Strona 14 z 31
: 21 sierpnia 2014, 12:39
autor: ghasta
Mam wrażenie, że tajemniczy testerzy komentują na pp w celu obrony
dzieła. Niezła beka
plinks
(..)Dla mnie jest to bardzo przyjemna lektura, opisana w sposób zaprawiony groteską -ukłony tu dla mojego ulubionego Witolda Gombrowicza - i niezwykle inteligentny.
No klękajcie narody!
Tolkien, Gombrowicz, Martin. Brakuje jeszcze Sienkiewicza, Szekspira, Franka Herberta i kilku innych chałturników do porównania
No panie czegoju - i pan przywalił
czegoj
(..)oni na niego warczą mimo, że to dzięki niemu kiedyś doskonale się bawili (i to tego już zupełnie nie rozumiem).
Zabawa - zabawą, ale gdy z jednej strony pisze się - dawajcie uwagi to je uwzględnię/odniosę się do nich (Never w tym celuje, ale i Arturowi też nie raz - nie dwa zdarzyło się coś takiego powiedzieć, czy napisać), a z drugiej uwagi ma się w głębokim poważaniu to jak tu nie warczeć?
Oj miałem już tu nie pisać, ale się skusiłem

: 21 sierpnia 2014, 12:52
autor: Mrufon
Polski Tolkien - to mnie ubawiło po pachy. Nieprawdopodobna pycha, megalomania wywindowana w kosmos.
: 21 sierpnia 2014, 12:52
autor: czegoj
Widzę, że w miedzy czasie przeszliśmy na Pan. Mam prośbę jak już coś cytujesz to cytuj całość, bo wyrwane z kontekstu rzeczywiście nie ciekawie wygląda.
: 21 sierpnia 2014, 12:53
autor: kaceto
Mnie brakuje informacji, że są już prowadzone wstępne rozmowy z HBO w sprawie serialu...

: 21 sierpnia 2014, 12:57
autor: wasut
A ja mam wrażenie że ten przezajebisty Lukrecjusz z PP co to tak wszystkim dosładza narobi więcej złego niż dobrego...
: 21 sierpnia 2014, 13:02
autor: 8art
On nie słodzi tylko lukruje;)
: 21 sierpnia 2014, 13:04
autor: wasut
A to mnie uspokoiłeś bo drżałem już że lukrecjuje...
: 21 sierpnia 2014, 13:05
autor: Oggy
Treant ma racje, AS w 4 MiM wyraznie napisal ze obie formy sa poprawne. Orchia uzywana przez wszystkich (co ma podkreslac ze rzadza orki) a Ochria stosowana przez ludzi. Jako czlowiek zawsze pisze Ochria, nie beda mnie swinskie ryje dyskryminowaly.
Faktycznie przykre ze AS nie odpisuje na pytania, przynajmniej na forum PP. A Lukrecjusz jest przeuroczy ze swoja wojownicza postawa, dokarmiajcie go czasami.
: 21 sierpnia 2014, 13:06
autor: Mrufon
Lukrecja (Glycyrrhiza glabra) a ściśle jej korzeń to znany od wieków, naturalny słodzik. Może on też korzeniem słodzi?
: 21 sierpnia 2014, 13:08
autor: ghasta
A może słodziuje, masłuje, mioduje

- co słodsze komentarze można skopiować
czegoj napisał(a):
Widzę, że w miedzy czasie przeszliśmy na Pan. Mam prośbę jak już coś cytujesz to cytuj całość, bo wyrwane z kontekstu rzeczywiście nie ciekawie wygląda.

