Obozowisko, noc, 2 dnia bakis-ranu
Huskun przyjrzał się śpiącemu paladynowi z udawaną troską, robiąc dziwne miny i drapiąc się ustawicznie po głowie w wyrazie ogromnego zatroskania.
- Jak wam rzekłem, to jest i rzezak niepospolity i wielki mag, inaczej przecie nie spałby beztrosko w dziczy, prawda? Nim się położył, rozplótł po całej okolicy zaklęcia, które mają go strzec. Lecz zacny Uhar nauczył mnie tego i owego, tedy wnet sobie z urokami poradzimy. Galbas, widzisz tamten głaz, na samym skraju obozowiska?
Huskun wskazał palcem na pierwszy lepszy kamień, przez przypadek większy od pozostałych, a dzięki temu od razu dla Galbasa widoczny.
- Głaz ten jest zaklęty przez humhuma, coby tworzył wokół obozowiska czarodziejską ochronę - ciągnął dalej Huskun, układając naprędce w głowie plan mający spacyfikować resztę szajki - Ja roztoczę nad tobą zaklęcie ochronne, ty zaś przekradnij się tam i ukradnij ten głaz. Wtedy magia przestanie humhuma strzec.
- Ja mam ukraść? - Galbas wybałuszył oczy w nader komiczny sposób - Czemu ja? Czemu nie ty?
- Bo taka jest ta magia humhumowa - zasyczał gniewnie zaklinacz - Jak ja głaz ujmę w paluchy, zacznie ujadać niczym pies, tak to sobie zawczasu ów mag umyślił, cobym mu szkody nie narobił. Ale jak go kto weźmie w paluchy, kto przy rzucaniu czaru nie był, to będzie milczał niby... niby głaz.
Pozostałe gobliny zrobiły okrągłe oczy słysząc opowieść Huskuna, zaczęły przestępować z nogi na nogę ściskając mocniej swe oszczepy i łuki.
Zakładam, że pobratymcy Huskuna nie mają pojęcia o szamańskiej magii, ale na wszelki wypadek każę im zająć pozycje dość oddalone ode mnie, by nie słyszeli zbyt dokładnie mruczanej inkantacji. Potem czerpiąc z własnej ŻYW goblin zacznie rzucać na Galbasa czar Przerażenie. Podejmie maksymalnie dwie próby, jeśli zaś okażą się nieudane, odczeka do chwili, w której Galbas złapie głaz, po czym rzuci Czarny Pocisk.
Jest to wstępna faza planu, w której Huskun zamierza przestraszyć swych kompanów i umocnić ich w przekonaniu, że stanęli w obliczu strasznego przeciwnika, a tylko uczeń szamana jest w stanie im pomóc. Przerażenie ma stworzyć pozory istnienia tajemnego kręgu magii strzegącego obozowiska, ewentualny Czarny Pocisk zaś ma udowodnić, że zaklęte głazy rażą śmiercionośną mocą!