PBF - Pachnidło

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 20 kwietnia 2015, 18:00

Spoiler!
Wziął jakieś zapiski i poszedł spać, znaczy idzie znowu spać.

Awatar użytkownika
Sigil
Reactions:
Posty: 1972
Rejestracja: 08 stycznia 2015, 20:11
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Sigil » 21 kwietnia 2015, 22:27

Spoiler!
Wietrzniak przyklęknął na ziemi, ukrywając się za osłoną z paczek i sakwojaży. Prawą ręką zagarnął garść rudego piasku i splunął w nią. Powoli zaczął tkać zaklęcie, nucąc prawie bezgłośnie. Po chwili z ziemi uformował się sporych rozmiarów wąż. Gad podniósł łeb i zasyczał cicho. Jego oczy były zielono złote i lśniły lekko w ciemności.

- Obserwuj tego krasnoluda - polecił mu Voor'tex - gdyby chciał uciekać, zatrzymaj go.

Następnie udał się w kierunku posłania elfki.

- Arinyo - syknął - obudź się. Jest sprawa. To ważne.

Elfka zamrugała nieprzytomnie siadając na kocu. Jej wzrok jednak szybko skupił się na postaci Wietrzniaka. Przetarła dłonią twarz odgarniając włosy:

- Co się dzieje? - Zapytała.

- Jeden z krasnoludów ukradł Yacusowi jakieś zapiski - odparł Voor'tex konspiracyjnym szeptem. - Po czym schował je u siebie w sakwach. Zostawiłem żywiołaka, aby go skrycie pilnował, ale jest to jedynie doraźne rozwiązanie. Duch opuści stworzoną przeze mnie formę za niedługą chwilę... Tak więc co z tym robimy dalej?
Ostatnio zmieniony 21 kwietnia 2015, 22:32 przez Sigil, łącznie zmieniany 1 raz.
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 22 kwietnia 2015, 07:44

Wietrzniak jest w stanie zrealizować wszystko co zamierza w spoilerze, wyżej. Pytanie co konkretnie robicie i czy jeszcze budzicie kogoś innego z Adeptów.

Awatar użytkownika
lightstorm
Reactions:
Posty: 882
Rejestracja: 25 października 2014, 09:40

Post autor: lightstorm » 22 kwietnia 2015, 10:40

[Arinya]
Spoiler!
- Jeden z krasnoludów ukradł Yacusowi jakieś zapiski - odparł Voor'tex konspiracyjnym szeptem. - Po czym schował je u siebie w sakwach. Zostawiłem żywiołaka, aby go skrycie pilnował, ale jest to jedynie doraźne rozwiązanie. Duch opuści stworzoną przeze mnie formę za niedługą chwilę... Tak więc co z tym robimy dalej?

Gdy padło słowo ukradł, elfka od razu obudziła się.

- Ukradł, ukradł... Te krasnoludy są bardzo skorumpowane. Kradną bo im ktoś płaci. Gdy powiemy Yacusowi o następnym złodzieju w karawanie, to na pewno popadnie w paranoję. Już sprawa Udiego i ambasadora zrobiła swoje. Nie chcę patrzeć na jego pochopne decyzje, które podejmie pod wpływem emocji. Pokaż mi tego krasnoluda. Zapytamy dla kogo pracuje...
[center]To rule in blood is to rule in truth. Ventrue Clan Motto[/center]

Awatar użytkownika
Sigil
Reactions:
Posty: 1972
Rejestracja: 08 stycznia 2015, 20:11
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Sigil » 22 kwietnia 2015, 12:09

Spoiler!
- No właśnie, dlatego cię obudziłem - szepnął Voor'tex. - Tu się trochę dużo dzieje podejrzanych rzeczy. Pomyślałem, że w tej sytuacji się bardziej spryt, niż siła i będziesz wiedzieć co zrobić. Chodźmy.

