Strona 14 z 14

: 15 maja 2014, 17:38
autor: deliad
Nargo swoim zwyczajem zniknął z pola widzenie i mierzy do pająka z łuku.

: 16 maja 2014, 15:34
autor: Dobro
Pająk nie zdążył się opuścić do końca, gdy przyjął dwie strzały w karapaks. Ze zwisającymi ośmioma odnóżami wylądował z plaśnięciem tuż przez sparaliżowanym ze strachu hobbitem, obryzgując go zieloną limfą. Zaraz za nim pojawił się kolejny pająk, który zeskoczył z niewielkiej odległości, odcinając pajęczynę tylnymi odnóżami. Dwalin wyciągnąwszy miecze rzucił się na pająka i skrzyżował ostrza z jego kłami jadowymi.

Den'ver zamachnął się swoją wielką pałą, która napotkała opór w postaci trzech pajęczych odnóży. Pająk sparował cios i rzucił się do ataku, powalając beorninga, który w ostatniej chwili chwycił kły jadowe stwora i siłował się z nim. Kolejne trzy bestie schodziły z ogromnych drzew, zaś jeden, największy i najczarniejszy wychylał się z podziemnej jamy, rozkopując ziemię i zbutwiałe liście.
Jakaś zmiana taktyki? Den'ver i Dwalin są związani walką, Nagro i Galdor mają pełne pole popisu, hobbit jeszcze sparaliżowany. Na placu bitwy zostało 5 pająków i jeden większy...
Spoiler!
Używam skróconych zasad walki: przyjmuję, że każdy dostaje średnio 3 presji na rundę, samemu zadając 4 punkty presji przeciwnikom. Do tego dla każdego rzucam kościami Fate określającymi dodatkowe zadane (i przyjęte) obrażenia, i tak:
Galdor: do ciebie pająk jeszcze nie doszedł, sam zaś zadałeś obrażenia za 4 + 3 punkty presji, czyli lekka rana dla pająka
Nagro: do ciebie pająk jeszcze nie doszedł, sam zaś zadałeś obrażenia za 4 + 1 punkty presji, czyli dobija pająka
Dwalin: 3 + 1 = 4 punkty presji, zadał obrażenia za 3 + 0 punkty presji
Den'ver: 3 + 1 = 4 punkty presji, zadał obrażenia za 3 + 2 punkty presji, pająk jest lekko ranny

: 16 maja 2014, 16:34
autor: Araven
Staram się dobić strzałami, tego co już zraniłem, a potem będę strzelał do największego pająka.

: 17 maja 2014, 08:51
autor: deliad
Nargo strzela do pająków starając się pozostać w ukryciu.

: 17 maja 2014, 23:00
autor: Dobro
Nagro odskoczył pomiędzy krzaki, lądując na niewielkim głazie narzutowym, relatywnie daleko od drzew i jam. Napiął zrobioną ze ścięgien zwierząt cięciwę łuku, po czym zwolnił strzałę, która z furkotem lotki poleciała błyskawicznie w ślepia wielkiego pająka, który już miał kłapnąć kłami nad głową Den'vera. Grot wbił się aż do połowy, dziurawiąc jedno oko bestii, która w konwulsjach zaczęła się rzucać i potrąciła walczącego Dwalina, powalając go na ziemię.

Galdor zdążył wypuścić kolejną strzałę, nim zmuszony był do walki wręcz. Ogromny, czarny pająk z czerwonym krzyżem na odwłoku w dwóch susach dopadł do strażnika, po drodze otrzymując strzałę w odwłok. Chityna musiała być dosyć twarda, bo strzała odbiła się od powierzchni, ledwie ją zarysowując.

Tymczasem Beorning przetoczył się i chwycił swoją maczugę, uderzając nią w nogi pająka, który jeszcze parę sekund temu chciał odgryźć mu głowę. Kolejny pająk dopadł sparaliżowanego ze strachu hobbita i szybko zawijając go w kokon, ugryzł jeszcze w rękę, powodując neurotoksyczny paraliż niziołka, wprawiając go w stan śpiączki.

Dwalin ledwo podniósł się z ziemi, by skrzyżować miecze z kłami.

Walka trwala długo i nie było jasnego zwycięstwa dla żadnej ze stron. Nawet Nagro został przyparty do walki wręcz. Sytuacja zdawała się tragiczna, gdy nagle leśne pająki odskoczyły i zaczęły się wycofywać w ten sam sposób, w który się pojawiły: albo wspinając się po drzewach, albo chowając do wykopanej wcześniej nory.

Dopiero po chwili wszyscy dosłyszeli lekki dźwięk gwizdka, który odwoływał bestie.
Z 5 pająków dwa zostały zabite, trzy wycofują się ranne. Hobbit znikł w koronach drzew.
Spoiler!
I znów każdy dostał 3 presji + rzut z kości fate, zadając 4 presji + rzut kościami Fate. Dla mnie jest to wygodniejszy sposób, a i wam powinien się spodobać, bo standardowymi rzutami Den'ver byłby smaczną przekąską a Dwalin straciłby rękę ;)
Więc tak:
Galdor otrzymano 3 + 0 presji podczas walki z czarnym pająkiem sam zadał 4 + 1, czyli lekką ranę, odrąbałeś mu dwie nogi.
Nagro otrzymał 3 + 1 presji, czyli ma lekką ranę, sam zadał 4 + 2, zabijając wespół z Den'verem jednego pająka
Dwalin otrzymał 3 + 2 presji, czyli ma już 2 lekkie rany, samemu zadając 4 + 3 obrażeń, zabijając tym samym rannego wcześniej pająka
Den'ver otrzymał 3 - 1 presji, czyli jest cały poobijany ale nie krwawi, samemu zadając maksymalne obrażenia bo 4 + 4 za kości, dobijając pająka.

: 17 maja 2014, 23:09
autor: Araven
Ktoś je odwołał, jak z wami, ktoś jest poważniej ranny? Gdzie hobbit?, chyba go porwały, ktoś go widział?


Techniczny:

W PBF-e taki system walk jest lepszy, co innego gra na żywo.
Presja znika po wypoczynku 15 do 30 minut.
Lekka rana po 1 dniu.
Średnia po tygodniu i daje karę -1 do testów.
Poważna leczy się po miesiącu, kara -1 do testów.

Większość stworów ma tylko presję, te silniejsze mogą mieć rany, ale niekoniecznie 3 a np. tylko lekką albo 2 lekkie, lub lekką i średnią.
Najsilniejsze mają tyle ran co gracze.

: 15 lipca 2014, 12:15
autor: Araven
Czy PBF będzie kontynuowany?

: 15 lipca 2014, 18:33
autor: Dobro
Jak będą chęci, to czemu nie :) Utknęliśmy w martwym punkcie, myślę, jak to rozruszać. Jednak co innego PBF a prowadzenie na żywo.

: 20 lipca 2014, 18:37
autor: Araven
Używam tego amuletu co kiedyś znalazłem, może on jakoś pomoże wydostać się z tej pułapki (grobowców).

: 20 marca 2016, 14:38
autor: koszal
PRZERWANA