Strona 12 z 14
: 18 stycznia 2019, 19:20
autor: Keth
Ponieważ nie zawsze loguję się na forum z komputera domowego, ale też z firmowego albo komórki, nie zawsze mam możliwość podejrzenia karty postaci Kallana w formacie PDF. To dlatego wypiszę sobie poniżej w poście najważniejsze dla mnie kwestie, żeby potem nie tracić za dużo czasu na szukanie informacji (na początek kilka, potem to sobie rozbuduję).
Kallan Pieśniarz Astralu
Współczynniki
Ciało: Siła fizyczna 25, Zręczność 40, Odporność 37
Umysł: Inteligencja 28, Intuicja 65, Siła Woli 39
Interakcje: Percepcja 30, Autorytet 21, Charyzma 30
Energia: 9 (+4) Życie: 11
Klasyfikacja ran: ciężkie 4, średnie 4, lekkie 3.
Umiejętności
Premiowane: Pływanie 6, Aktorstwo 3, Legendy 12, Manipulacja 3, Medycyna ezoteryczna 17, Oswajanie 3, Zielarstwo 12, Teoria magii 4.
Niepremiowane: Historia 4, Empatia 4, Obserwacja 6, Wspinaczka 2, Uniki 4, Przetrwanie 6, Krycie się 6, Pierwsza Pomoc 5.
Zdolności specjalne
Dwudyszność, Sztuka walki (Ho), Ruchliwość, Uzdrowiciel, Wizje, Kochanek driad
Znane języki
Drecarski oraz Powszechny, Śpiew Duchów
Magia
Poziom Mocy 4 Poziom Energii 9 (+4)
Punkty Mistrzostw: Duch i Ziemia 3, Wiatr 2, Woda 1/5, Ogień i Elektra 0.
Znane szkoły czarostwa: Elementalizm, Czary uprawne, Czary łowieckie, Księżycowe uroki.
Znane zaklęcia: Mowa Zwierząt (czary łowieckie), Mowa żywiołu - Duch (elementalizm), Księżycowy Ognik (księżycowe uroki), Odnalezienie Zioła (czary uprawne), Medytacja Ducha (elementalizm), Dalekowidzenie (czary łowieckie) oraz Oślepiające Nasionka (czary uprawne), Oślepienie (księżycowe uroki), Cienisty Płaszcz (księżycowe uroki).
Wyposażenie
1 D, 6 o
Zbroja skórzana ćwiekowana - 3 obrony. Skórzany kaptur - 1 obrony na głowie.
Różdżka z leszczyny lub czarnego bzu, nóż z białą rękojeścią, nóż z czarną rękojeścią, kreda oraz torba uzdrowiciela. Kij z drewna sawakowego oraz harpun.
Zioła: Konopie x2, Rumianek x7, Jaśmin x4, Korzeń Snów x2, Bylica x2, Rozmaryn x1, Babka Lancetowata x3, Lipa x1, Żywnik x2
: 19 stycznia 2019, 14:54
autor: Sigil
Uznaję, że jak dotąd umagicznione zostały:
- dule Nętki
- buty Rodana
- strzałki do dmuchawki i dmuchawka Amasisa
- wszczepy Amasisa
Jeśli coś pominąłem, a było deklarowane, to dajcie mi znać. Aktualnie rozumiem, że wkładacie tam groty harpunów Kallana, i czy coś jeszcze?
Do TTA: nie bardzo rozumiem, jaki problem widzisz w przekraczaniu Żelaznego Kręgu? Przecież każdy poza tym, co go stworzył, może to robić normalnie. Resztę deklaracji przyjąłem (czyli o wysłaniu chowańca, Ochronnym Wianku oraz Widzeniu Duchów). Odpisz sobie 4 punkty Energii. Informacje wyślę na PW.
Do Kallana: Następna pełnia będzie za 12 dni, przypada dokładnie na 26. trawień. Możesz jednak próbować wzywać ducha dzień wcześniej (25.), z karą -10 do wykonania rytuału. Naprawdę MG nie jest tutaj złośliwy, lecz od początku przygody prowadzi kalendarzyk z nazwami dni, oraz fazami księżyca i Oxanu.
W postaci zapomniałeś wpisać dwie zdolności specjalne, ale już to uzupełniłem.
: 25 stycznia 2019, 16:27
autor: TatTvamAsi
Nętka podniesie sobie SW z Wyzwolenia Mocy. Przepraszam za tego krzaka postowego w przygodzie.
: 28 stycznia 2019, 17:31
autor: Sigil
Zmarły - jeśli jesteście w środku akcji i MG prosi: "opiszcie mi to i tamto", to nie należy wybiegać trzy rundy naprzód, bo nie wiesz co się w ich trakcie zdarzy, prawda? A Ty mi piszesz że gdzieś biegasz, przyczajasz się, przycelowujesz. WTF? W każdym razie będę się w takim wypadku odnosił do Twych deklaracji, nawet jeśli nie będą miały sensu z uwagi na zachowanie przeciwnika.
Bdw tłumaczyłem Ci także, że koty mają dmuchawkę do łapki przymocowaną i nie muszą jej wyciągać zwykle. To by im zajęło za dużo czasu.

