Charleston by Night - techniczny

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 24 listopada 2015, 18:47

Nie pewnie dlatego że ten pejzarz jest dzienny a powinien być nocny.
Terry dobre początki, pogratulować, to znaczy jeśli chodzi o kolorystyke i uklad przestrzenny. Kontynuuj, rozwijaj się. ..
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
lightstorm
Reactions:
Posty: 882
Rejestracja: 25 października 2014, 09:40

Post autor: lightstorm » 05 grudnia 2015, 13:46

Informuję wszystkich graczy, że postać Victorii przejmuje Zin-Carla.
Rooster zrezygnowała z dalszej gry z uwagi na brak internetu i czasu.
[center]To rule in blood is to rule in truth. Ventrue Clan Motto[/center]

Awatar użytkownika
Sigil
Reactions:
Posty: 1972
Rejestracja: 08 stycznia 2015, 20:11
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Sigil » 05 grudnia 2015, 13:55

Nie powiem, żebym narzekał na tę zmianę. Cieszę się, że ktoś w końcu zaopiekuje się tą postacią, bo wydaje się ciekawa. I mam nadzieję, że wpisy związane z Victorią będą pojawiać się częściej niż ostatnio. :)
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 05 grudnia 2015, 14:23

Nie pozostaje zrobić nic innego jak to co robią kibice kiedy zawodnik z ich drużyny schodzi z boiska, czyli zakrzyknąć:
... dziękujemy! ... dziękujemy! ... itd.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Zin-Carla
Reactions:
Posty: 162
Rejestracja: 06 maja 2015, 15:12
Kontakt:

Post autor: Zin-Carla » 07 grudnia 2015, 00:13

Hei, witam Was wszystkich! Bardzo się cieszę, że mogę dołączyć do tej zacnej ekipy grającej na wysokim poziomie w CbN. Przeczytałam już całą przygodę i muszę przyznać jestem pod ogromnym wrażeniem waszych wpisów. Szczególnie tych łączonych, pisanych wspólnie. Nie wiem na ile będę wstanie Wam dorównać poziomem ale mam nadzieje, że będzie nam się razem dobrze grało.

I z tego miejsca chciałabym was poprosić, żeby każdy opisał mi jak ma jako swoja postać w tym momencie z Viktorią? Chciałabym lepiej poznać jej sytuacje w grupie. najlepiej na pw. z góry dzięki !
The oldest and strongest emotion of mankind is fear, and the oldest and strongest kind of fear is fear of the unknown

H.P. Lovecraft

Awatar użytkownika
Sigil
Reactions:
Posty: 1972
Rejestracja: 08 stycznia 2015, 20:11
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Sigil » 07 grudnia 2015, 10:44

Również witam i mam nadzieję, że szybko się zaaklimatyzujesz. ;)
Myślę, że pisanie jest na tyle wdzięczną formą ekspresji, iż łapie się je dość szybko i po kilku postach nie będziesz miała większego problemu by się dopasować. :)
Zresztą jakby co, chętnie służe poradą. ;)

Co do postaci Victorii to może lepiej napisać o tym w wątku technicznym? Wydaje mi się, że byłoby to ciekawsze i pomogłoby ustalić pewne relacje w drużynie. Mam wrażenie, że postać Victorii jak dotąd pozostawiła za sobą wiele niedomkniętych spraw.
Niemniej jeśli życzysz sobie PW, napiszę na PW. Na razie rzucam pomysł. Co wy na to?
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]

Zin-Carla
Reactions:
Posty: 162
Rejestracja: 06 maja 2015, 15:12
Kontakt:

Post autor: Zin-Carla » 07 grudnia 2015, 12:15

Dziękuję, Z propozycji porad na pewno skorzystam.

hmm co do mojej prośby wolałabym jednak na pw, bo chciałam wpleść wasze wypowiedzi w posta, a myślałam, że lepszy będzie efekt gdy nie zobaczycie na wzajem od razu swoich osądów. No i będzie ciekawiej gdy to napisze bo nie będziecie się do końca spodziewać kto co napisał, a i tak to wyjdzie w rozmowie pomiędzy postaciami;p. Taki drobny element zaskoczenia ;p

No i dogadam się z MG oczywiście na ile Viktoria jest w stanie dostrzec waszą postawę względem niej, jakieś rzuty na empatię może czy cóś....
The oldest and strongest emotion of mankind is fear, and the oldest and strongest kind of fear is fear of the unknown

H.P. Lovecraft

Awatar użytkownika
Sigil
Reactions:
Posty: 1972
Rejestracja: 08 stycznia 2015, 20:11
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Sigil » 07 grudnia 2015, 12:26

Jasne, to była luźna propozycja jak mówiłem. Pewnie dziś Ci napiszę to PW, jak się uporam z wpisem do sesji, którą sam prowadzę.

