Strona 14 z 50

: 23 lipca 2014, 13:26
autor: Dobro
- Dostanie z mojej gwazdy w łeb, to się skrzydłami nakryje, he, he, he! - zaśmiał się Kyrie, a w jego głowie rodził się pewien pomysl, jak to smoka wykiwać i go bezboleśnie ubić.

[offtopic]Można by tego smoka ubić tak, że Kyrie by się z nim gonił, a Vader i Radagast go tłukli od boków i tylca. [/offtopic]

: 23 lipca 2014, 13:31
autor: Araven
[offtopic]Jak coś to ma być uczciwy pojedynek, a smok głupi nie jest będzie lał tych co nie uciekają. Plan raczej nie wypali, nie przy inteligentnym smoku. Poza tym na bagnach, rycerz bez konia, nie ma szans uciec smokowi.[/offtopic]

: 23 lipca 2014, 14:54
autor: deliad
Tere fere! Uczciwy pojedynek z czarnym smokiem i to na jego zasadach. Druid na to nie pójdzie. W zasadzie po co mamy go bić?

: 23 lipca 2014, 15:11
autor: Araven
[offtopic]Macie go bić, bo on atakował trolle i zmusił je do opuszczenia swych siedzib. Jest sprzymierzony z Chaosem, podobno. No i chcecie pokazać jacy z was Bohaterowie. No i najważniejsze Vader to oświadczył publicznie, że na smoka ruszacie. Kyrie zaś jest napalony na zdobycie jego głowy.[/offtopic]

: 23 lipca 2014, 15:41
autor: 8art
Pertraktacje to ciezka sprawa. Nie mamy go czym przekupic, po drugie chaotyczny smok i tak nie dotrzyma warunkow praworzadnej umowy.

Trzeba go zalatwic niehonorowo jakos. Zarznac jak spi albo podsunac barana nafaszerowanego siarka, jak to uczynil jakis cwany mieszczanin z zamorskiego miasta.

To smok chaosu, wynaturzenie, zaburzenie rownowagi i dziki zwierz nic nie majacy wspolnego z z prawdziwymi smokami i sam raczej w smoczej dupie ma zasady, wiec kodeks rycerski idzie w odstawke.

Radagascie wiesz czym otruc takiego gada?

Jak go nie otrujemy to odstawimy jakis rytual zeby zablokowac jego magie, potem rzucimy czar zwiekszajacy jego mase, zeby nie odlecial.

: 23 lipca 2014, 15:49
autor: Araven
Wrócił jeden z rybaków, co na bagna ruszyli, poraniony. Smok wziął do niewoli kilku naszych czar jakowyś na nich rzucił i poszli za nim. Jego słudzy, znaczy smoka ich powiązali, miecz barona zaś przepadł.
Smok pojmał kilku ludzi z wioski, w tym gówniarza co zakosił baronowi miecz. O smoku wiadomo, że młody i ma układ z mutantami jakiś, oni nie tykają jego a on ich.

: 23 lipca 2014, 15:52
autor: 8art
Wole sie go pozbyc zeby miec front robót przygotowany pod zniszczenie mutków i zebym sie nie musial martwic niespodziewanym atakiem smoka.

Gowniarza moze juz zezarl, bo nalezalo mu sie. Jak jeszcze zyje to bedzie mial nauczke:)

: 23 lipca 2014, 16:00
autor: Araven
Czekam na decyzję co robicie dalej, czy próbujecie go otruć??? czy wyzwać do walki was 3 on jeden.

Smok zionący kwasem, nie wiem czy jest coś co mu może zaszkodzić, w sensie trucizna.

: 23 lipca 2014, 16:44
autor: Dobro
Zaczekajmy aż zaśnie, trawiąc nowe zdobycze, i wtedy niepostrzeżenie odrąbiemy mu głowe! Oczywiście przed wyprawą zarządam kwadrans modlitwy do Katana o łaskę i pomoc w nadchodzącej walce.

: 23 lipca 2014, 17:36
autor: 8art
Ile musi zezrec taki smok zeby byc naprawde nawpieprzany po uszy? Wyslemy mu jakies bydlo w gecie dobrej woli pod prerekstem proby ukladania sie, a potem jak usnie zarzniemy jak cielaka

: 23 lipca 2014, 17:36
autor: 8art
Ile musi zezrec taki smok zeby byc naprawde nawpieprzany po uszy? Wyslemy mu jakies bydlo w gecie dobrej woli pod prerekstem proby ukladania sie, a potem jak usnie zarzniemy jak cielaka

: 23 lipca 2014, 17:48
autor: Araven
Wyrośnięty cielak około 150 do 200 kg mu starczy by się nażarł na kilka dni, to młody smok.

Ok reptilion i kilku miejscowych podprowadzą smokowi prezent. Tyle, że powinniście iść z nimi bo to 1.5 dnia drogi przez bagna.
Potem spróbujecie zaciukać smoka na spaniu tak?
Bo może ich cosik na bagnach zeżreć razem z cielakiem. Idziecie?, ilu i kogo ew. do obstawy zabieracie, trolle, orków, gobliny?

: 23 lipca 2014, 17:55
autor: 8art
W takim przypadku ida tylko repki i my. Trzeba sprawiac wrazenie, ze jestesmy tylko tepym, naiwnym rycerstwem. Po drodze do smoczego leza w dogodnej odleglosci, zostawiamy TRZECH typow, ucharakteryzowanych na na nas i JEDNEGO dla naszego przewodnika. Bedziemy zapewne sledzeni.

W drodze powrotnej dokonujemy podmianki. My sie kitramy z przewodnikiem a nasze "sobowtory" wracaja dalej dla niepoznaki.

: 23 lipca 2014, 18:15
autor: Araven
Ok, reptiliony mają tam niezły zwiad. Dotarliście z przekąską dla smoka blisko jego leża.

Kto konkretnie zaprowadzi młodego byka do leża smoka. Przywiążecie go i uciekniecie czy jak chcecie to zrobić?
Jak rozumiem, po tym jak smok się naje, chcecie się podkraść i go ubić na spaniu tak?

: 23 lipca 2014, 21:39
autor: 8art
Podjedziemy jako poslowie (nasza trójka i przewodnik) z "prezentem". reszta repków + plus zmiennicy zostają nieco dalej. Mamy się prezentować mniej okazale i butnie, raczej ulegle i poddańczo dla uśpienia czujności. Pogaworzymy ze smokiem używając szczytów erudycji i etykiety. Zostawimy przekąskę i spadamy.

Smok napewno każe nas śledzić, dlatego dyskretnie podmienimy się i potem jak już uśnie, podkradniemy się i ubijemy gada