Ruszył w kierunku, w którym ostatni raz widział zdradzieckiego krasnoluda. Tak naprawdę był nieco zmartwiony cała tą sytuacją. Wrodzy agenci wydawali się mnożyć pod każdym kamieniem i niekoniecznie mu się to podobało. Czym innym było bowiem chronienie Yacusa przed wrogami wewnętrznymi, a czym innym patrzenie wszystkim wkoło na ręce i obawianie się ciosu w plecy, który przecież niedługo musiał nadejść... Jeśli ich działania tej nocy okażą się skuteczne, kolejne osoby pracujące na szkodę Mistrza Zapachów szybko dojdą do konkluzji, iż należy najpierw wyeliminować Adeptów... Oczywiście, prędzej spróbują sprytu niż siły...

Dalsze rozmyślania przerwało mu dotarcie na miejsce. Wskazał dłonią odpowiednią osobę.

- To on. Zapiski są w tamtej sakwie.

[center]Obrazek[/center]
Spoczywający w wysokiej trawie wąż podniósł głowę i jego oczy zalśniły. Arinya cofnęła się nagle zauważając gada i sięgnełą po sztylet. Z jej ust wyrwało się ciche, elfie przekleństwo.

- Spokojnie, to mój strażnik - szepnął Wietrzniak, głaszcząc płaski łeb. Tak jak się spodziewał wąż po chwili zmienił się w kupkę wilgotnej ziemi, gdy duch żywiołu opuścił ten plan.
Ostatnio zmieniony 22 kwietnia 2015, 12:19 przez Sigil, łącznie zmieniany 1 raz.
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 22 kwietnia 2015, 12:59

Krasnolud Was zauważył, pyta, stało siec coś? już moja warta?

Awatar użytkownika
lightstorm
Reactions:
Posty: 882
Rejestracja: 25 października 2014, 09:40

Post autor: lightstorm » 22 kwietnia 2015, 23:21

[Arinya]
Spoiler!
- Stało się coś? Już moja warta?

- Tak stało się... Dlaczego kradniesz zapiski Yacusa? - w głosie elfki nie było słychać zadowolenia.

Wietrzniak od razu wskazał sakwę mówiąc:

- O tam, widziałem jak tam chował zapiski - dorzucił.

- Mam dość na dziś łapania niegrzecznych krasnoludów, które postanowiły pracować dla kogoś, kto więcej zapłacił. Więc powiedz od razu dla kogo pracujesz i jaki jest powód tej kradzieży. Nie uciekaj, nie walcz... Nie masz szans, przyznaj się. W przeciwnym wypadku tygrys Kharaga nie będzie chodził głodny... Rozumiesz, co powiedziałam prawda?
[center]To rule in blood is to rule in truth. Ventrue Clan Motto[/center]

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 23 kwietnia 2015, 08:21

[Krasnolud do Arinyi i Vortexa]
Spoiler!
Widzicie, że to Svartos Dunne Możemy się dogadać, ja tylko pożyczyłem te zapiski z ciekawości.

- [Po chwili - Przyciśnięty krasnolud i postraszony tygrysem]:

Dobra wykradłem robocze zapiski, to opóźniłoby pracę, ród Yacusa zbytnio zyska na znacznie, innym rodom to się nie podoba. To musi wam wystarczyć. Jesteście adeptami, ale zadzieranie z elitą krasnoludzkiego królestwa to nie jest dobry pomysł. Mogłem go zabić w czasie snu, a tego nie uczyniłem. zapomnijcie o tym co widzieliście, a moi mocodawcy sypną złotem po 100 sztuk złota dla każdego z was, co wy na to?
Ostatnio zmieniony 23 kwietnia 2015, 13:10 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Sigil
Reactions:
Posty: 1972
Rejestracja: 08 stycznia 2015, 20:11
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Sigil » 23 kwietnia 2015, 11:48

Spoiler!
- No właśnie nie za bardzo mogłeś go zabić - najeżył się Voor'tex - bo go pilnowałem... Niby skąd wiedziałem co zrobiłeś? Ja widziałem ciebie, a ty mnie nie, filozofie! Ech, wy krasnoludy. Całe życie siedzicie pod ziemią i świata nie widzicie poza tymi metalowymi krążkami. Na co mi wasze złoto? Nie chcę go! Jest ciężkie, nieporęczne i zawadza...

