Pozdrowienia Z Yarmie
-
czegoj
- Site Admin
- Reactions:
- Posty: 3844
- Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 10 times
- Kontakt:
Jeśli nie macie nic na przeciw i zechcecie wyjawić autora tych prac to można byłoby umieścić ich w galerii prac użytkowników portalu. Pomyślcie nad tym, wysłanie nic nie boli, najwyżej można narazić się na kąśliwą uwagę niektórych użytkowników.
Jakby się autor zdecydował to galeria jest tu http://www.krysztalyczasu.pl/photogalle ... album_id=2
a możliwość dodania tu http://www.krysztalyczasu.pl/submit.php?stype=p
Pamiętajcie, aby wybrać odpowiedni album.
Jakby się autor zdecydował to galeria jest tu http://www.krysztalyczasu.pl/photogalle ... album_id=2
a możliwość dodania tu http://www.krysztalyczasu.pl/submit.php?stype=p
Pamiętajcie, aby wybrać odpowiedni album.
VanDeiMin do Kerovana:
Więc co to prawda, że żyjesz choć w zmienionej formie. Kiedy Morthar pierwszy raz wywróżył to swymi runicznymi koścmi myślałem, że znowu jakiś noobowski błąd popełnił. Mówiłem mu, żeby nie robił sobie kolejnej profesji po tym jak mu żałośnie wyszła próba zostania paladynem. Ale uparł się jak ten głupek i zapisał nawet na uniwerek i wkuwał jak osioł 13 lat. Mieli go chyba już tam dość, bo mu pół roku temu dali glejcik 0Poz Astrologa. W między czasie wybudował na górze Kerovana obserwatorium. Wiedziałeś, że nazwali Twoim imieniem górę? To ten najwyższy szczyt co go widać na północozachodzie. Piździ tam jak diabli nawet w lecie, ale widoczek niezgorszy. Morthar twierdzi, że to najlepsze miejsce do obserwacji astronomicznych w całych górach Hertzu. Ale do rzeczy. Olewałem rewelacje Morthara, aż parę tygodni temu zobaczyłem w tunelach na 2 poziomie yarmieńskego Labiryntu dziwny, świecący i uwaga magiczny napis: "Kerovan jest już blisko. Bądź gotów" . Przyjrzałem się mu bliżej i nie uwierzysz, ktoś wydał na tą inskrypcję co najmniej 20 Złotych Kerovanów w PMach. Co za rozrzutność pomyślałem, ale kiedy około dwóch tygodni temu zobaczyłem taki sam napis na Twoim pomniku na Katowickiej 7 i drugi na Twoim pomniku na Złotym Tarasie w Górnym Yarmie postanowiłem poszperać nieco. Dasz wiarę, że mamy tu sektę, która modli się do ciebie jako Półboga i oczekuje Twojego Powrotu? Pozdrawiam Cię serdecznie. Van . P.s. Ja wiem, że życie bywa dołujące ale to nie powód, by się załamywać. Jesteś Wielkim Rycerzem i Bohaterem. Bywaj i do rychłego.
Więc co to prawda, że żyjesz choć w zmienionej formie. Kiedy Morthar pierwszy raz wywróżył to swymi runicznymi koścmi myślałem, że znowu jakiś noobowski błąd popełnił. Mówiłem mu, żeby nie robił sobie kolejnej profesji po tym jak mu żałośnie wyszła próba zostania paladynem. Ale uparł się jak ten głupek i zapisał nawet na uniwerek i wkuwał jak osioł 13 lat. Mieli go chyba już tam dość, bo mu pół roku temu dali glejcik 0Poz Astrologa. W między czasie wybudował na górze Kerovana obserwatorium. Wiedziałeś, że nazwali Twoim imieniem górę? To ten najwyższy szczyt co go widać na północozachodzie. Piździ tam jak diabli nawet w lecie, ale widoczek niezgorszy. Morthar twierdzi, że to najlepsze miejsce do obserwacji astronomicznych w całych górach Hertzu. Ale do rzeczy. Olewałem rewelacje Morthara, aż parę tygodni temu zobaczyłem w tunelach na 2 poziomie yarmieńskego Labiryntu dziwny, świecący i uwaga magiczny napis: "Kerovan jest już blisko. Bądź gotów" . Przyjrzałem się mu bliżej i nie uwierzysz, ktoś wydał na tą inskrypcję co najmniej 20 Złotych Kerovanów w PMach. Co za rozrzutność pomyślałem, ale kiedy około dwóch tygodni temu zobaczyłem taki sam napis na Twoim pomniku na Katowickiej 7 i drugi na Twoim pomniku na Złotym Tarasie w Górnym Yarmie postanowiłem poszperać nieco. Dasz wiarę, że mamy tu sektę, która modli się do ciebie jako Półboga i oczekuje Twojego Powrotu? Pozdrawiam Cię serdecznie. Van . P.s. Ja wiem, że życie bywa dołujące ale to nie powód, by się załamywać. Jesteś Wielkim Rycerzem i Bohaterem. Bywaj i do rychłego.
Kopalnie krasnoludzkie nie pracuj? w ?wi?to Dro?d?y.
