Strona 12 z 30

: 11 lutego 2012, 08:04
autor: deliad
- Chyba widzieliśmy gdzieś podobną księgę w królestwie krasnoludzkim. Być może jej kopia mogłaby wam pomóc w zapewnieniu bezpieczeństwa waszemu ludowi. Jednakże nie ma nic za darmo. Co, oprócz wieczystego paktu o nieagresji, umowy o wolnym handlu i corocznego trybutu w gwiezdnym metalu możecie nam zaproponować?

: 11 lutego 2012, 14:28
autor: Araven
Z tym trybutem w gwiezdnym metalu to się za bardzo zagolopowaleś Człowieku. Przedstawcie jakiś dowód, że macie jedną z ksiąg wiedzy jakich szukamy, bazując na niejasnych przypuszczeniach, nie mamy najmniejszego zamiaru oferowac trybutu. Umowa handlowa wymaga doprecyzowania, możemy zaoferowac 10-letni rozejm z opcją jego przedłużenia lub zamiany w trwały pokój w przyszlości. Nadal nie mamy żadnej pewności czy Wasi władcy zaakceptują ustalone tu warunki, wróccie z dowodami naistnienie księgi i pełnomocnictwem do negocjacji. Jak wspomniałem macie 2 dni by wrócić. Oferujemy bezpieczny powrót waszych osasdników do opuszczonych osad a oczekujemy swobody w oprowadzeniu tu dalszych poszukiwań. Kwestia zaś rozejmu i jego długości, umowy o handlu oraz ceny za ksiegę pozostaje otwarta. Oby Bogowie I Wielkie Duchy miały was w opiece. Teraz odejdźcie i wróccie z odpowiedzią waszych władców. Nie wszyscy na Złoziemiu są skłonni negocjować, są siły nastawione na zniszczenie innych, doceńcie naszą wolę do nawiązania pokojowej współpracy... Co robicie?

: 11 lutego 2012, 20:07
autor: deliad
Jeżeli nikt już niema nic do powiedzenia to możemy wracać do stanicy.

: 11 lutego 2012, 20:17
autor: Goldwin
Pozostaje wracać na statek i do stanicy, przekazać zebrane informacje. Przydałoby się tez może skopiować kilka kart księgi i przekazać do wglądu Alerom. Ewentualnie zaprosić szamana na statek aby ją sobie obejrzał...

Pytanie tylko kto dalej będzie prowadził negocjacje skoro mamy wyruszać dalej. Zakładam, że Fauval co nieco może coś wnioskować z księgi (ryciny).

: 11 lutego 2012, 22:17
autor: Araven
Wracacie na statek nim ruszyliście w stronę stanicy w oddali widzicie obcy Galeon Jest jakieś 2-3 km od Was. Co robicie?

Techniczny:
Negocjacje z Alerami możecie doprowadzić do końca, może zdołacie się coś dowiedzieć od samych Alerów na temat tego mrocznego księcia-uzurpatora za Złoziemia. Każdy sojusznik się liczy.
Skopiowanie kilku rytów i opisów z ksiegi, pomysl niezgorszy. Co do wizyty Szamana na wrogim statku powietrznym - raczej nie ma takiej opcji.

: 12 lutego 2012, 13:19
autor: deliad
- Ahoj okręt na widnokręgu - rozległ się wrzask jednego z marynarzy.

Kilka kilometrów dalej z kłębów nisko wiszących chmur wyłonił się obły kształt galeony. Darion doskoczył do prawej burty przyglądając mu się z zainteresowaniem.

- Kapitanie dostrzegasz banderę?

: 12 lutego 2012, 13:33
autor: Araven
Hm bandera jest jakoby z Vivane (miasto Powietrzna Przystań - w Barsawii jedyny skrawek jej terytorium pod kontrolą Imperium Thery). Statek niby kupiecki, ale jak to jest statek kupiecki to ja jestem t`skrangiem a nie Trollem. Stawiam, że to bojowy galeon Imperium - nieudolnie udający statek kupiecki, tylko do cholery co on tu robi... No ciekawie się robi. Nieznany galeon zniżył lot niemal do samej ziemi, chyba ktoś z niego wysiadł. Niedługo potem okręt powietrzny zabrał też kogoś z łodzi na rzece. Pewności nie macie jest za daleko. Okręt dokonal zwrotu i poleciał ku Złoziemiu.

Formalnie nic nie możemy mu zrobić dopóki nie atakuje ludności albo nie łąmie prawa w inny sposób - rzekł kapitan Durgash. Co czynicie? Alerowie czekaja na odpowiedź, osadnicy czekają na możnośc powrotu do własnych domów, teraz okręt Imperium sie pojawił...

: 12 lutego 2012, 18:23
autor: deliad
- Kapitanie musimy ich śledzić skryci w chmurach. Pierwiej jednak dowiedzmy się co chcieli od naszych znajomych na statku.

