Strona 15 z 64

: 22 listopada 2014, 21:03
autor: Trihikilius
- Pierdoleni terroryści, żeby ich chuj spalił - Tofi odrzucił pilota na zawalony śmieciami stolik i skoczył do tyłu lądując na kanapę z otwartą puszką piwa. Zagazowany płyn wytrysnął przez otwór rosząc obficie sofę i moro młodziana.

- Rozumisz ten tego, przełącz na dupy kolego - Tofi przetarł dłonią zmoczone piwem klapy munduru, po czym obsuszył dłonie o tapicerkę klejącej się od brudu kanapy.

- Ciekawe jakby tak pierdolnąć tą waszą walizeczkę młotkiem, może spece od zabezpieczeń o tym nie pomyślały, powiecie mi w końcu o co tu kurwa chodzi z tym żelastwem wtaszczonym na górę i walizką, która o mało co nie zabiła rozumisz ten tego Erica jak zwał tak zwał jego szanowną osobę.

: 22 listopada 2014, 22:01
autor: 8art
- O kurwa... - zaklął Gonzo jak zahipnytyzowany patrząc w migające na niebiesko i czerwono światła aerodyn policji i straży. Głos w słuchawce spytał o coś zdziwony i meksykanin przypomniał sobie, że wciąż wisi na linii z Zhu. Szybko opanował się i kontynuował:

- Perdon... znaczy się sorki ziom. Nom to o czym ja mówiłem. Nom, jak chcecie z nami gadać to niech pan Lao wyskakuje z kielmany. Słuchaj Zhu, muszę kończyć, mamy psiarnie na ogonie, więc chyba nie chcesz, żebyśmy teraz do was wpadli. Manana koleś. Zamotamy frajerów i będziemy wtedy mysleć o spotkaniu ziom. W kontakcie ziomuś, narciarz.

Gonzo rozłączył się i wypuscił całe powietrze jakie miał jeszcze w płucach. to co widział w brejkin njiusach rozwaliło go na maxa. Teraz zaczęło docierać do niego jakiego mieli nieziemskiego farta, że wyszli z życiem z rozpierduchy jaka miała miejsce kilka przecznic dalej.

- Młody, dawaj tego bronxa... - rzucił do Badassa. Potem spojrzał na Erica: - Nie można tego jakimś młotkiem rozjebać? No chyba masz jakiś?

: 22 listopada 2014, 22:40
autor: czak
Eric siedział przed telewizorem ze świeżo opatrzonym uchem i grzmotem w ręce.
- O kurwa! - dopił bronksa, rzucił puszkę i wdeptał ją w podłogę. Na szczęście nie musiał wstawać bo w drugiej ręce trzymał drugiego grzmota. Strzeliła zawleczka, syknął gaz i w nozdrza Erica uderzył wspaniały aromat syntochmielu przypominający woń palonych obwodów scalonych. Niewiedzieć czemu uwielbiał ten zapach

Netrunnera można se od razu wybić z głowy bo albo:
a ) znajdziemy kolesia totalnie niekompetentnego który zechce podłączyć się do tej walizy za parę baksów. W tym przypadku jedynym naszym problemem będzie spranie z ubrania resztek jego łba.
b ) znajdziemy kolesia kompetentnego który podłączy się do walizy. Tu pojawiają się dwa problemy: czym mu zapłacimy bo przecież nie powiesz "stary połowa tego co jest w walizce jest Twoja", a jak się pomyli i uaktywni procesor wraz z nim lokalizator to 30 sekund później opancerzona AV zaparkuje mu w dupie, a drzwiami wyjdzie cyborg, który jeżeli będzie na tyle ludzki aby mówić wypowie znamienne zdanie "drop your weapons you have 5 second to compile"

Proponuje na początek wywiercić w walizie dziurę i zajrzeć do środka. Eric zaczął przerzucać stos sprzętu.
Dobra Eric znajduje wiertarkę i zaczyna wiercić dziurę w walizce. Jak mi się uda, za pomocą prowizorki spróbuje zbudować prosty, działający nawet kilka tur, endoskop. Kamerka, dioda led do oświetlania a wszystko podłącze do smartfona który posłuży za ekran. W walizce szukam ewentualnego ładunku który miałby zniszczyć zawartość przy nieautoryzowanym dostępie i obejrzę rygle.

: 22 listopada 2014, 22:53
autor: 8art
- Szuka młotka... Bankowo... - stwierdził Gonzo, widząc jak Eric zaczyna buszować w pudle z narzędziami. Wziął od kuzyna Białasa Grzmota, po czym klepnął Badassa przyjacielsko: - Znam tego zioma jak własną kieszeń Młody. Żeśmy razem opierdalali synto winiacze jak żeś jeszcze bawił się własnymi gilami. Trzymaj się nas, to nie zginiesz. I słuchaj się Białasa, bo widzisz Młody, rodzina to podstawa...

