Strona 12 z 17
: 04 listopada 2014, 17:23
autor: avnar
czegoj napisał:
avanr to wszystko prawda a sprawa jest prozaiczna - pieniądze. Artur chce zarabiać na swoim produkcie i niestety nasza twórczość jest trochę nie po drodze. Większość z nas zgodziłaby się pomagać, czasem nawet za darmo, ale pytanie do kiedy?
Wiesz, tak naprawdę to nie o pieniądze mi chodzi. Patrząc na wizję ASa oraz na jego wypowiedzi, dochodzę po prostu do wniosku że nie byłbym w stanie z nim współpracować. Nie wydaje mi się że byłaby możliwa płaszczyzna porozumienia. Po prostu zbytnio się różnimy, szczególnie w wizji dotyczącej KCetów. Widzę to ja, choć nie musi to widzieć On. Gdyby Złota Edycja była inna pod względem opisu świata, to machnąłbym ręką na mechanikę i pisałbym pod dyktando ASa, starając się dopasować, nawet za darmo. Ciesząc się po prostu że coś jest na tyle dobre że mogłoby by być zaakceptowane przez autora. A tak to się obawiam że wyszłoby to co z Twoim bohaterem, parodia.
Dlatego ponownie powtarzam, rzućmy w diabły Złotą Edycję i twórzmy tylko na bazie tej którą dobrze znamy. Bez chatek na kurzych nóżkach, pandorianek, malauków z dwoma fujarami czy wielodywanów i Organitiona. To co robi MAK jest 1000 razy lepsze od tego co obecnie napisał AS.
: 04 listopada 2014, 17:30
autor: kaceto
avnar napisał(a):
Dlatego ponownie powtarzam, rzućmy w diabły Złotą Edycję i twórzmy tylko na bazie tej którą dobrze znamy. Bez chatek na kurzych nóżkach, pandorianek, malauków z dwoma fujarami czy wielodywanów i Organitiona. To co robi MAK jest 1000 razy lepsze od tego co obecnie napisał AS.
Dokładnie tak!
: 04 listopada 2014, 19:17
autor: Treant
Arturze, nie rozmieniaj się na drobne i nie rób z siebie pośmiewiska. Fakt, że Andrzej Sapkowski, który jest uznanym pisarzem, stworzył system RPG dla początkujących pt. "Oko Yrheddesa", nie oznacza, że choć sam też jesteś AS-em i autorem systemu, który wielu z nas zafascynował swym bogactwem detali i ciekawymi pomysłami, potrafisz napisać dobrą książkę. Nie będę czytał SoK, ponieważ jej lektura, co wnoszę po zaprezentowanych fragmentach nie tylko nie sprawia mi przyjemności, ale napawa smutkiem z powodu odwlekania o kolejne k50 lat wydania Kryształów Czasu z prawdziwego zdarzenia - podręcznika kompletnego, pod którym nie podpiszą się niekompetentni ludzie z pewnego wydawnictwa. Oni popełnili wielki błąd mamiąc ludzi i ich pieniądze wizją podręcznikowej wersji KC Twojego autorstwa. Z dumą nosiłem w portfelu niczym zdjęcie ukochanej potwierdzenie dokonania przedpłaty na mój ulubiony system, by po długich oczekiwaniach z przykrością stwierdzić, że podrzucono mi jakiegoś maszkarona. Nie wiem do czego zmierzasz - jeśli chciałeś tylko zwrócić na siebie uwagę, to już Ci się to udało i czas zakończyć tę błazenadę, zamiast rozciągać to upokorzenie na 13 tomów.
Skup się wreszcie na systemie RPG, na który czekają fani, póki jeszcze są. Proszę );(
: 04 listopada 2014, 21:29
autor: kaceto
Treant. Zapominasz o jednym. ZEKC będzie na bazie SoK. Z domami na kurzej łapce, z opisem 2 penisów malauka (czy kto je tam miał) w bestiariuszu, półfiordami i wszystkimi innymi głupotami. Powiem tak: Oby ZEKC nigdy nie powstała.
Spojrzyj na FB "czytam KC dla akcji" i powiedz: na prawdę chcesz aby z tego powstał podręcznik? Ja nie. Oby to nigdy nie nastąpiło. Wystarczająco już zmieszano KC z błotem aby jeszcze bardziej je pogrążać.
: 04 listopada 2014, 22:08
autor: Przemo
Proszę o utworzenie ankiety na stronie KC, gdzie zostaną wymienieni kandydaci na red. naczelnego KC RPG. Nazwiska tych, którzy wnieśli tu najwięcej i którzy nie będą bali się wziąć steru w swoje ręce. Zrekonstruować system pod silnym przywództwem, bo na Autora SoK nie ma co liczyć. I należy to powiedzieć głośno. Ujednolicić Orchię w oparciu o MiM i część tych rzeczy, które tu są. Resztę poszerzyć.
Wyłonić jednego spośród Was i dać mu mandat zaufania.
Moim zdaniem to jedyne poważne wyjście z tej niepoważnej sytuacji.
Czy może powstać oficjalna ankieta, która wyłoni tych, którzy takiej ankiety by chcieli?
: 04 listopada 2014, 22:18
autor: Keth
Poproszę najpierw o listę kandydatów - nie łudzę się, że będą chcieli walić drzwiami i oknami, ale przy bardzo dużej dozie szczęścia może znajdzie się jakiś pojedynczy chętny...
A tak na serio, wszystkim odważnym proponuję zgłębić wpierw kwestię praw autorskich, żeby nie zostać później zaskoczonym wizytą głębinowego oktopusianina, znaczy się, prawnika Artura!
