PBF - Pachnidło

Awatar użytkownika
Rikandur
Reactions:
Posty: 392
Rejestracja: 06 lipca 2013, 21:40
Has thanked: 36 times
Been thanked: 3 times

Post autor: Rikandur » 17 kwietnia 2015, 12:11

[Bgur, Powietrzny Łupieżca zabawia dzieci]

Gdy zabawiali dzieci z Vor'texem troll śmiał się głośno, tupał i robił straszne miny. Bez najmniejszego oporu opowiedział maluchom kilka barwnych i krwawych opowieści o trollach z jego zgromadzenia, Powietrznych Łupieżcach oraz jak to jest latać drakkarem. Wietrzniak zauważył że Bgur tymczasowo porzucił wszelkie pozory powagi i rozsądku gdy zaangażował się całym sercem by przekazać opowieść młodym. Płomień wydawał się gorzeć w jego oczach gdy z wielką tęsknotą opowiadał o szybkim locie drakkaru i nieskończonym błękicie niebios. Perspektywa nieoczekiwana od kogoś pozbawionego skrzydeł.

[Bgur, Powietrzny Łupieżca słyszy o turbaniarzach]
Jak tylko usłyszał o dużym oddziale jeźdźców jego pogodna i uśmiechnięta twarz zachmurzyła się, zapowiadając burzę. Skinieniem głowy podziękował
"Mistrzu Yacusie, trzydziestu jeźdźców to dość by naszą grupę zabić jak zaatakują znienacka i wszyscy razem. Dobra rzecz z naszą grupą to fakt że tylko wóz i ja wystajemy ponad trawę. Twoi bracia* niewysocy są co jest dobre w naszej sytuacji. Jak z wozu zdejmie się płótno to będzie mniej widoczny z daleka również. Jakby Braterstwo Krwi samo było, w lesie lub gdzieś indziej gdzie nie mogliby nas otoczyć? Zaryzykowałbym walkę jak by nie było wyboru. Ale obietnica dotyczy ochrony ciebie, nie szukania rozrywki czy ćwiczenia koordynacji w walce z przeważającymi siłami. Sugerowałbym byśmy przemieszczali się chaszczami, wolniej ale ukryci przed łatwym wykryciem z daleka. Abyśmy my z kolei widzieli dobrze to Vor'tex może co jakiś czas polecieć do góry i zerknąć dookoła czy na horyzoncie nie ma jakichś podejrzanych grup czy miejsc dobrych na zasadzkę na naszej trasie. Braciszek zaś z kotkiem znajdą ślady. W ten sposób łatwiej nam będzie ominąć potencjalne ryzyko. A lepiej by wszyscy uzbrojeni mieli wszystko pod ręką ... bo jak nas znajdą koniarze, a bandyci lub najmusy twoich wrogów, to mamy mało czasu by się do walki przygotować. Strzelcy mogą ich podręczyć z wozu a potem się zobaczy. Bo uciec łatwo nie zdołamy bez porzucenia zapasów i wszystkich łupów któreś wytargował wcześniej. A szkoda dobytku tracić."
Paranoja nigdy nie smakowała tak dobrze! Głosy mają rację. :D
Kursywa jest dla Trollowego języka. Bracia->członkowie klanu(pozytywnie).

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 17 kwietnia 2015, 16:28

- No co ty, po chaszczach chcesz łazić? Ty wiesz, ile kleszczy tam siedzi? - oburzył się Kharag. - Zresztą, jak chcesz. Biorę pierwszą wartę razem z Brzytwą i Arinya. A jak mnie który obudzi podczas wypoczynku... - Obieżyświat wyszczerzył swoje kły, po czym zaśmiał się przyjacielsko i uznając, że to koniec narady, ruszył na pierwszy patrol, zostawiając swój niemal cały ekwipunek przy posłaniach kamratów, biorąc jedynie świeżą wodę z oazy.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 18 kwietnia 2015, 15:56

I warta

Na zewnątrz nic podejrzanego., tam czuwa zwłaszcza Kharag i Brzytwa.

Dla Arinyi
Spoiler!
Widzisz jak jeden z krasnoludów jaki nie ma warty wstał w nocy i idzie ostrożnie w stronę gdzie stoją muły. Po chwili około minucie wraca, wszedł między muły ale szybko wrócił spać. Pytanie co robisz, zaczepiasz go, czy coś innego. położył się spać, jakiś wartownik go zagadnął, ale powiedział, że był się odlać. Wiesz który to krasnolud, w sensie rozpoznasz go także potem.
Techniczny
Czekam na info od Arinyi, by przejść dalej.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 19 kwietnia 2015, 07:29

Darion
Darion przechadzał się między namiotami nomadów pozdrawiając i zdawkowo lub zamieniając kilka słów. Po wyczynie Arynii nie próbował żadnych sztuczek, które mogłyby rozeźlić. Sprawa dziwnej grupy hasającej po stepach wcale go nie zdziwiła. Bezludne pustkowia i bogate karawany zawsze przyciągały amatorów łatwego zarobku. Zadaniem ochrony Yacusa będzie polegało, na ich ewentualnym przekonaniu, że nie są łatwym kąskiem. Zbóje atakują zawsze tuż przed świtem, gdy sen jest najmocniejszy, dlatego też Darion wziął ostatnią wartę.

