Strona 14 z 14
: 02 kwietnia 2018, 22:15
autor: Oggy
I bardzo optymistycznie się skończyło, bo po śmierci pieska było mi trochę przykro ale świadomość, że future me będzie mógł pobawić się z jej klonem brzmi super.
Fajna sesja ale grałem mało, niestety.
: 03 kwietnia 2018, 09:20
autor: czegoj
Spoko klimacik, ale jednak chyba bardziej pasował mi początkowy klimat, co było widać po postach, jak słusznie zauważył Keth.
Jeśli chodzi o minusy to rzeczywiście odebranie inicjatywy graczom to kiepski pomysł oraz ja mam wrażenie, że mechanika nie była wcale potrzebna. Mieliśmy testować mechanikę, a testowaliśmy klimat.
Wszystkie pozostałe rzeczy na duży plus, chociaż ja uważam, że największy to powrót Oggiego.
Pozdrowionka i dzięki za wspólną zabawę.
P.S. Keth rozumiem, że poziomu raczej nie zdobywamy, bo nie przewidujesz kontynuacji?
: 03 kwietnia 2018, 15:47
autor: Kargan
Przygoda jak to u Ketha - genialnie prowadzona ze świetnymi zwrotami akcji

Ja jestem prosty wojak więc druga część sesji podobała mi się bardziej niż polityczne dowcipkowanie w pierwszej, zwłaszcza jak sobie pomyślę, że taka wizja przyszłości mogłaby się ziścić

Wydaje mi się jednak, że gracze nie przesadzali i trzymanie się rubasznego klimatu wykonane było w sposób subtelny
p.s. ciekawi mnie kto od razu złapał czego kalką jest pierwsza scena z Franzem Maurerem ?

: 04 kwietnia 2018, 20:26
autor: Keth
Dodam jeszcze, że oryginalny scenariusz miał się zakończyć sceną eliminacji kosmity w szpitalu. Na pomysł z podróżą w czasie wpadłem w ostatniej chwili i musiałem na szybko dopisać dodatkowe scenki. Zgadza się też, że ten nowy finał w zamierzeniu miał być dla Was statyczny, bez większego wpływu na bieg fabuły. Miałem natomiast nadzieję, że całą tę podzieloną na odcinki scenkę z operatorami X-Comu zdołam wrzucić w góra dwa dni, bo wtedy nie poczulibyście tej statyczności właśnie - ale życie życiem i proces wydłużył się nadmiernie w czasie.