-
tan Kerovan
- Reactions:
- Posty: 34
- Rejestracja: 29 września 2013, 20:53
-
tan Kerovan
- Reactions:
- Posty: 34
- Rejestracja: 29 września 2013, 20:53
Kerovan do VanDeiMin'a
Witaj Przyjacielu.Tak żyję i wracam do siebie.Zaszyłem się w pewnym kasztelu w Górach Herzu.Społeczności,która go zamieszkuje dałem się kiedyś we znaki ale przyjęli mnie pod swój dach gdyż każdy kto ma zranioną duszę może znaleźć u nich pomoc.Po tym jak moja pycha zaowocowała niewolą mojej ukochanej Fenrien prawie straciłem serce.Kuszony przez Seta nieomal wybrałem ścieżkę czarnego rycerza.Chwała Asteriuszowi i jego boskiemu synowi Gorlamowi,że tak się nie stało.Pośród szczytów odnalazłem znowu siebie i cel.Muszę za wszelką cenę odnaleźć Fenri i ją uwolnić choć tak naprawdę obawiam się sukcesu.Czy ona jeszcze będzie chciała choć spojrzeć na mnie?Jednak nie to jest ważne.Ważne, że nadchodzi dzień kiedy znów założę zbroję i ruszę na szlak.W Yarmie na pewno się pojawię ale poszukiwania zamierzam zacząć w Ostrogarze.Co do tych biednych ludzi,którzy tam niby mnie wyznają to pozostaje mi im jedynie współczuć gdyż nie zasłużyłem sobie na to.Polecam Cię Gorlamowi Walecznemu w swoich modlitwach.
Witaj Przyjacielu.Tak żyję i wracam do siebie.Zaszyłem się w pewnym kasztelu w Górach Herzu.Społeczności,która go zamieszkuje dałem się kiedyś we znaki ale przyjęli mnie pod swój dach gdyż każdy kto ma zranioną duszę może znaleźć u nich pomoc.Po tym jak moja pycha zaowocowała niewolą mojej ukochanej Fenrien prawie straciłem serce.Kuszony przez Seta nieomal wybrałem ścieżkę czarnego rycerza.Chwała Asteriuszowi i jego boskiemu synowi Gorlamowi,że tak się nie stało.Pośród szczytów odnalazłem znowu siebie i cel.Muszę za wszelką cenę odnaleźć Fenri i ją uwolnić choć tak naprawdę obawiam się sukcesu.Czy ona jeszcze będzie chciała choć spojrzeć na mnie?Jednak nie to jest ważne.Ważne, że nadchodzi dzień kiedy znów założę zbroję i ruszę na szlak.W Yarmie na pewno się pojawię ale poszukiwania zamierzam zacząć w Ostrogarze.Co do tych biednych ludzi,którzy tam niby mnie wyznają to pozostaje mi im jedynie współczuć gdyż nie zasłużyłem sobie na to.Polecam Cię Gorlamowi Walecznemu w swoich modlitwach.
"Bóg stoi po stronie liczniejszych legionów"
-
tan Kerovan
- Reactions:
- Posty: 34
- Rejestracja: 29 września 2013, 20:53
-
el Silvaran
- Reactions:
- Posty: 48
- Rejestracja: 27 października 2009, 22:28
Hehh, było trochę tej historii, łezka się kręci. Powróciwszy właśnie z mrocznych grobowców (jeden wampir z paroma cieniami, nie powiem, że kaszka mz mleczkiem, bo bym Cedryka obraził), przystępuję do spisywania dalszej części kampanii, czyli drugiej części New Yarmie Sagi, czyli sezonu trzeciego.
Orki nie myj? si?,wi?c ?mierdz?.
Je? Kas-Handila pustoszy Tagar? czarn?.
Je? Kas-Handila pustoszy Tagar? czarn?.
-
el Silvaran
- Reactions:
- Posty: 48
- Rejestracja: 27 października 2009, 22:28
Elficki burdelik z naszymi bohaterami dopływa na Orkus Wielki, trafiają wszyscy do Ostrogaru. Atmosfera pełna nostalgii, jak to po przegranej wojnie. Chociaż wszyscy przysięgają wrócić i uwolnić Yarmie od Atony nikt nie ma pomysłu jak się za to zabrać. Wszyscy liżą rany w pałacu Cztery Wieże którego użyczył Kerovanowi na czas pobytu w Ostrogarze członek Rady Miejskiej Ostrogaru, wpływowy paladyn tan Indion Jastrzębi, przyjaciel złotych smoków. W sennej atmosferze Kerovan oświadcza się Fenrie, postanawiają pobrać się niezwłocznie. Decyzja o ślubie sprawia, że Kerovan nabiera znowu wiatru w żagle. Na koncie Kerovana znajduje się około miliona złotych monet, Kerovan postanawia wydać wszystko na swój ślub, którego organizację powierza Patrykowi. Patryk chociaż jako wiedźmin picza w roli kaowca sprawca się nadspodziewanie. Wchodząc w komitywę z hobbickim cechem karczmarzy organizuje wesele do którego przygotowania pochłaniają powoli cały Ostrogar. Setki opasów idą na rożen, tysiące beczek wina i piwa chłodzi się w lodowniach, dziesiątki bardów szykują się grać w dzień ślubu we wszyskich dzielnicach miasta poza Pałacem Katana. Cech alchemików szykuje gigantyczny spektakl fajerwerków, a cech iluzjonistów wielki pokaz iluzji i szereg mniejszych występów w całym mieście. Szykuje się też masa innych atrakcji jak akrobacje złotych smoków i walki zapaśnicze. Całe miasto zaczyna żyć nadchodzącym ślubem, Patryk idąc za ciosem zaprasza nań ostrogarskie znakomitości, w tym członków Rady Miejskiej Ostrogaru, zdobywając ich przychylność kosztownymi prezentami i intrygami towarzyskimi. Wdaje się też w romans z młodą bardką Alicją Imgur w której się potem zakochuje. Trwa ściąganie do Ostrogaru gości z całej Orchii, przybywa m.inn kilka srebrnych smoków, znajomych Kerowana z początku kampanii, wśród nich Kieł i Sebastian. Smoki w ludzkich postaciach.
