Strona 11 z 14

: 30 listopada 2010, 20:34
autor: Mrufon
:D

To jeszcze 98 osób :D

: 30 listopada 2010, 21:52
autor: Oggy
3. Oggy
W planach kontynuacja pierwszego scenariusza. No, chyba że sędziowski walec krytyki nic z niego nie zostawi, wtedy zamiast pisać drugą część będę popłakiwał cichutko w kąciku.

: 30 listopada 2010, 22:08
autor: venar
Ja wystartuję tylko jeśli nie wygram w pierwszej edycji ;)

: 30 listopada 2010, 22:24
autor: Mrufon
wtedy zamiast pisać drugą część będę popłakiwał cichutko w kąciku.
E tam. Chyba nie będą tak surowi :)

: 01 grudnia 2010, 08:00
autor: leobardis
Zajęcie pierwszego miejsca w konkursie w przypadku mojego scenariusza graniczy z cudem tym bardziej , że wydawnictwo MAK dało tAAką poprzeczkę że HEJ :(.
Oby jurorzy byli obiektywni ;)

: 01 grudnia 2010, 08:43
autor: Mrufon
Grafika ważna, niemniej ja wybrałbym gorzej wydany scenariusz ale dobry niż wypasiony-mierny (patrz "Bezsłoneczna cytadela" do d&d - największy gniot w historii rpg).

: 01 grudnia 2010, 08:51
autor: Treant
leobardis napisał/a:
Zajęcie pierwszego miejsca w konkursie w przypadku mojego scenariusza graniczy z cudem tym bardziej , że wydawnictwo MAK dało tAAką poprzeczkę że HEJ :(.
Oby jurorzy byli obiektywni ;)
Nie ma co z góry zakładać, że będzie źle. Nie wczytywałem się jeszcze w dzieło MAK, jednak zauważyłem już pewne niedociągnięcia. Konstruktywna krytyka na forum pozwoli jednak temu trio przeskoczyć nad poprzeczką przy kolejnej próbie.
Zresztą padła już propozycja "podkolorowania" przez MAK scenariuszy konkursowych po końcowym werdykcie. Spodziewam się, że w szeroko rozumianej warstwie fabularnej "Pazur Azgara" zostanie znokautowany przez nadesłane prace.

: 01 grudnia 2010, 08:55
autor: Mrufon
Spodziewam się, że w szeroko rozumianej warstwie fabularnej "Pazur Azgara" zostanie znokautowany przez nadesłane prace.
Obyś był dobrym prorokiem Treant. W końcu będę prowadził te scenariusze :)

: 01 grudnia 2010, 09:00
autor: Treant
W sumie to mógłbyś w pięć z nich zagrać, więc nie rozumiem Twojej decyzji. Bo mnie ta przyjemność z racji funkcji ominie.

: 01 grudnia 2010, 09:27
autor: Mrufon
No to wytłumaczę dlaczego - nikomu w mojej drużynie nie chce się prowadzić KC. Grać też nieszczególnie, więc zagramy kiedy ich postawię przed faktem "albo rozchodzimy się do domów, albo róbcie postacie" :D

: 01 grudnia 2010, 11:06
autor: ghasta
Oggy napisał/a:
3. Oggy
W planach kontynuacja pierwszego scenariusza. No, chyba że sędziowski walec krytyki nic z niego nie zostawi, wtedy zamiast pisać drugą część będę popłakiwał cichutko w kąciku.
:)

Eee tam nie masz co się przejmować :) Mój mega scenariusz zajmie zaszczytne ostatnie miejsce wiec będziesz przedostatni ;p
Ad ew. kolejny kontuks
Czy scenariusze w klimatach sf do systemu autorskiego wchodzą w grę? ;)

Inna sprawa
W kolejnej edycji można wymusić aby piszący scenariusze użyli kilku wyznaczonych przez zespół sędziów (lub użytkowników portalu - co byłoby lepsze) elementów. Tak aby zobaczyć podejście do jednego w miarę tematu z różnych stron.

