PBF - Pachnidło

Awatar użytkownika
Sigil
Reactions:
Posty: 1972
Rejestracja: 08 stycznia 2015, 20:11
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Sigil » 29 kwietnia 2015, 22:43

No, ja to tak właśnie zrozumiałem. Jak dla mnie jest mocno podejrzany. Zresztą od razu mi się nie podobał. :P
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 30 kwietnia 2015, 07:57

Przed Adeptami rosły problemy, ledwo dzień po opuszczeniu Wielkiego Targu wszystko zaczęło się sypać, współpracownicy Yacusa byli skorumpowani i pracowali dla konkurencji albo wręcz wrogów lub rywali Throalu, ktoś zabił strażnika, a przewodnik Calvan pomagał szukać sprawcy na równi z tropiącymi Adeptami i zaginął przy tej czynności, ale może wróci.
Po około 5 minutach Calvan wraca. Ma ranę na policzku jakby od strzały.

Calvan

- Szedłem tropem zamachowca, ale znalazłem ślady grupy blisko 10 konnych, jak je badałem ktoś mnie postrzelił. Zrobiłem unik w ostatniej chwili, ale i tak oberwałem w policzek. Na ile zbadałem te tropy są świeże, może to jeden z konnych zabił strażnika, ten co strzelał szedł za mną od strony obozu, dalej są jego ślady. Chyba zacierał też moje tropy na ile się zorientowałem wracając. A wy coś znaleźliście?

Techniczny
Majówka, jutro wyjeżdżam wracam w niedzielę, raczej przerwa będzie z mojej strony, po weekendzie kontynuacja. Ew. odpisze w niedzielę jak się ud na ew. posty.
Ostatnio zmieniony 30 kwietnia 2015, 22:06 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Rikandur
Reactions:
Posty: 392
Rejestracja: 06 lipca 2013, 21:40
Has thanked: 36 times
Been thanked: 3 times

Post autor: Rikandur » 30 kwietnia 2015, 21:32

[Bgur, Powietrzny Łupieżca]
"Calvan, stań proszę z boku bym ci rączki widział ... bezpieczeństwo karawany jest najważniejsze, a twoja historia brzmi trefnie. Jak tam tropienie Kharag? Czy ktoś obcy przyszedł do nas i poderżnął gardło strażnikowi ... Calvan, pokaż no mi swojego noża pókim dobry."
Troll wypunktował swoją wypowiedź dając przewodnikowi szansę podziwiania jak wygląda czubek trollowego topora bojowego zaprezentowany z bliska. Niewypowiedzianą groźbą pozostało to że zawsze uprzejmy berserker może zapoznać Calvana z tym ostrzem, bliżej.
Zgadzam się z Sigilem! Pyskował do nas i jeszcze pewnie chciał borowikami sromotnikowymi nakarmić. :P

Trzymaj się ciepło Aravenie! Miłych świąt Ci życzę.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 30 kwietnia 2015, 21:58

Darion parzył na Calvana nieco zaskoczony i wkurzony.

- Na Pasje krasnoludzie po coś szedł tam sam?! Spłoszyłeś zamachowca i jego popleczników. Teraz szukaj wiatru w polu. Czy twoja buta i brawura przyćmiewa ci umysł! I weź idź to opatrzyć. Strzałą przeszła chyba na wylot przez oba policzki? Masz szczęście żeś stał zdziwiony z rozdziawioną japą, bo i zęby by ci powybijało. Aż żal patrzeć!


Następnie Darion obrócił się do Yacusa i wskazał związanych przy wozie krasnoludy.


- Co to do zarobaczonego Theranina za burdel. Yacus przecież tu chyba wszyscy rżną cię w du.... . Trzeba obwiesić tych dwóch dla przykładu. Niech reszta zdrajców wie jak się kara zdradę, kradzież i morderstw.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 30 kwietnia 2015, 22:14

Yacus

Obwiesić to chyba za poważna kara. Odpowiedzą przed sądem lub przede mną. Zastanowię się. Nikomu nie mogę ufać, oby się nie okazało, że i Wy mnie oszukujecie, skoro robią to wszyscy wokół.

Calvan

Proszę oto mój nóż trollu, i nie wymachuj tak tym toporem dobrze?.