Tymczasem Kerovan zaczyna odbudowywać wpływy i siłę, niestety podczas wyprawy do kamieniołomów nad brzegiem jeziora Dan Ugar robi błąd i leci tam przemieniony magicznym pierścieniem w harpa (męski osobnik harpii). Błąd polega na tym, że w tamtym rejonie zlokalizowane są harpie kolonie, które notorycznie cierpią na brak samców (jeden samiec na sto samic). Kerovan jako harp zostaje przez nie porwany i uwięziony w gnieździe, gdzie harpie wykorzystują go jako harpa rozpłodowego. Kerovanowi udaje się w końcu wydostać z gniazda, jednak od tego momentu coś się w nim zmienia. Fenrie wybacza mu harce w harpim gnieździe (były pod przymusem), jednak w tajemnicy Kerovan nawiązuje dalej romans z królową harpii (oczywiście w formie harpa), a potem z jej rywalką Kiriam. Skutkiem tego jest przewrót w gnieździe, Kiriam zostaje nową królową gniazda, a plany Kerovana podporządkowania sobie armii harpii pełzną na niczym. Coraz bliżej ślubu, Kerovan poznaje przyjaciółkę Fenrie, potężną iluzjonistkę Miriam Golberger. Oboje są sobą zafascynowani, nie bacząc na konsekwencje wdają się w płomienny romans, który oczywiście wychodzi na jaw. Zrozpaczona Fenrie załamuje się zdradzona przez narzeczonego i przyjaciółkę. Wykorzystuje to Kieł, by uwieść Fenrie, robi się brazylijska telenowela i wydaje się, że ze ślubu nici. Takiej opcji jednak nie ma, cały Ostrogar czeka na wielki dzień, na ślub zapowiedziała się nawet córka Katana. W końcu między Kerovanem i Fenrie pozornie wszystko wraca do normy i ślub się odbywa. Impreza godna kart-rana, trzy dni i nocy zabawy w całym mieście, na wszystkich placach beczki wina, piwa, rożna z opasami, wędzone amuny i placki z agawy, wszędzie występy bardów, korowody tancerzy, alchemiczne i iluzjonistyczne iluminacje. Patryk dolewa oliwy do ognia na różne sposoby, np wystrzeliwując worki srebrnych i złotych monet z katapult nad Srebrną Przystań i Chłopskie Krocze. Ślub godny samego Katana. Jako prezent od księcia Deithwena, władcy Ravenii z Archipelagu Zachodniego Kerovan otrzymuje spore włości i tytuł namiestnika jednego z miast Ravenii. Po ślubie Kerovan i Patryk przenoszą się do Ravenii, Fenrie zostaje chwilowo w Ostrogarze zając się sprawami gildii magicznej, a Hargar i Van-Dei-Min wracają do Yarmie. Van prowadzi dalej interes, Hargar dołącza do ruchu oporu przeciwko Atonie, który zawiązał mag Ernest. W tajemniczych okolicznościach znika Yarivandel Kalt, obecnie już komendant Straży Miejskiej Yarmie. Ernest pomimo 9 poz zostaje Miejskim Magiem i wprowadza się do wieży Yarivandela na jeziorze, gdzie wraz z Fidelo zawiązuje spisek przeciw Atonie. Dołącza do nich Hargar, który jednak w pewnym momencie walcząc z Atoną nawiązuje z nią romans. Berrok zostaje mistrzem Gildii Złodziei, a Locked odtrącony przez Kalinę bierze się za ciężkie treningi i będąc dalej w ruchu oporu zdobywa 15 poz wojownika i sławę w Yarmie, by w końcu zostać komendantem Straży Miejskiej. Wojna w Yarmie kończy się niespodziewanie, gdy Atona wraz z Hargarem opuszcza niespodziewanie Yarmie na stałe, Yarmie jest znów wolne.
Tymczasem Kerovan robi karierę w Ravenii. W swoim stylu (zwycięstwami w turniejach i wyprawami przeciw orczym jeźdźcom równin) zdobywa sławę wśród szlachty, jednak zdradza nieobecną Fenrie przy każdej okazji. Popełnia też potworny grzech uwodząc i porzucając potem kapłankę swojego własnego boga, która ślubowała mu śluby czystości. Kerovan podstępnie pozbawia ją cnoty, czym naraża się Asteriuszowi, dotychczas bardzo życzliwemu Kerovanowi. Mroczny Set czując tu swą szansę zaczyna zsyłać Kerovanowi mroczne podszepty które ten łyka jak pelikan, a nie ma w pobliżu dzielnego Fidelo, tylko cipa Patryk, niezdolny uchronić Kerovana przed wpływem Seta. Kerovan zapomina całkiem o Yarmie i przyjaciołach, angażuje się w walkę o piękną niewolnicę, którą wygrywa, jednak kosztem olbrzymiego zadłużenia się. Niewolnicą też zresztą szybko się nudzi. Robi jeszcze trochę złych rzeczy po czym niespodziewanie zdaje sobie sprawę z własnych błędów. Postanawia naprawić wszystko pod inną postacią (reputacja Kerovana nieco podupadła). W tym celu zmienia się czarem Boskiej Reinkarnacji (kapłański krąg specjalny) w inną postać (również rycerza) i wyrusza do Yarmie dokończyć co kiedyś zaczął jako Kerovan. Nie wie, że jego zniknięcie zostało odebrane jako jego śmierć (poszła plotka, że Kerovana rozszarpały hipogryfy), przez co wierzyciele zajęli jego majątek, a ponieważ nie wystarczył on na całkowitą spłatę długu jego małżonka Fenrie została sprzedana w niewolę i wywieziona w nieznane miejsce. Mniej więcej tu kończy się trzeci sezon kampanii czyli New Yarmie Saga.