Poza tym że ostatnio na portalu stworzył konto Stefan Żeromski będzie trudno przebić jego prace (o ile będzie brał udział w konkursie) :D:D

: 01 grudnia 2010, 11:17
autor: czegoj
W kolejnej edycji można wymusić aby piszący scenariusze użyli kilku wyznaczonych przez zespół sędziów (lub użytkowników portalu - co byłoby lepsze) elementów. Tak aby zobaczyć podejście do jednego w miarę tematu z różnych stron.
Pomysł bardzo dobry zwłaszcza w kontekście łatwości oceny sędziowskiej. Już widzę, że w tym konkursie będą spore rozjazdy, bo scenariusze są skierowane do różnego rodzaju zaawansowań poziomowych postaci, a co za tym idzie do różnego rodzaju MG. Inaczej ocenia się przygodę, która jest z pozoru bardzo łatwiutka i dla zaawansowanych MG może wydać się nawet infantylna (dla początkujących MG będzie jednak doskonałym poligonem doświadczalnym - coś jak kiedyś Demoniczna Horda czy nieproszony gość), a inaczej rozbudowany scenariusz o wielowątkowej fabule, w której właściwie do poznania każdego kluczowego NPC można zrobić oddzielną przygodę.

Zastanawiam się jednak, czy takie zamykanie w ramy nie spowoduje jeszcze mniejszej grupy zainteresowanych pisaniem scenariuszy.

: 01 grudnia 2010, 11:28
autor: Keth
Moi drodzy, zdajemy sobie sprawę, że atuty Pazura leżą niemal wyłącznie w sferze graficznej, fabularnie zaś przygoda ta pozostaje daleko w tyle za bardziej ambitnymi projektami, ponieważ jest zwyczajną liniową rąbanką. Tworząc ją stawialiśmy sobie za zadanie dwie kwestie: a) przetestowanie możliwości konwertowania na KC przygód napisanych dla D&D tak, by skutecznie wykorzenić ich dedekowe akcenty i zastąpić je czysto orchiańskim klimatem, b.) przetestowanie w praktyce szablonu graficznego opracowanego przez Mastuga. Aż tyle i tylko tyle.

Nie żywimy złudzeń względem znakoutowania scenariusza przez przygody konkursowe i nigdy tego od Pazura nie oczekiwaliśmy. To był jedynie eksperyment, na bazie którego zaczęliśmy nowe prace, tym razem koncentrujące się na bardziej rozbudowanym koncepcie zupełnie innej przygody. Lecz chociaż to tylko eksperyment, bardzo jesteśmy wdzięczni za wszelkie uwagi, i te już nadesłane m.in. przez Ghastę i te mające się dopiero pojawić, choćby ze strony Treanta. Każda konstruktywna krytyka pozwoli uzyskać lepszy efekt w nowym projekcie.

: 01 grudnia 2010, 11:29
autor: ghasta
czegoj napisał/a:
Zastanawiam się jednak, czy takie zamykanie w ramy nie spowoduje jeszcze mniejszej grupy zainteresowanych pisaniem scenariuszy.
Wydaje mi się że niekoniecznie. Poza tym można narzucić jeden - dwa elementy jakie trzeba wpleść w przygodę np. 'reptilion i honor'. Z tego można przygotować scenariusze naprawdę różne z których będą zadowoleni tak 'nowi' jak i wyjadacze.

: 01 grudnia 2010, 11:55
autor: Treant
Keth napisał/a:
Nie żywimy złudzeń względem znakoutowania scenariusza przez przygody konkursowe i nigdy tego od Pazura nie oczekiwaliśmy.
Był tu głos wyrażający obawę o ocenę sędziowską z powodu wysoko ustawionej poprzeczki przez ten scenariusz (rozumiem, że sposób jego opracowania). A przecież zupełnie co innego będzie decydujące w tej rywalizacji.