujmy się nią rzadziej ;)


: 23 stycznia 2010, 09:33
autor: Hauerine
Mrufon:
To parametr określający umiejętności operowania i kształtowania magicznej energii, ubierania jej w czary, więc i powinna decydować o mocy tych czarów - a więc i o zasięgu.
Pod warunkiem, że zasieg zalezy ścisle od mocy, a nie od zdolności do precyzyjnej lokalizacji celu zmysłami.
Swoją droga przy takim tłumaczeniu i tak czary rzucane np. przez martwiaki powinny miec zasieg liczony z UM :)

Shadowrunner:
UM tylko intuicyjnie wiążą się z zasięgiem czarów - tak samo jak czysto intuicyjnie wiąże się z TR SF. To wygodne i intuicyjne rozwiązanie - ale nie koniecznie logiczne.
SF znakomicie nadaje się jako dodatek do TR :P

: 26 stycznia 2010, 10:00
autor: garfields
Hauerine napisał/a:


Shadowrunner:
UM tylko intuicyjnie wiążą się z zasięgiem czarów - tak samo jak czysto intuicyjnie wiąże się z TR SF. To wygodne i intuicyjne rozwiązanie - ale nie koniecznie logiczne.
SF znakomicie nadaje się jako dodatek do TR :P

USUŃMY SF Z TR :D :D.

A na poważnie - zasięg czarów (tych gdzie jest on podany wprost, typu zasięg = 1/2 SZ ) zamieniłbym na odległość zależną od UM. Czyli byłoby 1/2 UM.

: 26 stycznia 2010, 10:15
autor: Mrufon
Też jestem za takim rozwiązaniem. Lepsze przełożenie umiejętności czarodziejskich na realne efekty.

: 23 lutego 2010, 21:21
autor: venar
Żeby nie zaśmiecać tematu o nauce i technice odniosę się tutaj do kwestii poruszonej przeze mnie w tamtym temacie.
Używanie magii: Po zakończeniu wstępnego szkolenia kapłan ztyskuje zdolność poslugiwania sięczarami kapłańskimi. Formuły kilku z nich ( k5 czarów) otrzymuje od nauczycieli w trakcie szkolenia. Oczywiście kapłana obowiązują wszelkie ograniczenia, wynikające z INT, MD, UM i PM. Wyuczony wcześniej przez czarodziei, jest w stanie uaktywniać przedmity magiczne, czytać kleryczne pergaminy magiczne itp. Jego zdolności rosną wraz z poziomami doświadczenia i zdobywanymi czarami.
To fragment z opisu profesji. Zarówno w nim jak i w pozostałej części opisu nie ma wzmianki o tym, iż umiejętność rzucania czarów przez kapłana pochodzi od bóstwa a właśnie poprzez naukę. Pisze o tym bo Treant powołuje się na zapis w opisie profesji. Jeśli coś przeoczyłem to poproszę byś mi wskazał gdzie się mylę.
Przejrzałem również inne dostępne mi materiały i również nie znalazłem informacji, która mówiłaby o tym, iż moja teza jest mylna. Faktycznie są informacje o tym że łowca, paladyn i czarny rycerz mogą nabyć umiejętność rzucania czarów od bóstwa w zamian za szczególne zasługi np. misję na rzecz bóstwa. Dane bóstwo (w postaci MG) może pokarać kapłana odebraniem tej umiejętności a potem mu ją przywrócić w przypadku zadowalającej pokuty.
Nie znalazłem też żadnej erraty dotyczącej tej kwestii, która swoją drogą stałaby w sprzeczności z zapisem jaki jest w opisie profesji. I jeśli takowa istnieje to chętnie się z nią zapoznam oraz podejmę dyskusję skąd taka właśnie sprzeczność. Być może też nie dotarłem do innych materiałów, które mogłyby wyprowadzić mnie z błędu. Jeśli takowe materiały istnieję to chętnie się z nimi zapoznam.

I jeszcze uwaga administracyjna.
Sposób wypowiedzi użytkownika Hauerine, szyderczo-ironiczny i do tego w protekcjonalnym tonie powinien może mieć tylko jedną konsekwencję - ban. Co też niniejszym czynię - bezterminowo.

: 23 lutego 2010, 22:00
autor: Treant
Miałem na myśli opis profesji zawarty w 5 numerze MiM - tam jest informacja, o której pisałem. Dotyczy to kapłana, druida i astrologa. W przypadku półboga nie jestem pewien, ale przecież można to sprawdzić.

: 23 lutego 2010, 22:47
autor: venar
Sprawdziłem, faktycznie przy astrologu i druidzie jest zapis o ofierze i w konsekwencji uzyskania możliwości rzucania czarów. Przy kapłanie tego nie ma, ale tam jest opis okrojony z odniesieniem do MiMa nr 1. Trzeba by się zastanowić gdzie jest błąd - czy pomyłka w nr 1 i brak zapisu czy tez może "nadgorliwość" wydawcy w nr 5.

: 23 lutego 2010, 23:09
autor: Treant
Obstawiałbym najbardziej minimalizację wielkości opisów profesji w początkowych numerach MiM - wyraźnie widać, że te z 5 numeru są trochę obszerniejsze.

EDIT: Właśnie sprawdziłem w edycji dyskietkowej i kapłan ma to samo w opisie, co druid i astrolog w MiM 5. U półboga zyskanie możliwości rzucania czarów polega na samozauważeniu.

: 24 lutego 2010, 07:29
autor: venar
W takim razie mamy sprawę wyjaśnioną. Dzięki.