Sapnął, nie kryjąc zniesmaczenia.

- Ponadto twoi pracodawcy muszą cierpieć na poważne braki wiary w siebie i swoje wysiłki, skoro nad sprawiedliwą konkurencję, preferują podstęp i kradzież. A z tego co mówisz, nawet i skrytobójstwem splamiliby się... Nie chcę mieć nic wspólnego z kimś takim.

Był trochę wzburzony i z trudem panował nad głosem, nie chcąc, by kłótnia obudziła wszystkich wkoło. Wskazał palcem na Svartosa i kontynuował, patrząc na niego oskarżycielsko:

- Nie groź nam poza tym, bo jesteśmy w stepie na szlaku. Nie widzę tutaj elity krasnoludzkiego królestwa, która pośpieszy ci na pomoc gdy na przykład ukąsi cię jadowity wąż... Albo, gdy zjesz coś niezdrowego... Oczywiście popraw mnie, jeśli jestem w błędzie. Ale wiesz jak to jest w dziczy... Zdarzają się wypadki. I nie sądzę, by ten, kto cię wynajął płakał po tobie: złodzieju i niedoszłym mordercy. Takie osoby zwykle poświęca się bez żalu. Więc może oświecisz nas dla kogo dokładnie pracujesz?

Zamilkł i obserwował reakcje krasnoluda, czekając na jego odpowiedź.
Ostatnio zmieniony 23 kwietnia 2015, 13:10 przez Sigil, łącznie zmieniany 1 raz.
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 23 kwietnia 2015, 13:12

Spoiler!
Źle mnie zrozumiałeś wietrzniaku, powiedziałem, że mogłem go zabić a nie zabiłem, nie wiedziałem, że ktoś mnie obserwuje, więc uważałem, ze jestem sam. ale ja nie zabijam innych krasnoludów jak nie muszę. Ród Uearaven nie będzie zsdowolony, mają monopol na handel z Iopos i silną pozycję, wynalezienie Niepachnidła wyniosło by ród Byrillahów ponad inne.

Jak to rozwiążemy, może oddam wam zapiski Yacusa i zapomnimy o sprawie? Albo zapłata jaką oferowałem jest za mała, mozemy się potargować, albo zapłacę tylko waszej dwójce, za to, ze nic nie widzielicie z tego co uczyniłem? Podajcie swoją cenę.
Ostatnio zmieniony 24 kwietnia 2015, 07:47 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Sigil
Reactions:
Posty: 1972
Rejestracja: 08 stycznia 2015, 20:11
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Sigil » 23 kwietnia 2015, 13:45

Spoiler!
- Zapiski - syknął Voor'tex z niebezpiecznym błyskiem w oku. - to ty nam oddasz zaraz grzecznie sam, chyba, ze chcesz, abym zmienił twoją krew w ogień. A może wolisz, bym ją zamroził?

Tupet i bezczelność krasnoluda zirytowała go do tego stopnia, że gotów był spełnić swoje groźby. Jeżeli bowiem tamten z taką swobodą mówił o tym, iż mógł zamordować Yacusa, oznaczało to, iż potencjalnie był do tego zdolny. Fakt, czy próbował, czy nie, nie miał tutaj znaczenia. Wietrzniak czuł, iż nadzieja na znalezienie pokojowego rozwiązania maleje z każdą chwilą. Istota, z którą rozmawiał była zbyt chciwa i głupia, by być w stanie pojąć szersze aspekty swego działania. W miarę, gdy sobie to uświadamiał, wewnątrz niego narastała wściekłość i coraz mniej dbał o to, by trzymać ją w ryzach.