: 04 listopada 2014, 22:31
autor: Petryfikator
1) Inna nazwa świata
2) Pozostawić ducha, dużo trzeba będzie zmienić, jednak panowie z 13th age mogli, więc wy też możecie stworzyć taki świat który nie jest kalką orginały a jest w jego duchu.
3) KC stworzone na nowo, przez młodą ekipę... to jest coś co trzeba. BO nie chce się wierzyć w grywalność gry tworzonej przez kogoś kto twierdzi że upraszczanie mechaniki to upadek świata zachodniego czy jakoś tak... DnD ma setki ras, ale podstawia jest mała. Wyciągnąć esencje.
Powodzenia
(o książce już się nie wypowiadam powiedziałem wszytko zdania nie zmienie)
: 04 listopada 2014, 22:38
autor: Przemo
Keth, a stoi na przeszkodzie stworzenia wizji fanowskiej, ale ujednoliconej? Jeśli nie ma to wymiaru komercyjnego?
Ujednoliconej, pełnej. Tylko z red. naczelnym, który ostatecznie podejmuje decyzje, co wchodzi, a co nie?
A czy ktoś się zgłosi? Nie wiem. Mam swojego kandydata.
Wolisz stan obecny?
: 04 listopada 2014, 22:44
autor: Keth
Młode wilczki, zechciejcie posłuchać przez chwilę starego wyleniałego basiora.
Przez pięć lat mojej bytności na tym portalu pojawiło się tutaj mnóstwo reformatorów, wręcz na pęczki ich tutaj było! Czego tu nie planowano, jakich nie uruchamiano projektów?! Miały być obalane mury Ostrogaru, obniżane wody mórz, kalendarz przemieszczany w przód bądź tył! Byli single, były zespoły i wszystko pomiędzy! Każda kolejna inicjatywa miała okazać się jeszcze większym przełomem, ale jakimś dziwnym trafem zawsze przeistaczała się w jeszcze większą klapę (czasami nawet kupę, zważywszy na niesnaski w zespołach).
Obserwuję te harce młodych wilczków z boku, z wyrozumiałą pobłażliwością, albowiem wiem doskonale jaki za każdym razem będzie finał. I teraz pora na radę basiora (nawet mi się zrymowało):
Jak się chcecie porywać z motyką na słońce, to najpierw pokopcie nią na próbę w ogródku! Napiszcie jeden tekst, może dwa, zarysowujące jakiś wybrany fragment Waszej wizji Orchii. Dajcie próbkę tego, na co Was stać i ile macie determinacji na realizację dużego, bardzo dużego wyzwania - dopiero potem zarzucajcie ankietami, projektami, zespołami i skomasowanymi ideami!
Oczywiście do niczego Was nie zniechęcam!
: 04 listopada 2014, 22:46
autor: 8art
Takich prób było tu moc. Ostatnia podjęta przez niejakiego Enca. Ale zapał był dość słomiany, zresztą jak we wszystkich innych próbach. Wszystkie postulaty widziałem już nie raz tutaj. Bez czarnowidztwa, ale to nie wyjdzie.
: 04 listopada 2014, 22:55
autor: Petryfikator
Zasada dobrego pioniera projektu. Planujesz projekt na 200 stron? Zrób plan,plus materiały na 40 stron... potem poproś o pomoc. Jak sam nie jesteś wstanie... nie zabieraj się.
: 04 listopada 2014, 23:03
autor: Suriel
Ano właśnie, dawno Enca nie widziałem. Zdziałał on coś? Mozesz się pod niego podłączyć.
Jeżeli chodzi o mojego kandydata to proponuję żeby został nim Przemo, ma moc, chęci, siłę i fajnego awatara który przyciągnie tłum młodych sikorek.
Z jedną damą już pan Czegoj podobno dyskurs na fejscie prowadzi.
Ja nie będę pisał podręcznika od nowa, wkręciłem się w rysowanie. Ponadto próbuję pbf po raz pierwszy w życiu, oraz pracuję na półtora etatu żeby zarobić na rodzinę. Resztę czasu poświęcam kolejno na: sen, syna, jedzenie i seks. Żeby pisać podręcznik musiałby z czegoś zrezygnować.
: 04 listopada 2014, 23:18
autor: Przemo
Keth, dziękuję Ci bardzo za tę wypowiedź, ponieważ to właśnie Ciebie widzę jako red. naczelnego takiego projektu. Tego, czego - moim zdaniem - Ci brakuje, to pewności siebie. Niczego więcej.
Żaden dobry przywódca nie chce nim być.
Nie jestem młodym wilczkiem. KC dla mnie to sentyment. Dla wielu z Was - nie.
Widziałem dużą wiarę ludzi, bo miał przyjść wyczekiwany AUTOR, a teraz, przepraszam, nie kląłem na tym forum nigdy, więc wybaczcie: widzę SoK - (...wykreślone...) i pieczarkarnią, z przewagą (...wykreślone...) (to taka (...wykreślone...) razy dwa).
Możecie nawoływać AUTORA do opamiętania się, popaść w pseudo śmiech lub wziąć sprawy w swoje ręce albo udawać, że nic się nie stało, czyli półręce.
: 05 listopada 2014, 06:33
autor: Enc
Suriel napisał(a):
Ano właśnie, dawno Enca nie widziałem. Zdziałał on coś? Mozesz się pod niego podłączyć.
Robię notatki i lurkuję
Przepraszam, że nie daję znaku życia - wpadła mi mega pilna rzecz do napisania, nad którą siedziałem sześć tygodni. Teraz jeszcze odgrzebię się z zaległości i wracam powoli do alternatywnego Archipelagu Zachodniego.
: 05 listopada 2014, 07:34
autor: Suriel
Witaj, cieszę się że nie odpuszczas.
przemo może do nirgo dołączysz skoro projekt nadal idzie. Mówię serio po co mnożyć bytów nad miarę.