Awatar użytkownika
lightstorm
Reactions:
Posty: 882
Rejestracja: 25 października 2014, 09:40

Post autor: lightstorm » 19 kwietnia 2015, 13:03

[Arinya]

Elfka widząc dziwnie zachowującego się krasnoluda, postanowiła go przepytać. Bezszelestnie podeszła do niego od tyłu, po czym odezwała się cichym głosem:

- Wiem co zrobiłeś. To było bardzo nierozważne krasnoludzie... Masz coś na swoje usprawiedliwienie zanim poinformuję o tym innych? - pytanie przez chwilę zawisło w powietrzu.

- Zawsze możemy się jakoś dogadać, jeśli wiesz o czym mówię...
Arinya od samego początku blefuje, bo nie wie co robił krasnolud. Jakby okazało się, że jest nie robił nic podejrzanego, to swoje zachowanie usprawiedliwiam, tym iż nikt nie powinien oddalać się samemu od obozu. Jest dużo niebezpieczeństw w okolicy, które mógłby przynieść taki krasnolud ze sobą np. choroby, wrogów i że generalnie to przeczy temu, co powiedział przewodnik.

Używam Aktorstwa, Prowadzenia Rozmowy oraz ewentualnie Przekupstwa jakby okazało się, że to np. szpieg.
[center]To rule in blood is to rule in truth. Ventrue Clan Motto[/center]

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 19 kwietnia 2015, 15:08

Krasnolud do Arinyi
Spoiler!
Jak widzisz Elfko to tylko ja Udi Navsar, odlać się byłem, nic nie zrobiłem. Dobrze, że nas pilnujecie jak należy.

[Widzisz, ze kręci, jest zdenerwowany.]

Awatar użytkownika
lightstorm
Reactions:
Posty: 882
Rejestracja: 25 października 2014, 09:40

Post autor: lightstorm » 19 kwietnia 2015, 16:21

[Arinya]

- Od razu widać Udi, że kłamać to ty nigdy nie będziesz potrafił. Widzisz, Kharag jest mniej cywilizowany ode mnie i nie chcesz bym mu powiedziała, że kłamiesz. Jak ci się wydaje, że jego tygrys pogardzi świeżym krasnoludem, to jesteś w błędzie. Możesz oszczędzić sobie spotkania z orkiem i jego zwierzakiem. Wystarczy, że zwierzysz się z swoich sekretów, a ja zadbam o to by ci się nic nie stało...
[center]To rule in blood is to rule in truth. Ventrue Clan Motto[/center]

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 19 kwietnia 2015, 17:51

Udi do Arinyi
Spoiler!
Chciałem tylko opóźnić karawanę, nic więcej. By mój szef Mistrz Zapachów elf Gandaviel miał więcej czasu i wyprzedził mistrza Yacusa w badaniach, rozrzuciłem nieco ostrych kolców by muły pokaleczyły kopyta. Nikogo nie skrzywdziłem, może się jakoś dogadamy?

Awatar użytkownika
lightstorm
Reactions:
Posty: 882
Rejestracja: 25 października 2014, 09:40

Post autor: lightstorm » 19 kwietnia 2015, 19:20

[Arinya]

- Oj nieładnie Udi, bardzo niegrzeczny z ciebie osobnik. Nie jesteś na pozycji, by stawiać mi jakiekolwiek warunki - zmrużyła oczy patrząc na krasnoluda. Spojrzała w stronę mułów, po czym kontynuowała:

- Te kolce to czasem nie wyrosły na twoim szefie? - uśmiechnęła się złośliwie. - Nie masz gdzie uciec. Jak tygrys cie nie dopadnie, to na stepie sam szybko padniesz jak mucha. Tutaj na pewno spuszczą ci srogi łomot. Bgur i Kharag z nudów potrafią cały dzień znęcać się nad jeńcami. Powiem, ci w sekrecie, że to straszny widok jest. Hmmm... Dam ci jednak alternatywę. Idziemy teraz do Yacusa, ty mu grzecznie opowiesz co zrobiłeś i dlaczego. Powiesz ile ci zapłacił Gandaviel, a potem będziesz pracował dla Yacusa jako szpieg. Radzę ci nic nie kombinować jeśli ci życie miłe.

