PBF - Los Najemnika

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 28 stycznia 2013, 18:38

Druid użył mocy Umysłu, tak nadużywanej przez Sha-Karanów, ale czynił to w imię walki z nimi. Książe Amras zorganizował zbieranie broni i ekwipunku. Uruk coś rozważał, twarze wszystkich wyrażały mieszaninę smutku i gniewu. Thiltarr chyba zaczynali rozumieć co ich wkrótce czeka jak nie zaczną myśleć.


Radagast - widziałeś w jego pamięci ogromne nietoperze atakujące na tle zachodzącego słońca, oraz jedną dwunożną istotę w czarnym płaszczu z kapturem jak jakby pzrewodziłą napadowi, tez wysysała krew i energię życiowa, ale jako humanoid.
Amras - Można zabrać około 50 ciu łuków, 37 mieczy, 49 włóczni, 60 kołczanów strzał, nieco sztyletów. Thiltarr to gromadzą.
Ostatnio zmieniony 28 stycznia 2013, 18:53 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 28 stycznia 2013, 18:45

Po odprawieniu odpowiednich rytuałów pogrzebowych uzupełniam zapas strzał w kołczanach i biorę dodatkowe dwa ze sobą, tak samo rozdzielam strzały między nas.
Potem podchodzę do wodza:
-Widzisz w końcu z czym macie do czynienia? To nie zwykły najazd w celu podbicia terenów to napaść która prowadzi do zagłady wszystkich na tych terenach. Wim, że miłujecie pokój i Wasze lasy ale już dłużej nie możecie stać z boku bo czeka Was to samo co ich, musicie zewrzeć szyki z resztą plemion a Ty powinieneś pierwszy z tym wystąpić do innych wodzów widząc co tutaj się stało, a w razie czego szukajcie nas...nie wiem gdzie ale będzie o nas głośno.
Jak już nie mamy nic do roboty to może w drogę? Po uzupełnieniu zapasów jedzenia i wody.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 28 stycznia 2013, 18:55

Thiltarr wrócą do siebie z większością ekwipunku, poza tym co wy zabraliście dla siebie. A Wy jakie macie plany?
Ostatnio zmieniony 28 stycznia 2013, 18:58 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 28 stycznia 2013, 18:57

Nie wiem może trzeba się ugadać, jakaś burza mózgów w drużynie?
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 28 stycznia 2013, 19:39

Ja obstawiam za zwiadem w okolice Twierdzy. Moze od jakiś miejscowych dowiemy się kim mogła być tajemnicza postać wysysająca krew.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 28 stycznia 2013, 19:45

Radagast podszedł do elfa zdradzającego objawy szaleństwa. Starał się uśmiechać uspokajająco, ale z przerośniętymi dolnymi zębami nie wychodziło to najlepiej.
Powoli rozkuł biedaka, pomógł mu usiąść i podał bukłak z winem.
Gdy tamten nieco się uspokoił, delikatnie rozpoczął sondowanie jego umysłu. Początkowo ujrzał beztroskie baraszkowanie po łące pełnej stokrotek. Hmmm sięgną za daleko. Później nauka strzelania z łuku. Jeszcze zbyt daleko.
Krwawe słońce i wiele wzburzonych twarzy elfów szykujących się do wyprawy wojennej. Tak tym razem trafił dobrze...

Twarz druida zbladła i jakby zszarzała. Półork trwał w tym stanie przez kilka minut. Głośno przełknął ślinę. Poklepał elfa po ramieniu, dał znać innym elfom, aby zajęli się obłąkanym ze zgrozy elfem i ruszył do towarzyszy,

- Nie był to przyjemny widok, nawet jak dla mnie, a widziałem wiele. Oszczędzę wam szczegółów. Widziałem krwawą tarczę zachodzącego słońca. To na jego tle zaroiło się od błoniastoskrzydłej armii nietoperzy. Zabijały bez litości atakując z powietrza. Uczyniły tu orgię śmierci, chłepcąc krew i soki witalne ofiar. Był z nimi ktoś jeszcze. Postać skrywająca się pod czerwonym płaszczem. Ona zabijała również w ten sposób. Przybyli z Czarnej Twierdzy.


Druid wziął kilka oddechów usuwając obrazy z umysłu.

- Musimy działać szybki, ale nie pochopnie. Wróg rośnie w siłę, a elfy słabną. Uważam, że powinniśmy zrobić zwiad w okolicę czarnej twierdzy. Zacząć wojnę szarpaną, aby wróg nie mógł robić desantów na wioski. Potrzebujemy sił obu tutejszych plemion. Musimy też opracować ochronę przeciw wyssaniu sił witalnych. Tak, przetrwamy do rady, a później pomyślimy o kontnatarciu.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44