Eduardo zrobił znaczącą pauzę, aby podkreslić wiekopomne znaczenie i mądrość wypowiadanych słów:

- O jareckich trzeba się troszczyć jak o własne jajka ziom, a że nie ma tu twoich starych, to Białas i my jesteśmy tu zamiast nich. Kumasz czacze Badass?

: 22 listopada 2014, 22:55
autor: Suriel
- No stary ty to masz upór, normalnie szacun. Chyba w takim razie i ja pójdę po swoje narzędzia. A konkretnie mam na myśli bandaże. Junior patrz się i ucz jak uporem sie dochodzi do absolutnego mistrzostwa w swoim fachu. Lub trwalego kalectwa...
Widze że nawet postanowiłes zastosować znieczulenie za wczasu.

: 22 listopada 2014, 23:26
autor: namakemono
- Eric, do chuja, co ty odpierdalasz z tą puszką od grzmota. Moja mama tu sprząta.

: 23 listopada 2014, 15:03
autor: Keth
Kwatera w Northside, 2 listopada 2021, 23:40

Nie bacząc na ból promieniujący ze zranionego ucha, Temperstone wyciągnął z jakiejś szuflady ultraszybką wiertarkę do metalu i podpiąwszy ją do prądu zaczął wiercić w walizce niewielką dziurę mającą posłużyć za punkt wejścia dla prowizorycznej kamerki.

Spod wiertła niemal natychmiast zaczął się unosił dym, a nozdrza mężczyzn uderzył swąd spalenizny.

- Ale twarda! - zasyczał Eric - Jakby lity kompozyt...

Clarens i Jimmy cofnęli się mimowolnie w stronę wejścia do pokoju, pamiętni smutnego losu skanera. Temper nie podzielał ich niepokoju, zawzięty ponad wszelką miarę i mający zamiar przewiercić neseser na wylot.
Czaku, w którym konkretnie miejscu wiercisz? W Rogach, pośrodku, od góry czy z boku?

: 23 listopada 2014, 15:30
autor: czak
Wiercę od dołu w pobliżu zawiasów. Wiertło chodzę polewając jakimś olejem jak nie mam maszynowego to może być nawet spożywczy

: 23 listopada 2014, 15:46
autor: Keth
Kwatera w Northside, 2 listopada 2021, 23:40

Stękając z wysiłku Temper docisnął wiertarkę i nie bacząc na jej jękliwy lament przewiercił srebrzystą walizkę na wylot. Odczekawszy chwilę na ostygnięcie metalu przedmuchał odwiert puszką sprężonego powietrza i sięgnął po giętki kabel zakończony małą kamerką.

Kiedy włożył prowizoryczne narzędzie do wnętrza walizki, na jego twarzy pojawił się komiczny grymas.

- Co jest? - burknął tonem niezrozumienia i wcisnął kamerkę jeszcze głębiej - Nie ma... ona jest lita!

- Że co lita? - nie wytrzymał Jimmy, podchodząc z powrotem do biurka Erica - O co chodzi?

- Ona nie jest pusta! - wyrzucił z siebie technik - Patrz sam, odwiert przechodzi na wylot! Nie ma środka!

- Znaczy się, to jest jeden kawał metalu? - Vega uniósł wysoko brwi, próbując nadążyć za wyjaśnieniami towarzysza - Nie da się jej otworzyć?

- Nie, bo to nie jest walizka! - Eric uderzył się znienacka dłonią w czoło, otwierając jednocześnie szeroko oczy - Słyszałem o czymś takim! To walizkowy terminal roboczy, przenośny komputer, którego nie da się otworzyć. Tak, to musi być to! Twarde dyski i płytę główną zalewa się na ostatnim etapie produkcji ceramiczną wyściółką, a potem zatapia w formie mającej kształt walizki.

- To co to właściwie jest? - spytał Clarens - Nośnik danych?

- Pancerny dysk twardy - odparł Temperstone - Wyposażony w kilka układów zabezpieczających. Można się do niego dostać tylko przez interfejs neuralny... kurwa, mogłem go uszkodzić w czasie wiercenia! Gdyby wiertło przeszło przez elektronikę, wszystko by siadło!
Pierwsza tajemnica walizki odkryta!

: 23 listopada 2014, 17:24
autor: Suriel
Jak tu jest z siecią? Muszę pilnie pogrzebać w necie i poszukać jaka to firma straciła dwie avki u Razora. Jeżeli nie będzie wprost podane to może ba zdjęciach gdzieś pojawi się logo. Może jest jakiś komunikat ze strony którejś z korporacji. To powinno doprowadzić nas na to co jest na twardym w tej walizce. Brawo Czaku!

