Ostrogar, Wyniosła Piramida; 23 orakt-ran
Ujęty pod ramię przez piękną kapłankę, Surelion zjeżył się w duchu na myśl o dotyku innowierczyni, ale pomny miejsca, w którym się znajdował, zachował rozsądne milczenie. Zaprowadzony do jednej z pustych modlitewnych wnęk, usiadł na obitym suknem krześle wpatrując się w pokryte całkowicie mgłą zwierciadło.
- Czy to... - zapytał niepewnie i zaraz umilkł, albowiem mgła rozmyła się w magiczny sposób odsłaniając przed oczami gościa odbicie alkowy i znajdującego się za nią korytarza.
Surelion wciągnął powietrze w płuca, a towarzyszący tej czynności dźwięk niepokojąco przypominał wizg.
Jego odbicie wciągnęło powietrze w tym samym momencie, odtwarzając ruchy półboga z perfekcyjną dokładnością, samo jednak nie mogło uchodzić za perfekcyjną kopię Sureliona.
Na krześle po drugiej stronie lustra zasiadał sprawiający dostojne wrażenie półolbrzym, odziany w szyte na miarę szaty i noszący na głowie pozłacaną koronę. Dużo od Sureliona wyższy, spoglądał na niego z góry wzrokiem pełnym mądrości i roztropności, jakże nielicujących z powszechnym wyobrażeniem o tej rasie.
Co więcej, niezwykłe odbicie miało całkowicie zdrowe i sprawne ręce, obie.
- Obraz niewypełnionego przeznaczenia - szepnęła stojąca za plecami Sureliona kapłanka, która bezbłędnie odczytała skonfundowaną mowę ciała gościa - A oto mój bóg, niechaj będzie czczony we wszystkich światach znanych i nieznanych, na każdym planie materialnym i eterycznym.
U boku zasiadającego na krześle półolbrzyma pojawiła się postać niezwykle pięknego elfa, promieniującego aurą dostojeństwa, majestatu i potęgi.
- Bądź pozdrowiony w mej dziedzinie, Surelionie Kielichu Magii, pomniejszy bracie - powiedział Ogidarion, a głos jego wydał się gościowi prawdziwie niebiańską muzyką. Towarzysząca Surelionowi kapłanka załkała pod wpływem przemożnego wzruszenia, osunęła się na kolana nie śmiąc spoglądać zbyt długo w oblicze swego niebiańskiego protektora.
- Witaj, czcigodny Ogidarionie, Opiekunie Śniących. Przyjmij moje podziękowania za to, że przyjmujesz mnie w twej świątyni z pokojem w sercu, oby z naszego spotkania płynęła wiedza i zrozumienie. Dziękuje ci również za mądrość jaką promieniuje twa siedziba - wyrecytował przygotowane wcześniej pozdrowienie Surelion.
...