PBF - Bezsłoneczna Cytadela

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 14 czerwca 2012, 16:34

Grag zatrzymał się i przyświecił sobie pochodnią.
- Tędy chyba ktoś szedł. Duże buty. Może ludzie? Pokrak co jest za tymi drzwiami?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 14 czerwca 2012, 18:31

Mepo jak daleko mamy do tych goblinów?

Agelt
Reactions:
Posty: 15
Rejestracja: 08 maja 2012, 12:54

Post autor: Agelt » 15 czerwca 2012, 21:37

Szedł cały czas nieco speszony i w ogóle się nie odzywał rozglądając się dookoła

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 20 czerwca 2012, 07:30

CYTADELA

-Meepo uważa że tędy poszli duzi ludzie-stwierdził kobold-Oni poszli walczyć z goblinami. Nie wrócili. -Wskazał pazurem w stronę kamiennych drzwi
-Meepo nie rozumie zagadki. Pradawni napisali ''SKUP DOBRO,OTWORZYSZ DROGĘ. Pradawni zdaniem Meepo mieli nierówne czaszki-poklepał się po jaszczurczym łebku
-Ale to Meepo rozumie. Dobre słowo dające pitku- pokazał na zapomnianą wyschłą fontannę
-NAYNARYA!-zapiszczał głośno kobold,wznosząc do góry swój kijaszek zakończony niewielką latarnią. Fontanna po chwili wydała z siebie dziwny bulgot i z otworów wypłynęła gęsta czerwona ciecz. Kobold podreptał w stronę misy zanurzając w cieczy naczynie. Wypił wszystko do dna.
-Pychotka.-oblizał się.
-Meepo wie że gobliny są gdzieś tam.-pokazał przed siebie-Ale nie wie gdzie dokładnie.
W kierunku w którym pokazywał kobold ciągnął się korytarz pełen cel. Pachniało tam niemiło,jakby szczurzym piżmem. Pupil Leobardisa kręcił się podniecony po ramieniu elfa,popiskując radośnie.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 20 czerwca 2012, 08:39

Grag podszedł zaciekawiony do fontanny, wziął ciecz na palec i polizał. Może być, że to winko?

- Mi tam za jedno gdzie pójdziemy najpierw. Jak chcenie pogłówkować nad zagadką, to przez te drzwi. Jak nie to ruszajmy do tych cel.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 20 czerwca 2012, 10:13

Jeśli nie zdołamy rozszyfrować zagadki przy kamiennych drzwiach to proponuje ruszyć tym korytarzem z celami, gdzie śmierdzi paskudnie.
Techniczny:
Zbliżam się do drzwi i próbuję wykombinować jak je otworzyć, na razie droga dedukcji, niczego nie dotykam.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 20 czerwca 2012, 12:31

Techniczny : od drzwi bije nienaturalny chłód. Nie widać też żadnego zamka.Może po prostu wystarczy je pchnąć?...
Ciecz z fontanny przez chwilę rozgrzewa,ale tylko przez chwilę przy tej ilości z palca.Ale smakuje dobrze.Zostało jeszcze na jeden,może dwa pożądne łyki.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 20 czerwca 2012, 13:11

Techniczny: Jak Meepo się napił?
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 20 czerwca 2012, 18:32

Techniczny : nie rozumiem pytania

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 20 czerwca 2012, 20:53

- Co to jest Mapet? Sraki po tym mieć nie będę? Nieźle grzeje, ma też kopa? Co ty tam gadałeś, że zaczęło wypływać? Narnia? Trupiarnia? Jak szło? - powiedział z wyraźnym ożywieniem półolbrzym.

Wątek techniczny:

Pewnikiem z ręki, alb siorbnął bezpośrednio z fontanny. Grag ryzykuje i napiera łyk płynu rękoma i wypija.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 21 czerwca 2012, 09:49

CYTADELA

Grag przełknął resztkę czerwonego płynu.Poczuł rozchodzące się po przełyku ciepło,które wolniutko spływało w dół ciała.Po chwili rozgrzał się żołądek.Rozległo się potężne bekniecie i z ust półolbrzyma wyskoczyło ogniste koło które rozwiało się po kilku sekundach.Natomiast z nosa i ust barbarzyńcy wydobywały się smużki sinego dymu.

Techniczny : Grag nadal czuje ciepło w brzuchu.Meepo natomiast wypił z naczynia ktore wygrzebał w swoim tobołku.Fontanna jest pusta.Półolbrzym ma spore łapska.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 21 czerwca 2012, 10:02

Popycham z buta drzwi przed jakimi stoję, Grag skoro Ci tak gorąco tu chuchnij na te zimne drzwi jak nie ustapią same.
Ostatnio zmieniony 21 czerwca 2012, 13:08 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 21 czerwca 2012, 13:04

- Chuchnę, chuchnę. He he he. Zabawne uczucie - roześmiał się rozbawiony Grag.

- Ino napitek się skończył. No dalej mały, zrób tego więcej!

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 22 czerwca 2012, 11:19

CYTADELA

NAYNARIA!!-szczeknął kobold.-NAYNARIA!!-wykrzyczał.Z fontanny nie wydobył się nawet dźwięk ani tym bardziej nie wyciekła nawet kapka czerwonej cieczy.
-Meepo popsuł.Meepo nieszczęśliwy-kobold klapnął na zadek i zaczął ronić łzy.
Araven z niepewną miną trącił bijące chłodem drzwi.Nic się nie stało.Widać muszą być zamknięte.
Szczur druida zeskoczył mu z ramienia i zaczął się kręcić koło korytarza.

Techniczny: Deliad,chuchasz?Co robią Leobardis i Agelt?

Agelt
Reactions:
Posty: 15
Rejestracja: 08 maja 2012, 12:54

Post autor: Agelt » 22 czerwca 2012, 13:03

Agelt przygląda się z bliska z zaciekawieniem drzwiom. Rozgląda się czy nie ma gdzieś jakiejś dziurki od klucza czy czegokolwiek

ODPOWIEDZ