: 17 maja 2017, 13:33
Ostrogar, Wyniosła Piramida; 23 orakt-ran
Ogidarion wysłuchał długiej przemowy Sureliona dumnie wyprostowany i majestatyczny, aczkolwiek kilka razy przez jego piękne oblicze przemknął cień skonfundowania. Kielich Magii uśmiechnął się na ten widok w duchu, doskonale świadomy wrażenia jakie wywarł na gospodarzu świątyni.
- Cóż, być może okazałem się zbyt łaskawy, pomniejszy bracie - odparł w końcu Opiekun Śniących - Twe słowa uświadomiły mi, że nie jesteś jeszcze gotowy na rozpoczęcie tak chwalebnej drogi ku scaleniu się z moją boskością. Pozwól, że powrócimy do tej propozycji w bardziej odległym w przyszłość terminie. Cóż zatem sprowadza cię w me progi? Czytając w myślach mej służki posiadłem wiedzę o magicznym przedmiocie, który jakoby sprowadza koszmary na śniących. Wyczuwam ów artefakt w twym posiadaniu, jego aura przesącza się do mego boskiego półplanu. Czy przynosisz go w postaci daru dla mej boskiej istoty?
Ogidarion wysłuchał długiej przemowy Sureliona dumnie wyprostowany i majestatyczny, aczkolwiek kilka razy przez jego piękne oblicze przemknął cień skonfundowania. Kielich Magii uśmiechnął się na ten widok w duchu, doskonale świadomy wrażenia jakie wywarł na gospodarzu świątyni.
- Cóż, być może okazałem się zbyt łaskawy, pomniejszy bracie - odparł w końcu Opiekun Śniących - Twe słowa uświadomiły mi, że nie jesteś jeszcze gotowy na rozpoczęcie tak chwalebnej drogi ku scaleniu się z moją boskością. Pozwól, że powrócimy do tej propozycji w bardziej odległym w przyszłość terminie. Cóż zatem sprowadza cię w me progi? Czytając w myślach mej służki posiadłem wiedzę o magicznym przedmiocie, który jakoby sprowadza koszmary na śniących. Wyczuwam ów artefakt w twym posiadaniu, jego aura przesącza się do mego boskiego półplanu. Czy przynosisz go w postaci daru dla mej boskiej istoty?
Suriel, nieźle się wybroniłeś od tego ogidarionizowania, brawo! Na razie Ci odpuścił.