Warto chyba też zajrzeć myślę do wcześniejszych wpisów w technicznym - tam mieliśmy taki temat odnośnie tego jak postrzegamy swoje postacie nawzajem etc. Myślę, że może być to Ciekawe, bo może pokazywać cechy, które w tej postaci widzieliśmy na razie (choć temat był pisany dawno, teraz bym go na pewno uzupełnił) no i jakieś nasze oczekiwania, które też tam zawarliśmy...

Tak sobie teraz myślę, że temat postaci za jakiś czas można by odświeżyć. Co wy na to?
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]

Frater_Terry
Reactions:
Posty: 352
Rejestracja: 13 stycznia 2015, 12:19

Post autor: Frater_Terry » 20 grudnia 2015, 10:23

aktualizacja posta 857
Ostatnio zmieniony 29 grudnia 2015, 17:07 przez Frater_Terry, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Sigil
Reactions:
Posty: 1972
Rejestracja: 08 stycznia 2015, 20:11
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Sigil » 20 grudnia 2015, 19:21

I ja uprzejmie donoszę, iż zaktualizowałem i uzupełniłem posta nr 864.
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]

Zin-Carla
Reactions:
Posty: 162
Rejestracja: 06 maja 2015, 15:12
Kontakt:

Post autor: Zin-Carla » 11 stycznia 2016, 17:13

aktualizacja postow 869 i 874
The oldest and strongest emotion of mankind is fear, and the oldest and strongest kind of fear is fear of the unknown

H.P. Lovecraft

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 24 stycznia 2016, 18:17

No dobrze... minęło nieco czasu nadal pracuję nad Horacym. Dodałem francuszczyzne zamiast sugerowanych powiedzonek. Dodalem w użyciu słówka w stylu kiepskawo, słabawo itp. Uciąłem spory z Namtarkiem.Wyprowadzilem mniej więcej napristo sprawy rodzinne, które rzuciły nieco światła na postać.
Pytanie co jest złe albo kiepskie?
Zwlaszcza pod kątem zdobywania informacji i wszystkiego tego co powinien robić informator koterii. Konkretne sytuacje jeśli łaska.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Sigil
Reactions:
Posty: 1972
Rejestracja: 08 stycznia 2015, 20:11
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Sigil » 26 stycznia 2016, 14:49

Faktycznie, moim zdaniem jest lepiej i wszystkie te zmiany liczą Ci się zdecydowanie na plus. Francuskie przekleństwa brzmią o wiele lepiej niż polskie i dodają postaci ciekawego klimatu. Zmianę języka wypowiedzi też zauważyłem i jest to dobre.

Pozostałe elementy (np sprawy rodzinne) na pewno ciekawie rozbudowują postać - zwłaszcza, że jest to jedyna postać w Koterii, która tą rodzinę ma i dla której jest to istotne. Ucięcie sporów z Namtarem tez uważam, że wyszło naturalnie i dobrze - a poza tym zaoszczędza wiele szarpania się, które niekoniecznie wnosiło coś ciekawego, a czasem po prostu tworzyło ciężkie sytuacje.

Jeśli chodzi o moje porady - pracowałbym dalej nad językiem postaci i generalnie, językiem narracji. Nigdy nie dość pracy nad stylem! Moim zdaniem ta praca Ci się bardzo przyda. Czasami robisz drobne błędy gramatyczne, ewentualnie niektóre frazy są jak dla mnie nieco fleksyjnie kulawe. To są drobne może rzeczy - ale im więcej poświęcisz im uwagi, tym rzadziej będą się zdarzać. Wiem, że pewnie wiele osób ich nie zauważa, ale ja je zauważam np. A na pewno nie jestem jedyny. ;)

Co do samej postaci... Hmmm... Na pewno ciekawy jest ten rys własnych celów i dążeń, jaki się w niej zarysowuje - co prowadzić może do pewnego konfliktu interesów z koterią. A może niekoniecznie - bowiem jeśli Horacy będzie miał głowę na karku postara się upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu... Niemniej to jedyna postać, która jest z miasta, więc ma własne cele polityczne i społeczne związane ze zmianami, które się dzieją. Zastanawiam się, jak wybrnie z tego. ;)
Uważam, że to ciekawy wątek, który można fajnie wykorzystać o ile nie zmienisz go w wymuszanie na siłę, tego co chcesz robić sam (wtedy się zrobi z tego dość drętwa sprawa), Ale jeśli potraktować go z sensem, z wyczuciem, jako pewnego rodzaju wątek dopełniający główna fabułę - pokazać Horacego jako osobę lawirującą między obowiązkami względem Red'a a personalnymi celami - może wyjść z tego coś ciekawego. Zwłaszcza, że jak znam naszego MG, nie pozostanie głuchy na tego rodzaju starania i jakoś ciekawie to pewnie wykorzysta. ;)

