Strona 15 z 16

: 04 kwietnia 2017, 10:44
autor: ghasta
Wróciłem do grania w ThridAge. Właśnie się pobiera najnowsza łatka do moda MOS 1.7 z polskim tłumaczeniem. Zobaczymy co się zmieniło w ciągu roku.

avnar napisał(a):
Witam. Dzisiaj miałem okazję zagrać w Total War Arena. Za krótko żeby się konkretnie wypowiedzieć. Sprawdźcie sobie na Youtube.
(..)
Ma ktoś chęć zagrać ze mną? Byłoby mi bardzo miło. Serdecznie zapraszam.
Spojrzałem z rozpędu na Arene - fajne to, nie mam czasu grać ani wystarczająco mocnego kompa.

: 17 kwietnia 2017, 18:05
autor: ghasta
Czy jest sposob aby jednostki na mapie kampani w total war przyspieszyc? I nie chodzi mi o naciskanie spacji.ale ogolne ich przyspieszenie. W momencie gdy do punktu zbiorki idzie np 20 jednostek trwa to wieki...

: 03 maja 2017, 07:57
autor: Kargan
Późnymi wieczorami - bo na nic nie mam czasu - grywam w Blood Bowl 2 wersja komputerowa (po sieci) :D Miodne !

Oczywiście nową edycję figurkową też mam, ale tu z czasem i przeciwnikiami jest kłopot...

: 17 czerwca 2017, 11:56
autor: Keth
Wielu portalistów zapewne wie, że gry karciane są moim prawdziwym konikiem (trzecim obok PBF i strzelectwa). W realnym życiu ciężko pograć, więc już dawno przerzuciłem się na kompa. Moim faworytem przez długi czas pozostawał tragicznie zmarły Duel of Champions (skasowanie tej świetnie prosperujacej karcianki bez uzasadnienia i bez jakichkolwiek konsultacji z graczami nadal uważam za gigantyczną porażkę Ubisoftu). Po zamknięciu serwerów DoC trudno mi było znaleźć dobry substytut, dopóki niedawno na Steamie nie wyskoczyła mi reklama Elder Scrolls Legends. Gra sama w sobie jest darmowa (płaci się opcjonalnie za dodatkowe karty lub kampanie do trybu fabularnego). Gram od jakiegoś tygodnia i zaczynam mieć wrażenie, że ten młodszy brat DoC jednak spełni moje oczekiwania.

Zasady do przyswojenia w godzinę, znacznie dłużej trzeba posiedzieć nad tworzeniem kombosów w oparciu o zasady specjalne kart. Na początku bardzo trudno było się przyzwyczaić do reguły, że własne karty nie blokują z automatu ataków przeciwnika. W DoC wystarczyło wystawić stwora naprzeciw stwora przeciwnika, by blokować automatycznie, w ESL potrzebne są do tego karty posiadające cechę Ochrona, tylko one służą za blokerów. Ekran jest podzielony na dwie sekcje, w lewej wystawione stworzenia są od razu podatne na kontratak, w drugiej w pierwszej rundzie mają osłonę (każdy sektor ma ograniczoną pojemność). Walki prowadzi się niezależnie w obu sektorach, tylko specjalne karty umożliwiają przerzucanie raz wystawionego stworzenia na przeciwną stronę swojej części stołu. Istnieje pięć różnych atrybutów kart (w uproszczeniu wystaczy je nazwać kolorami nawiązując do Magica). W jednej talii mogą się znajdować karty o maksymalnie dwóch kolorach. Grafiki na kartach są śliczne, doskonale wpasowane w klimat świata Elder Scrolls. Niektóre z nich wydają się też wyśmienicie pasować do świata KC, dlatego właśnie wszedłem w posiadanie kilkuset obrazków, które nadadzą się jako ilustracje do naszych sesji PBF. Z ciekawostek dodam, że karty premium w tej grze nie tylko błyszczą się na krawędziach jak w innych karciankach czy w realnym Magicu, ale też mają ruchome elementy, na przykład padający deszcz czy śnieg w tle albo falujące delikatnie włosy postaci.

Gra jest oczywiście w całości spolszczona i jeśli ktoś lubi karcianki, gorąco zachęcam do spróbowania - jakby co, czekam ze swoją talią na chętnego do sparingu!

: 17 czerwca 2017, 13:12
autor: czegoj
Oj zachęciłeś może sprawdzę. Tylko nie pamiętam danych do stema. Grałem w Duel of Champions i wiele innych karcianek np Hexa. Aktualnie pozostałem przy Heratstone. Wprawdzie z przerwami, ale do dziś gram w tę gierkę. Ostatnio zacząłem zastanawiać się nad Gwintem. Niestety we wszystkich tych karcianakach brak mi opcji, która wieki temu była chyba na onecie i była to chyba jedna z pierwszych karcianek. Chodzi mi o możliwość wymiany i handlowania kartami między graczami. Była to mega grywalna karcianka i już żadna inna nie zagościła w moim sercu na długo. Ale zerknę na tę którą wypominasz. Swoją drogą Artur Szyndler był wymiataczem swego czasu w Duel of Champions.

Edyta - przypomniałem sobie nazwę tamtej karcianki - Cellmons - jedyna niepowtarzalna, najlepsza. Ilość deali spędzonych na wymianach kart przekraczała długość samych gier. Emocje niezapomniane.

Edyta 2 - przy okazji polecam sprawdzić Heratstone, jeśli jeszcze nie próbowałeś.