: 12 lutego 2012, 18:55
autor: Araven
Techniczny:
Śledzić ich można ale raczej was wypatrzą. Therański statek powietrzny zabrał kogoś z łodzi na rzece. To nie są wasi znajomi z rzecznego statku o nazwie Ważka, gdyż oni są w stanicy w Erwie i reperują swój statek. Proszę o decyzję - minumum 2 głosy za śledzeniem therańskiego galeonu i lecimy. Tak samo jak będą dwa za powrotem do stanicy w Erwie, takoż to się stanie. Proszę o głosowanie, co też czynicie.

: 12 lutego 2012, 19:27
autor: deliad
Jak śledzenie jest skazane na porażkę to lepiej ich nie drażnić. Wracajmy do stanicy.

: 13 lutego 2012, 01:26
autor: tzeentch
Nawet jeli nie chcemy ich sledzic, to warto na ziemi sprawdzic slady po tym (tych) kogo stamtad podjeli... A ze to tylko kilka godzin lotu stad...

Potem wracalbym zlozyc raport i przygotowac sie do dalszych negocjacji, w tym kopiowanie i tlumaczenie ksiegi jako najwyzszy priorytet.

: 13 lutego 2012, 18:09
autor: Araven
Miejsce skąd statek Theran.. zabrał kogoś z ziemi, jest około 3 km od Was, znaczy chwila moment i byliście na miejscu. Oględziny pozwoliły wam odkryć, że zabrano minimum 4-5 istot wagi człowieka na pokład galeonu, odkrył to Goldhart jako najwparwniejszy w tropieniu. Darion znalazł srebrną therańska monetę - równowartość jednego srebrnika z krasnoludzkiego królestwa Throalu. Fauvalul znalazl ozdobe, może spinkę do szaty w kształcie podobnej do atakujacej kobry coś zbliżonego do symbolu Setha z KC. Nie ma śladów walki. Nieco dalej są ślady kilkunastui konnych, może tych kilku przybyło tu konno a potem wsiedli na stetek powietrzny zostawiając konie towarzyszom? A może i nie. Nic więcej nie zdolaliście odkryć, czas na powrót do stanicy i nadsetnika Ambengena (awans niedawno dostał). I czekam na to jak przekażecie propozycję Alerów. Osadnicy marzną i głoduja w obozie przejściowym. I proszę o deklaracje, co robicie z ksiegą i inne takie.

: 13 lutego 2012, 18:35
autor: Goldwin
Przychylam się do powrotu do stanicy i zdania raportu. Mamy o czym mówić.
Księgę staramy się skopiować, było nie było jest podstawą do negocjacji z Alerami. Przyda się również ktoś kompetentny do prowadzenia rozmó. Można rozważyć kwestię przekazania księgi ale najpierw wolałbym się dowiedzieć co też tam skrywa za sekrety. Być może lepiej ją zostawić.

: 13 lutego 2012, 20:51
autor: Araven
Techniczny:
Co nieco o naturze runów i rytuałów z księgi mógłby wyczytać Fauvaul ale takie badania wymagają sporo czasu, zwłąszcza, że nie znacie dialektu lub rodzaju pisma w księdze. Co do negocjacji Alerowie dali kilka opcji, zaproponujcie coś Travarczykom. Wersja minimum to oni zapewniają zawieszenie broni a Travarczycy im moznośc dalszego rozkopywania podziemi piramidy, a osadnicy wracają do swoich domostw, z których uciekli przed niedawno rozpoczetym atakiem znacznych sił alerskich. Uprawdopodobnienie, że to jedna z ksiąg jakiej Alerowie szukają da wam spory atut do ręki. Ksiega opisuje rytuały ochronne niekoniecznie pzrydatne w stosunkowo bezpiecznej od Horrorów Barsawii, ale te rytuały mają o wiele większe znaczenie na Złoziemiu często nadal mocno splugawionym. Co poza takimi rytuałami ochrony opisuje księga za bardzo nie macie pojęcia.

: 14 lutego 2012, 08:58
autor: tzeentch
Musimy skopiowac przynajmniej 1-2 strony ksiegi oraz jej strone tytuowa, zeby miec co pokazac Alerom. Reszte ksiegi mozna kopiowac powoli i dokladnie, przeciez nie potrzebuja jej natychmiast? Ew. mozemy z nimi umowic sie, ze przekazemy im ksiege, ale oni ja skopiuja i dadza nam kopie (tego wariantu wolabym uniknac). Mowiles, ze jest tam cos o broni i runach na nia, wiec jestem tym bardzo zainteresowany.

Raport trzeba przekazac Ambergenowi, ale tez i jakos naszemu nowemu mocodawcy (w koncu dogadalismy sie z kupcem, czy nie? Bo nie widze konkretnej odpowiedzi.)

Na razie nie mam czasu pisac fabularki. Cos wiecej naskrobie kiedy indziej.