PBF - Mały Chłopiec

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 18 lipca 2013, 14:20

Bądź pozdrowiony.

- z lekkim niesmakiem obruszył się Lobo, gryząc się w język. Podejrzliwie łypnął na gospodarza podejrzewając go o sodomię i spółkowanie z komunistami. Mutacje nie biorą się znikąd. Kara boska dotknęła domownika w tym przybytku. Niechybnie zasłużona.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 18 lipca 2013, 14:50

Clyde widząc spojrzenie albinosa wzruszył ramionami.
-Nie byłem pewien jak reagujecie na odmienionych,ale ty widać jesteś żywym dowodem na to że nie macie przeciwwskazań. Z drugiej zaś strony jak wytłumaczycie mi to-pokazał palcem zabrudzonego nieczystościami Trolla.
-Igora bać się nie musicie,znaleźlismy go na pustyni na skraju śmierci. Trolle ukrzyżowały go by zdechł jak pies. Dziwię się że jego brat tego tu nie ubił.Widać dominował Igor.
Jakby na potwierdzenie słów gospodarza cargo zaprezentował liczne świeżo zagojone rany i blizny po potężnych gwoździach na dłoniach. Odłożył maczugę na bok i stał wyczekująco w progu,niepewny reakcji pozostałych gości.

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 18 lipca 2013, 14:58

Rzekłeś krzyżują??? Świętokradcy! Odpowiedzą za to! Acchhh goreje już dla kazdego nich w piekle miejsce. Pierwej jednak sprawię, że będą się modlić o piekło byleby wyrwać się z mych rąk!

-z niespodziewanym napadem wściekłości misjonarz uniósł ręce ku górze.

Chodźe tu kanalio!

- wrzasnął ku skrępowanemu z obłąkańczym wspomnieniem.

Zaczniemy od Ciebie

- ciągnąc trolla za włosy po ziemi Lobo skierował się ku drzwiom, wciąż złorzecząc.

Krzyżują- tak?

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 18 lipca 2013, 15:10

- Spokojnie, panie Lobo! Jeżeli z jego pomocą dostaniemy się do kryjówki tych drani, będzie pan mógł ukrzyżować wszystkich! - powiedział Des. - Spokojnie, tylko podpucha, chcę gościa nastraszyć - szepnął po chwili do Facemana i Clyde'a.

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 18 lipca 2013, 16:05

Jak go przybijemy do krzyża tam, gdzie chcieli skrzywdzić tego... to... stworzenie to nie będzie trzeba szukać ich kryjówki, bo się sami zlezą bękarty psie!

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 18 lipca 2013, 19:55

-Ochłoń,przyjacielu. Jeśli się zejdą będzie ich cała banda.-powiedział Clyde.
-Lepiej jak zakradniemy się do nich po cichu i zabierzemy co swoje. Być może się nawet nie zorientują. A jak wyciągniesz ich z gór,dostanie się całej okolicy. A chyba nie chcesz w imię boże rozpętać krwawej jatki?

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 20 lipca 2013, 19:58

Faceman myślał, że się zrzyga jak zobaczył Igora. Wcześniej tylko słyszał o Cargo, ale zobaczenie jednego na żywo to całkiem inna sprawa. Chwilę trwało, zanim opanował mdłości, po czym zabrał głos.

- Enklawa Mędrców, mówicie? Świetnie, świetnie! A byłoby jeszcze lepiej, jakbyście nam pokazali na mapie, gdzie to - vocal postanowił ignorować Igora. Za duża szansa, by się zrzygał. - Tylko niech ojciec Lobo ukrzyżuje tego drania - dodał całkiem poważnym tonem, by zaraz wybuchnąć śmiechem.

- Żartowałem. Wcześniej można by go przesłuchać... ale to zaraz. Najpierw poproszę o dokładną lokalizację tego Azylu. To bardzo ważne.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 22 lipca 2013, 09:55

-Mapy to wam nie dam bo nie mam-powiedział Clyde-ale jak bardzo chcecie się tam dostać to was zaprowadzimy,ale pod warunkiem że wcześniej pomożecie odzyskać mi żonę. Mamy więc umowę?

Związany troll ocknął się własnie i słysząc o czym mowa zaczął się nadzierać
-Nie!! Nie zabijajcie!-spojrzał na Lobo-klecho,obiecałeś że w górach puścisz mnie wolno jak was doprowadzę!

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 22 lipca 2013, 11:56

Ale nas nie doprowadzisz, bo zrobi to szanowny Pan Clyde, prawda?

-ze złośliwym uśmieszkiem prychnął Lobo, po czym odwrócił się do gospodarza.

Zrobimy co w naszej mocy, by ją odzyskać. Pan nie zesłał nas tu przypadkiem.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 22 lipca 2013, 12:23

-Zatem poczekajcie aż się spakujemy i w drogę. Bez obaw,to długo nie potrwa.-powiedział starzec i zagonił swe dzieciaki do zebrania rzeczy. Wyglądało na to że rodzinka nie ma zamiaru tu wracać. Igor kręcił się po pokoju niespokojnie kołysząc na boki obiema głowami.
Troll natomiast zezował ukradkiem na albinosa i jego kompanów,mamrocząc nerwowo pod nosem-Obiecaliście przecież...obiecaliście...

Domownicy krzątali się po domu zbierając najpotrzebniejsze rzeczy oraz ukrywając te których zabrać nie mogli. O ile Tyson i Clyde nie starali się zwracać na siebie uwagi o tyle Cindy co rusz coś podnosiła lub stawiała na ziemi,prezentując swe skąpo odziane zgrabne siedzenie. Niby przypadkiem ale zawsze czyniła to w pobliżu albinosa,który zaczynał zastanawiać się nad słusznością przykazania ''nie cudzołóż''.

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 22 lipca 2013, 12:32

hpfff... ruszajmy czym prędzej- chrząknął albinos jednocześnie przełykając głośno ślinę tonem, który w swym nader cienkim brzmieniu wywoał uśmiech na twarzy Facemana. Zaraz potem zakrztusił się i nie chcąc robić z siebie widowiska z impetem wypadł z domu na podwórze.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 23 lipca 2013, 09:38

Ostatnie deklaracje przed wyjazdem?
Clyde mówi że jak ruszycie teraz do nim się ściemni dojedziecie do gór

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 23 lipca 2013, 13:29

Jeśli się da to uzupełniam zapas wody, albinos męczy się w tym cholernym Słońcu stąd pije więcej niż zazwyczaj.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 23 lipca 2013, 19:10

Potrzebujemy trochę wody, no i Faceman chciałby się odświeżyć przed wyprawą - przemyć twarz, wypłukać usta, poprawić garniak.

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 23 lipca 2013, 22:21

Jeśli nie będzie to niepoprawne, Des chce wypić jeszcze jedną filiżankę kawy. W końcu taka okazja nieczęsto się zdarza, a poza tym, to może być ostatnia kawa w życiu.

ODPOWIEDZ