- Dobrze byłoby znaleźć wzgórze jakieś i na nim się rozstawić - rzekł Voor'tex w zadumie gryząc łodyżkę trawy. - Najlepiej takie, by wjazd na nie był możliwy tylko z jednej strony. To nam zapewni przewagę pozycji i uniemożliwi szarżę konną na nasz obóz. Trudno się w końcu atakuje pod górę, a na nierównym gruncie konie łatwo mogą nogi połamać... Dobrze byłoby ponadto, aby miejsce to było osłonięte nieco głazami lub roślinnością. To nas ochroni przed wrogimi strzałami. Wozy można rozstawić tak, by dawały dodatkową osłonę. Mogę poszukać odpowiedniej lokacji... Kharag też pewnie mógłby w tym pomóc, prawda? - zwrócił się do Orka.
- Nie mamy wiele czasu, więc lepiej będzie jeśli się pospieszymy. Jednak usypisk tu mnóstwo i teren nierówny, więc sądzę, że uda się naleźć coś odpowiedniego... - mówiąc to zerwał się do lotu i po chwili już go nie było.
Szukam w okolicy odpowiedniego miejsca, o wymienionych walorach obronnych. Nie musi pasować do opisu w stu procentach, ważne by mniej więcej spełniało te warunki. Sądzę, że nie mamy wiele czasu, nim konni zorientują się, że coś jest nie tak, więc spieszę się.