Tymczasem Kerovan zaczyna odbudowywać wpływy i siłę, niestety podczas wyprawy do kamieniołomów nad brzegiem jeziora Dan Ugar robi błąd i leci tam przemieniony magicznym pierścieniem w harpa (męski osobnik harpii). Błąd polega na tym, że w tamtym rejonie zlokalizowane są harpie kolonie, które notorycznie cierpią na brak samców (jeden samiec na sto samic). Kerovan jako harp zostaje przez nie porwany i uwięziony w gnieździe, gdzie harpie wykorzystują go jako harpa rozpłodowego. Kerovanowi udaje się w końcu wydostać z gniazda, jednak od tego momentu coś się w nim zmienia. Fenrie wybacza mu harce w harpim gnieździe (były pod przymusem), jednak w tajemnicy Kerovan nawiązuje dalej romans z królową harpii (oczywiście w formie harpa), a potem z jej rywalką Kiriam. Skutkiem tego jest przewrót w gnieździe, Kiriam zostaje nową królową gniazda, a plany Kerovana podporządkowania sobie armii harpii pełzną na niczym. Coraz bliżej ślubu, Kerovan poznaje przyjaciółkę Fenrie, potężną iluzjonistkę Miriam Golberger. Oboje są sobą zafascynowani, nie bacząc na konsekwencje wdają się w płomienny romans, który oczywiście wychodzi na jaw. Zrozpaczona Fenrie załamuje się zdradzona przez narzeczonego i przyjaciółkę. Wykorzystuje to Kieł, by uwieść Fenrie, robi się brazylijska telenowela i wydaje się, że ze ślubu nici. Takiej opcji jednak nie ma, cały Ostrogar czeka na wielki dzień, na ślub zapowiedziała się nawet córka Katana. W końcu między Kerovanem i Fenrie pozornie wszystko wraca do normy i ślub się odbywa. Impreza godna kart-rana, trzy dni i nocy zabawy w całym mieście, na wszystkich placach beczki wina, piwa, rożna z opasami, wędzone amuny i placki z agawy, wszędzie występy bardów, korowody tancerzy, alchemiczne i iluzjonistyczne iluminacje. Patryk dolewa oliwy do ognia na różne sposoby, np wystrzeliwując worki srebrnych i złotych monet z katapult nad Srebrną Przystań i Chłopskie Krocze. Ślub godny samego Katana. Jako prezent od księcia Deithwena, władcy Ravenii z Archipelagu Zachodniego Kerovan otrzymuje spore włości i tytuł namiestnika jednego z miast Ravenii. Po ślubie Kerovan i Patryk przenoszą się do Ravenii, Fenrie zostaje chwilowo w Ostrogarze zając się sprawami gildii magicznej, a Hargar i Van-Dei-Min wracają do Yarmie. Van prowadzi dalej interes, Hargar dołącza do ruchu oporu przeciwko Atonie, który zawiązał mag Ernest. W tajemniczych okolicznościach znika Yarivandel Kalt, obecnie już komendant Straży Miejskiej Yarmie. Ernest pomimo 9 poz zostaje Miejskim Magiem i wprowadza się do wieży Yarivandela na jeziorze, gdzie wraz z Fidelo zawiązuje spisek przeciw Atonie. Dołącza do nich Hargar, który jednak w pewnym momencie walcząc z Atoną nawiązuje z nią romans. Berrok zostaje mistrzem Gildii Złodziei, a Locked odtrącony przez Kalinę bierze się za ciężkie treningi i będąc dalej w ruchu oporu zdobywa 15 poz wojownika i sławę w Yarmie, by w końcu zostać komendantem Straży Miejskiej. Wojna w Yarmie kończy się niespodziewanie, gdy Atona wraz z Hargarem opuszcza niespodziewanie Yarmie na stałe, Yarmie jest znów wolne.
Tymczasem Kerovan robi karierę w Ravenii. W swoim stylu (zwycięstwami w turniejach i wyprawami przeciw orczym jeźdźcom równin) zdobywa sławę wśród szlachty, jednak zdradza nieobecną Fenrie przy każdej okazji. Popełnia też potworny grzech uwodząc i porzucając potem kapłankę swojego własnego boga, która ślubowała mu śluby czystości. Kerovan podstępnie pozbawia ją cnoty, czym naraża się Asteriuszowi, dotychczas bardzo życzliwemu Kerovanowi. Mroczny Set czując tu swą szansę zaczyna zsyłać Kerovanowi mroczne podszepty które ten łyka jak pelikan, a nie ma w pobliżu dzielnego Fidelo, tylko cipa Patryk, niezdolny uchronić Kerovana przed wpływem Seta. Kerovan zapomina całkiem o Yarmie i przyjaciołach, angażuje się w walkę o piękną niewolnicę, którą wygrywa, jednak kosztem olbrzymiego zadłużenia się. Niewolnicą też zresztą szybko się nudzi. Robi jeszcze trochę złych rzeczy po czym niespodziewanie zdaje sobie sprawę z własnych błędów. Postanawia naprawić wszystko pod inną postacią (reputacja Kerovana nieco podupadła). W tym celu zmienia się czarem Boskiej Reinkarnacji (kapłański krąg specjalny) w inną postać (również rycerza) i wyrusza do Yarmie dokończyć co kiedyś zaczął jako Kerovan. Nie wie, że jego zniknięcie zostało odebrane jako jego śmierć (poszła plotka, że Kerovana rozszarpały hipogryfy), przez co wierzyciele zajęli jego majątek, a ponieważ nie wystarczył on na całkowitą spłatę długu jego małżonka Fenrie została sprzedana w niewolę i wywieziona w nieznane miejsce. Mniej więcej tu kończy się trzeci sezon kampanii czyli New Yarmie Saga.
Orki nie myj? si?,wi?c ?mierdz?.
Je? Kas-Handila pustoszy Tagar? czarn?.
Je? Kas-Handila pustoszy Tagar? czarn?.
-
el Silvaran
- Reactions:
- Posty: 48
- Rejestracja: 27 października 2009, 22:28
-
el Silvaran
- Reactions:
- Posty: 48
- Rejestracja: 27 października 2009, 22:28
Dziś w nocy wyprawiam się do mrocznej krypty zlikwidować cmentara, może to trochę zająć, więc już teraz przystąpię do subiektywnego streszczenia czwartego sezonu kampanii. Jeśli zjawy niepokoją Wasz sen, wiecie kogo wezwać. Wasz Fidelo.
Orki nie myj? si?,wi?c ?mierdz?.
