PBF - Bezsłoneczna Cytadela
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
CYTADELA
-Meepo uważa że tędy poszli duzi ludzie-stwierdził kobold-Oni poszli walczyć z goblinami. Nie wrócili. -Wskazał pazurem w stronę kamiennych drzwi
-Meepo nie rozumie zagadki. Pradawni napisali ''SKUP DOBRO,OTWORZYSZ DROGĘ. Pradawni zdaniem Meepo mieli nierówne czaszki-poklepał się po jaszczurczym łebku
-Ale to Meepo rozumie. Dobre słowo dające pitku- pokazał na zapomnianą wyschłą fontannę
-NAYNARYA!-zapiszczał głośno kobold,wznosząc do góry swój kijaszek zakończony niewielką latarnią. Fontanna po chwili wydała z siebie dziwny bulgot i z otworów wypłynęła gęsta czerwona ciecz. Kobold podreptał w stronę misy zanurzając w cieczy naczynie. Wypił wszystko do dna.
-Pychotka.-oblizał się.
-Meepo wie że gobliny są gdzieś tam.-pokazał przed siebie-Ale nie wie gdzie dokładnie.
W kierunku w którym pokazywał kobold ciągnął się korytarz pełen cel. Pachniało tam niemiło,jakby szczurzym piżmem. Pupil Leobardisa kręcił się podniecony po ramieniu elfa,popiskując radośnie.
-Meepo uważa że tędy poszli duzi ludzie-stwierdził kobold-Oni poszli walczyć z goblinami. Nie wrócili. -Wskazał pazurem w stronę kamiennych drzwi
-Meepo nie rozumie zagadki. Pradawni napisali ''SKUP DOBRO,OTWORZYSZ DROGĘ. Pradawni zdaniem Meepo mieli nierówne czaszki-poklepał się po jaszczurczym łebku
-Ale to Meepo rozumie. Dobre słowo dające pitku- pokazał na zapomnianą wyschłą fontannę
-NAYNARYA!-zapiszczał głośno kobold,wznosząc do góry swój kijaszek zakończony niewielką latarnią. Fontanna po chwili wydała z siebie dziwny bulgot i z otworów wypłynęła gęsta czerwona ciecz. Kobold podreptał w stronę misy zanurzając w cieczy naczynie. Wypił wszystko do dna.
-Pychotka.-oblizał się.
-Meepo wie że gobliny są gdzieś tam.-pokazał przed siebie-Ale nie wie gdzie dokładnie.
W kierunku w którym pokazywał kobold ciągnął się korytarz pełen cel. Pachniało tam niemiło,jakby szczurzym piżmem. Pupil Leobardisa kręcił się podniecony po ramieniu elfa,popiskując radośnie.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
- Co to jest Mapet? Sraki po tym mieć nie będę? Nieźle grzeje, ma też kopa? Co ty tam gadałeś, że zaczęło wypływać? Narnia? Trupiarnia? Jak szło? - powiedział z wyraźnym ożywieniem półolbrzym.
Wątek techniczny:
Pewnikiem z ręki, alb siorbnął bezpośrednio z fontanny. Grag ryzykuje i napiera łyk płynu rękoma i wypija.
Wątek techniczny:
Pewnikiem z ręki, alb siorbnął bezpośrednio z fontanny. Grag ryzykuje i napiera łyk płynu rękoma i wypija.
CYTADELA
Grag przełknął resztkę czerwonego płynu.Poczuł rozchodzące się po przełyku ciepło,które wolniutko spływało w dół ciała.Po chwili rozgrzał się żołądek.Rozległo się potężne bekniecie i z ust półolbrzyma wyskoczyło ogniste koło które rozwiało się po kilku sekundach.Natomiast z nosa i ust barbarzyńcy wydobywały się smużki sinego dymu.
Techniczny : Grag nadal czuje ciepło w brzuchu.Meepo natomiast wypił z naczynia ktore wygrzebał w swoim tobołku.Fontanna jest pusta.Półolbrzym ma spore łapska.
Grag przełknął resztkę czerwonego płynu.Poczuł rozchodzące się po przełyku ciepło,które wolniutko spływało w dół ciała.Po chwili rozgrzał się żołądek.Rozległo się potężne bekniecie i z ust półolbrzyma wyskoczyło ogniste koło które rozwiało się po kilku sekundach.Natomiast z nosa i ust barbarzyńcy wydobywały się smużki sinego dymu.
Techniczny : Grag nadal czuje ciepło w brzuchu.Meepo natomiast wypił z naczynia ktore wygrzebał w swoim tobołku.Fontanna jest pusta.Półolbrzym ma spore łapska.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Popycham z buta drzwi przed jakimi stoję, Grag skoro Ci tak gorąco tu chuchnij na te zimne drzwi jak nie ustapią same.
Ostatnio zmieniony 21 czerwca 2012, 13:08 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
CYTADELA
NAYNARIA!!-szczeknął kobold.-NAYNARIA!!-wykrzyczał.Z fontanny nie wydobył się nawet dźwięk ani tym bardziej nie wyciekła nawet kapka czerwonej cieczy.
-Meepo popsuł.Meepo nieszczęśliwy-kobold klapnął na zadek i zaczął ronić łzy.
Araven z niepewną miną trącił bijące chłodem drzwi.Nic się nie stało.Widać muszą być zamknięte.
Szczur druida zeskoczył mu z ramienia i zaczął się kręcić koło korytarza.
Techniczny: Deliad,chuchasz?Co robią Leobardis i Agelt?
NAYNARIA!!-szczeknął kobold.-NAYNARIA!!-wykrzyczał.Z fontanny nie wydobył się nawet dźwięk ani tym bardziej nie wyciekła nawet kapka czerwonej cieczy.
-Meepo popsuł.Meepo nieszczęśliwy-kobold klapnął na zadek i zaczął ronić łzy.
Araven z niepewną miną trącił bijące chłodem drzwi.Nic się nie stało.Widać muszą być zamknięte.
Szczur druida zeskoczył mu z ramienia i zaczął się kręcić koło korytarza.
Techniczny: Deliad,chuchasz?Co robią Leobardis i Agelt?