PBF - Pachnidło

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 27 kwietnia 2015, 15:29

Kharag zrealizował sugestie wietrzniaka, wiadomy osobnik jest mocno nastraszony i oddał co nie jego.

III warta się zaczyna Dariona i Bgura. Pozostali Adepci coś robią z wiadomym osobnikiem?
Ostatnio zmieniony 27 kwietnia 2015, 16:46 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 27 kwietnia 2015, 15:54

Obudzony Darion wypełzł spod wozu gdzie umościł swoje posłanie. Ziewnął przeciągle i rozciągnął się aż zatrzeszczało. Spojrzał na księżyc i gwiazdy sprawdzając czy aby ktoś nie robi sobie żartów i nie budzi go za wcześnie. Widząc kręcących się przy obozie towarzyszy zagadnął.
- A wy co spać nie możecie? Puchowej pierzyny nie uświadczyliście to posnąć nie możecie. Czy co?

Awatar użytkownika
Sigil
Reactions:
Posty: 1972
Rejestracja: 08 stycznia 2015, 20:11
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Sigil » 27 kwietnia 2015, 16:13

- Nie oceniaj innych po sobie - odciął się Voor'tex i pokazał Darionowi język. - Poza tym uważaj, by cię nieuczciwe krasnale nie ukradły. Siła ich tutaj, a każdy jeno knuje, a knuje, jak tu naszego pracodawcę zasłużonej sławy pozbawić. Dwóch już związanych leży pod tamtym wozem. Możesz ich sobie pokopać z nudów, jeno bacz, aby Bgur z ciebie przykładu wziąć nie zechciał, bowiem całkiem ich wtedy popsuje i się już do niczego nie nadadzą.

- Dobra, ja idę spać. Jakby się coś działo i potrzebowalibyście pokrzepienia serc to możecie mnie obudzić. - roześmiał się. Po czym sam siadł na wozie, szukając jakiegoś wygodnego kąta, by w nim zasnąć.
Tego drugiego krasnala po obiciu związujemy i kładziemy obok pierwszego. Chyba, że ktoś ma inne pomysły? Obu bym poza tym zakneblował, żeby się nie mogli porozumieć.
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 27 kwietnia 2015, 18:04

Darion
Darion podrapał się po nieogolonej szczęce powtarzając słowa Wirka aby jego ledwo co obudzony mózg zdołał je pojąć.

- Dwa związane krasnoludy, knujące aby sławy pozbawić... kradnące i knujące. Co tu się wyrabiało jak spałem? Skoro tylu tu zdradzieckich psów to trzeba ich zapędy poskromić dając przykład co z takimi będziemy robić. Trzeba tych dwóch powiesić na gałęzi. Jak inni zobaczą ich drgające w agonii krótkie nóżki szybko rozumu nabiorą.

Trubadur robiąc bezlitosną minę odwiązał od siodła zwój liny i począł wiązać pętle mierząc ich rozmiar na szyjach schwytanych.

- Co tak gały wybałuszasz? Przyszła kryska na matyska. Chyba nie myśleliście, że wam ujdzie płazem? Róbcie rachunek sumienia. Rano jak się wszyscy obudzą zadyndacie. Waszą padlinę zeżrą krucy. Wasze rodziny słysząc jak zbrukaliście rodowy honor nawet palcem nie ruszą, aby wasze szczątki pozbierać.

Zawiesiwszy pętle na gałęzi drzewa Darion usiadł przy ognisku i zaśpiewał pieść o wisielcach tańczących swój ostatni taniec i w drastycznych słowach opowiadającą co się później dzieje z ciałem.

[center]"...Z oczu cieknie krwawa rosa, odpadł ci mu kawał nosa,
Jęzor zwiesił obrzęknięty, oczy wytrzeszczył jak zaklęty..."[/center]

Jeżeli Bgur nadal śpi to go budzę, coby z nim podyskutować na temat obwieszanie tj. doboru grubości liny, stosowanych węzłów, konieczności podstawiania stołka, czy lepiej powolnego opuszczenie coby za szybko nie skonali itp. Zadbamy o to aby więźniowie wszystko słyszeli.

Po części artystycznej zabieram się do stróżowania. Chodzę, patroluję, nasłuchuję, obserwuję itp.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 27 kwietnia 2015, 19:59

Wybaczcie, że ostatnio strasznie zamulam. Chorowałem i co wszedłem na forum nie miałem siły odpisać. Jutro do południa uzupełnie wpisy.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 28 kwietnia 2015, 10:37

Kilka chwil wcześniej, po zbudzeniu bestii...