Je? Kas-Handila pustoszy Tagar? czarn?.
Je? Kas-Handila pustoszy Tagar? czarn?.
-
el Silvaran
- Reactions:
- Posty: 48
- Rejestracja: 27 października 2009, 22:28
Powrót do Yarmie.
Kerovan w zmienionej postaci powraca do Yarmie. Nikt go nie rozpoznaje, Boska reinkarnacja sprawia, że stał się zupełnie inną osobą, nawet potężna magia nie jest w stanie odkryć jego tożsamości. W Yarmie nadal panuje kult Kerovana, jest tu jego pomnik w miejscu gdzie stał kasztel Mysia Dziura, bardowie śpiewają o nim pieśni. Jednak wiele się zmieniło. Yarmie jest znowu wolne. Władzę jednak sprawuje szeryf tan Robert de Reeno, obsadzony przez cesarzową Patrycję by chronić miasto. Niestety okazuje się człowiekiem złym, chciwym, skorumpowanym i podstępnym. Wprowadza twarde rządy, podnosi podatki, trzyma twardą ręką Radę Yarmie. Chociaż nie jest tragicznie, obecność szeryfa ciąży mieszkańcom. Do tego w mieście źle się dzieje, bo w mieście pojawił się nowy potężny gang który zajął miejsce Celników. Gang nazywa się Harpie i składa się wyłącznie z kobiet, a dowodzi nimi nikt inny jak sama Kalina. Wyszkolona przez Kerovana i Nassira, mająca wykuty przez Nassira miecz jest potężną wojowniczką, terroryzuje Dolne Yarmie, co gorsza komendant Straży Miejskiej Locked chociaż odważny i kompetentny nie wyleczył się do końca z ucvzucia do niej i nie może się zdecydować na ostateczne rozwiązanie sprawy gangu. Do tego Harpie wydają się nie przeszkadzać szeryfowi, który posuwa się nawet do okazywania publicznie dowodów sympatii Kalinie, co sprawia, że gang jest całkowicie bezkarny. Kerovan na dzień dobry próbuje porozmawiać z Kaliną, zaskakuje ją swoją wiedzą o niej, ale szybko obraca się to przeciw niemu, zostaje poważnie ranny w twarz którą musi regenerować. Kerovan poznaje zmienione przez kilka lat jego nieobecności Yarmie. Ernest dalej jest Miejskim Magiem i dorobił się tytułu Mistrza oraz zasłużył na szacunek ludzi. Fidelo wciąż mieszska w wieży na jeziorze i robi swoje jako wiedźmin we współp[racy z Ernestem, obaj wciąż poszukują zaginionego Yarivandela, ale bezskutecznie. Kerovan pomału urządza się w Yarmie. Pomału zdobywa znajomości i dzięki różnym mniejszym i większym przygodom staje się wkrótce rozpoznawalny w mieście. Pomału zaczyna popadać w konflikt z szeryfem, w końcu dochodzi do wniąsku, że gdyby wrócił pod swoją własną postacią bez trudu zająłby jego miejsce. Nie jest jednak tak prosto cofnąć Boską reinkarnację, Kerovan zaczyna żałować tej decyzji. Konflikt z szeryfem pomału przybiera na sile. Tymczasem do Yarmie wracają też Patryk z Nassirem. Przez przypadek ingerują w przyszłość co owocuje przysłaniem terminatora mającego ich zlikwidować. Po aferze z tym związanej i usunięciu terminatora Patryk popada w konflikt z Nassirem w wyniku czego ten drugi wyjeżdża z Yarmie. Patryk odkrywa, że jego wieża pod miastem i kolekcja mieczy została zajęta za długi Kerovana, którego spotyka, ale również przez jakiś czas nie wie, że to on. Mimo to przyłącza się do niego biorąc udział w spisku przeciwko szeryfowi. W Yarmie toczy się nowa cicha wojna Kerovana z szeryfem, niezbyt krwawa, bardziej polityczna, chociaż dochodzi też do kilku potyczek, w wyniku których Kerovan zostaje banitą. Ukrywając się w górach Hertzu lub w lochach pod Yarmie zostaje jednak w pewnym momencie złapany przez szeryfa i skazany na śmierć. Patryk z pomocą tana Solo po karkołomnej akcji na balu maskowym porywają córkę szeryfa i wymieniają ją na Kerovana. Na scenie pojawia się nowa ważna postać, mag półelfka el Talisa, mistrzyni polimorfii (czar magowski z 5 kręgu), (nowa postać prowadzona przez Hauera po wyjeździe Hargara i śmierci Fukigi). Talisa dołącza do spisku antyszeryfowskiego. Jest jednak dość narwana, co powoduje, że żołnierze szeryfa trafiają na jej trop i najeżdżają jej wieżę w chwili, gdy znajduje się w niej Kerovan z Duncanem Mac Leodem. Talisa polimorfią zmienia Kerovana i jego towarzysza w gnomy, by nie rozpoznali ich ludzie szeryfa, co prawie się udaje, jednak oficer rozpoznaje uberanie Kerovana które jest wyraźnie za duże na gnoma. Dochodzi do walki z żołnierzami, któwa szybko przeradza się w rzeź, gdy Talisa zamienia polimorfią konie żołnierzy w tygrysy szablozębe. Sytuacja szybko wymyka się spod kontroli, interweniuje osobiście Locked ze swoimi ludźmi, traktując Talisę jako wroga (stworzone przez nią tygrysy atakują wszystkich ludzi). Talisa ucieka, a Kerovan z Duncanem orientują się, że jeśli w ciągu godziny nie zostanie z nich zdjęta polimorfia zostaną gnomami na stałe. Talisa zostaje schwytana przez Lockeda, rozpoczyna się dla nich wyścig z czasem. W ostatniej minucie czar rozprasza tan Larisa Duvall, uczennica Yarivandela Kalta, również biorąca udział w spisku antyszeryfowskim. Wkrótce zostaje jednak