Osnowa, pokład Diamentowej Gwiazdy
Nathan nie miał pojęcia, czy ostra stal noża jest go w stanie ocalić przed atakiem przerażającego drapieżcy, ale pozwolił się ponieść wyuczonym nawykom, dźgając ostrzem w groteskowy korpus stwora.
Stęchłe powietrze uderzyło człowieka w twarz wprawione w ruch łopoczącymi szaleńczo skórzastymi skrzydłami. Ostra stal wniknęła w cuchnące paskudnie cielsko stworzenia, na twarz i pierś mężczyzny chlusnęła gorąca czarna krew. Stwór był ciężki, rozmiarów niskiego wzrostem człowieka, jego zaopatrzone w niewielkie pazury odnóża drapały ciało regulatora napierając na niego w zamiarze rozszarpania skóry i mięśni. Osłaniając twarz ramieniem Nathan odepchnął drapieżnika lewym ramieniem, pchnął ponownie na oślep nie czyniąc upiornemu napastnikowi krzywdy.
Wytrącony z równowagi ciężarem rzucającego się szaleńczo stwora, Silvanus wpadł plecami na obudowę interkomu. Metalowe krawędzie urządzenia wbiły mu się boleśnie pod łopatki, sparaliżowały na ułamek sekundy spazmem cierpienia. Skrzydlaty stwór machnął silniej skrzydłami, wzniósł się nieco w powietrze, po czym rzucił się wprost na głowę akolity otwierając do granic możliwości swą ohydną paszczę.
Z uruchomionego interkomu dobiegł czyjś pytający głos, ale dudniąca w uszach Nathana krew sprawiła, że walczący o życie mężczyzna nie zrozumiał ani jednego słowa.
Nathan ma WS 33. W rzucie 1k100 wylosowałem 39, ale pełny atak zapewnia premię +20, więc koniec końców cios sięgnął celu. Nóż Silvanusa zadaje 1k5 ran + SB (Strength Bonus) warty 3. Na 1k5 wyrzuciłem 4, w sumie nóż wygenerował brutto 7 ran. Stwór ma T 35, więc neguje swą odpornością na obrażenia 3 rany - netto weszły 4 i wygląda na to, że pchnięcie nożem niezbyt bestii zaszkodziło... no, ale to dopiero początek emocjonującego sparingu!
Stwór ma okazję do kontry! WS 59 - to brzmi groźnie! Co gorsza, atakuje głowę ofiary w zamiarze wsadzenia jej do swego otworu gębowego! Pomijając aspekt uzębienia, samo doświadczenie tego rodzaju jest pewnie tak obleśne, że ociera się o degradację moralną! Wyrzuciłem 89, co oznacza, że Nathan odepchnął ramieniem napierającego nań stwora.
Policzę od razu drugą rundę. Najpierw człowiek z wynikiem 91 (drugie pchnięcie chybiło), potem bestia z wynikiem 30. Teraz zrobi się ciekawie, bo jeśli Silvanus nie odtrąci stworzenia udanym testem Ag, ten nasadzi się na jego głowę niczym organiczna czapka-kanibal! Test Ag, wynik 61... teraz pytanie, czy Bartek zechce wykorzystać swój drugi Punkt Przeznaczenia, aby spróbować przerzucić ten kiepski wynik?
Czekam niecierpliwie na odpowiedź. Co do puli PP, Nathan ma 2 i resetują się co zwrot fabuły, więc 8ART odzyska te stracone w chwili przybycia na Spectoris.