: 19 grudnia 2009, 18:57
Naprawdę nie rozumiem co wam się nie podoba w biegłościach (zasady opisane w MiMach)? Wojownik ma na start 6 biegłości... jedną sobie bierze na kusze, drugą na miecze, trzecią na sztylety, czwarta na pływanie, a dwie trzyma na przyszłość, aby się wyszkolić np na specjalistę w mieczach.
Pakiety biegłości? co to jest?:D
Generalnie gram z oryginałów opisanych w MiMach i nigdy niczego nie zmieniałem, ani nie modyfikowałem... po prostu grałem wg zasad i o dziwo wsio umiałem sobie wytłumaczyć tak jak Hauerine. Ceny są takie jakie są... nie znamy stanu faktycznego gospodarki w KCkach a AS nie opisywał tego ponieważ to jest nie lada wyzwanie. Do tego jak sama gra fantasty wskazuje to my wyobrażamy sobie świat - wg zasad na jakich został on opisany. Dalej profesje... każdy ma profesje, większość na zerowym poziomie lub niski od 1-5... zawód i profesja - jedno nie wyklucza drugiego! Profesje można traktować jako sposób życia, a zawód jako wyuczenie umiejętności.
Pakiety biegłości? co to jest?:D
Generalnie gram z oryginałów opisanych w MiMach i nigdy niczego nie zmieniałem, ani nie modyfikowałem... po prostu grałem wg zasad i o dziwo wsio umiałem sobie wytłumaczyć tak jak Hauerine. Ceny są takie jakie są... nie znamy stanu faktycznego gospodarki w KCkach a AS nie opisywał tego ponieważ to jest nie lada wyzwanie. Do tego jak sama gra fantasty wskazuje to my wyobrażamy sobie świat - wg zasad na jakich został on opisany. Dalej profesje... każdy ma profesje, większość na zerowym poziomie lub niski od 1-5... zawód i profesja - jedno nie wyklucza drugiego! Profesje można traktować jako sposób życia, a zawód jako wyuczenie umiejętności.