aresztowana na podstawie zeznań Talisy, która pogrążając Larisę zdobywa przychylność szeryfa i odzyskuje wolność. Larisa jednak zostaje stracona przez kata Rannella Czarnego na rozkaz szeryfa. Sam Rannell wkrótce po tym dołącza do spisku antyszeryfoeskiego i oddaje nieocenione usługi spiskowcom. Sytuacja w Yarmie zaognia się, dochodzi do rozruchów antyszeryfowskich gdy ten nakłada na mieszkańców represje by pojmać buntowników. W wyniku tych zamieszek dochodzi do regularnego buntu mieszkańców na czele którego staje Kerovan. Szeryf ucieka z miasta ze swym wojskiem i wycofuje się do Kata-Yogi, gdzie prosi o pomoc księcia Ssaragona. Ten, nie wiedząc, że Kerovan to Kerovan postanawia pomóc namiestkikowi cesarzowej Patrycji (de Reeno) i na czele swojej Kamiennej Gwardii (reptiliońscy gwardziści z antarami) rusza na Yarmie, wraz z nim szeryf za swym wojskiem. W Yarmie wybucha panika, gdyż miasto praktycznie pozbawione jest wojska (wojsko jest z szeryfem), jest tylko garstka rycerzy. Kerovan organizuje obronę mobilizując cechy miejskie, Locked łamiąc zasady Yarivendela militaryzuje Straż Miejską i wystawia ją do obrony miasta. Ssaragon i szeryf docierają na przedpola Yarmie. Kerovan wygłasza przemowę do mieszczan by podnieść ich morale, co nie bardzo wychodzi w obliczu przewagi atakujących. Jednak w tym momencie Asteriusz lituje się nad swym sługą i cofa Reinkarnację. Tłum rozpoznając swego bohatera nabiera wiary w zwycięstwo i ogarnięty euforią staje na murach. Bitwa jest ciężka i prawdopodobnie antary zdecydowałyby o zwycięstwie sił napastników, gdyby nie Talisa która polimorfowała po kolei antary w wieloryby, całkowicie nieprzydatne w bitwie (stąd nazwa Bitwa Stu Wielorybów, po bitie część wielorybów została wrzucona przez litościwych mieszczan do zatoki, gdzie stworzyły kolonię). Doświadczenie strategiczne Kerovana załatwiło resztę i atak został odparty a Yarmie pozbyło się szeryfa. Jednak Asteriusz chcąc by Kerovan odpokutował za grzech z Ravenii znowu zmienił Kerovana w inną postać, co spowodowało dużą dezorientację wśród ludzi. W końcu uznano, że to duch Kerovana powrócił wspomóc Yarmie w trudnej chwili, a Kerovan jednak nie żyje. Kerovan postanawia wyruszyć w góry Hertzu do kaplicy Gorlama by tam odpokutować swe winy i tam odzyskać swoją prawdziwą postać. Tak też czyni. Zaszywa się w górach, nie ma go przez rok. W tym czasie na scenę wkraczają nowi gracze i postacie o których później.
Kerovan w zmienionej postaci powraca do Yarmie. Nikt go nie rozpoznaje, Boska reinkarnacja sprawia, że stał się zupełnie inną osobą, nawet potężna magia nie jest w stanie odkryć jego tożsamości. W Yarmie nadal panuje kult Kerovana, jest tu jego pomnik w miejscu gdzie stał kasztel Mysia Dziura, bardowie śpiewają o nim pieśni. Jednak wiele się zmieniło. Yarmie jest znowu wolne. Władzę jednak sprawuje szeryf tan Robert de Reeno, obsadzony przez cesarzową Patrycję by chronić miasto. Niestety okazuje się człowiekiem złym, chciwym, skorumpowanym i podstępnym. Wprowadza twarde rządy, podnosi podatki, trzyma twardą ręką Radę Yarmie. Chociaż nie jest tragicznie, obecność szeryfa ciąży mieszkańcom. Do tego w mieście źle się dzieje, bo w mieście pojawił się nowy potężny gang który zajął miejsce Celników. Gang nazywa się Harpie i składa się wyłącznie z kobiet, a dowodzi nimi nikt inny jak sama Kalina. Wyszkolona przez Kerovana i Nassira, mająca wykuty przez Nassira miecz jest potężną wojowniczką, terroryzuje Dolne Yarmie, co gorsza komendant Straży Miejskiej Locked chociaż odważny i kompetentny nie wyleczył się do końca z ucvzucia do niej i nie może się zdecydować na ostateczne rozwiązanie sprawy gangu. Do tego Harpie wydają się nie przeszkadzać szeryfowi, który posuwa się nawet do okazywania publicznie dowodów sympatii Kalinie, co sprawia, że gang jest całkowicie bezkarny. Kerovan na dzień dobry próbuje porozmawiać z Kaliną, zaskakuje ją swoją wiedzą o niej, ale szybko obraca się to przeciw niemu, zostaje poważnie ranny w twarz którą musi regenerować. Kerovan poznaje zmienione przez kilka lat jego nieobecności Yarmie. Ernest dalej jest Miejskim Magiem i dorobił się tytułu Mistrza oraz zasłużył na szacunek ludzi. Fidelo wciąż mieszska w wieży na jeziorze i robi swoje jako wiedźmin we współp[racy z Ernestem, obaj wciąż poszukują zaginionego Yarivandela, ale bezskutecznie. Kerovan pomału urządza się w Yarmie. Pomału zdobywa znajomości i dzięki różnym mniejszym i większym przygodom staje się wkrótce rozpoznawalny w mieście. Pomału zaczyna popadać w konflikt z szeryfem, w końcu dochodzi do wniąsku, że gdyby wrócił pod swoją własną postacią bez trudu zająłby jego miejsce. Nie jest jednak tak prosto cofnąć Boską reinkarnację, Kerovan zaczyna żałować tej decyzji. Konflikt z szeryfem pomału przybiera