Edyta 3 - swoją drogą do tej pory stoi strona postawiona przez mojego znajomego, która wtedy królowała w sieci a dotyczyła własnie Cellmonsa. Łezka w oku się kręci.
http://www.cellmons.waw.pl/
Było wszystko, turnieje, wymiany, ranking. Zwyczajnie megagrywalność. I grafiki też takie oldschool. Rozmarzony.:/dymek

: 17 czerwca 2017, 17:32
autor: Suriel
Karcianki nogdy nie byly moją mocna stroną. Grałem dłużej tylko w Magic the Gatering. Nadal stuffu mam za parę solidnych zlotych. Lubiłem ten efekt tworzenia tali w oparciu o jakiś tam lepszy czy gorszy pomysł. Czy może ktos gral?

: 17 czerwca 2017, 18:00
autor: Keth
W papierowego Magica ciąłem z dziką rozkoszą przez dobrych parę lat. Miałem też to szczęście, że jeden z moich młodszych braci wciągnął się tak samo jak ja. Był to taki głupi okres naszego życia, kiedy zaczynaliśmy pracę na Zachodzie systemem sezonowym i mieszkając w Polsce u rodziców rozwalaliśmy całą kasę na wszelakie możliwe do wymyślenia bzdury (dwadzieścia lat potem serce mi krwawi na wspomnienie tamtych czasów, ale taki to był wiek i rozum, niestety). W efekcie wartość naszego strychowego magazynu z kartami w pewnym momencie przekroczyła pięciocyfrową wartość. Potem przyszło opamiętanie, ustatkowanie oraz trwała emigracja, która skutecznie nas odseparowała od Magica, bitewnego Warhammera i konwentów.

W domu mam ciągle trzy talie do MtG: czarną, zieloną i mieszaną. Od czasu do czasu składam jakieś proste talie i pykam z młodszą córką, dziewięciolatką. Z kombosami ma oczywiście kłopot, ale podstawowe zasady opanowała dostatecznie dobrze, żeby czasami ze mną wygrać.

: 17 czerwca 2017, 19:12
autor: Suriel
Miałem talię na discardzie kiedy jeszcze nikt nie wpadl ma pomysł by robić na niej talię . Noeboesko czarna, moj okret flagowy. Pozostalych miałem tyle że nie zlicze. Montowanie i skladanie nowych. Szalenie to lubiłem. Lubie MtG bo daje kolosalne możliwości co do kteacji. Kolega miał talie na bezkolorowych artefaktach. Inny specjalizowal sie by wrzucac mega potwory do graywyard'a a w drugiej trzeciej turze wyciągać je wskrzeszeniami na stół. Zeby było klimatycznie jego armia potworów sklafala de w 90% z aniołów i ich upadłych odpowiednikach. Mojapegalana zadawaniu obrażeń przy każdej wyrzuconej z ręki karcie. Przy dobrych wiatrach w jednej turze koło 6-7 potrafilem wyciągnąć 64 obrazenia.
Zlote czasy. Moze jak kiedyś skończę budowe domu zobaczę co nowego w kartach piszczy i wrzucę jeszcze ze stowe by zaktualizować talię.

: 17 czerwca 2017, 23:15
autor: czegoj
Nie wierzę, że mamy tu takich karciarzy i w nic wspólnie nie graliśmy. Błagam Was, zróbmy coś z tym. Brałem udział w lidze Heartstone i nawet z całkowicie obcymi osobami grało się fajnie. Nie zdecydowalibyście się na podobną zabawę. Do gry w tygodniu byłby do rozegrania dwa meczyki. Tutaj można zobaczyć jak to wyglądało - http://wiki.teamliquid.net/hearthstone/ ... rthstone/0
Jakby znalazło się przynajmniej czterech graczy można byłoby spróbować. Obiecuję, że zainstaluję każdą grę karcianą jaką będziecie chcieli (jeśli oczywiście moje maszyny to wytrzymają) tylko przynajmniej spróbujmy.

: 17 czerwca 2017, 23:22
autor: Suriel
Do września włącznie jestem zarżnięty praca-dom. Pod koniec października będzie luźniej. Wtedy wrócimy być możne do tematu.

: 18 czerwca 2017, 10:33
autor: Keth
Ja z mojej strony proponowałbym zatem ESL. Mam na co dzień bardzo mało czasu, więc raczej nie będę instalować równolegle innej karcianki. W ESL gram od tygodnia, mam dopiero poziom 12 i ciągle się uczę. Dla wymiatacza takiego jak Czegoj dogonienie mnie nie będzie problemem, jak sądzę.

: 18 czerwca 2017, 23:38
autor: ghasta
A ja nie rozumiem dlaczego ciagnie ludzi do karcianek...

: 20 czerwca 2017, 13:20
autor: czegoj
Keth mam recenzję długoletniego karciarza w Hertstone - twierrdzi, że gra jest zajebista. Także dwóch nowych graczy masz na 100% - jeszcze jeden i można robić przymiarki do ligi. Także ćwicz, ćwicz. Ja pewnie dziś odpalę, jeśli znajdę czas, którego ciągle tak mało. Kolega opierdolił mnie równo, bo na 5 miał do roboty a grał do 1. Także gra musi mieć coś w sobie.

: 22 czerwca 2017, 21:23
autor: Suriel
Ghasta dlatego że niektore naprawde stanowia ciekawą mieszanke losowosci, matematyki i ladnych łobrazkow. To samo mają Total Wary (seria).

Paniwie a po steamie w magicka nie tlukliscie?

: 25 czerwca 2017, 13:25
autor: czegoj
Keth mam 3 graczy grających w Twoją karciankę (w tym ja), poziomy od 12 do 16, czyli coś pewnie blisko ciebie. Masz ochotę na jakieś sparingi? Jeśli tak to daj termin, pogramy między sobą i jak będzie pasować to zaczniemy przymieżać się do czegoś poważniejszego. Jaki masz nick w grze?