Arinya zagwizdała dając znak Kharagowi, żeby przyszedł do niej.
Używam Przekupstwa aby go przekonać, do przejścia na dobrą stronę mocy.
Zabieram Udiego do Yacusa. Jak krasnal będzie na tyle głupi, by uciekać lub walczyć to zawołam orka z tygrysem.
Zakładam, że znamy się już trochę i mój gwizd będzie zrozumiany przez orka.
[center]To rule in blood is to rule in truth. Ventrue Clan Motto[/center]

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 19 kwietnia 2015, 19:27

Udi

Nie mam wyboru. Nie ucieknę jak mówisz.


Obudzony Yacus

O co chodzi, już ranek?
Kharag z Brzytwą przybyli na znany sobie gwizd. Udi stracił resztki woli oporu na widok szczerzącego kły Brzytwy. Co mówicie Yacusowi to już wasza sprawa.

Awatar użytkownika
lightstorm
Reactions:
Posty: 882
Rejestracja: 25 października 2014, 09:40

Post autor: lightstorm » 19 kwietnia 2015, 19:40

[Arinya]

- Yacusie, przyłapałam Udiego na niecnym uczynku. Rozsypał kolce, aby muły pokaleczyły sobie kopyta, co wyraźnie spowolniłoby karawanę. Powiedział, że pracuje dla Gandaviel'a i jak dobrze zrozumiałam, elf także jest bliski ukończenia swojej pracy. Gandaviel potrzebuje więcej czasu, dlatego chciał nas spowolnić. Udi zgodził się pracować dla nas jako szpieg i informować o tym, co już wie. Yacusie zważ, iż dobrze będzie mieć Udiego po swojej stronie. Zdenerwowanie i emocje zostawmy na boku. Teraz należy pozbierać kolce, by zwierzęta do rana nie zrobiły sobie dużej krzywdy.

Elfka zwróciła się do Udiego:

- A może wiesz, kto tak urządził ambasadora? - pytanie zawisło w powietrzu.
[center]To rule in blood is to rule in truth. Ventrue Clan Motto[/center]

Awatar użytkownika
Rikandur
Reactions:
Posty: 392
Rejestracja: 06 lipca 2013, 21:40
Has thanked: 36 times
Been thanked: 3 times

Post autor: Rikandur » 20 kwietnia 2015, 03:09

[Bgur, Powietrzny Łupieżca]
Pierwsze co zrobił troll to niemalże dostał szału jak elfetka przyprowadziła zdradzieckiego łobuza. Ale oddychając głęboko, opanował się i skinieniem głowy pochwalił akcję Arinyi ufając jej ocenie sytuacji. Po czym głosem zupełnie nie pasującym do furii namalowanej na jego obliczu ...
"Jak nie dotrzymasz obietnicy, mały zdrajco, to ci orle skrzydła przyprawię. I opowiem twojej rodzinie jaki jesteś. Twój los w decyzji Mistrza Yacusa."
Troll łagodnie i grzecznie wsparł groźby jakie Arinya skierowała w stronę zdradzieckiego krasnoluda po czym zerknął na Yacusa z delikatnym zaciekawieniem. Zainteresowany jak pryncypał zareaguje.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 20 kwietnia 2015, 07:25

[Udi]
Co do ambasadora to nic nie wiem widziałem rosłego człowieka albo orka zamaskowanych w kapturze na głowie i z zasłoniętą twarzą jak wychodzili z pracowni, tuż po tym jak uderzono ambasadora.

[Yacus]

Ty niewdzięczniku służysz mi od kilku lat i dałeś się przekupić. Zastanowię się i rano zdecyduję co z tobą uczynić, na razie zostaniesz związany na noc. Wy zaś pozbierajcie te kolce jako Arinya rzekła.
I warta
Już więcej żadnych niespodzianek.
II wartę opiszę wkrótce.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 20 kwietnia 2015, 14:12

II warta

Tu wartuje Voor`tex. Po pjakiejś godzinie widzisz to co niżej w spoilerze.
Spoiler!
Widzisz krasnoluda jak myszkuje w bagażu blisko miejsca gdzie śpi Yacus. To Svartos, stara się być cicho i jakby czegoś szukał. Przerywasz mu czy nie?
Ostatnio zmieniony 20 kwietnia 2015, 14:17 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Sigil
Reactions:
Posty: 1972
Rejestracja: 08 stycznia 2015, 20:11
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Sigil » 20 kwietnia 2015, 14:41

Spoiler!
Na razie obserwuję dokładnie co robi i czego szuka, a także jeśli coś zabierze, lub podrzuci to co to będzie? Jestem zbyt ciekawski by mu przerwać od razu. Poczekam, aż coś zrobi więcej - aktualnie staram się być cicho i mieć dobry widok na sytuację.
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]

ODPOWIEDZ