Na tropieniu się znam to poszedłem, a że znalazłem dziwne ślady to chciałem sprawdzić, nikt mnie raczej nie widział. Możecie sami zobaczyć, że mówię prawdę, ślady o jakich wspomniałem nadal tam są.


Techniczny
Calvan to człowiek, wynajęty przewodnik karawan. Ostrze jest czyste. Na ubraniu brak śladów krwi.

Sprawdzacie to co mówił Calvan, tropy zwłaszcza?

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 02 maja 2015, 12:33

Kharag gwizdnął cicho. Brzytwa bezszelestnie podszedł do swego właściciela, który zbierał swój podręczny ekwipunek. Sprawa była bardzo podejrzana, ale mimo wszystko ork uwierzył Niebieskookiemu.

- Skoro ruszyłeś ich tropem i ktoś szedł za tobą, to z pewnością ktoś to musiał zobaczyć. Przeliczcie załogę karawany, czy czasem kogoś nie brakuję. Ja zaś ruszę ostrożnie tropem konnych. Spróbuję odczytać kierunek, w którym się poruszali, oraz czas, jaki upłynął od zostawienia śladów. O mnie się nie bójcie - trafię do was po węchu Brzytwy - to mówiąc pogładził tygrysa, po czym sprawdzając jeszcze raz swój podręczny ekwipunek, i ruszył badać ślady.
Korzystając z umiejętności tropienia, próbuję ustalić: liczbę jeźdźców, kierunek ich poruszania, czas oraz inne, charakterystyczne ślady.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 03 maja 2015, 18:10

Efekt tropienia Kharaga i ew. Dariona, jak też poszedł
Około 10 jeźdźców, godzina przed świtem, raczej obserwowali obóz jeden lub dwóch podeszło pod obóz.
Mechanika

Poza walką opisuje narracyjnie wynik testów bez podawania Wam cyferek. Sam wykonuję testy tu były 2 sukcesy o 10 oczek wyżej niż trudność jaką ustaliłem, więc dość szczegółowe informacje podałem. Trudność był a12 wypadło 22.

Raczej mówił prawdę przewodnik. Co robicie z jeńcami i uzyskanymi informacjami? Zachowujecie dla siebie? Przekazujecie?
Ostatnio zmieniony 04 maja 2015, 09:13 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 04 maja 2015, 06:59

Ok. Teraz Darion poszuka śladów osoby która strzelała do przewodnika. Ciekawi mnie czy on nie zmyślał w tej sprawie, bo jaka szansa jest na postrzał z łuku w postaci małej ranki na policzku?
Trzeba też będzie przycisnąć Calvana i wypytać o tą monetę z Iopos, którą znaleźliśmy w jego pledzie.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 04 maja 2015, 09:16

Darion i Kaharag, ew. inni tropiący.

Jest miejsce gdzie stał jeden osobnik z dala od grupy, teoretycznie on mógł postrzelić Calavana, bo ten pokazał gdzie go postrzelono, tam na ziemi jest nieco krwi.
W obozie macie zdrajców, i obcy idą waszym tropem, Yacus podenerwowany. Jak zamierzacie dalej postąpić ?
Ostatnio zmieniony 05 maja 2015, 12:20 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 05 maja 2015, 12:22

Co działacie?
Ostatnio zmieniony 05 maja 2015, 22:22 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 06 maja 2015, 16:33

Chwila, chcę sprawdzić, czy dobrze rozumiem co tu się wyprawia.
1. Przybyliśmy do oazy w komplecie.
2. W oazie spotkaliśmy nomadów, którzy podzielili się informacjami o tym, że w pobliżu przemieszcza się zbrojna grupa w dużej sile (ok. 40 jeźdźców).
3. Nomadzi opuszczają oazę, my zaś tam nocujemy.
4. W nocy dochodzi do pierwszego aktu zdrady: jeden z krasnoludów z naszej karawany podkrada ważne zapiski naszego Mistrza Pachnideł.
5. Później w nocy ktoś podrzyna gardło wartownikowi z naszej karawany. Nie wiemy kto to zrobił.
6. Widzimy ślady, z obozu znika Calvan Niebieskooki - nasz przewodnik.
7. Calvan wraca i mówi, że jacyś jeźdźcy w sile 10 osób obserwują nasz obóz, dodatkowo strzelają do naszego przewodnika.