na sile. Tymczasem do Yarmie wracają też Patryk z Nassirem. Przez przypadek ingerują w przyszłość co owocuje przysłaniem terminatora mającego ich zlikwidować. Po aferze z tym związanej i usunięciu terminatora Patryk popada w konflikt z Nassirem w wyniku czego ten drugi wyjeżdża z Yarmie. Patryk odkrywa, że jego wieża pod miastem i kolekcja mieczy została zajęta za długi Kerovana, którego spotyka, ale również przez jakiś czas nie wie, że to on. Mimo to przyłącza się do niego biorąc udział w spisku przeciwko szeryfowi. W Yarmie toczy się nowa cicha wojna Kerovana z szeryfem, niezbyt krwawa, bardziej polityczna, chociaż dochodzi też do kilku potyczek, w wyniku których Kerovan zostaje banitą. Ukrywając się w górach Hertzu lub w lochach pod Yarmie zostaje jednak w pewnym momencie złapany przez szeryfa i skazany na śmierć. Patryk z pomocą tana Solo po karkołomnej akcji na balu maskowym porywają córkę szeryfa i wymieniają ją na Kerovana. Na scenie pojawia się nowa ważna postać, mag półelfka el Talisa, mistrzyni polimorfii (czar magowski z 5 kręgu), (nowa postać prowadzona przez Hauera po wyjeździe Hargara i śmierci Fukigi). Talisa dołącza do spisku antyszeryfowskiego. Jest jednak dość narwana, co powoduje, że żołnierze szeryfa trafiają na jej trop i najeżdżają jej wieżę w chwili, gdy znajduje się w niej Kerovan z Duncanem Mac Leodem. Talisa polimorfią zmienia Kerovana i jego towarzysza w gnomy, by nie rozpoznali ich ludzie szeryfa, co prawie się udaje, jednak oficer rozpoznaje uberanie Kerovana które jest wyraźnie za duże na gnoma. Dochodzi do walki z żołnierzami, któwa szybko przeradza się w rzeź, gdy Talisa zamienia polimorfią konie żołnierzy w tygrysy szablozębe. Sytuacja szybko wymyka się spod kontroli, interweniuje osobiście Locked ze swoimi ludźmi, traktując Talisę jako wroga (stworzone przez nią tygrysy atakują wszystkich ludzi). Talisa ucieka, a Kerovan z Duncanem orientują się, że jeśli w ciągu godziny nie zostanie z nich zdjęta polimorfia zostaną gnomami na stałe. Talisa zostaje schwytana przez Lockeda, rozpoczyna się dla nich wyścig z czasem. W ostatniej minucie czar rozprasza tan Larisa Duvall, uczennica Yarivandela Kalta, również biorąca udział w spisku antyszeryfowskim. Wkrótce zostaje jednak aresztowana na podstawie zeznań Talisy, która pogrążając Larisę zdobywa przychylność szeryfa i odzyskuje wolność. Larisa jednak zostaje stracona przez kata Rannella Czarnego na rozkaz szeryfa. Sam Rannell wkrótce po tym dołącza do spisku antyszeryfoeskiego i oddaje nieocenione usługi spiskowcom. Sytuacja w Yarmie zaognia się, dochodzi do rozruchów antyszeryfowskich gdy ten nakłada na mieszkańców represje by pojmać buntowników. W wyniku tych zamieszek dochodzi do regularnego buntu mieszkańców na czele którego staje Kerovan. Szeryf ucieka z miasta ze swym wojskiem i wycofuje się do Kata-Yogi, gdzie prosi o pomoc księcia Ssaragona. Ten, nie wiedząc, że Kerovan to Kerovan postanawia pomóc namiestkikowi cesarzowej Patrycji (de Reeno) i na czele swojej Kamiennej Gwardii (reptiliońscy gwardziści z antarami) rusza na Yarmie, wraz z nim szeryf za swym wojskiem. W Yarmie wybucha panika, gdyż miasto praktycznie pozbawione jest wojska (wojsko jest z szeryfem), jest tylko garstka rycerzy. Kerovan organizuje obronę mobilizując cechy miejskie, Locked łamiąc zasady Yarivendela militaryzuje Straż Miejską i wystawia ją do obrony miasta. Ssaragon i szeryf docierają na przedpola Yarmie. Kerovan wygłasza przemowę do mieszczan by podnieść ich morale, co nie bardzo wychodzi w obliczu przewagi atakujących. Jednak w tym momencie Asteriusz lituje się nad swym sługą i cofa Reinkarnację. Tłum rozpoznając swego bohatera nabiera wiary w zwycięstwo i ogarnięty euforią staje na murach. Bitwa jest ciężka i prawdopodobnie antary zdecydowałyby o zwycięstwie sił napastników, gdyby nie Talisa która polimorfowała po kolei antary w wieloryby, całkowicie nieprzydatne w bitwie (stąd nazwa Bitwa Stu Wielorybów, po bitie część wielorybów została wrzucona przez litościwych mieszczan do zatoki, gdzie stworzyły kolonię). Doświadczenie strategiczne Kerovana załatwiło resztę i atak został odparty a Yarmie pozbyło się szeryfa. Jednak Asteriusz chcąc by Kerovan odpokutował za grzech z Ravenii znowu zmienił Kerovana w inną postać, co spowodowało dużą dezorientację wśród ludzi. W końcu uznano, że to duch Kerovana powrócił wspomóc Yarmie w trudnej chwili, a Kerovan jednak nie żyje. Kerovan postanawia wyruszyć w góry Hertzu do kaplicy Gorlama by tam odpokutować swe winy i tam odzyskać swoją prawdziwą postać. Tak też czyni. Zaszywa się w górach, nie ma go przez rok. W tym czasie na scenę wkraczają nowi gracze i postacie o których później.
Orki nie myj? si?,wi?c ?mierdz?.
Je? Kas-Handila pustoszy Tagar? czarn?.
