: 05 grudnia 2015, 13:20
Sanitariusze mieli już podnosić nosze z ciężko ranną dziewczyną, której Clarens nie pozwolił się wypłaszczyć. Gonzo krzyknął nagle do medyków:
- Sekunda ziomy!
Zaskoczeni pracownicy Trauma Team zatrzymali się w pół kroku, a Eduardo doskoczył do nosz i wyciągnął z torebki smartfona dziewczyny. Błyskawicznie odwrócił się do Białasa i syknął:
- Uśmiech Białas! - po czym strzeli mu kilka sweet foci.
- Co ty kurwa robisz?! - zapytał zaskoczony Clarens. Fixer patrząc w ekran smartfona pokręcił głową z niezadowolony, ale nagle uśmiechnął się:
- O ta będzie znośna... - wpisał coś szybko w telefon laski i włożył z powrotem do torebki. Medycy wyszli szybko z baru kręcąc z niedowierzaniem głowami. Eduardo dopiero teraz odpowiedział:
- A skąd dzięciole ma sunia wiedzieć, komu życie zawdzięcza? Eh puta madre, el doctore to może z ciebie dobry, ale dupeczki to się ucz z wujkiem Gonzalesem wyrywać. Co ty byś zrobił bez takiego wingmana jak ja? - z nieskrywaną dumą stwoerdził Gonzo.
- Sekunda ziomy!
Zaskoczeni pracownicy Trauma Team zatrzymali się w pół kroku, a Eduardo doskoczył do nosz i wyciągnął z torebki smartfona dziewczyny. Błyskawicznie odwrócił się do Białasa i syknął:
- Uśmiech Białas! - po czym strzeli mu kilka sweet foci.
- Co ty kurwa robisz?! - zapytał zaskoczony Clarens. Fixer patrząc w ekran smartfona pokręcił głową z niezadowolony, ale nagle uśmiechnął się:
- O ta będzie znośna... - wpisał coś szybko w telefon laski i włożył z powrotem do torebki. Medycy wyszli szybko z baru kręcąc z niedowierzaniem głowami. Eduardo dopiero teraz odpowiedział:
- A skąd dzięciole ma sunia wiedzieć, komu życie zawdzięcza? Eh puta madre, el doctore to może z ciebie dobry, ale dupeczki to się ucz z wujkiem Gonzalesem wyrywać. Co ty byś zrobił bez takiego wingmana jak ja? - z nieskrywaną dumą stwoerdził Gonzo.
Spoiler!
Mam nadzieje Keth, że jakoś nie zaburzam tym postem równowagi gry. Jak coś to daj znać się wykasuje, ale chyba nie zrobisz tego biednemu Clarensowi.