: 30 stycznia 2019, 14:41
autor: Sigil
Trochę uwag o ostatniej walce: naprawdę myślałem, że potrwa dłużej, ale postać Lightstorma miała dwa krytyki pod rząd na kościach. Wow!
Trochę wszakże szkoda, bo reszta sobie nie powalczyła. Choć z drugiej strony, potwór też wyrzucił krytyczny cios i gdyby nie szybka reakcja Rodana, to Nętka byłaby pewnie martwa.
Tak więc przepraszam, ale obiecuję, że się poprawię. Kolejne potwory będą twardsze i wszyscy się załapią na bitkę!

Żartuję oczywiście.
To co się stało, było błyskawiczne i wstrząsnęło Wami. Nie macie pojęcia czy czarownica żyje czy nie i generalnie jesteście tym wszystkim mocno poruszeni. Prosze o tym pamiętać w postach.
: 30 stycznia 2019, 18:34
autor: Keth
Dobra, drużyno, trzeba obgadać zaistniałą sytuację, żeby wyciągnąć z niej odpowiednie wnioski. Jak jest z Nętką, każdy widzi. Jeszcze dycha, ale długo to nie potrwa. W związku z powyższym proponuję pochować ją w jaskini, spocznie utulona przez patronacki żywioł (Kallan jest pewien, że to by ją ucieszyło).
Jej strata powinna dać reszcie BG do myślenia, albowiem teraz to już chyba oczywiste, że Kallan ma zajebiaszcze pomysły! Więc jeśli następnym razem coś złego będzie się działo, to nie panikujcie, nie latajcie w kółko ani nie wrzeszczcie, tylko czekajcie spokojnie, aż Wam Vilena założy na głowę sagan, OK?
Ponieważ zaś guślarz jest względem profesji najbardziej bliski uzdrowicielce, w ramach podziału spadku zabierze cały jej majątek i przez najbliższy tydzień podróży będzie zjadał jej część wspólnego posiłku.
No, myślę, że o niczym nie zapomniałem!
: 30 stycznia 2019, 18:44
autor: Sigil
Ciekaw jestem co na to TTA?

: 30 stycznia 2019, 20:58
autor: lightstorm
Keth... Mi się nasuwa pytanie: Skąd Kallan bierze pomysły, aby jeść bestię służącą ciemności i do tego jebiącą padliną na kilometr? Przecież gramy osobami wychowanymi na wsi, tam każdy gówniarz wie, że padliny nie można jeść

No może Kot, czy Vilena mają inny jadłospis, ale reszta drużyny? I do tego sługusa ciemności? Przecież tam zaraz wszyscy zwymiotują i będzie dopiero impreza...
: 30 stycznia 2019, 21:12
autor: Keth
Założyłem, że nieludź lubujący się w pijawkach, muszlach i innych paskudztwach wygrzebanych ze szlamu jest w stanie wykroić sobie stek również z czegoś, co na pierwszy rzut oka przypomina mu przerośniętego nietoperza o brzydkim zapachu - może ten fetor zniknie jak się odpowiednio długo będzie gotowało, kto wie?
Nadto zaś Mistrz Gry jeszcze nie dał mi do zrozumienia, że wiem jako postać, iż mamy do czynienia z jakąś bestią Ciemności - będąc w dużym stopniu laikiem w świecie gry przyjąłem, że to jakiś nocny latający drapieżnik, ale jednocześnie żywa istota: nawet jeśli cuchnie padliną, to woń ta pochodzi z resztek jego posiłków, a nie z własnego gnijącego cielska. Oczywiście Vilena z rozczarowaniem pogodzi się z faktem, że ów stwór sam z siebie jest padliną jak Mistrz opisze tę kreaturę w bardziej szczegółowych szczegółach