Nawet włożenie w kontekst nie ratuje tego zwrotu.
Po prostu tego
Pan, mój ulubiony administratorze, nie mogłem sobie odmówić
Całość brzmi tak:
(..) głównymi odbiorcami powieści będą głównie fani KC. Nie oszukujmy się, ale to oni powinni nieść pochodnię dającą światło innym. I tutaj jest pies pogrzebany. Artur w bardzo ograniczonym zakresie ich dopieszcza (a według mnie powinien) z drugiej strony, oni na niego warczą mimo, że to dzięki niemu kiedyś doskonale się bawili (i to tego już zupełnie nie rozumiem).
: 21 sierpnia 2014, 13:14
autor: czegoj
To może Panie ghasta zrobiłbyś coś konstruktywnego i napisał jakiś fajny kawałek tekstu do KC (oczywiście za Autora), zamiast zżymać się na swojego ulubionego administratora.

: 21 sierpnia 2014, 13:16
autor: Mrufon
Panie ghasta i panie czegoj uspokójcie się panowie bo chyba gniew przesłania wam obraz męki bezpańskiej.
: 21 sierpnia 2014, 13:18
autor: ghasta
@czegoj: Szach i mat

K:C
Spoko - napiszę opowiadanie, ale dopiero jak wyjdzie Złota Edycja KC-tów.
p.s.
Moja aktywność wskazuje, że mam dzisiaj za dużo wolnego czasu

: 21 sierpnia 2014, 13:29
autor: Oggy
Spoko - napiszę opowiadanie, ale dopiero jak wyjdzie Złota Edycja KC-tów.
ghasta Ty zgrywusie.
Ja mimo wszystko, w poszukiwaniu mieska, wrzuce kase do puszki ale na trzy dni przed koncem akcji. Operatorem PP jest firma ze zgnilego zachodu (widac Polak jednak nie potrafi) wiec na dam im zyc z odsetek. Ale i tak mam wrazenie ze dorzuce na wieko do trumny.
: 21 sierpnia 2014, 13:31
autor: wasut
Nienawidzę takich tekstów jak ten twój, czegoj, wiem że prześmiewczo, ale jednak.
Autor to autor. Jakby wziął i napisał a potem wydał to pół biedy, ponarzekał by kto by chciał i tyle. Podenerwowaliby się ci co wydali kasę, albo nie - wyśpiewali by peany na cześć polskiego Tolkiena i ruszyła by fala sprzedaży.
Ale tutaj autor nie robi tego normalnie, robi to od wyciągnięcia ręki po pieniądze. Korzysta z crowdfundingu który jest imo zwykłymi tylnymi drzwiami. Dobrze że jest. Ale i relację odtylcowe są nieco inne. Ludzie jako inwestorzy bądź co bądź mają prawo do uwag: "wspieram, bo to", albo "nie wspieram, bo tamto i siamto". Podane są bardzo konkretne argumenty dlaczego produkt na który się zbiera pieniądze jest słaby i nie watry tych pieniędzy. W normalnym biznesie projektodawca jest zadowolony, że nie został z góry olany, zbiera uwagi, nanosi poprawki i wychodzi inwestorowi na przeciw. Ale tutaj jest crowdfundig, i inwestorów (w opinii wielu) można traktować jak tłum. Mieć w nosie. "Nic nie zmienię bo ja już zrobiłem i ch... dawać kasę bo nie zrobię nic innego". Do tego pojawiają się lukrecjusze, którzy przesładzają projekt do wyrzygania. Czym że różnią się te opinie "gombrowiczowe" od polskiego Tolkiena. Ci ludzie nie wspierają tylko wbijają nóż w plecy, wsparli ci co zrobi analizę literacką. Bo dali możliwość autorowi poprawy swojego bardzo-mocno-niedoskonałego (bo nie chcę być wulgarny) produktu. Warto popatrzeć jak się dzieją projekty na kickstarterze, zresztą już jest wiele analiz jak prowadzić amatorki w croudundingu i warto się nauczyć, kto w takich przedsięwzięciach otwiera komu drzwi...
A jak już, w obliczu nadchodzącej klęski, słyszę zawsze porównania, że polak to narzeka, bo niezaradny, bo nolife i bez pracy, frustrat... ręce opadają. No ale trzeba przygotować grunt aby było na kogo zwalić winę.