: 28 kwietnia 2016, 11:59
Krucze Wzgórze, niedziela 28 lutego 2016
Nim podjął ostateczną decyzję, jego telefon ożył grając skoczną melodię. Dzwoniła Natalia.
Nie mogę tędy wyjść - pomyślał - przejdę przez dom i wrócę do auta
Posterunkowy zatajając ślady swojej obecności przymknął wyjscie nataras tak jak je zastał i skierował się w stronę drzwi wyjściowych, przy okazji odbierając telefon.
- Hej. Co słychać?
- Uspokój się i powiedz co się stało - Posterunkowy przyśpieszył kroku do wyjścia. Nim zadał kolejne pytanie, zamykał już drzwi od domu.
- Gdzie jesteś dokładnie? - Mazur podbiegł do bramki.
- Zaraz tam będę, Bądź ostrożna i oddal się od niego na co najmniej pięćdziesiąt metrów pod żadnym pozorem nie zbliżaj się do niego.
- Wiem, że nie może chodzić i tak to zrób - Po rozłączeniu się zaczął biec w kierunku samochodu tak jak by go sam diabeł gonił.
Gnał z całych sił zaś jego myśli skupiały się tylko na tym by Natalia była bezpieczna. Po dotarciu do samochodu miał już w rękach kluczyki. Otworzył samochód z niesamowitą szybkością. Po czym odpalił pojazd i zaczął pędzić na ratunek ukochanej.
Nim podjął ostateczną decyzję, jego telefon ożył grając skoczną melodię. Dzwoniła Natalia.
Nie mogę tędy wyjść - pomyślał - przejdę przez dom i wrócę do auta
Posterunkowy zatajając ślady swojej obecności przymknął wyjscie nataras tak jak je zastał i skierował się w stronę drzwi wyjściowych, przy okazji odbierając telefon.
- Hej. Co słychać?
- Uspokój się i powiedz co się stało - Posterunkowy przyśpieszył kroku do wyjścia. Nim zadał kolejne pytanie, zamykał już drzwi od domu.
- Gdzie jesteś dokładnie? - Mazur podbiegł do bramki.
- Zaraz tam będę, Bądź ostrożna i oddal się od niego na co najmniej pięćdziesiąt metrów pod żadnym pozorem nie zbliżaj się do niego.
- Wiem, że nie może chodzić i tak to zrób - Po rozłączeniu się zaczął biec w kierunku samochodu tak jak by go sam diabeł gonił.
Gnał z całych sił zaś jego myśli skupiały się tylko na tym by Natalia była bezpieczna. Po dotarciu do samochodu miał już w rękach kluczyki. Otworzył samochód z niesamowitą szybkością. Po czym odpalił pojazd i zaczął pędzić na ratunek ukochanej.
jadę jak najszybciej tylko mogę, kiedy będę na miejscu chcę wziąć coś co pomoże mi skrępować delikwenta