Je? Kas-Handila pustoszy Tagar? czarn?.
VanDeMin ( gracz) :
Uuach. Nie znałem dotychczas pełnej wersji Powrotu do Yarmie. Ponieważ przebywałem w Sferze Erpegowej Egzystencji Negatywnej docierały do mnie jedynie strzępki informacji. Genialne. Nadal boleję nad śmiercią Larissy. Była pierwszą rozpoznawalną enpiską jaka pojawiła się w Yarmie i miałem do niej ogromny sentyment. Zeszła na bardzo drugi plan wraz z nadejściem Ery Kerovana ale liczyłem, że jeszcze kiedyś zagra jakąś wiekszą rolę. No i zagrała , szkoda że dramatyczną. Pozdro dla wszystkich yarmieńskich weteranów!!!
Uuach. Nie znałem dotychczas pełnej wersji Powrotu do Yarmie. Ponieważ przebywałem w Sferze Erpegowej Egzystencji Negatywnej docierały do mnie jedynie strzępki informacji. Genialne. Nadal boleję nad śmiercią Larissy. Była pierwszą rozpoznawalną enpiską jaka pojawiła się w Yarmie i miałem do niej ogromny sentyment. Zeszła na bardzo drugi plan wraz z nadejściem Ery Kerovana ale liczyłem, że jeszcze kiedyś zagra jakąś wiekszą rolę. No i zagrała , szkoda że dramatyczną. Pozdro dla wszystkich yarmieńskich weteranów!!!
Kopalnie krasnoludzkie nie pracuj? w ?wi?to Dro?d?y.
-
tan Kerovan
- Reactions:
- Posty: 34
- Rejestracja: 29 września 2013, 20:53
Kerovan do tana Genka van Dylena
Witaj Druchu.Tak to prawda.Zyję i zamierzam wrócić na jakiś czas do Yarmie o ile Gorlam Waleczny mi na to pozwoli.Tymczasem pokutuję w pokorze za swoje grzechy i błagam Asteriusza o wybaczenie poprzez post i modlitwę.On w swojej łaskawości choć wrócił mi pamięć (czasami myślę,że za karę) pozostawił mą duszę w obcym ciele.Co się stało z Kaliną, bardzo się o nią martwię.Domyślasz się co się z nią stało??Gdzie mogła się udać.Poproś o pomoc Lockeda.To człowiek honoru.Być może on pomoże Ci ją odnależć.Z całego serca dziękuję Ci Przyjacielu, że tak troszczyliście się o pamięć mojej niegodnej osoby.Nigdy nie zapomnę jak w moim imieniu oberwłeś od Fenrien kulą ognia na uniwerku:-).Bywaj zdrów i mam nadzieję , że do zobaczenia.
P.S. Bardzo proszę Cię o dyskrecję.Na litość Boską nie mów nikomu o tym liście a tym bardziej o tym,że żyję.
Witaj Druchu.Tak to prawda.Zyję i zamierzam wrócić na jakiś czas do Yarmie o ile Gorlam Waleczny mi na to pozwoli.Tymczasem pokutuję w pokorze za swoje grzechy i błagam Asteriusza o wybaczenie poprzez post i modlitwę.On w swojej łaskawości choć wrócił mi pamięć (czasami myślę,że za karę) pozostawił mą duszę w obcym ciele.Co się stało z Kaliną, bardzo się o nią martwię.Domyślasz się co się z nią stało??Gdzie mogła się udać.Poproś o pomoc Lockeda.To człowiek honoru.Być może on pomoże Ci ją odnależć.Z całego serca dziękuję Ci Przyjacielu, że tak troszczyliście się o pamięć mojej niegodnej osoby.Nigdy nie zapomnę jak w moim imieniu oberwłeś od Fenrien kulą ognia na uniwerku:-).Bywaj zdrów i mam nadzieję , że do zobaczenia.
P.S. Bardzo proszę Cię o dyskrecję.Na litość Boską nie mów nikomu o tym liście a tym bardziej o tym,że żyję.
"Bóg stoi po stronie liczniejszych legionów"
-
el Silvaran
- Reactions:
- Posty: 48
- Rejestracja: 27 października 2009, 22:28
Uch, cmentar okazał się mega kozakiem, to nie była łatwa noc, ale na szczęście ogarnąłem jakoś temat. Zaraz przystąpię do dalszej części kroniki.
Kero, nie chcę Cię martwić, ale od Lockeda nikt się już niczego nie dowie, dlaczego, o tym za chwilę.
Kero, nie chcę Cię martwić, ale od Lockeda nikt się już niczego nie dowie, dlaczego, o tym za chwilę.
Orki nie myj? si?,wi?c ?mierdz?.
Je? Kas-Handila pustoszy Tagar? czarn?.
Je? Kas-Handila pustoszy Tagar? czarn?.
-
el Silvaran
- Reactions:
- Posty: 48
- Rejestracja: 27 października 2009, 22:28
Najpierw o nowych graczach którzy zawędrowali w okolice Yarmie, no i o ich postaciach:
-Akodo- tan Leto Laren, paladyn,
- Norman-el Nahalem - mag,
-Marek- el Pavulon, mag,
Ludzie, spokrewnieni ze sobą (wspólny ojciec, inne matki, stąd różnica w klasach społecznych), w chwili dotarcia w okolice Yarmie mieli po 10 poz w swoich profesjach.
-Akodo- tan Leto Laren, paladyn,
- Norman-el Nahalem - mag,
-Marek- el Pavulon, mag,
Ludzie, spokrewnieni ze sobą (wspólny ojciec, inne matki, stąd różnica w klasach społecznych), w chwili dotarcia w okolice Yarmie mieli po 10 poz w swoich profesjach.
Orki nie myj? si?,wi?c ?mierdz?.
Je? Kas-Handila pustoszy Tagar? czarn?.
Je? Kas-Handila pustoszy Tagar? czarn?.