: 30 stycznia 2019, 21:29
autor: Araven
Mam nadzieję, że odsuwając cielsko stwora nie zabiłem narwanej Koleżanki.
: 30 stycznia 2019, 21:33
autor: TatTvamAsi
No, ale potwór nas przecież jakimś zaklęciem ciemności zaatakował, to Vilena może już wydedukować, że się go nie je. Poza tym myślenie o jedzeniu stwora ciemności w momencie, gdy ktoś z drużyny może już nie żyje jest dziwne.
PS. I czułam, że w tych górach będą nietoperze.
: 30 stycznia 2019, 21:42
autor: Sigil
Podpisuję się pod tym co napisała TTA. Kallan został zaatakowany zaklęciem Ciemności, co opisałem wystarczająco klarownie (w każdym razie wszyscy inni gracze pojęli ten fakt). Ponieważ nie zdał testu obronnego, wie, że zaklęcie miało za zadanie nie tylko ogłuszyć, ale i dostarczyć wiedzy o ofierze, jej wspomnieniach i myślach. Zaraz potem, gdy ocknął się, skonstatował, że potwór próbuje wywabić z jaskini Nętkę, właśnie dzięki wiedzy, którą o niej zdobył. Potwora zranił Rodan - światłem. Światło rani jedynie istoty Ciemności, nie czyni krzywdy zwierzętom. Więc czego więcej potrzeba by Guślarz dodał sobie dwa do dwóch?
Oczywiście możesz próbować zjeść stwora Ciemności. Myślę, że drużyna usypie Kallanowi później mały, ale cieszący oko kurchanik.
Poza tym, to że Vilena lubią sobie jeść żaby, małże i pijawki, nie znaczy, że lubią gnijące jedzenie - a tylko tyle, że im nie przeszkadza zapach rzeki i mułu. Gnijących ryb Kallan by raczej nie zjadł - no i słusznie, bo byłoby to mocno niezdrowe.
Jeśli zaś idzie o Twoje pytanie Araven: Zakładam, że Kallan Ci nieco pomoże odsunąc stwora na bok (tak, by nie zrobić nic Nętce) i będzie ok. Aczkolwiek Nętka jest blada, ledwo przytomna i mocno krwawi (to nie jest krwawienie sensu stricte, po prostu opis narracyjny).
: 30 stycznia 2019, 21:46
autor: lightstorm
Założyłem, że nieludź lubujący się w pijawkach, muszlach i innych paskudztwach wygrzebanych ze szlamu jest w stanie wykroić sobie stek również z czegoś, co na pierwszy rzut oka przypomina mu przerośniętego nietoperza o brzydkim zapachu - może ten fetor zniknie jak się odpowiednio długo będzie gotowało, kto wie?
Potrawy morza zapachem i smakiem daleko odbiegają od padliny np. padlina dla Kallana śmierdzi (gdyby było inaczej MG napisałby to), bo wszyscy tak samo odczuwamy ten zapach i mamy złe skojarzenia z nim. Vilena nie jest wyjątkiem. Rasy humanoidalne nie jedzą cuchnących rzeczy, bo to niezdrowe.
Nadto zaś Mistrz Gry jeszcze nie dał mi do zrozumienia, że wiem jako postać, iż mamy do czynienia z jakąś bestią Ciemności - będąc w dużym stopniu laikiem w świecie gry przyjąłem, że to jakiś nocny latający drapieżnik, ale jednocześnie żywa istota: nawet jeśli cuchnie padliną, to woń ta pochodzi z resztek jego posiłków, a nie z własnego gnijącego cielska. Oczywiście Vilena z rozczarowaniem pogodzi się z faktem, że ów stwór sam z siebie jest padliną jak Mistrz opisze tę kreaturę w bardziej szczegółowych szczegółach Pfft
Generalnie wiemy, że to jest stwór ciemności, bo to on rzucił zaklęcie na umysły postaci z drużyny. Zauważ, że wszyscy zostali wyzwoleni z zaklęcia, gdy świetlista strzała z łuku Rodana trafiła w oko potwora. Światło zawsze mocno rani stwory z ciemności. Po drugie wiem jak jebie padlina, a jak zwierze które ją niedawno jadło. Między tymi wrażeniami jest przepaść.
: 30 stycznia 2019, 21:49
autor: Sigil
O rany, jak ja się cieszę, że ktoś czyta ze zrozumieniem to co piszę. Dzięki Lightstorm, bo czasami sam nie wiem, czy mi się tylko wydaje, że jestem klarowny, czy WTF?

: 30 stycznia 2019, 21:54
autor: Keth
Spoko, szybko się uczę. Kallan też
