Drakwald, późna zima roku 2509
Groza zadławiła mężczyznę potwornym skurczem, który zacisnął się na jego szyi niczym żelazna obręcz. Potwornie silny wilkołak, nie przejawiający już najmniejszych śladów człowieczeństwa, zwalił Johana z nóg i przygniótł go bez wysiłku do bibliotecznej posadzki. Feldmann próbował się bronić odpychając bestię rękami, z równym jednak powodzeniem mógłby przesuwać mur miejski w Nuln. Bijący od stworzenia fetor, stanowiący mieszankę zapachów wilgotnego futra i gorącego oddechu mięsożercy, przyprawiał strażnika dróg o torsje.
Śnieżnobiałe kły błysnęły w półmroku wieszcząc to, co nieuniknione i zdesperowany człowiek przymknął oczy gotowiąc się na śmierć. Gorący i szorstki język dotknął jego szyi i twarzy, przesunął się po skórze mężczyzny pozostawiając na niej gęstą cuchnącą ślinę.
Oczekiwany dotyk kłów nie nadszedł, wilkołak wciąż zapamiętale lizał odkrytą skórę swej ofiary nie przestając przyciskać jej do podłogi. Przekręcając w bok głowę człowiek ponownie zaczął odpychać się od drapieżnika, zupełnie nie rozumiejąc zachowania zmiennokształtnego.
Przeobrażona Katarina wyprostowała się i podniosła Johana z podłogi wsadzając sobie człowieka pod włochatą pachę, niczym doręczyciel trzymający w ten sposób paczkę. Strażnik stęknął głucho przewracając oczami, bo uścisk wilkołaka był dość silny, by niemal człowieka udusić.
- Stado pozna zapach - z gardła Katariny wydostał się ciąg chrapliwych dźwięków, w których struchlały Johan z trudem rozpoznał ludzką mowę - Ty i stado, jedno. Uciekaj, szybko.
Feldmann nie wierzył własnym uszom. Napinając mięśnie spróbował wyrwać się z uchwytu wilkołaka w zamiarze wydostania się na zewnątrz budowli, ale zmiennokształtna zmieniła znienacka swe plany i nie wypuszczając człowieka spod łapy skoczyła w stronę drzwi, za którymi znajdowały się schody wiodące na parter pałacyku.
Zaliczywszy test Zręczności Johan mógł spróbować ugryźć wilkołaka we wrażliwe miejsce pod pachą, zadając bestii 1k6-5 ran, a nadto wywierając na niej niewątpliwie szokujące wrażenie. Surielu, chcesz spróbować?