- Coooooo?! - niemal ryknął Kharag, gdy został obudzony przez wietrzniaka. - Nie dość, że mnie budzi, to jeszcze przez złodziejaszka?! - oburzył się srogo, a Brzytwa poderwał się na nogi, szykując do skoku. Ork sprężystym ruchem wstał na równe nogi, przeciągnął się i niewyspany podszedł do wskazanego osobnika, na wstępie częstując złodziejaszka siarczystym policzkiem. Poprawił z drugiej strony i chwycił go za chapy płaszcza, podnosząc do góry tak, by oczy krasnoluda były na wysokości oczu Obieżyświata.

- Przez ciebie się obudziłem - syknął złowrogo. - I ponoć żeś złodziej! - dodał jeszcze ostrzej; tak, że gdyby słowa były metalem, właśnie by przecięły krasnoluda na pół. - Ja zaś nie lubie złodziei... ale wiesz co? - zapytał lodowatym tonem. - Brzytwa bardzo uwielbia krasnoludy. Jeść żywcem - dodał po dwu sekundowej pauzie.

Opuścił brodacza na ziemie, by przetrawił słowa Kharaga, sam zaś podszedł do Dariona i Voor'texa.

- Trzeba ich przypilnować. Zostawię Brzytwę na straży, sam zaś udam się jeszcze na spoczynek, bom śpiący... - ziewnął, podkreślając słowa i udał się na swoje posłanie.
Brzytwa do rana pilnuje krasnali, Kharag zaś idzie spać. Dalsze wpisy rano, po przebudzeniu.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 28 kwietnia 2015, 11:47

Groźby Kharaga dotyczącego pożarcia przez Brzytwę, wsparte późniejszą dyskusją Dariona i Bgura na temat sposobu powieszenia obu pojmanych krasnoludów, uczyniły tę noc jedną z najgorszych w ich życiu.
III warta
Pozostali Adepci poszli spać, strażowali Darion, Bgur i Brzytwa oraz 2 krasnoludów. Nad ranem około 6 Brzytwa obudził Kharaga wyraźnie zdenerwowany.

Jeden z krasnoludów wartowników ma poderżnięte gardło, ciężko stwierdzić czy zabił go ktoś z zewnątrz czy z waszej karawany. Darion i Bgur ani nawet brzytwa nic nie zauważyli wcześniej. Strażnik zginął około 30 minut wcześniej, fachowo mu poderżnięto gardło. Nic z obozu nie ukradziono.
Ostatnio zmieniony 28 kwietnia 2015, 18:42 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 28 kwietnia 2015, 14:55

Szukam śladów. Jak znajdę to tropię.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 28 kwietnia 2015, 17:07

- Tego już za wiele... - mruknął wkurzony i niewyspany Kharag, gramoląc się powoli z posłania. - Brzytwa, zacznij węszyć. Przecież zabójca nie mógł niezostawić śladów...
Razem z tygrysem tropimy zamachowca (lub więcej). Patrzymy po śladach, tygrys zaś - niech węszy.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 28 kwietnia 2015, 18:46

Yacus
Co tu się wyprawia mamy dwóch więźniów a był tylko jeden i mamy martwego krasnoluda, ktoś mi to wyjaśni?
Darion i Kharag
Wszyscy co mają jakieś pojęcie szukają śladów, z tego tropienia nie wrócił przewodnik, w jego posłaniu jest jedna moneta z Iopos, chyba zgubiona. Może ktoś go zaatakował poza obozem albo wziął do niewoli, tego nie wiecie. Tygrys doprowadził do miejsca gdzie spał przewodnik. Zewnętrznych świeżych tropów brak, więc zabił go ktoś z karawany.

Awatar użytkownika
Sigil
Reactions:
Posty: 1972
Rejestracja: 08 stycznia 2015, 20:11
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Sigil » 28 kwietnia 2015, 18:58

- Mistrzu Yacusie - rzekł Voor'tex, starając się brzmieć poważnie i rzeczowo. Musiał przyznać, że było to bardzo, bardzo trudne. - Wielu obwiesi jak widać zazdrości ci powodzenia i na sławę twoją czyha. Nie obawiaj się jednak, bowiem wyrywamy ich jako chwasty, sukcesywnie. A każdy wyrwany chwast daje przecie miejsce pod nową, zdrową roślinę. Więc nie powinno cię martwić zaiste, że ich tu dwóch związanych leży, jeno cieszyć, że liczba wrogów o nich się zmniejszyła.

- Tego tutaj już znasz - wskazał na Udiego. - Svartos zaś, hańbę swym rodzicom przynosząc, próbował cię niecnie okraść z notatek. Szczęściem, w porę jego machinacje dostrzegłem i wraz z towarzyszami odebraliśmy mu to, co nie jego. Chyba Arinya ma te zapiski... - zastanowił się drapiąc po głowie.