- Czekam jeszcze chwilę, więc lepiej zrób, o co cię proszę. Chyba, że chcesz byśmy sami je wyjęli z twojej sakwy, gdy już będziesz martwy? Bo zdaje się, że usilnie się o to starasz.
Ostatnio zmieniony 23 kwietnia 2015, 16:48 przez Sigil, łącznie zmieniany 1 raz.
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]

Awatar użytkownika
lightstorm
Reactions:
Posty: 882
Rejestracja: 25 października 2014, 09:40

Post autor: lightstorm » 23 kwietnia 2015, 19:57

[Arinya]
Spoiler!
- Spokojnie Voor'texsie, emocje nie są dobrym doradcą - wtrąciła się.

Svartos wydawał się bardzo zadufany w sobie, a gdy mówił o jednym z rodów Arinya zrozumiała prawdziwe motywacje, jakie nim kierowały.

- W przeciwieństwie do ciebie krasnoludzie nie można nas przekupić. Jesteś jednym z krótkowzrocznych osobników, które postrzegają świat poprzez pryzmat władzy, rodów i przywiązania do dóbr materialnych. Ja i Voortex cenimy sobie wolność, a twoje słowa nas obrażają. Oddaj zapiski natychmiast! Jak Kharag, Bgur i Darion dowiedzą się o tym, że proponowałeś pieniądze członkom Więzi Krwi to skończysz jako piłka dla trolla, albo jeszcze gorzej.
Nie mam zamiaru budzić Yacusa, bo za dużo tej nocy miał wrażeń. Yacus albo już popadł w paranoję, albo jest na krawędzi. Jak krasnal odda zapiski Vortex leci po Kharaga. Pilnuję złodzieja.
Ostatnio zmieniony 23 kwietnia 2015, 20:11 przez lightstorm, łącznie zmieniany 1 raz.
[center]To rule in blood is to rule in truth. Ventrue Clan Motto[/center]

Awatar użytkownika
Rikandur
Reactions:
Posty: 392
Rejestracja: 06 lipca 2013, 21:40
Has thanked: 36 times
Been thanked: 3 times

Post autor: Rikandur » 23 kwietnia 2015, 23:18

[Bgur, śpiąca trollowa królewna]
Powietrzny Łupieżca spał tak, jakby w każdym momencie był gotowy zaatakować. Jak to trolle i orki mawiają, z jednym okiem otwartym. I nawet nie chrapał. W końcu śnił mu się lot drakkarem ...

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 24 kwietnia 2015, 07:51

Krasnolud oddał zapiski.
- Co zamierzacie ze mną uczynić?
Voor`tex może obudzić dowolnego członka Więzi Krwi, albo wszystkich nawet. Leci po Kharaga?

Awatar użytkownika
Sigil
Reactions:
Posty: 1972
Rejestracja: 08 stycznia 2015, 20:11
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Sigil » 24 kwietnia 2015, 11:45

Tak, lecę. Nie chcę budzić wszystkich, bo jakby coś się jeszcze działo, to lepiej, by byli wyspani. Zwłaszcza, że jeszcze Darion ma wartę i nie wiadomo ilu nieuczciwych krasnali na niej przyłapie... Niespokojna ta noc. ;)
Spoiler!
- Kharag, obudź się! - Vortex potrząsnął ramieniem orka, bez zbytniego rezultatu. Pociągnął go więc obiema rękami za ucho. - Wstawaj, no! Potrzebny jesteś. Trzeba natłuc jednego złodzieja.

Gdy Władca Zwierząt wreszcie otworzył oczy i rozejrzał się nieprzytomnie, Wietrzniak wskazał mu ręką kierunek.

- To tam. Jeden bezczelny krasnal ukradł ważne zapiski - wyszeptał mu do ucha. - a teraz próbuje nas przekupić i się mądrzy jakby się szaleju nażarł... Nie chcemy budzić Yahusa bo się zdenerwuje tylko i już w ogóle będzie widział zdrajcę za każdym kamieniem. Ale bądź tak dobry i obij temu złodziejowi mordę, żeby zapamiętał, że kradzież nie popłaca...
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]

ODPOWIEDZ