Poprawiłem literówki sorry dziecko bujałem i pisałem teraz widzę że albo jedno albo drugie.

: 23 listopada 2014, 19:30
autor: Keth
Kwatera w Northside, 2 listopada 2021, 23:42

Podekscytowany zaistniałą sytuacją, Gonzales wpadł do saloniku wyrywając z dłoni Badassa pilot do telewizora. Tofi zmarszczył czoło, bo akuratnie udało mu się wyszukać niekodowany program pornograficzny i już się mościł na starej sofie żądny licznych wrażeń.

- Takie dupcie, a ty przełączasz? - krzyknął zdumiony młodzian, niemal wypuszczając z dłoni napoczętego Grzmota - Zobacz tylko te cycki!

- Czekaj chwilkę, napaleńcu! - sarknął fikser wyszukując kanał NT54 - Wiadomości chcę obejrzeć!

- ...tematu dzisiejszego ataku na pojazdy Orbital Air wracające z kosmodromu w Oakland do siedziby korporacji w Night City. Zarząd Orbital Air wydał w tej sprawie oświadczenie potępiając akt terroru i domagając się od policji zdecydowanych działań mających zmniejszyć poziomu przestępczości w metropolii.

Spiker NT54 zniknął z ekranu zastąpiony postacią elegancko ubranego mężczyzny przemawiającego do zgromadzonych w loży prasowej dziennikarzy. Gonzo wbił wzrok w twarz przemawiającego zdecydowanym tonem człowieka, z miejsca ją rozpoznając.

- Z wielkim smutkiem potwierdzamy śmierć dwóch naszych pracowników, pilotów prowadzących zestrzelone aerodyny. Na pokładach obu maszyn znajdowali się technicy obsługujący instalacje orbitalne korporacji. Wszyscy lecieli na dwutygodniowy urlop. Poszkodowanym w kraksach udzielono wszelkiej pomocy medycznej i psychologicznej.

Na ekranie telewizora pojawił się pasek informujący, że mężczyzna nazywa się Roger Sutherland i jest członkiem zarządu OA, ale Gonzo nie odrywał wzroku od jego twarzy.

Ostatni raz widział ją w strzępach, kiedy płomienie trawiły powłokę RealSkinu, a sam człowiek wisiał na kokpicie drugiej aerodyny tłukąc w szybę zaciśniętą pięścią.

: 24 listopada 2014, 12:51
autor: Trihikilius
- Coś tak, rozumisz tego zdębiał - Badass łyknął porządnego gula piwa - trupa żeś zobaczył czy co, ej, Gonzales, żyjesz?

: 24 listopada 2014, 21:54
autor: Keth
Czekam niecierpliwie na kolejne deklaracje, już prawie północ, a Wy nadal w lesie! Chińczycy czekają w "Mahjongu" i musicie sobie odpowiedzieć na pytanie, czy przedłużające się ignorowanie pana Lao nie ściągnie na Was jego wielkiego niezadowolenia!

Co do komunikatów prasowych, korporacja Orbital Air - zajmująca się transportem orbitalnym oraz obsługą platform i stacji kosmicznych - straciła obie avki w wyniku niczym niesprowokowanego ataku boosterów. Zdobyczne działko leży sobie spokojnie w pokoju Vegi, na razie nie ruszone.

Eric odkrył, że neseser jest tak naprawdę opancerzonym komputerowym terminalem służącym za nośnik danych, najpewniej zawierającym jakieś szalenie poufne informacje związane z Orbital Air.

Co zamierzacie teraz zrobić? Siąść przed telewizor i popijając Grzmota gapić się na pornole? :P

: 24 listopada 2014, 22:38
autor: czak
Eric usiadł na fotelu i otworzył kolejnego Grzmota
- kurwa ale się zmęczyłem tym wierceniem - otarł pot z czoła
- Badass na którym kanale był ten film? Gonzo przesuń się, zasłaniasz, nie będziesz cały wieczór oglądał wiadomości telewizor jest wspólny.
Jak ten pornol jest naprawde dobry to może warto obejrzeć

: 25 listopada 2014, 00:07
autor: Suriel
Trzeba teraz pogmerać w sieci i się zorientować nad czym ostatnio pracowali. Jaki jest tutejszy oddział i czym się zajmuje. Kto z konkurencji nie jest z tego zadowolony. Innymi słowy potrzeba pogrzebać w necie żeby pospekulować co może być w tej wspaniałej walizce.. Zółtych bym chwilowo olał, coś im się śpieszno zrobiło żeby się rozliczyć, trochę to dziwne. Ale to nie ja mam fona z Lao na linii tylko fikser.