- W każdym bądź razie tyle rzec na razie mogę. A teraz wybacz, mistrzu Yacusie, ale zbytnia powaga mi nie służy i muszę się oddalić, by zrobić coś odpowiednio niefrasobliwego... Uff...
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 28 kwietnia 2015, 19:41

Chwila, trochę się pogubiłem. Po pierwsze przewodnik, to ten z którego się nabijaliśmy? Po drugie podczas którego tropienia się zapodział? Czy teraz rankiem po znalezieniu trupa strażnika, czy może wcześniej. Skoro ślady od trupa prowadziły do jego posłania przewodnika to on jest głównym podejrzanym ( no i jeszcze ta moneta), w obozie go niem a żadne ślady nie prowadzą poza obóz? To co odleciał czy się ukrywa w obozie. Po trzecie po co tropił poza obozem skoro żadne ślady tam nie prowadziły? Zbiegł i zatarł ślady czy co? Mój talent podświetla ślady jak "strzałki" prowadzące do celu ? Czy są jakieś talenty do maskowania śladów?
Ostatnio zmieniony 28 kwietnia 2015, 19:46 przez deliad, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Rikandur
Reactions:
Posty: 392
Rejestracja: 06 lipca 2013, 21:40
Has thanked: 36 times
Been thanked: 3 times

Post autor: Rikandur » 28 kwietnia 2015, 21:20

[Bgur, Powietrzny Łupieżca]
"Darion, Darion. Masz za miękkie serce a wieszanie jest niehonorowe. Krasnoludy mogą się boczyć jak tego zdrajcę i złodzieja tak samo potraktujemy. Zdrajca powinien być uroczyście z Klanu wykopany. Po obcięciu rogów ... aaa krasnal. To jajka mu urżnąć, niech straci oznaki męskości symbolicznie. Może brzydki tatuaż na czole by dobre krasnoludy wiedziały kto zacz? Złodziej ...chmm, bycie fajtłapą i porażką to hańba. Mógłbym zaproponować stary honorowy sposób w jaki Górskie Trolle odzyskują godność umierając."
Zawsze trudno było zgadnąć czy troll żartuje czy nie. Pod tym względem był niemal tak zmienny jak Vor'tex. Po czym w czasie gdy Darion wychwalał rozmaite sposoby wieszania zdrajców, obwiesi, łajdaków i ogólnie drażniących typków ... obaj związani krasnoludowie jakoś nie mieli złudzeń że to było o nich. Z drugiej strony Górski Troll opowiadał o ciekawych, dla tych co badają stare i straszne kultury, rozwiązaniach jakich staroświeckie trolle używały. Na przykład zaproponował by złodzieja przybić za kiszki do drzewa i zrobić zakłady jak wiele razy uda mu się okrążyć pień. Albo by mu na wacka kapnąć miodu i przywiązać obok mrowiska. Albo by wziąć wiadro i mu żywego szczura na brzuchu rzeczonym wiadrem przykryć. Po czy straszyć zwierzę hałasem aż wygryzie sobie drogę na zewnątrz. Wyobraźnia trolla wydawała być się pełna makabrycznych opisów rozmaitych egzekucji. Nawet cytował fragmenty trollowych ballad opisujących jak ten czy inny antyczny bohater zrobił to czy tamto swojemu wrogowi.

[Poranek z trupem]
"Przewodnik nas zdradził? Iopos ... mistrzu Yacusie, normalnie to bym ścigał wroga i zabójcę towarzysza do czasu aż jeden z nas skona. Jeśli, jako głowa klanu obecna tutaj, uważasz że cena krwi musi być zapłacona natychmiast proponuję wyruszyć bez zwłoki. Jak wpierw chcesz złożyć kondolencje rodzinie, to może uda mi się pogadać z trollami i drakkar się znajdzie jak skrzykniesz braci na wróżdę. Pomogę, wiem jak to jest stracić klan-braci."
Drużyna wie że Troll mówi tą obietnicę poważnie.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 29 kwietnia 2015, 07:40

[Yacus]
Nikomu nie można ufać, muszę sprawdzić moje rzeczy, czy czegoś mi nie skradziono.


[Trop]

Jak już było wiadomo, że przewodnik zaginął Brzytwa podjął jego trop po zapachu. Po około 20 metrach od obozu widać ślad przewodnika częściowo zatarty.

Idziecie śladem dalej ?

Przewodnik

Chodzi o przewodnika karawany, jaki Was przestrzegał by uważać i go słuchać na szlaku.

Zniknął teraz jak szukaliście sprawcy zabójstwa, on Wam pomagał jako mający zdolności tropicielskie.

Tak talentem Tropienie można też zatrzeć własne ślady jak Ktoś ma czas.
Ostatnio zmieniony 30 kwietnia 2015, 07:49 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 29 kwietnia 2015, 21:26

Zaraz. Czyli rozumiem, że to ten przewodnik Calvan Niebieskooki "zaginął" po morderstwie i zaciera za sobą ślady? Lub ktoś go porwał i zaciera za sobą ślady.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

ODPOWIEDZ