Pozostaje pytanie: czy ktoś idzie naszym tropem od początku, czy dopiero teraz nas dopadli? Oraz, czy nie jest to ta grupa zbrojnych, na których wcześniej się natknęli nomadzi?
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 06 maja 2015, 16:46

Trzeba będzie bronić Yacusa przed najeźdźcami i jego "towarzyszami".

Awatar użytkownika
Sigil
Reactions:
Posty: 1972
Rejestracja: 08 stycznia 2015, 20:11
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Sigil » 06 maja 2015, 16:57

Ja generalnie w czasie, gdy szukaliśmy Przewodnika robiłem zwiad z powietrza, sprawdzając, czy nikogo nie ma w pobliżu. Ale tropienie pozostawiłem tym, co się na tym znają.

Prosiłbym też o jakiś dokładniejszy opis okolicy. Czy tam jest tylko step, czy jakieś skałki niedaleko? Wysoka trawa? Zagajniki? Cokolwiek co dawałoby osłonę i sprawiało, że przeciwnik mógłby się zaczaić wykorzystując jakąś naturalną osłonę?
- Calavanie, proszę pokaż mi tą ranę. Znam się na leczeniu i opatrzę ją - odezwał się Voortex, wskazując na policzek przewodnika. - Chciałbym także zobaczyć strzałę, która cię zraniła. Czy mógłbyś mi ją pokazać? To może być bardzo istotne...
W czasie opatrywania rany oglądam ją dokładnie. Chcę ustalić, czy powstała w wyniku postrzału z łuku, czy w inny sposób. Badam jej głębokość, brzegi i kąt nacięcia. Ponadto czekam na jego reakcję odnośnie mojej prośby o strzałę.

Nie wierzę w tą jego historyjkę na razie. Jak dla mnie jest osobą niezwykle podejrzaną. Zdecydowanie próbuje coś przed nami ukryć. Niemniej nie okazuję mu teraz moich podejrzeń. Udaję, że chce mu jedynie pomóc by móc przyjrzeć się z bliska jego obrażeniom.
Ostatnio zmieniony 06 maja 2015, 19:45 przez Sigil, łącznie zmieniany 1 raz.
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 07 maja 2015, 09:26

Calavan

Dzięki ci mały przyjacielu, jak widzisz moja rana jest prawdziwa. Po śnaidaniu zwijamy obóz i ruszajmy dalej, nei znajdziemy raczej zabójcy strażnika.



Rana Calavana wygląda na taką od strzały, tylko go drasnęła. Sama strzała, dobrze wykonana, to raczej nie dzieło barbarzyńców.

Uwagi Władcy Zwierząt słuszne. Obcy jeźdźcy idą za Wami nie raczej od spotkania z nomadami. Ci odjechali. Nomadzi wspominali o około 40 obcych, pod Wasz obóz w nocy podjechało około 10 tylko.

W najbliższej okolicy sam step, trudno się ukryć, kilkanaście kilometrów dalej widać wzgórza, tam łatwiej o zasadzkę, ale to kilka godzin drogi stąd.

W obozie trwa poranna krzątanina, Yacus domaga się wyjaśnień skąd nagle 2 krasnoludy są związane na wozie, i wyjaśnień jak zginął strażnik w nocy. Po śniadaniu ruszacie dalej. Co robicie z pojmanymi?

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 07 maja 2015, 10:24

- Tylko nie próbujcie żadnych sztuczek - powiedział złowieszczo Kharag i kopnął skrępowanego krasnoluda, popędzając go do wozu "więziennego". Drugi nie czekał na zachętę i sam wskoczył na wóz. Gdy Obieżyświat upewnił się, że oboje zatrzymani są dobrze unieruchomieni, zwołał szybką naradę z Yacusem i pozostałymi Adeptami.

- Zdaje się, że nas śledzą już od początku naszej podróży. Jeżeli chcemy dotrzeć w jednym kawałku do celu, musimy sami wykonać pierwszy ruch i się zasadzić na oponentów. Wykorzystując zaskoczenie być może zdołamy ich pokonać. Tylko bardziej martwi mnie to, że w okolicy - z tego co widze - są same stepy...
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

ODPOWIEDZ