: 18 czerwca 2018, 22:34
[center]Brodata Puszcza, 31 Łżykwiat (Ignia)[/center]
Niesamowita i na wskroś przerażająca burza odebrała Vilenie dech. Rozpłaszczony pomiędzy runicznymi głazami, szarpany wściekłymi podmuchami wiatru, mrugający rozpaczliwie półprzeźroczystą błonką oczu, guślarz próbował wręcz wcisnąć się pomiędzy zgniecione pędem powietrza źdźbła trawy. Nigdy wcześniej nie doświadczył równie szalonej aury i zgroza dosłownie paraliżowała mu członki.
Gdzieś z przodu w świszczącej wichurą ciemności jarzyły się upiorne ślepia bestii Mroku. Odwracając głowę w stronę ledwie dostrzegalnego blasku Gwiazdy, Kallan zaczął udawać, że miotająca nim siła nie jest furią żywiołu Wiatru, lecz znajomym dotykiem gniewnej Wody, że oto przyszło mu zmagać się z wartkim nurtem górskiej rzeki. To wyobrażenie, aczkolwiek mocno uproszczone, przyniosło zamykającemu oczy Vilenie pewne wytchnienie, złagodziło trwogę.
- Karadosie, dodaj mi sił - wyszeptał guślarz próbując nie zakrztusić się przy tym kępkami latającej w powietrzu darni - Nie opuszczaj mnie w potrzebie!
Niesamowita i na wskroś przerażająca burza odebrała Vilenie dech. Rozpłaszczony pomiędzy runicznymi głazami, szarpany wściekłymi podmuchami wiatru, mrugający rozpaczliwie półprzeźroczystą błonką oczu, guślarz próbował wręcz wcisnąć się pomiędzy zgniecione pędem powietrza źdźbła trawy. Nigdy wcześniej nie doświadczył równie szalonej aury i zgroza dosłownie paraliżowała mu członki.
Gdzieś z przodu w świszczącej wichurą ciemności jarzyły się upiorne ślepia bestii Mroku. Odwracając głowę w stronę ledwie dostrzegalnego blasku Gwiazdy, Kallan zaczął udawać, że miotająca nim siła nie jest furią żywiołu Wiatru, lecz znajomym dotykiem gniewnej Wody, że oto przyszło mu zmagać się z wartkim nurtem górskiej rzeki. To wyobrażenie, aczkolwiek mocno uproszczone, przyniosło zamykającemu oczy Vilenie pewne wytchnienie, złagodziło trwogę.
- Karadosie, dodaj mi sił - wyszeptał guślarz próbując nie zakrztusić się przy tym kępkami latającej w powietrzu darni - Nie opuszczaj mnie w potrzebie!
Generalnie zgroza i trwoga w tym wątku; co próba, to gorsza. Strach pomyśleć, co na nas teraz wypuści sadystyczny Mistrz Gry! 
Tylko bez testów na duszenie się darnią, błagam!
Tylko bez testów na duszenie się darnią, błagam!
[/center]