Podoba mi się także to, że próbujesz używać jakiś cytatów z piosenek - jest to także ciekawe. Może by też spróbować wykorzystać jakąś poezję francuską? Może niekoniecznie Mallarme, ale Bodelaira? Ewentualnie może właśnie jakieś starsze piosenki francuskie - mogłoby być ciekawie.

No i doradziłbym też trochę więcej nawiązań do tego rzeźbienia z wosku. Bez przesady oczywiście, ale czasami by się przydało... W końcu artysta żyje swoją sztuką. Kiedyś Horacy widząc Ravnosa z Lucjuszem miał pomysł na to, by ich wyrzeźbić - i t o było fajne. Moim zdaniem czasem powinien łapać podobne chętki. Obserwować świat w taki sposób by wychwytywać ciekawe ustawienia, pozycje czy chwile. To u rzeźbiarza powinno być całkowicie naturalne i wręcz działać na zasadzie odruchu - bez udziału świadomej woli. Wiesz, idziesz ulicą i nagle widzisz ciekawą scenę, która może być krótka jak mgnienie oka, ale zapamiętujesz ją. Chodzi o to, by obserwować świat podobnie, jak czyni to kamera filmowa. Nie wiem, czy próbowałeś kiedyś przyjrzeć się, jak to się dzieje? Pratchett miał podobną narrację: "Spójrzcie na świat dysku, spójrzcie na kontynent, spójrzcie na miasto, a teraz na uliczkę..." - czyli technika zbliżenia. Albo właśnie zastosować technikę zatrzymania kadru lub wychwytywania szczegółu. To ostatnie robisz tak, że w momencie akcji opisz jakiś szczegół. Np. że postać nie wiadomo czemu zwraca nagle uwagę na sposób w jaki splecione są palce rozmówcy, albo krzywo zapięty guzik... Ja zrobiłem coś podobnego przed walką ze Spiro - tam gdzie opisałem zdaje się nitkę na mankiecie. Poeksperymentowałbym trochę z tą techniką, bo jest bardzo obrazowa, a przy tym działa mocno na odbiorcę.

To chyba tyle, co na razie mi przychodzi do głowy. Jak zwykle, jak coś jeszcze się pojawi to się odezwę. ;)
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 26 stycznia 2016, 19:26

Serdecznie dziękuję za poświęcony czas by wypunktowac te wszystkie rzeczy. I jak zwykle z dużą celnościa.

Sprawy rodzinne i osobiste jeszcze się chyba nieco rozbuduja.

Ci do stylu, gramatyki i reszty. Czasami faktycznie robię takie potworki że jak drugi raz czytam tekst to się za głowę łapię. Czasami puszczam bez sprawdzenia bo nie mam siły na nic więcej . Ale pewnie najwięcej błędów zwykle mi ucieka przez niewiedzę. I tu orosba7 jakbyś widzial coś szczególnie oczojebnego to daj mi znać. Jest spora gama zdań o których świetności jestem przekonany a ta zwyczajnie nie jest. Jak się tego pozbęde to obu nam zrobi się lepiej.

Co co indywidualnych celów Horacego to w tym widzę olbrzymie pokłady ake sza... bo zy EMGie może to podsluchiwac :P

pomysł ze zwiększeniem ilości poezji francuskiej w różnej formie w ounkt. Nic dodać nic ująć.

Pomysl z rzeźbą również choć bie ukrywam, że to scheda po Kiszalu którą średnio czuję więc faktycznie nieco ją zapuscilem. Zacznę od kanonów jakie panowały kiedy H. się jej uczył. W takim stylu będzie rzeźbil niejako z przyzwyczajenia. Jakby nie bylo to Nosferatu a nue Toread. W tym styku tez będzie widział świat. Zwlaszcza świat sztuki.

podczas spotjania napotkałes coś o Horacym w kontekście postaci zdobywajacej informache dla koterii albo mi się wydawało. Ktore sceny ze zdobywaniem informacji byly słabe, gdzie jeszcze i jak można by wycisnąć z MG jak z cytryny więcej infornacji? Co przeoczyłem?
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 28 stycznia 2016, 22:38

Poprawka posta 913 ze względu na przeoczenie pytania Terrego.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

ODPOWIEDZ